Okazyjnie sprzedam samochód Fiat Punto S
czerwony, rok prod.1998.poj. 1,1 ,80000 km
zarejestrowany na naukę jazdy, WROCŁAW
Cena 15 000 zł ( na giełdzie 18 500 zł !!! )
buhaha
tez mi okazja...
a tak btw
4 lata na nauce jazdy
i 80.000 km ?
LoL
chyba zapomniales dodac ze zdjales jedynke z przodu z licznika km
nie uwierze...bo przecietny uzytkownik rocznie jezdzi15-20 kkm.
no chyba ze masz oryginalna ksiazke przebiegu pojazdu a serwis robiles w
autoryzowanym warsztacie
Apeluję o dołączanie do linków krótkiego, jedno (dwu) -zdaniowego opisu
strony oraz czy jest to prośba o ocenę, czy też tylko poinformowanie o
nowym sajcie.
Chodzi i o to, i o to :-)
http://www.snj-orion.wroclaw.pl/
Opis:
Strona wrocławskiej szkoły nauki jazdy Orion.
Cel: zachęcenie odwiedzającego do odbycia kursu.
Przekazanie, czego można się spodziewać na kursie, bieżące info o
spotkaniach organizacyjnych.
Zbiór przydatnych linków.
Pozdrawiam
Mateusz Barucha
http://www.snj-orion.wroclaw.pl/
Ogólnie mi sie nie podoba design. Kolory mydelkowate, ogolnie blado.
Samochod kiepsko obrobiony i wkomponowany, te kropki za nim sa do niczego.
Do tego wszystkiego slabo rozlozone tresci, za duzo miejsca na dole.
Na podstronach to tło (zdjecie placu manewrowego) bardzo mi nie pasuje...
Opis:
Strona wrocławskiej szkoły nauki jazdy Orion.
Cel: zachęcenie odwiedzającego do odbycia kursu.
Ja bym się nie zachecil patrzac na ta strone.
Przekazanie, czego można się spodziewać na kursie, bieżące info o
spotkaniach organizacyjnych.
No tutaj sie moge zgodzic, informacje sa.
Zbiór przydatnych linków.
No, powiedzmy ;-)
| i już machał łapami... Najgorsi są właśnie tacy, którzy nawet nie
| zdają sobie sprawy, że są takimi kutasami.
miasteczku ruchu drogowego a to co sie wokol mnie dzieje to permanentna
szkola nauki jazdy.
Gdzie Wy mieszkacie? We Wrocławiu jakoś większość ludzi umie jeździć i
na siebie nie trąbić.
Bardzo trudno jest znaleźć taki kurs - co najwyżej w PCK. U nas w
gimnazjum był nawet kurs pierwszej pomocy (oczywiście przez wiare nie
byl brany na serio), a na kursie nauki jazdy nie było?! Słyszałem, że na
kursie nauki jazdy zawsze uczą pierwszej pomocy - ja tak słyszałem.
Matt
Witam!
Sporo się ostatnio słyszało o znajomości zasad pierwszej pomocy
wśród kierowców. Ja nie znam. Nie przypominam sobie, abym
opuścił jakieś zajęcia na kursie na prawo jazdy - już prędzej
tę część instruktor po prostu pominął.Chciałbym jednak nadrobić te zaległości i w razie potrzeby
(tfu, tfu, oby się nigdy ta wiedza nie przydała) umieć pomóc,
a nie tylko patrzeć bezsilnie, jak ktoś się męczy... Stąd moje
pytanie - gdzie we Wrocławiu można przejść kurs pierwszej
pomocy, jaki jest jego koszt, ile trwa itp. Nie zależy mi na
żadnych papierkach, uprawnieniach czy czymkolwiek. Chcę po
prostu umieć udzielić pierwszej pomocy...Pozdrawiam,
Alex
| Do matki nierządnicy ! Dlaczego w Gdańsku :(| ... a nie na Slasku...
| ....Dolnym.....
LNMP, zdecydowanie. Skoro kilkugodzinna jazda pociagiem jest
uciazliwym problemem, to co tu o podrozach na Marsa dyskutowac...
Odbije pileczke - dlaczego wobec tego uciazliwym problemem jest
zorganizowanie jakichs imprez o charakterze pikniku naukowego (cos jak
wlasnie "Spotkanie z Marsem", "Festiwal Nauki" albo "Piknik Naukowy Radia
Bis") wlasnie gdzies na poludniu? Okolice planetarium w chorzowskim parku sa
bardzo dobrym miejscem. Ale ja zawsze czytam - impreza... konferencja...
odczyt... prelekcja... Warszawa... Torun... Gdansk. A Wroclaw nie ma co
narzekac - http://www.astro.uni.wroc.pl/kma/wyklady.html
Ayrton
Witam
Gdzie w okolicach Wrocka można kogoś bezpiecznie pouczyć jeździć autem?
Chodzi o mało uczęszczaną drogę polną/asfaltową/żwirową. Najlepiej jakby była
jak najbardziej prosta/równa i w miarę długa :). Do nauki manewrów mamy kilka
miejsc, ale chodzi teraz o naukę jazdy prosto z nauką zmiany biegów, czyli żeby
było gdzie się rozpędzić, aby móc te biegi zmienić :)
pozdr.
ja z żoną jeździliśmy na wschodzie Wrocławia, Kamień, Brzezia Łąka
droga wąska ale za dużego ruchu nie było, tylko troche ludzi sie
kreciło czasami
Zbliża się zima i już teraz jest neibezpiecznie na mokrych liściach,
ostatnio właśnie zdarzył się mojej koleżance mały drogowy poślizg i
pomyślałem, że taka wiedza jak nie blokowanie kół przy skręcie jest
przecież podstawowa i na pewno warto poświecić czas żeby widziała jak
się praktycznie zachować w takich szczególnych sytuacjach, chodzi o
bezpieczeństwo jazdy.
Także poszukuję informacji nt. placyków, ewentualnie zacisznych
uliczek we Wrocławiu i okolicach, gdzie można bezpiecznie pokazać
dziewczynie jak zachowuje się samochód na śliskiej jezdni i jak
powinna zareagować i żeby sama mogła zobaczyć co się dzieje i
spróbowała uniknąć poślizgu. Ważne jest też żeby nikomu nie
przeszkadzać, żeby w pobliżu nie było wzmożonego ruchu ani pieszych i
żeby było w miarę ślisko kiedy spadnie deszcz.
Dotarłem też do czegoś w rodzaju szkoły bezpiecznej jazdy na ul
Rakowej, ale niestety oni mają ściśłe wyznaczone terminy, mała szansa
że w dany dzień będize ślisko i wtedy wszystko na marne, no i niestety
taka nauka nie jest tania...
:-)
Czy znacie i możecie polecić jakiegoś dobrego instruktora nauki
jazdy samochodem?
Prawo jazdy zrobiłam 4 lata temu i zaraz po ich zrobieniu jeździłam
może ze 4 razy (wystarczyło, że mąż na mnie krzyknął, że coś
źle zrobiłam, a byłam wtedy w ciąży i starczyło, więcej nie
prowadziłam samochodu:-().
Teraz życie zmusza mnie do prowadzenia samochodu i potrzebuję kogoś
wyrozumiałego, cierpliwego, kto nauczy mnie dobrze jeździć po
Wrocławiu.
I jeszcze jedno nie wiecie czy są gdzieś w szkołach jazdy samochody
z automatyczną skrzynią biegów? Bo taki samochód będę miała i
wolałabym od razu przyzwyczaić się do automatu.
Zależy mi też aby jak najszybciej rozpocząć lekcje nauki jazdy.
Pozdrawiam,
:-)
Czy znacie i możecie polecić jakiegoś dobrego instruktora nauki
jazdy samochodem?
idź do pierwszej lepszej szkoły jazdy, bo ile instruktorow tyle opinii
Prawo jazdy zrobiłam 4 lata temu i zaraz po ich zrobieniu jeździłam
może ze 4 razy (wystarczyło, że mąż na mnie krzyknął, że coś
źle zrobiłam, a byłam wtedy w ciąży i starczyło, więcej nie
prowadziłam samochodu:-().
Teraz życie zmusza mnie do prowadzenia samochodu i potrzebuję kogoś
wyrozumiałego, cierpliwego, kto nauczy mnie dobrze jeździć po
Wrocławiu.
a myslisz, ze kierowcy na drodze będą wyrozumiali? niektórzy nigdy nie
będą kierowcami...
tunia
nauki jazdy z okolic Armii Krajowej i Borowskiej.
Pan instrukror - nie powinien krzyczeć, nie powinien być agresywny...
a jednocześnie powinien posiadać dar uczenia nowych kierowców jak jeździć
prawidłowo...
Czy tacy instruktorzy są we Wrocławiu?
Może ktoś z Was miał szczęście takiego spotkać?
Ola
| chwyta ostatnio ladny mrozik i chcialbym poswiecic pare chwil na
| dokladne wyczucie mojego autka. nie znacie we wroclawiu lub bardzo1/ psie pole wylot na warszawę na wysokości zakrzowa (długi parking,
pustki) 2/ wzgórze andersa od strony schodów (ale jeżdżą auta)
Mnie tam na Nauce Jazdy uczyli wychodzenia z poslizgu :)))
3/ widziałem ale nie polecam ;-) zamarznięte jezioro w Szczodrem
4) lotnisko wojskowe - jesli masz tam kogos znajomego z "wyzszych sfer"
Interesują mnie ceny we Wrocławiu i co w zamian (zakładam że 20 godz.
jazdy
jeszcze) ale ile godz teorii, czy są wliczone badania lekarskie, jakies
"pomoce naukowe"? I przy okazji nazwa i adres jeżeli jest znany
Ja na wakacjach placiłam 550zł - w tym 21h jazd i prawie 14h nauk ;) Badania
lekarskie 30zl (oprócz tego bardzo fajne nauki lekarskie z jeszcze
fajniejszym lekarzem ;))) Mozna było kupić sobie testy (na kartkach -
zestawy identyczne z tymi które są potem na egzamie) - 15zł i przegrać
płytkę z testami na cd.
Zarówno nauki jak i jazdy prowadzone bardzo przyjemnie, miło i
profesjonalnie.
Szkoła miesci się przy Miedzyleskiej 4 (kilka uliczek za Ziembicką) - mają 2
miejsce w mieście pod względem zdawalności.
Ja zdałam za 1 razem :)))
Ania
Witam,
orientuje się ktoś może czy we Wrocławiu organizuje ktoś kursy jazdy dla
osób posiadających już prawo jazdy i chcących powiększać swe umiejętności?
Chodzi mi oczywiście o teoretyczno/praktyczną, a nie tylko teoretyczną
naukę.--
Pozdrawiam,
Washko
http://www.odpowiedzialnosc.org/
Chyba nie ma nic takiego, jak juz ktos ma prawo jazdy to teoretycznie umie
jezdzic ...
Mozna wykupic jzady po prostu u instruktorow , tak jak w czasie trwania
kursu na prawko
pozdrawiam
Path: news.mm.pl!news.task.gda.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
Newsgroups: pl.regionalne.wroclaw
Subject: Która szkoła nauki jazdy gwarantuje zwrot gotówki
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 4
NNTP-Posting-Host: ava234.neoplus.adsl.tpnet.pl
X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1095159560 27631 83.27.34.234 (14 Sep 2004 10:59:20 GMT)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1437
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1441
Xref: news.mm.pl pl.regionalne.wroclaw:38182
Popraw ustawienia OE. Brak wpisu o kodowaniu w nagłówku.
Pozdrawiam
ps. co do treści na jakiej podstawie mieli by zwrócić? Dobrze się czujesz?
W domu wszyscy zdrowi? :)
Witam.
Mam zamiar podjąć kurs nauki jazdy we Wrocławiu. Wiele firm
oferuje swe usługi, dlatego nie wiem, na którą się zdecydować.
Dlatego chciałbym prosić Was o jakieś rady... Gdzie się wybrać?
Których instruktorów polecacie?
TIA, pozdrawiam - Glasser
Witam.
Mam zamiar podjąć kurs nauki jazdy we Wrocławiu. Wiele firm
oferuje swe usługi, dlatego nie wiem, na którą się zdecydować.
Dlatego chciałbym prosić Was o jakieś rady... Gdzie się wybrać?
Których instruktorów polecacie?TIA, pozdrawiam - Glasser
Idz bo "Bezpiecznego Ruchu" - a tam dorwij instruktorke Barbare
Buczek - bardzo sie ciesze, ze z nia mialem nauke jazdy - i mozna z
nia pozartowac i pogadac i bardzo dobrze uczy (z placykiem nawet
problemow nie mialem zadnych). Nie krzyczy, nie bije, wszystko na
spokojnie, bardzo cierpliwa i wyrozumiala i jak cos zle zrobisz to
najwyzej powie jak do dziecka "ojjj tu mielismy sie zatrzymac" itd...
Chetnie bym sobie jeszcze pojezdzil tak na L-ce bo to byly fajne czasy
:-)))
Bezpieczny Ruch - ul.Ulanowskiego 10a, rok temu mieli tel.361-57-49
teraz moze tez taki maja - godz.9:30 - 17:00
Nowowiejska 48 - tel. (rok temu) 3210-260 w.27 - godz.10:00 - 16:00.
| Mam zamiar podjąć kurs nauki jazdy we Wrocławiu. Wiele firm
| oferuje swe usługi, dlatego nie wiem, na którą się zdecydować.A czy ktos wie gdzie w internecie mozna znalesc testy na prawo jazdy?
nasz oddzial katowicki cos takiego kiedys zrobil:
http://wroclaw.naszemiasto.pl/prawo_jazdy-testy/?tt=360&ii=552&nn=1
tomek
Czy znacie we Wrocławiu (lub na obrzeżach miasta) miejsce, gdzie można
by poćwiczyć jazdę autem ? Chodzi o osobę, która nie jeździła autem
przez kilka lat (ma prawo jazdy) i chce sobie przypomnieć jak to się
robi :-)
Parking przy cmentarzu osobowickim.
Parkingi przy supermarketach po nocy, gielda przy Gnieznienskiej w
tygodniu.
Z osobowic jak pojedziesz na Redzin to tez nie ma duzego ruchu.
A potem to moze pare godzin nauki jazdy z instruktorem ?
Nie jest to znowu takie drogie, za to w normalnym ruchu.
J.
Mam prośbę, czy możecie polecić jakiś dobry ośrodek Nauki Jazdy we
Wrocławiu?
Niom, mogę polecić niezły ośrodek "Kursant" przy ul.Miedzyleskiej 4, jest
w strefie więc 100% jazd jest w miescu gdzie potem będziesz miał egzam.
Instruktorzy są super - znają mnóstwo haczyków ja jakie łapie się zdających
na egzamie więc przynajmniej jeżdząc z nimi ma się obcykaną strefę :)
(ps-zdało mi się za 1 razem ;-D)
Najbliżej mnie (ul. Legnicka - w niebieskim kwadracie) znajduje się
szkoła
jazdy TAK - czy macie jakieś opinie na jej temat?
O TAK nic nie wiem, ale radzę Ci nie isć do pierwszej lepszej szkoly (tak
zeby było najbliżej do chaty) a do tej, która znajduje sie wlaśnie w
strefie. Kumpela zapisała się do szkoły kolo parku szczytnickiego i tylko 2
czy 3 razy była w okolicach Ziembickiej za to non stop jeżdzila po
Grunwaldzkim, Dominikańskim (od wakacji do dziś jeszcze nie zdala). Niby
mowi się, że jak się nauczysz dobrze jeździć to poradzisz sobie potem w
kazdym miejscu. To prawda, ale na egzaminie to się najczęsciej nie sprawdza.
Ja z Biskupina jechałam 1h w jedną stonę na Tarnogaj ale przynajmniej cały
czas jeżdziłam na miejscu. No i było warto ;)
Pozdrawiam
Ania
--
"...przecież każdy chyba chce
aby trwało
jego życie jak muzyka..."
----------------------------------------------------------------------------
----
Mam prośbę, czy możecie polecić jakiś dobry ośrodek Nauki Jazdy we
Wrocławiu?
Ja zdecydowanie polecam dwie szkoły:
1. Luz Cezarego Biżuty 0602 754 352
Do niedawna siedziba szkoły mieściła się na Boya-Żeleńskiego 69
Jeździłam tam z kierownikiem i byłam bardzo zadowolona, to była trzecie szkoła
w której próbowałam szczęścia i to skutecznie. Właściwie to dzięki Panu
Cezaremu zdałam i to za drugim razem, choć to nie u niego zrobiłam podstawowy
kurs.
2.Auto Mega
Tadeusza Bieszczada 0602 855 564
przy ulicy Jedności Narodowej, zaraz koło skrzyżowania z Nowowiejską.
Przejeździłam z nim kilka godzin, bo potem facet jechał do Toronto, ale wiem,
że wrócił.
Bardzo fajne podejście, dużo praktycznych wskazówek. Jak by facet nie
wyjeżdżał to bym u niego skończyła.
Auto Mega była drugą szkołą w której jeździłam o pierwszej nie napiszę, ale w
sumie wybałam ją bo było mi blisko i to był błąd. Straciłam kasę a jeździć
mnie i tak nie nauczyli.
Ale wszystko się skończyło dobrze i od tygodnia mam już dokumenty :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!!
M.
Organization: Politechnika Wroclawska
Newsgroups: pl.regionalne.wroclaw
Date: 28 Dec 2000 12:08:16 GMT
Subject: Gdzie można podjechać na tani kanał do przeglądu samochodu?Zna ktoś takie miejsce? Dzisiaj chciałem wymienić sobie olej (sam, bez
"pomocy"...
Na Sleznej - stacja paliwowa (chyba CPN),
Niskie Laki - plac nauki jazdy - nie pamietam, chyba jakiegos automobilklubu
czy cos takiego. W niedziele podczas trwania targowiska jest tam parking.
Pozdro
| za 1 razeeeeeeeeem :))))
| zarabiscie
| ale jestem szczesliwy
| :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Ty sie cieszysz, ale we Wroclawiu tylko 12% zdaje za pierwszym razem, wiec
teraz pomysl o tej siodemce, ktora przez Ciebie musi teraz powtarzac!!!
;-))))))
Ja zdawalem jeszcze na Orzechowej.
Z placu manewrowego wyszly 3 osoby; "miasto" zdalem tylko ja.
Moim zdaniem - skandal.
Inna sprawa - jak ogladam "Nauke Jazdy", to jestem przerazony ;-)
kiedyś na grupę pl.regionalne.wroclaw coś takiego :
Szukam jakiejś dobrej szkoły nauki jazdy. Jeśli znacie jakąś godną polecenia,
będę bardzo wdzięczna.
polecam na ul.Orzechowej chyba 15 (lub 12) jest nauka jazdy D.Kardas, akurat
jestem w trakcie kursu (niedlugo exam:P). Instruktorzy sa super, sama
lokalizacja bardzo blisko terenow egzaminacyjnych i nie musisz tracic godzin
na dojazd. Samochody : Micra i Punto. Cena o ile pamietam to 650zl.
Dostajesz testy + CD, mozesz takze do woli korzystac z ich kompa (taki sam
jak ten egzaminacyjny).
Witam
moja córcia zapaliła się do jazdy konnej - pokręciłą się trochę na lonży na
wczasach a teraz chciałbym jej umożliwić kontynuowanie nauki. najlepiej
gdyby było to po południowej stronie Wrocławia. Czy na Partynicach jest taka
możliwość? A może moglibyście polecić jakąś stadninę ?
Czy możecie mi podać przedział cenowy kursów i egzaminów na motocyklowe
prawo jazdy we Wrocławiu? Czy cena są inna, jeżeli przystąpię tylko do
egzaminu?
Co do cen to sie nie wyznaję ale....
Jeszcze jedno, który ośrodek polecacie na naukę?
....za najlepszy uchodzi Gawlik na Armii Krajowej, za stacją benzynową BP
róg ul. Bardzkiej.
| Czy możecie mi podać przedział cenowy kursów i egzaminów na
| motocyklowe prawo jazdy we Wrocławiu? Czy cena są inna, jeżeli
| przystąpię tylko do egzaminu?Co do cen to sie nie wyznaję ale....
| Jeszcze jedno, który ośrodek polecacie na naukę?
....za najlepszy uchodzi Gawlik na Armii Krajowej, za stacją
benzynową BP róg ul. Bardzkiej.
Potwierdzam i polecam - konczylem u nich robic prawko (tyle, ze normalne
samochodowe)- zdalem za 1wszym razem:) Z Gawlikami jezdzila tez moja
Dziewczyna, jej brat, jego dziewczyna.. :) Wszyscy zdali dosc szybko i
sprawnie, wszyscy sobie chwala:)
Hej!
Nazywam się Elka. W tym roku idę do szkoły średniej.
Papiery złożyłam do LO nr 9. Nie jestem z Wrocławia i
nie wiem prawie nic o tej szkole poza tym, że złożonych
jest do niej sporo podań. Może ktoś z grupowiczów
mógłby powiedzieć mi coś o tej szkole z perspektywy
Wrocławianina?
Oj, mam sentyment do tej szkoły z różnych względów ;-|
Hmm ... szkoła znana z tego, że uczniowie biegają z siekierą po szkole
(to tam uczeń zaatakował nauczycieli).
Szkoła całkiem, całkiem (poziom wysoki, ale nie "bardzo wysoki").
Na terenie szkoły znajduje się dobra firma świadcząca usługi w zakresie
nauki jazdy (udało mi się zdać za pierwszym podejściem).
Szkoła jest dobrym punketem wypadowym na imprezy - do Rynku na piechotę
ok. 10 minut. Obok liceum plastyczne, więc towarzystwo jest.
Poszukaj w internecie - gdzieś ostatnio widziałem ranking szkół średnich.
(zobacz, może z http://wroclaw.naszemiasto.pl będzie jakiś link).
Nie wiem, czy już pisaliście o tym (no dobra, może nie czytam uważnie,
ale na pewno nie dziś), ale dobił mnie wczorajszy odcinek o nauce jazdy.
Rondo w Katowicach.
[CIACH}
Oglądałem i szczerze wpółczuję wszystkim tambylcom podczas kiedy przebywają ("uczą się") tam L-kowicze.
Pozdrawiam
-----
Marek_P
Matiz 92U
Wrocław
GG 708533
Co do drogi - ja ze Szczecina do Pragi mam 5 godzin jazdy.
Wszystko oczywiście dzięki dobremu skomunikowaniu
mojega miasta z dawną macierzą :)
W odróżnieniu do skomunikowania z resztą Polski -
w 5 godzin po naszych drogach nie dojechałbym nawet do Wrocławia.
Ale to tez zasluga geografii i geometrii [hm .. nauka o mierzeniu
ziemii ?] - rzut oka na mape i widac ze Wroclaw to nie po drodze
ze Szczecina :-)
J.
[ciach]
a wiec
kieruje do wszystkich kierownikow z Wroclawia - gdzie sie slizgac tak
zeby pocwiczyc zamiatanie bokiem aaltoneny i inne rzeczy?
Witam
Jako że czuję się "kierownikiem z Wrocławia" odpowiadam :-)
Parking przy działkach ale w miarę równy, pusty i nie całkiem mały,
żadnej ochrony, policjantów i raczej niewielka lub zupełnie brak
konkurencji.
Gdzie: ul. Konduktorska - Z ulicy Buforowej w kierunku Brochowa pomiędzy
przejazdami kolejowymi
To miejsce także jest ciekawe do nauki jazdy w lecie, późnym popołudniem nie
ma już działkowiczów i policja także nie zagląda (jak to ma w zwyczaju koło
wzgórza Andersa)
Pzdr
Tomek (Tommy) Padarz
------------------------------------------
[WRC] Wiśniowy Polduś Caro+ zagazowany i oklejony
Na nauke jazdy powiadasz . To ja juz moge sobie wyobrazic co ci kursanci z
nim wyrabiali.
Okazyjnie sprzedam samochód Fiat Punto S
czerwony, rok prod.1998.poj. 1,1 ,80000 km
zarejestrowany na naukę jazdy, WROCŁAW
Cena 15 000 zł ( na giełdzie 18 500 zł !!! )
Masz może dokładniejsze informacje ??
Jeździłeś tam ? Tor chyba nie jest zadaszony ?
Niestety byłem tak oglądnąć ale tor do nauki jazdy (nie dla mnie ;))) ).
Nie wiem jak to wygląda ale jest to chyba na świeżym powietrzu także
sprawdzenie jak jeżdżą te samochodziki nie będzie mi raczej w najbliższym
czasie
dane (1. pogoda, 2. wczesny zmierzch, 3. 15:00 hehehe toż by mnie chyba
głowę urwali
jakbym o tej godzinie z pracy wyszedł).
Był kiedyś wątek o torach kartingowych na pl.regionalne.wroclaw i sam prezes
BliSki się
zainteresował (i chciał nas wyciągnąć) dlatego piszę tu jak to wygląda.
BTW Może wiesz coś o torze na Hermanowskiej ? Lub o jakimś innym torze w WRC
?
Witam
Orientuje sie ktos jak sie do tego zabrac? Kto organizuje kursy dla
instruktorow nauki jazdy: szkoly jazdy czy word'y? Gdzie moge cos poczytac o
wymaganiach, o przebiegu egzaminu, jaki jest sredni koszt kursu. Jesli ktos
ma konkrety to dodam, ze chodzi o Wroclaw.
Pozdrawiam
haha - no to pytanie w ktorym miescie da sie tyle przejechac w
miesiacu - 260km dziennie po wroclawiu to minimum 10 a realnie 15
godzin bezustannej jazdy
Wybacz, ale Wrocław nie jest jedynym miastem w Najjaśniejszej...
Przebiegi rzędu 350-450 km dziennie na Nauce jazdy w Bielsku Białej, Tychach i
okolicy to żaden problem... Na prawdę...
Pozdrawiam.
PS. Liczyłem na bardziej rzeczowe odpowiedzi...
Wybacz, ale Wrocław nie jest jedynym miastem w Najjaśniejszej...
Przebiegi rzędu 350-450 km dziennie na Nauce jazdy w Bielsku Białej,
Tychach i
okolicy to żaden problem... Na prawdę...
To ja się zapytam, bo mnie to nurtuje:
po jakiego grzyba po Tychach jeżdżą ELKI na rejestracjach bielskich,
mikołowskich, katowickich itd itp
Cholery idzie dostać, jak się wraca z pracy do domu, i na odcinku 6 km się
spotyka średnio po 10 ELEK, z czego 8 spoza Tychów.
Pozdrawima
Adam
Hello ..::Adam::..,
| Wybacz, ale Wrocław nie jest jedynym miastem w Najjaśniejszej...
| Przebiegi rzędu 350-450 km dziennie na Nauce jazdy w Bielsku
| Białej, Tychach i okolicy to żaden problem... Na prawdę...
To ja się zapytam, bo mnie to nurtuje:
po jakiego grzyba po Tychach jeżdżą ELKI na rejestracjach bielskich,
mikołowskich, katowickich itd itp
Bo w Bielsku-Białej, Mikołowie, Katowicach mieszczą się firmy, które
wylizingowały te autka?
[...]
Wybacz, ale Wrocław nie jest jedynym miastem w Najjaśniejszej...
Przebiegi rzędu 350-450 km dziennie na Nauce jazdy w Bielsku Białej, Tychach i
okolicy to żaden problem... Na prawdę...
ja sie wylacznie odnioslem do sformulowania "nieduze przebiegi" -
tymczasem trudno mi wyobrazic sobie bardziej intensywna eksploatacje
auta tak malego autka.
Pozdrawiam.
PS. Liczyłem na bardziej rzeczowe odpowiedzi...
niestety nie jestem w stanie pomoc z yarisem - jednak to ze warto LPG
na takie warunki instalowac nie podlega dyskusji. Z czystej ciekawosci
- jesli naprawde tluczesz takim yarisem po miescie 400km dziennie to
jaki przebieg on wytrzymuje?
podobno w przepisach pisze, że wagon tramwajowy nauki jazdy powinien być
niebieski (albo przynajmniej wyraźnie się wyróżniać spośród innych
wagonów)
Niebieski ma sie wyrozniac? We Wroclawiu albo Krakowie (u was to co innego)?
Jesli nauka jazdy sie ma wyrozniac, to powinni je malowac a'la Rozowa
Pantera...
Pawel
| Niebieski ma sie wyrozniac? We Wroclawiu albo Krakowie (u was to co innego)?
u Was to chyba na czerwono je powinni malować ;))
Sa zolte. Czy to zly kolor? Liniowych zoltych raczej sie nie spotyka :^)
| Jesli nauka jazdy sie ma wyrozniac, to powinni je malowac a'la Rozowa
| Pantera...
błe...;)))
Ale za to jak by sie wyrozniala ;^)
Pawel
W czwartek rano widziałem przed zajezdnią Wola berlinkę ubraną jako naukę
jazdy (jakaś techniczna, numeru nie dostrzegłem). W kategorii najstarszych
wozów szkoleniowych konkurować z Warszawą mógłby chyba tylko Wrocław - a i
to nic pewnego - nie wystarczy mieć starych wagonów trzeba ich jeszcze
w określonych celach używać...
Z bardzo nieoficjalnych plotek - jedna z doczepek ND sprowadzonych ze
Szczecina ma pójść do Krakowa na remont - dwukierunkowość i duże drzwi
mają sprawić, że będzie kompletem do 674. Podkreślam jeszcze raz, że to
nieoficjalne plotki. Jak na razie jedyną doczepę z dużymi drzwiami ma
Kraków.
Oglądałem zdjęcia enki zrobionej w Krakowie na sprzedaż (obecnie numer
107, jeździła w Krakowie ze wspomnianą już doczepą) - straszna choinka. Z
jednej strony jeszcze ujdzie, ale z drugiej te światełka, odlaski...
litości. Ogromu grozy dopełniają hamulce awaryjne wewnątrz. Ktoś pisał, że
to jedyna z takimi okienkami. Wydaje mi się, że jedna z liniowych na
Śląsku też takie ma.
I jeszcze, przy okazji zdjęć z Krakowa, pytanie - kiedy przestało jeździć
203? Po grzyba w nim teraz te kasowniki?
Pozdrawiam,
Alojzy
2. Wroclaw - 4 wypadki. Tramwaj wjechal w Bank Slaski, masakra na trasie
do
Lesnicy, wykolejenie sie G089 na krzyzownicy obok BŚ (a ten czwarty
wypadek
to jaki??)
5 wypadkow sie doliczylem. Oprocz przez Ciebie wymienionych zderzenie
tramwaj-auto na Kosmonautow (wyczytalem na pmtm), no i 2009 zderzyl sie z
samochodem ok. 20.
Aha, i to byl G087 (Nauka Jazdy). G089 juz nie jezdzi po miescie
Witam
Mimo, że to środek dnia, to już coś napiszę o czwartku we Wrocławiu.
- UWAGA Jelcz 180M #8007 dostał barwy zakładowe. Na dole czerwień z wąskim
żółtym paskiem, potem zółty a powyżej okien czerwony. Śmiga dzisiaj na
"142". Trzeba go sfocić :-)))) Wygląda IMHO świetnie.
- Skład 2222+2223 robi dzisiaj za naukę jazdy (pixele czynne i prawidłowo
wyświetlają "Nauka jazdy" :-)) ). Nie zazdroszczę instruktorowi, który
stoi jedną nogą na schodku a jedną w kabinie i opiera się o pulpit. W
takiej pozycji go widziałem, gdy 2x105Na jechało Nowym Światem w kierunku
Kazimierza Wielkiego.
- Jelcz 120MM/1 #9007 ("Krew ratuje życie") raczył się zepsuć na
Broniewskiego i było reanimowane stojąc (widziane do około 11:00) na
przystanku przez #1229 "Toluś".
Jako, że dzień się jeszcze nie zakończył to pewnie jeszcze coś zobaczę i
może o tym napiszę.
Zapraszam do dopisywania innych wydarzeń :-)
Witam
Z niekłamaną przyjemnością mogę poinformować, ze w dzisiejszym przetargu na NG
3 składów 105Na zwycięzł ( o co sie gorąco modliłem ;P ) PROTRAM Wrocław!! Tym
samym w Gdansku nie będzie póki co więcej paskudnych i topornie wykonanych
wagonów made by ZR Łódź.
Do remontu na 100% idzie skład 1297+1298 (ostatni z tzw krakowską atrapą na
światła), co do pozostałych dwóch składów, jutro będa czynione wstepne
ustalenia.
Poza tym, ZKM szykuje bardzo miłą niespodziankę;) Mianowicie do remontu
kapitalnego wszedł wagon.......typu...... N :) , nr 9014 ex 05914 ex 01011
który będzie przywrócony do stanu oryginalnego. Wagon 9014 od kilku lat nie
figuruje na stanie pojazdów ZKM Gdansk, jednak udało się go zachować i ukryc
na terenie lakierni w zajezdni Nowy Port, gdzie szczęścliwie doczekał lepszych
dla siebie czasów.
Trzeci, równie miły akcent, to remont składu nauki jazdy 5001 i 1205" , co to
oznacza chyba wszyscy wiedzą :)
pozdr
Krystian Jacobson
zwycięzył [...] PROTRAM Wrocław!!
W końcu...
Do remontu na 100% idzie skład 1297+1298 (ostatni z tzw krakowską atrapą na
światła), co do pozostałych dwóch składów, jutro będa czynione wstepne
ustalenia.
Wrzeszczański 1277+1278 podobno został już wytypowany. Specjalnie się motorowy
wziął go pod swoje skrzydła (de facto motorowy był "bezpański", bo jego
kochany wóz skasowali. A jego imie było 1133+1134...)
Poza tym, ZKM szykuje bardzo miłą niespodziankę;) Mianowicie do remontu
kapitalnego wszedł wagon [...] N 9014 [...]
W końcu! Teraz to się GLT rozwinie, że hoho... Jak jeszcze 1205" wyjedzie
jako 105N oryginal to jeszcze trochę, to dodatki sobie na linii tusrystycznej
walniemy ;-P
Trzeci, równie miły akcent, to remont składu nauki jazdy 5001 i 1205" , co to
oznacza chyba wszyscy wiedzą :)
Oby świat tramwai wypiękniał i stał się wspaniały. Jednak co do eNki i nauki
jazdy: nie uwierzę, dopóki nie zobaczę. Gruszki na wierzbie miały w ZKMie
na szynach rosnąć już nie raz.
Oby Bóg dał...
Rozumiem, ze nauka i eNka remont ostatkiem sil WNTT czy poza Gda?
Fakt, to logiczne, że to autobus od nas. Tablice miał umieszczone wewnątrz,
za szybą i były zdecydowanie zagraniczne, prawdopodobnie niemieckie: H-H i
jakieś cyfry (na normalnym miejscu nie było żadnych tablic).
A, wiec pewnie jakis inny, ewentualnie ten samy, tyle ze juz z nowymi
blachami :) Te ktore ja widzialem, przez kilka dni pojawialy sie we Wroclawiu
(miedzy innymi na terenie gazowni, gdzie je chyba tankuja).
Czyli MPK skasowało już tyle tramów, że muszą wozy do nauki jazdy przerabiać
ma normalne do wożenia ludzi?
Dokladnie tak. I tak samo stalo sie nie tylko z tym 2061, ale tez z kilkoma
wozami 105Na, ktore do tej pory jezdzily pomaranczowe.
pozdrawiam,
Dawid
Warszawa 582 + 0
Łódź 453 + 11
5 nauk jazdy i 4 holowniki (jedna zajezdnia chyba nie ma holownika)
Kraków 310 + 4
Katowice 338 + 7
Wrocław 350 + 0
Poznań 244 + 2
272+273 policzyłem jako liniowy, bo nie znam statusu
Szczecin 173 + 1
Gdańsk 208 + 4
5001, 9005 a reszta to miała być pocięta z okazji placu drogowego
Bydgoszcz 127 + 0
Częstochowa 50 + 0
A nie skasowano 4 składów?
Toruń 55 + 0
Gorzów Wlkp. 24 + 1
Elbląg 23 + 0
039 i 040 to jeszcze gniją?
Grudziądz 20 + 0
Razem 2957 + 30
Złomowano (oficjalnie) 438 105tek.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
piatek godzina 12 to jest normalny czas pracy i nauki w szkołach,
więc nie zmyślaj że w inne dni tygodnia jest inaczej.
Akurat w tym przypadku zgadzam się z Aronem. Studenci na weekendy zaczynają
zjeżdżać już w czwartki wieczorem i przez cały piątek. Przykład z mojego
podwórka: pociąg Wrocław-Opole(13:10)-Kędzierzyn, od poniedziałku do
czwartku normalna jazda w ludzkich warunkach, jakieś pojedyncze osoby w
przedsionkach, piątek - wszystkie przedsionki zawalone a w przedziałach
między siedzeniami też spore tłumy.
Pozdr.
Grzesiek
| piatek godzina 12 to jest normalny czas pracy i nauki w szkołach,
| więc nie zmyślaj że w inne dni tygodnia jest inaczej.Akurat w tym przypadku zgadzam się z Aronem. Studenci na weekendy zaczynają
zjeżdżać już w czwartki wieczorem i przez cały piątek. Przykład z mojego
podwórka: pociąg Wrocław-Opole(13:10)-Kędzierzyn, od poniedziałku do
czwartku normalna jazda w ludzkich warunkach, jakieś pojedyncze osoby w
przedsionkach, piątek - wszystkie przedsionki zawalone a w przedziałach
między siedzeniami też spore tłumy.
Ale czy ośrodek akademicki Chełm generuje potoki studentów w stronę Lublina w
piątek w południe?
Ida radosne swieta, a ja mam dla Was bardzo smutna wiadomosc.
Dzisiaj sie dowiedzialem, ze z moich marzen prowadzenia EC Berlin-W-wa
nici. PKP nie zgadza sie na wpuszczanie na swoja(?) siec obcych maszyn i obcych
maszynistow. Powod: brak kasy. Wobec braku maszynistow w PKP, ktorzy znaja
j.niemiecki, PKP nie moze wjezdzac na siec DB. Czyli zasada wzajemnosci nie dzia
la.
A za jazde niemieckich maszynistow po Polsce, trzeba byloby placic, co wobec zad
luzenia
PKP m.in. w DB nie w chodzi to, w rachube. :--(((((
A juz mialem dla Was zarezerwowane miejsce po lewej stronie na EU43:-)--
Tomasz Domanski
PKP- DB- ?P.S. Ostatnia szansa, ze Tomek Samborski zdopinguje kolegow z szopy do nauki jez
ykow!
Ale chyba nie Tomek, bo trudno wyobrazic sobie zeby maszynisci z Krakowa
dojezdzali az do Berlina (za daleko). To musieliby byx goscie z Poznania
czy Wroclawia... w ostatecznosci z Olszynki, co pewnie jest najbardziej
prawdopodobne, bo na Olszynke maja EU11 trafic...
M.
PS. wesolych Swiat
Nie wiem, co się stało, ale wygląda na to, że znowu ofiarą padł tam pieszy na
wyraźnie oznakowanym przejściu. Znowu, po tym, jak zginęła na tej ulicy
18-latka, również na pasach. Kto tam przestrzega ograniczenia do 50km/h poza
nauką jazdy? Czemu szarżującym idiotom nie odbiera się prawa jazdy dożywotnio?
Czemu policja pojawiła sie tam tylko raz i to w długi majowy weekend, gdy ruch
był zdecydowanie mniejszy. Wiadomo, lepiej łapać rowerzystów...
Stop wariatom drogowym!!!
Przejście jest źle/głupio zrobione. Piesi będą ginąć a kierowcy będą
mieć zmarnowane życie przez idiotów-drogowców. Dla ilustracji jeszcze
raz opiszę sytuację ze wsi Czacz w Wielkopolsce (znakomity przykład).
Tam, poboczem międzymiastowej drogi Poznań - Wrocław, chodziły dzieci
do szkoły. I ginęły. Przez tych "kierowców wariatów", którym to
"odebrać dożywotnio" i "stop". Z funduszy unijnych przebudowano krótki
kawałek. Oddzielono ruch pieszy od kołowego barierkami. Efekt?
"Kierowcy wariaci" zniknęli jak ręką odjął! Nikt od tego czasu tam nie
zginął! Cud? Kierowcy się ucywilizowali? Resztę dopowiedzcie sobie sami.
Moim zdaniem zamiast karać kierowców, należy zabrać się za prawdziwych
morderców zza biurek w GDDKiA etc. Wypadkowość mielibyśmy wtedy
napoziomie państw zachodu. Nie jeździmy gorzej.
camel[OT]
Kiedys przeczytalem opinie, ze Szwajcarzy uwazaja kierowce za dobrego i
doswiadczonego gdy przejedzie 100kkm zaliczy w tym czasie 2 zimy. 10 kkm
mozna faktycznie nawinac po miescie przez rok (sam tyle robie po Wroclawiu),
i dalej glupiec w sytuacjach nietypowych na trasie.
Co do nauki jazdy to mam okazje czesto ich spotykac, bo mieszkam niedaleko
osrodka egzaminowania. Niektórych instruktorów to bym najchetniej wyciagnal
z samochodu i nakopal do d***. Widzialem raz kursantke z broda prawie oparta
na kierownicy, inny jezdzil po ulicy od kraweznika do kraweznika, a dwa dni
temu panienka w czasie egzaminu na odcinku 100 m najpierw wymusila na mnie
pierwszenstwo (dobrze ze ciezarówka za mna tez miala dobre hamulce) a potem
jeszcze zajechala mi droge. Uwazam, ze nalezaloby sie przyjrzec niektórym
instruktorom jak ucza. Nie chodzi tu o formalny egzamin bo to moze zdac
srednio inteligentna malpa, ale o obserwacje tego czgo uczy kursanta.
Podrawiam
Andrzej
Wyszkolic dobrych profesjonalnych instruktorow.
To czasami widze na drodze w wykonaniu nauki jazdy - przeraza.
Znam kilku instruktorow jazdy- sami nigdy nie powinnni miec prawa jazdy nie
mowiac o nauce.
| Bylem dzis jako kierowca na zebraniu w 2LO we Wroclawiu na ul. Parkowej.| *******************************************************************
| Czytając można wysnuć wniosek, iż tzw. manewry na "które" tak narzekają
zdający egzamin na prawo jazdy- należy utrzymać. Powiem więcej- zaostrzyć
kryteria oceny.
Maciej R. (instuktor nauki jazdy)
Witam,
Nie było mnie na forum daaaaawno, ale niektórzy napewno mnie pamiętają.
Jeśli temat wstawiam w złym w miejscu to proszę o przeniesienie
Szukam klubu w którym mogłabym jeździć. Mieszkam 40 km na południe od Wrocławia więc takie mniej więcej okolice mnie interesują.
Jeżdzę od 12-13 lat(?),ale popełniam mase technicznych błędów (choć z końmi sobie w miare radzę) bo moja nauka zaczęła się niestety mocno niefortunnie - na początku przez kilka lat jeździłam w małej biednej szkółce- z kiepskim instruktorem.
Interesuje mnie poprawienie mojego dosiadu i sposobu prowadzenia konia.
Szukam stajni w której mogłabym się "ponaprawiać" i czegoś nauczyć.
Tu chodzi o "rekreacyjną" jazdę + trochę skoków i terenów
Możecie mi coś polecić?
Z góry dziękuje
10-20 LIPCA 21-31 LIPCA
PO 25 LATACH POWRACAMY DO TRADYCJI OBOZÓW JEŹDZIECKICH W JODŁÓWCE
Dworek i stajnia w Jodłówce położone są w południowym skraju ostatniej w Europie naturalnej puszczy – Puszczy Białowieskiej. Wiele kilometrów pięknych duktów leśnych, rezerwaty przyrody, nieskażone środowisko.
W okolicy znajduje się wiele zabytków architektury drewnianej – dworki, cerkwie i kryte strzechą wiejskie chaty.
ZAPEWNIAMY :
- 2 godz. jazdy konnej dziennie
- obcowanie z końmi 24 godz. / lekcje behawioryzmu koni/
- nauka obrządku koni w stajni / zasady żywienia , pielęgnacji ..../
- nauka przygotowania koni do zajęć / lonżowanie, jazda wierzchem/
- rajd konny
- możliwość dodatkowych jazd indywidualnych
- całodzienne wyżywienie
- noclegi w dworku lub namiocie
- ubezpieczenie
- zwiedzanie rezerwatów przyrody
- ogniska i inne atrakcje
OBOZY PROWADZONE BĘDĄ PRZEZ UPRAWNIONEGO
INSTRUKTORA JAZDY KONNEJ, ABSOLWENTA PODYPLOMOWYCH STUDIÓW „ NAUKOWE PODSTAWY TRENINGU KONI” AKADEMII ROLNICZEJ WE
WROCŁAWIU, ORAZ PRZODOWNIKA TURYSTYKI KONNEJ PTTK
.
ZAPISY I INFORMACJE
MAGDA RYDZOWSKA TEL. KOM. 0-604-907-083
Dla zainteresowanych mogę przesłać zdjęcia dworku w Jodłówce na maila.
POZDRAWIAM
Stajnia Ostroszowice serdecznie zaprasza na naukę jazdy konnej, doskonalenie umiejętności jeździeckich
Jazdy odbywają się w soboty i niedziele! Piękne malownicze miejse - doskonale spędzisz weekend i odpoczniesz od miasta!
odl z wrocławia 65 km
odl z dzierżoniowa 13 km
odl z bielawy 7 km
Odwiedź naszą stronę www.ostroszowice.mojeforum.net
U mnie spalił 7,3 litra przy ok. 550 km, z tego połowa była pokonywana z ciężką przyczepą (przeprowadzka), na odcinku max. 6 km, w dodatku w pagórkowatym terenie i po mieście częściowo.
Co do jazdy powoli. Ostatnio byłem we Wrocławiu - rozleciała się opona z przodu. Wymieniamy z kumplami na dojazdówkę (bo takową akurat mam). No i powrót autostradą. Niby trzeba jechać 80. Pewnie da się więcej, ale starałem się trzymać tą prędkość. Wyprzedzało mnie wszystko - tiry, nauki jazdy, które też się tam znalazły. Okropne uczucie, w dodatku zasnąć można.
Dzieki za udzielenie tych informacji ale osrodki na poludniu Polski to troche za daleko od Szczecina blizej do Poznania albo w ostatecznosci do Wroclawia .No przeciez wiadomo ze taki kurs to mi przynakmiej sie kojarzy z nauka jazdy tylko troche innej kategorii ale tak powaznie to wydaje mi sie ze mechanika i budowa maszyn tez jest wazna w koncu trzeba wiedziec na jakim sprzecie sie pracuje>a w mojej firmie jest sprzet najwyzej 4 letni to prawie nowki maszyny Volvo ,Liebherr,komatsu i JCB Tak ze moj kolega moze zalapac sie na calkeiem fajna maszyne ale zbliza sie zima i roboty ziemne powoli zostaja wstrzymywane.
Nie nauczysz się jeździć na kursie, który trwa kilkanaście lub kilkadziesiat godzin.
Nawet wprawny kierowca - choćby posiadał nawi - w obcym mieście ma problemy z poruszaniem się według znaków. Może nie spanikuje, ale zawsze będzie się wyróżniał niepewną jazdą.
I zgadzam się z tym w 100%. Dlatego jestem za tym żeby kurs wyglądał inaczej. Nauka jazdy w ciężkich warunkach oraz po mieście. I więcej godzin w terenie (chociaż nauka parkowania też ważna, ale nie na zasadzie "jak się drugi pachołek schowa to kręć do oporu a potem szybko odbijaj"). I pomyślcie jak wygląda nauka jazdy w Wieluniu? Jazda po placu, potem na miasto i do Sieradza. A Wieluń oraz Sieradz to żadne metropolie nie są. A potem pojedzie człowiek do np. Wrocławia i często panikuje na sam widok tramwaju. Dlatego powinno się parę razy pojechać do większego miasta. Bo rozumiem niepewną jazdę, sam nie czuje się mistrzem kierownicy, ale trzeba na kursie nauczyć czegoś więcej niż poruszania się po kilku wybranych trasach. No i jeszcze testy na innych zasadach bo teraz to jest zwykła pamięciówka a przepisy mało kto zna. Sam pamiętam że jak się przygotowywałem do egzaminu to pod koniec po samym zdjęciu wiedziałem już że będzie odpowiedź A;)
Arek, nauka odpalania silnika przez internet jest taka sama jak np nauka jazdy na deskorolce albo na nartach. Internetowo się tego nie nauczysz. Jesteś jak piszesz z Warszawy, a tam fachowców od motorków jest bardzo wielu. Poproś któregoś o pomoc umówcie się i będziesz miał problem z głowy. Jakbyś był z Wrocławia, to bym Ci pomógł, ale Warszawka troszkę za daleko. Może kol. Armand Ci pomoże ?:wink:
Silniczek na pierwszy rzut oka masz niezużyty i myślę ,że problemu z odpleniem go nie ma żadnego, ale pewne zasady trzeba poznać i najlepiej robić to w "realu"
Zyczę owocnej nauki.
A.C.
Łako, chciałem być uprzejmy... więcej nie będę, skoro nie pasuje xP.
Spell - spoko xD.
Lucas... a może zrobimy naukę jazdy xD?
Nowa wersja listy:
-Ja (Warszawa)
-Ciani (Gdynia)
-Milva (Trojmiasto?)
-Spell (Pszczyna)
-Lucas (Kraków)
-Strider (Białystok)
-Bies (nie wiem o.o)
-Aqvario (Komorów)
-FantoM (Wrocław)
Do sprzedania Rover 111 Si 75 KM, przebieg 108 tyś.; rocznik 1995; poj silnika 1120 cm3;
Od 2006 zostały wymienione: sonda lambda, chłodnica, akumulator.
Samochód na chodzie, jeżdżący, Pb95, zarejestrowany, przegląd do 07.2009,
Wady:
Auto ma ponad 10 lat, więc nie jest doskonałe:
- niskie zawieszenie - przednie poduszki pneumatyczne zawieszenia do dopompowania (500 - 1000 PLN w specjalistyznym serwisie) lub trzeba się pogodzić że trochę stuka i na wysoki krawężnik nie wjedzie.
- lakier porysowany, dość mocno w kilku miejscach; maska wgięta, spowodowane normalnym użytkowaniem. Auto bez wypadku (za mojej kadencji przynajmniej). Perfekcjonista może zechcieć zrobić lakier - ok 500 - 1000 PLN
Auto dla fana marki, do zrobienia (zawieszenie i blacha i lakier) lub dla młodej osoby do nauki jazdy. Ewentualnie na części.
cena 1500 PLN
kontakt: Magdalena, mg@mmm.wroc.pl tel. 888 730 407 (Wrocław)




Zapraszamy na studencka impreze sylwestrowa w Bialym Dunajcu k/Zakopanego!
Termin: 27.12-02.01.2008
Cena: 670 PLN
Zawiera: dojazd autokarami lux z Poznania i z powrotem
Noclegi w jednym z 2 domow wypoczynkowych polozonych obok siebie.
Sniadania i obiadokolacje.
Impreze sylwestrowa z DJ
Nauke jazdy na nartach/snowboardzie dla chetnych.
Ilość miejsc: 100
Zapraszamy!!!
Info: www.sylwesterstudencki.com (od piatku bedzie dzialac), 517 481 478, 501 488 019
Zapisy do 25.10.2007 (zaliczka 200 PLN na konto)
Najpierw napisz mejla, po otrzymaniu potwierdzenia zapisu przelej kase i szykuj sie na mega impreze!
Ludzie z AE w Poznaniu, Wrocławiu i Katowicach!! Politechnika Poznańska...
Czekamy na Was!!!
10 października 2006 r. o godz.18:00 policjanci w Legnicy zatrzymali do kontroli pojazd marki Renault, którym kierowała 26-letnia mieszkanka Legnicy. Obok niej na miejscu pasażera siedział jej 32-letni mąż. W trakcie interwencji funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna uczył żonę jazdy samochodem.
Podczas dalszej kontroli okazało się, że oboje nie posiadają uprawnień do prowadzenia pojazdów. Ponadto oboje byli nietrzeźwi. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie wykazało, że kobieta ma 2,34 promila alkoholu w organizmie, natomiast "instruktor nauki jazdy" 1,52 promila alkoholu w organizmie. Po wykonaniu czynności małżeństwo zostało zwolnione do domu.
Jakież było zdziwieni policjantów, gdy jeszcze tego samego dnia o godz. 21:40 patrol policyjny zatrzymał ponownie 32-latka. Mężczyzna kierował samochodem jadąc ul. Sejmową w Legnicy. Ponownie sprawdzono jego stan trzeźwości - wynik badania był nieco wyższy 1,56 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w Miejskiej Izbie Wytrzeźwień w Legnicy.
Zatrzymanym osobom za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.
i co nauczysz się jeździć po opolu a w Brzegu co?
Nie no, najlepiej nauczyć się jeździć w Brzegu, aż na dwóch skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną i aż jednym rondzie i resztą mało skomplikowanych krzyżówek, to na pewno zostaniesz mistrzem kierownicy. Ja miałam jazdy tylko w Opolu i jestem z tego bardzo zadowolona, bo teraz odnalezienie się w dużym mieście nie sprawia mi żadnych kłopotów. Jeżdżę zarówno po Opolu, jak i Wrocławiu i jest ok, bo od początku byłam przygotowywana do sprawnego poruszania się w takim ruchu, w Brzegu niestety takiej umiejętności nie zdobędziesz. I nie uważam, że traciłam czas na dojazdy do Opola, bo to także dużo mi dało, doskonale mogłam wyczuć auto i skupić się na podstawach, ze względu na łatwiejszy ruch, dokładnie tak jakbym uczyła się tego w Brzegu.
Więc jazdy w Opolu - jak najbardziej tak! Polecam szkoły, które mają taki system nauki, a z tego co wiem, to w Brzegu jest takich niewiele. Uważam, że jazda po Brzegu jest tylko stratą czasu, w końcu nie mamy tych skrzyżowań zbyt wiele, w końcu człowiek się przyzwyczaja i zna je na pamięć. Opola ciężko nauczyć się na pamięć spędzając w nim 30 godzin, Brzegu znacznie łatwiej.
Jako miłośnik koni i sportu jeździeckiego będę starał się propagować na tym forum wszelkiego rodzaju formy spędzania wolnego czasu z i na koniach. To bardzo fajny i przyjemny sport, który daje możliwość obcowania z przyrodą i zwiedzania okolicy z wysokości końskiego grzbietu.
Na początek proponuję zapoznać się z ofertą ośrodków jeździeckich, hodowców koni i gospodarstw agroturystycznych. Kto wie, może ktoś z Was zdecyduje się spróbować jazdy konnej?
Termin Pikniku:
SOBOTA 19 kwietnia 2008, rozpoczęcie o godz. 11.00
Miejsce:
WROCŁAW, Polana hippiczna w Parku Południowym we Wrocławiu pomiędzy ulicami Sudecką, Powstańców Śląskich, a Andrzeja Waligórskiego.
Więcej szczegółów na stronie happyhorses
Może na pikniku ujawnią się jakieś osoby z okolic Brzegu, które zaoferują nam możliwość nauki jazdy konnej, a potrafiącym już jeździć polecą konne wypady poza miasto.
Już dzisiaj zaplanujcie wyjazd do Wrocławia na Piknik. Na pewno warto tam być.
Czesc, jestem z Wroclawia i nazywam sie Pawel. Od kilku tygodni sledze wasze forum. Czytam dzialy od technicznego po Albumy. Chcialbym kupic FC najchetniej T praktycznie tylko T. Mam za soba 3 auta. Pierwsze to Skoda 105L rocznik 82 swietne auto do nauki jazdy i surwivalu polecam:). Drugie to Calibra 8V "zmieniona" (nie optycznie i nie zloty lancuch, tylko silnik, dolot, walek, tloki...) Trzecie to Tigra 1,4 zero modow (zony) i obecnie mam NIEszczescie nia jezdzic:( Pomijam Citroena Jumpera 03r ktorego to nie zaliczam do samochodow mogacych niesc jakas radosc z jazdy.... Po Calibrze ktora moge porownac do FC 1,8 przesiadniecie sie na tigre 1,4 90km delikatnie rzecz ujmujac czuje lekki niedosyt.... Nie dosc ze slabe to jeszcze male. OK auto jest w super stanie jak na 10 lat ale to nie to i tyle. Z reszta jak na 1,4 to i tak potrafi mnie czasem zaskoczyc. Niewazne, w zeszla niedziele mialem okazje pojechac jako pasazer w FC16VT i cos wtedy we mnie peklo poczulem, nawet na miejscu pasazera cos dobrego (jestem kierowca zawodowym i wg mnie kazdy jezdzi gozej ode mnie ale:)) poczulem przestrzen, komfort i uczucie jeansu ktory przesunal sie po siedzeniu do tylu gdy kierowca VT chcial pokazac jak auto przyspiesza od startu. Mam teraz 3 auta na oku FC16/20VT lub Calibre po 95r V5 170km. Przedstawiam sie bo mam zamiar radzic sie Was co do FC. A ze z silnikami benzynowymi turbodoladowanymi nie mialem stycznosci to pytania moga byc co najmniej dziwne. Prosze o wyrozumialosc... Pozdrawiam cale Forum i zycze szerokiej drogi.
Smutne to... ludzie zapominają używać własnego rozumu. Może zbyt mało uwagi na kursach nauki jazdy poświęca się przygotowaniu "psychologicznemu" do prowadzenia samochodu. Widać, że niestety nie wszyscy potrafią właściwie korzystać z samochodu...
We Wrocławiu, w rejonie placu Grunwaldzkiego, dość często na przejściach dla pieszych zdarza się, że gdy włączy się zielone światło, kierowcy gwałtownie zatrzymują się przed pasami, chociaż powinni w tym czasie być co najmniej kilka metrów dalej i czekać na zielone światło dla siebie... Trzeba się po prostu rozglądać i nie ufać, że światło jest zielone... Nie wspominam tu już o przejściach dla pieszych bez świateł, bo niestety normą jest niezatrzymywanie się kierowców przed pasami, nawet, gdy widzą, że pieszy czeka, żeby przejść na drugą stronę.
I jeszcze jedno:
"Żaden pieszy nie przejechał auta, ale to kierowcy ciągle narzekają."
Skierniewice chociaż mniejsze nie są gorsze od Wrocławia czy Łodzi.
Zatrzymano tam 5 egzaminatorów z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego oraz właściciela szkoły nauki jazdy z Rawy Mazowieckiej. Są podejrzani o łapówkarstwo. Za "pomoc" w uzyskaniu prawa jazy grozi im do 10 lat więzienia.
Dodajmy, że w trwającym od ponad roku śledztwie podejrzanych jest już prawie 60 osób - to właściciele szkół jazdy, instruktorzy, egzaminatorzy oraz osoby wręczające łapówki za zdanie egzaminu.
Sezon narciarski zakończony, więc zapraszam na zajęcia sezonu letniego.
Oferta moich propozycji na sezon letni:
Nauka gry w tenisa ziemnego (korty tenisowe w Smolcu):
-zapraszam na zajęcia indywidualne i grupowe wiek nie ma znaczenia od 3 do 99 lat
-przy większej liczbie osób podział na grupy wiekowe
- 3-5 lat
- 6-9 lat
- 10-12 lat
- 13 i starsze
Nauka jazdy na rolkach:
-zajęcia indywidualne i grupowe
-nauka jazdy dla dzieci i dorosłych stawiających pierwsze kroki
-doskonalenie jazdy... jazda w terenie górzystym !!! (niesamowita zabawa, wrażenia jak na carvingach)
-transport z miejsca zamieszkania na teren nauki w cenie szkolenia...
Nauka pływania na windsurfingu !!!- tego jeszcze u nas nie było...
-szkolenie odbywać się będzie na akwenie w Proszkowicach (20 km od Wrocławia)
-zapewniam sprzęt do nauki
-oferuję transport na akwen (wyjazd z miejsca zamieszkania klienta)
-atrakcyjna cena pierwsza godzina szkolenia gratis...
-gwarantuje szybkie szkolenie (podstawowe umiejętności powinno się opanować w 1 dzień), przy dobrych warunkach atmosferycznych i podstawowej sprawnosci klienta
-o terminie razpoczęcia sezonu poinformuje w osobnym ogłoszeniu
Terapia odchudzająca w twoim domu:
-masaż odchudzający i antycelluitowy
-wspomaganie terapii zabiegami polem magnetycznym
-opracowanie intywidualnego trybu ćwiczeń dopasowanych do możliwości klienta...
-wspomaganie terapii kosmetykami homeopatycznymi ATW
Chętnie zrealizuję Państwa propozycje indywidualnych zajęć rekreacyjnych. Oczywiście będących w zasięgu moich możliwości.
Zapraszam
Artur Cioch 608-473-105
Co do nauki jazd dobrym testem moze być jazda ze Szczecina do Wrocławia w normalny dzień roboczy... poprostu idealnie. Nauczysz sie i jazdyu na oszczędność i jazdy w mieście i poza terenem zabudowanym oraz troche kultury :P
TaK.Tymbardziej gdy policja będzie stała na każdym kroku i a nóż widelec Ciebie zatrzymają.
Myślę, że nie warto ryzykować nie mając jeszcze prawka wyruszać w rak "daleką" podróż.
A ja tam sie nie p******e w tańcu. Trza jechać, to jade - eMWu^GSM
ostatnio zainteresowala mnie jazda konna w stylu western czyli styl jazdy amerykanskich i meksykanskich rancherow :) i chcialbym sprubowac sie tego nauczyc i tu moje pytanie: czy ktos potrafi/uczyl sie tak jezdzic i czy jest to trudne?
szukalem jakis szkol jazdy konnej na dolnym slasku (okolice wroclawia) ale nie znalazlem zadnej ktora zapewnialaby taka nauke - znacie moze jakies szkoly tego typu w tym regionie?
hmmm po prostu lubie jazdę konną i bardzo mi na niej zależy bo w sumie biorąc uwage ilość nauki i jakość na 1 roku nie ma prawie żadnej różnicy między uczelniami bo wszędzie każdy będzie zakopany w tomach Bohenka po uszy i ewentualnie dodatkami ;). Co więcej wszędzie są dobrzy i trafieni asystenci i wykładowcy więc to też nie może służyć za odpowiedni czynnik. Samo miasto rzecz jasna przemawia za Wrocławiem i jest oczywiste. A na koniec jazda konna to moja odskocznia od codzienności i dziwie się że widzisz w tym coś dziwnego. Skoro i tak będe musiał chodzić na w-f to chce żeby było to coś interesującego a nie 120 minut non stop siłownia albo gimnastyka na którą podejrzewam będzie można darmo iść kiedy indziej. No troche jak stetryczały dziadek ale poszło ;) Pozdro
Dzisiaj dobitnie było widać to , co jest piętą achillesową naszych rajderów - STARTY , STARTY i jeszcze raz STARTY!!! Przy tak wymagającym przeciwniku jakim jest Włókniarz starty mają kluczowe znaczenie a jak nasi startowali to wszyscy widzieli...
Nie wiem jak myśli reszta kibiców, ale jak w biegu jedzie Tomasz G. to ja już nie jestem taki pewny co do tego ,ze te 3:3 a w najgorszym wypadku 2:4 będzie... Jakos mnie nie przekonuje Jego jazda i na dzien dzisiejszy to daleko mu do liderów pokroju Pedersena, Herbiego czy innych Crumpów. Poza tym ta ciągła zmiana motocykli , tak jakby faktycznie w lidze testowal sprzęcior na cykl GP , którego zwycięstwo byloby niewątpliwie pieknym ukoronowaniem kariery... Szkoda , ze akurat kosztem naszej druzyny... :(
Co do Holty to ktoś powinien ostro z nim porozmawiać, gdyż oprócz tego , że nie robi punktów, to nie zdziwie się, jak któryś z naszych zawodników wyląduje na OIOM-ie dzięki wspaniałym wejściom w pierwszy łuk i motanie sie na torze niczym dziecko we mgle...
Reszta rajderów calkiem ok, na uważam swoim poziomie.
A Pan Chomski na naukę do Cieślaka do Wrocławia jak się tor przygotowuje!
Witam
Zacząłem w zeszłym roku zabawę z kitesurfingiem. Ale z racji stosunkowo dużej odległości wrocławia od morza, rozglądam się za alternatywnymi możliwościami zabawy z latawcem i tak to dotarłem tutaj. Mam takie pytanie: na ile można pośmigać na kite we wrocławiu, chodzi mi o warunki pogodowe + spoty, czy pogoda jest dobra tylko raz w miesiącu np, czy może jest lepiej. Oczywiście statystycznie bo pewnie nikt nie prowadzi rozpiski Czy są warunki do jazdy na mtb czy raczej powerkiting tylko? Na razie w wyposażeniu mam torch'a 12 do nauki. Zastanawiam się czy się nadaje na wrocławskie warunki, jestem stosunkowo lekki. Ale w planie mam doposażyć się, lecz będzie to na pewno sprzęt z klasy pompowańców. Na spotach są warunki na zabawę pomopowańcami czy należy się liczyć z szybkim uszkodzeniem takiego sprzętu? Z góry dzięki za pomoc i mam nadzieję że udam i się dotrzeć kiedyś na jakieś spotkanie bo widziałem że grupa Wrocławska prężnie działa:)
darek pomysl a jakie szanse na wyprowadzenie pojazdu z poslizu ma osoba ktora jest siwezo po egzaminie i po 30 godzinach jazdy po miescie?? Przede wszystkim nie ma zielonego pojecia o tym nawet jak zareagowac w atkiej sytuacji.Moim zdanie jezdzenie po hektarowym lotnisku sporo daje, napewno duzo wiecej niz jezdzenie przez 30 godz.po miescie 40-50km/h. Co do jazdy bez prawka.. osobiscie sama nie wyobrazam sobie jak mozna zdac egzamin nie majac przed kursem ZADNEGO kontaktu z samochodem!! Po 30 godzinach? Smiech na sali. Sama jezdzilam bez prawa jazdy naturalnie zawsze z kims najczesciej rowniez z ojcem. oczywiscie nie byly to trasy wroclaw-warszawa i tym podobne byly to polne drogi ewentualnie zadko uzywane.
Mysle ze nawet krotkie podjazdy np 300m,wyjezdzanie z garazu,wjezdzanie na podworeko, osemki na pustych parkingach, daja nam baaaaaardzo duzo.znamy mniej wiecej odleglosci, wiemy z jaka predkoscia mozemy wchodzic w zakret itp.
dzieki temu mamy jakiekolwiek PODSTAWY! Ja osobiscie w razie naglej potrzeby woalalbym jechac z niemajacym prawa jazdy Grzeskiem badz tez "kociubem" anizeli z swiezo upieczonym kierowca ktory przejechal w swoim zyciu "jedyne" 30 godzin.
Czemu?? Poniewaz przez te 30 godz.jedyne czego uczymys sie co zwiazne jest z jazda to- plynne ruszanie,zmienianie biegow itd.reszta to nauka "JAK ZDAC EGZAMIN" co nie ma nic wspolnego z norlamna jazda!
Okazyjnie sprzedam samochód Fiat Punto S
czerwony, rok prod.1998.poj. 1,1 ,80000 km
zarejestrowany na naukę jazdy, WROCŁAW
Cena 15 000 zł ( na giełdzie 18 500 zł !!! )
Okazyjnie sprzedam samochód Fiat Punto S
czerwony, rok prod.1998.poj. 1,1 ,80000 km
zarejestrowany na naukę jazdy, WROCŁAW
Cena 15 000 zł ( na giełdzie 18 500 zł !!! )
NTG!!!
to jest pl-biznes!!!
http://www.snj-orion.wroclaw.pl/
Pozdrawiam
Mateusz Barucha
Z Opola do Kędzierzyna osobowym w 35 minut? To możliwie. W dodatku - jak
dowiedziała się "Gazeta" - w nowym rozkładzie jazdy przez Opole pojedzie
więcej pociągów niż do tej pory. Na tle innych regionów, gdzie planuje się
likwidowanie połączeń, to sukces
- Podróżujący szlakiem z Opola do Nysy na pewno ucieszą się z dodatkowego
pociągu o godz. 19.52.
- Na linii Opole - Wrocław na podróżnych czekają dwa dodatkowe pociągi: o
godz. 8.44 i 17.47. Nowością jest informacja, że będą to pociągi
przyspieszone, tzw. Regio Plus, które nie będą zatrzymywać się na wszystkich
stacjach. Bilet za przejazd takim pociągiem będzie kosztował tyle samo co za
osobowy.
- Na trasie do Kędzierzyna-Koźla pojawią się trzy dodatkowe pociągi: o 15.40
(w dni nauki szkolnej), 16.40 (Regio Plus, będzie jeździł codziennie) oraz
17.25 (Regio Plus, będzie jeździł tylko w piątki). Pociągi Regio Plus będą
zatrzymywały się tylko w Gogolinie i Zdzieszowicach, a całą trasę z Opola do
Kędzierzyna pokonają w 35 min.
- Na trasie Opole - Tarnowskie Góry zlikwidowano wieczorny pociąg o godz.
19.28. Tym samym na tej trasie będą kursować w ciągu dnia tylko dwa pociągi.
- Na trasie Opole - Jelcz Laskowice ostał się tylko jeden pociąg. Wcześniej
kursowały dwa.
- Z pociągów pospiesznych na uwagę zasługuje dodatkowy pociąg do Lublina (z
Opola odjeżdża o godz. 0.06) oraz pociąg "Wrocławianin" do Warszawy (odjazd
z Opola o 9.19, będzie kursować codziennie).
- Pociąg pospieszny "Bolko" do Lublina (z Opola o 7.05) będzie kursował
przez Strzelce Opolskie (do tej pory przez Kędzierzyn), a pociąg "Ślązak" do
Przemyśla będzie jeździł przez Kędzierzyn (dotychczas przez Strzelce).
- Niektórym pociągom nadano nowe nazwy. Pospieszny do Wrocławia (odjazd o
12.10) będzie nazywać się "Galicja", natomiast do Warszawy (odjazd 0.47) -
"Karkonosze".
- Nie będzie można dojechać ekspresem do Drezna (dotychczas odjeżdżał o
2.49), natomiast dotychczasowy ekspres do stacji Berlin Lichtenberg (odjazd
o 0.24) będzie kursował do Hamburga.
Nowy rozkład jazdy PKP wchodzi w życie 12 grudnia 2004 roku i będzie
obowiązywał przez kolejny rok.
-------------
Tyle artykul. Oczywiscie trzeba co nieco poprawic, tj ze do Drezna i Berlina
nie jezdzily nigdy ekspresy. Dodatkowy pociag do Nysy bedzie po godzinie 18
jest to, ze pojawily sie w koncu dawno wymarzone RegioPlusy do Wroclawia.
Przy calym marazmie PKP, Opolszczyzna ma jednak szczescie jak i fachowcow z
IRiPK. Gratulacje :)
na stacji eksponowano 3 lokomotywy, o ktorych wspomnieli juz koledzy.
lokomotywy cieszyly sie sporym zainteresowaniem, a zwlaszcza nauka
podawania Rp1 (-:
No cóż, miałem w tym swój udział, czego niestety później żałowałem :(
na peronie jeden z kolegow zadal kluczowe pytanie: CZY PISZECIE
NA PMK? :)
Czyżby ja ?
w ten sposob okazalo sie, ze w szynobusowaniu do Ujazdu brali udzial
m.in. Perian, Lukasz "Mr Luck" Cielecki, jaqubek, 12 groszy,
//////
JaQbek. Bez "u" .
Mr Luck odkolowal sie planowym do Legnicy, jaqubek i 12 groszy
odjechali samochodem do Wroclawia, a Perian i ja rozpoczelismy
nastepny, jak sie okazalo najbardziej dramatyczny, etap imprezy -
JAZDE KOLZAMEM DO WROCLAWIA.
trzeba tu jeszcze osobno wspomniec jaqubka, ktory paradowal z
systemowo wycieta kieszenia w spodniach (biedaczek jechal do nas
jakas rzeznia :) "z Sosnowca dookola Polski"
No więc co do powrotu - niestety, na to, by zdążyć na sensowną godzinę do
Wrocławia, by być przed północą w Katowicach dawno przestałem liczyć.
Ostatecznie wylądowałem we Wrocławiu zamiast 19.40 to o 21 - ej :( Jeden
PKS odjechał poł godziny wcześniej, następny za godzinę, pociąg dopiero po
23 - ej. Z racji totalnego zmęczenia wpakowałem się w PKS i o 1.30 byłem w
Katowicach. I tu następny problem - jak się dostać do Sosnowca. Najbliższy
pociąg za 2 godz. :( Skończyło się na taryfie ... W domciu wylądowałem o
2.30 :/ Żałuję, że nie wyubrałem się KOLZAM - em :(
Tak więc powrót z Wrocławia kosztował mnie więcej, niż całe kółeczko ...
A co do portek - kółeczko wyglądało nastęująco:
- Katowice
- Żywiec
- Sucha Beskidzka (rzeźnia)
- Leszno
- Głogów
- Zielona Góra
- Poznań (Blues Express)
- Piła
- Koszalin (rzeźnia)
- Częstochowa
- Wrocław
- Malczyce
Portki zostały pocięte w rzeźni do Częstochowy. Jak do tego doszło - nie
wiem. Wsiadłem z całymi, obudziłem się z rozciętymi. Dobrze, że portfela
nie zdolał zwinąć ...
Zapraszam do obejrzenia fotek z Malczyc, Pięknej Heleny oraz paru innych
nowości :)
www.jaqbek.kolej.szczecin.pl
----
Zmiany w rozkładzie jazdy PKP 2003/2004 od 2 luty 2004
Nowe pociągi:
Opole 11.50- Brzeg kursuje w dni nauki szkolnej
Opole 15.21-Brzeg kursuje w od 15.II oprócz wakacji i 7-13.IV w B
Brzeg 7.02-Opole kursuje w od 16.II oprócz wakacji i 9-14.IV w E
Brzeg 9.33- Opole kursuje w dni nauki szkolnej
Kluczbork 7.03- Namysłów 7.45 kursuje w dni nauki szkolnej
Śnieżka Kraków- Jelenia Góra- Kraków przez Nysę i Kędzierzyn Koźle
Skrócone relacje:
Tarnowskie Góry- Namysłów 9.06 pojedzie w rel. Tarnowskie Góry-Kluczbork 8.22
Zmiana terminu:
Nysa 6.00-Głuchołazy i Głuchołazy-Nysa 7.14 z codziennie na D i 1.XI
Nysa 14.32- Kędzierzyn z E na D
Wrocław 20.52 –Kędzierzyn 22.56 na odc. Opole-Kędzierzyn z codziennie na D
Zmiana rozkładu:
Opole 4.58- Wrocław zmiana na Opole 5.04-Wrocław w D a Opole 6.59-Wrocław w C
Gliwice-Kędzierzyn 8.01 na 7.52
Kędzierzyn 15.02- Gliwice na 15.04
Tarnowskie Góry -Opole 7.25 zmiana od Fosowskiego 6.58 (+5 min)- Opole 7.30
Częstochowa-Opole 16.32 zmiana od Fosowskiego 15.58 - Opole 16.31
Tarnowskie Góry-Opole 18.29 zmiana od Fosowskiego 17.58 - Opole 18.30
Opole 16.30- Tarnowskie Góry na 16.28
Opole 19.25- Tarnowskie Góry na 19.28
Nysa 5.20- Opole 6.40 na Nysa 5.23- Opole 6.42
Nysa 6.10- Opole 7.30 na Nysa 6.13- Opole 7.32
Nysa 7.30- Opole 8.54 na Nysa 7.33- Opole bez zmian
Nysa 11.40- Opole 13.02 na Nysa 11.42- Opole bez zmian
Opole 5.37-Nysa 7.13 na Opole 5.41-Nysa 7.16
Opole 9.07-Nysa 10.29 na Opole 9.09-Nysa 10.28
Opole 13.05-Nysa 14.27 na Opole 13.08-Nysa bez zmian
Opole 16.14-Nysa 16.41 na Opole 16.20-Nysa 17.39
Opole 19.55- Nysa 21.22 na Opole 19.21-Opole 20.40
Namysłów 5.06-Wrocław 6.31 na Namysłów 5.11- Wrocław bez zmian
Kluczbork 14.43-Wrocław na 14.33
Kluczbork 20.43-Wrocław na 20.33
R+ Stobrawa Wrocław- Kluczbork 17.06 na 17.07 dodatkowy postój w
Domaszowicach o 16.46
Jelenia Góra/Wrocław-Lublin dodatkowy postój w Wołczynie 0.50
Gliwice- Opole 8.47 na 8.41
Kędzierzyn 8.08-Opole 8.54 na Kędzierzyn 8.03-Opole 8.49
Wrocław 7.32-Brzeg i Brzeg –Kędzierzyn 9.56 pojedzie w jednej relacji Wrocław
7.42-Kędzierzyn 9.56 przez Brzeg 8.23/8.39 i Opole 9.14/9.14 bez postoju w
Przyworach i Jasionie
Wrocław 11.57-Kędzierzyn 14.09 na Wrocław 11.54-Kędzierzyn 13.56 (Opole
13.12/13.13)
Wrocław-Gliwice przez Opole odj. 18.11 na 18.19
Opole 18.18-Kędzierzyn na 18.13
Kluczbork 5.32-Ostrów Wlkp. na 5.40 (od Krzywizny do Kostowa po torze
niewłaściwym)
Kluczbork 14.32-Ostrów Wlkp. na 14.40 (od Krzywizny do Kostowa po torze
niewłaściwym)
mg 14-06-2005, ostatnia aktualizacja 13-06-2005 19:13
źródło:http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2764761.html
W 11 dni Witold Kopeć chce przejechać kraj lokalnymi liniami kolejowymi.
Postoje wyznaczać mu będzie rozkład jazdy
27-letni Witold Kopeć jest doktorantem na Wydziale Nauk Geograficznych
Uniwersytetu Łódzkiego. Uzbrojony w dwa aparaty fotograficzne, dyktafon,
mapy, rozkład jazdy PKP i dwa tygodniowe bilety sieciowe w poniedziałek
wsiadł do pociągu pospiesznego do Wrocławia. - Tam już przesiadam się w
osobowy do Kłodzka. W ciągu 11 dni zamierzam przejechać 2650 km, zaliczając
25 dogorywających lokalnych połączeń. Minę 449 dworców, stacji i stacyjek -
mówi Kopeć.
Skąd pomysł na taką nietypową podróż? - Chcę utrwalić resztki świata
prowincjonalnych kolei, który bezpowrotnie odchodzi do przeszłości - mówi
podróżnik. - Zwrócę szczególną uwagę na krajobrazy, architekturę kolejową,
ludzi podróżujących pociągami i pracujących na kolei. Chcę zobaczyć prawdziwy
obraz tych miejsc, codzienny ruch - jak okoliczni mieszkańcy docierają do
pracy, a młodzież do szkół.
Trasa, którą pokona Witold, jest bardzo malownicza. Na południu Polski,
między Kłodzkiem a Wałbrzychem, wiedzie przez niespotykaną nigdzie indziej w
Polsce liczbę mostów, wiaduktów i tuneli (najdłuższy ma ok. 1600 m). Na
północy - od Elbląga przez Tolkmicko, Frombork do Braniewa - biegnie między
brzegiem Zalewu Wiślanego a skarpą (trasa tak wąska, że zmieściły się tam
tylko tory).
Postoje wyznaczy Witoldowi Kopciowi rozkład jazdy. Wiele lokalnych pociągów
jeździ na przykład tylko raz w ciągu dnia. Jeśli nie będzie mógł jechać
dalej - zostanie na noc. Nie ma namiotu ani śpiwora, przenocuje więc w
schroniskach i hotelach. - Będę zatrzymywał się w dość dużych miasteczkach,
gdzie na pewno znajdę dostęp do internetu. To, co zaobserwuję, od razu wrzucę
do sieci. Uruchomiłem specjalną stronę: www.przezkrajpociagiem.net - mówi
Witold.
To nie pierwsza jego nietypowa wyprawa. W 2003 roku wraz z kolegą Michałem
Brzeszkiewiczem objechał na rowerach Morze Północne. Studenci geografii
przejechali wówczas 5976 km - przez Niemcy, Holandię, Belgię, Francję,
Anglię, Szkocję, Norwegię, Szwecję i Danię.
Witam.
Byłem wczoraj świadkiem kiedy wiele osob nie umiało odczytac rozkładu
jazdy.
Relacja Kłodzko Miasto do Wrocław Główny odjazd 17:20 nr poc 67122,
niedziela 30 październik.
ale z nich wynika, że jedzie).
Zapychają ludziska piechotą na Kłodzko Główne na inny pociąg, bo według
kasjerki ten o który pytam nie jeździ.
Postanawiam sprawdzić na rozkładzie w necie.
Wyszukiwarka nie wyrzuca tego połączenia, ale gdy się wejdzie na
zakładkę "Stacje- Kłodzko Miasto odj po godzi 17:00" to dostaje się
mało czytelny komunikat o dniach kursowania.
Jeśli się kliknie na szczegołowy rozkład pociągu 67122 komunikat o
kursowaniu wygląda tak :
Dni kursowania:
jazda 7. do 27. Lut, 29. Kwi do 3. Maj, 25. Cze do 31. Sie (Kudowa
Zdrój --Kłodzko Główne)
jazda codziennie, 3. do 18. Lis So, Nd; oprócz 25. Gru, 27. Mar; także
11. Lis (Kłodzko Główne --Wrocław Główny)
jazda codziennie, oprócz 25. Gru, 27. Mar (Wrocław Główny --Poznań
Główny)
Średnio kumaty człowiek rozumie to tak :
Linijka pierwsza: w nieliczne dni pociąg jedzie tylko do Kłodzka
Głównego (nikt się nad tym nie zastanawia widać że chodzi tam o dni
wolne od nauki szkolnej)
Linijka druga -interesująca nas --Jeździ codziennie a przez część
listopada tylko w So i Nie .
Nie jeździ 25 Gru, 27 Mar.
A 11 Lis jest mylące przez słowo "także", które może oznaczać że także
nie jeździ . Dopiero sprawdzenie w kalendarzu, że to piątek dochodzi się
do wniosku, że 11 list. jeździ.
jeździ , a tak groch z kapustą wszysto poodzielane przecinkami zamiast
średnikami. ( o kropkach nie wspomnę).
A zatem wynika z opisu, że 30 października ma jeździć co najmniej do
Wrocławia.
Gdzie popełniam błąd przy interpretacji ?
Proszę o pomoć bo mam skopiowanych do palmtopa wiele pociagów , których
kursowania nie mogę byc pewny przy takim opisywaniu.
Jeździ: 3-18 List. w So i Nie, oraz 11 List. ; w pozostale dni :
codziennie
(albo: codziennie, a 3-10 lis i 12-18 lis w So i Nie).
No chyba, że jest inaczej niż wydedukowałem ja, jak i wielu podróżnych.
Jeśli się kliknie na szczegołowy rozkład pociągu 67122 komunikat o
kursowaniu wygląda tak :Dni kursowania:
jazda 7. do 27. Lut, 29. Kwi do 3. Maj, 25. Cze do 31. Sie (Kudowa
Zdrój --Kłodzko Główne)
jazda codziennie, 3. do 18. Lis So, Nd; oprócz 25. Gru, 27. Mar; także
11. Lis (Kłodzko Główne --Wrocław Główny)
jazda codziennie, oprócz 25. Gru, 27. Mar (Wrocław Główny --Poznań
Główny)Średnio kumaty człowiek rozumie to tak :
Linijka pierwsza: w nieliczne dni pociąg jedzie tylko do Kłodzka
Głównego (nikt się nad tym nie zastanawia widać że chodzi tam o dni
wolne od nauki szkolnej)
Na odcinku Kudowa - Kłodzko kursuje w te dni. W te dni jedzie też dalej.
Linijka druga -interesująca nas --Jeździ codziennie a przez część
listopada tylko w So i Nie .
tak
Nie jeździ 25 Gru, 27 Mar.
ok. to już było, nie dotyczy.
A 11 Lis jest mylące przez słowo "także", które może oznaczać że także
nie jeździ . Dopiero sprawdzenie w kalendarzu, że to piątek dochodzi się
do wniosku, że 11 list. jeździ.
ok :-)
jeździ , a tak groch z kapustą wszysto poodzielane przecinkami zamiast
średnikami. ( o kropkach nie wspomnę).
A zatem wynika z opisu, że 30 października ma jeździć co najmniej do
Wrocławia.
tak.
Gdzie popełniam błąd przy interpretacji ?
tylko w llnijce pierwszej, która dotyczy wakacji.
Proszę o pomoć bo mam skopiowanych do palmtopa wiele pociagów , których
kursowania nie mogę byc pewny przy takim opisywaniu.
Jeździ: 3-18 List. w So i Nie, oraz 11 List. ; w pozostale dni :
codziennie
słusznie.
(albo: codziennie, a 3-10 lis i 12-18 lis w So i Nie).
No chyba, że jest inaczej niż wydedukowałem ja, jak i wielu podróżnych.
z jakich danych dedukowali inni podróżni?
a prawda jest taka, że on - ten pociąg o 17:46 - jeździ na odcinku Kłodzko
Główne - Wrocław Główny
CODZIENNIE!!! do końca tego rozkładu, gdyż istnieje w rozkładzie także drugi
pociąg 67122:
niecodziennie, 3. do 18. Lis Po - Pt; oprócz 11. Lis
który jedzie wtedy, gdy ten nie jedzie.
Z jakichś przyczyn tego dnia nie jest to bezpośredni pociąg do Poznania i w
rozkładzie jest wpisany osobno.
Pozdrawiam,
Franek Grzegorek
Witam wszystkich.
Nie wiem co masz na mysli piszac"malo doswiadczony kierowca"?Jesli Ci chodzi
o "staz" za kolkiem-to masz racje.Mam prawo jazdy dopiero od roku,ale
doswiadczenie nie ma tu nic do rzeczy.Opisalem swoje odczucia siedzac za
kierownica.Podtrzymuje swoje zdanie na temat swiatel.Nie mozna kazdej
sytuacji na drodze obwarowac przepisami.A co do migaczy-to zawsze znajdzie
sie jakis ananas,ktory ma gleboko w powazaniu innych uzytkownikow drogi.Nie
ma znaczenia w jakim kraju.Moze najpierw zrobmy porzadne drogi na
europejskim poziomie,stosujmy z glowa oznakowanie drog a pozniej zajmijmy
sie oswietleniem.Jeden z grupowiczow wspomnial o problemach z poruszaniem
sie po Wroclawiu.Zgadza sie.Bylem w grudniu we Wroclawiu.Jeden wielki
koszmar.Cale miasto rozkopane.Ale wezmy na przyklad "autostrade" do
Zgorzelca.W grudniu ( nie wiem jak jest teraz ) byl zorganizowany objazd do
Zgorzelca.W efekcie niestarannego oznakowania drogi pojechalem niepotrzebnie
ponad 80 km za daleko.Cale szczescie,ze spotkalem pracownikow
drogowych,ktorzy stwierdzili,ze"to jest normalne..".Poza tym kwestia
ograniczenia predkosci.Tam,gdzie roboty drogowe zostaly juz zakonczone i
droga jest gladka jak stol-ograniczenie do 70 km/h,natomiast na
"autostradzie" do Wroclawia zbudowanej z plyt betonowych-mozna jechac 110
km/h.Gdzie tu logika?Natomiast co do nauki jazdy,to zgadzam sie,ze po zdaniu
egzaminow czlowiek nic nie wie.Uczy sie dopiero prowadzac samodzielnie
samochod.
Lacze pozdrowienia
--------------------------------------------------
Markus Sprungk
--------------------------------------------------
ul Bałtyckiej. Ale mi nie chodziło jedynie o przejścia na przyciski (bo
to jest niejako przy okazji do zrobienia) a o światłach automatycznie
przełączanych przez nadjeżdżające pojazdy. Zwłaszcza zdaje to egazmin na
Każda taka wzbudzanka ma też pętlę indukcyjną w jezdni.
innych miastach Polski i europy. Ja mam jednakże wrażenie, że
sygnalizacja świetlna we Wrocławiu jest mocno "ukierunkowana" pod
samochody - być może przez to, że twórcy tejże łudzą się, że przez to
No bo niestety jest.
zagrożenia "rozdeptania" biednego samochodziku który nieopatrznie
wjechał pieszemu pod nogę bo ten miał tylko 3 sekundy na przejście przez
20m przejście nie zagrażając życiu kierowców ;-)
To znaczy, że albo kierowca wjechał na czerwonym, albo nie wie jak się ma na
skrzyżowaniu zachować (hint: zielone światło nie uprawnia do przejechania
przez skrzyżowanie. Tylko do wjechania na nie -- zanim się zjedzie trzeba
przepuścićm. in. pieszych. Oczywiście 99% kierowców uważa inaczej.).
ATSD:
a. co robi drogówka???
b. kiedyś koniecznie na mnie na przejściu chciałą wjechać nauka jazdy. Od
czego są instruktorzy???
ruszają potem cymbały prosto na pieszych i rowerzystów - jeszcze
zdziwieni, że jak śmieli im wejść pod koła - oni przecież strzałkę
zieloną mają!) albo zapalać ją 3 sekundy później (tutaj będzie mała
Tyle tylko, że zielona strzałka to nie jest zielone światło. Tylko czerwone.
Na niektórych skrzyżowaniach w interesie bezpieczeństwa należałoby je zresztą
w ogóle zdjąć.
Paweł
Witam,
chcialbym wyslac swoja Pania na kurs. Zalezy mi na dobrej cenie, ale nie
kosztem jakosci szkolenia. Milo by bylo, gdyby instruktorem byla
kobieta. Czy mozecie polecic jakies Szkoly Nauki Jazdy?
Witam,
orientuje się ktoś może czy we Wrocławiu organizuje ktoś kursy jazdy dla
osób posiadających już prawo jazdy i chcących powiększać swe umiejętności?
Chodzi mi oczywiście o teoretyczno/praktyczną, a nie tylko teoretyczną
naukę.
Mam zamiar podjąć kurs nauki jazdy we Wrocławiu. Wiele firm
oferuje swe usługi, dlatego nie wiem, na którą się zdecydować.
A czy ktos wie gdzie w internecie mozna znalesc testy na prawo jazdy?
Mam prośbę, czy możecie polecić jakiś dobry ośrodek Nauki Jazdy we
Wrocławiu?
http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=pl.regio...
Witam!
Czy możecie mi podać przedział cenowy kursów i egzaminów na motocyklowe
prawo jazdy we Wrocławiu? Czy cena są inna, jeżeli przystąpię tylko do
egzaminu?
Jeszcze jedno, który ośrodek polecacie na naukę?
Pozdrawiam
CFR
Są specjalistyczne firmy np. w Poznaniu a we Wrocławiu jakaś posucha ;-)
Chyba, że się mylę???
pozdrawiam
102N
Gdzie jeszcze mozna je zobaczyc w normalnym ruchu? Wlasnie jeden z reliktów
jezdzi jako Nauka Jazdy w Katowicach.Jakub Halor
W Poznaniu, chyba 4 sztuki, we Wrocławiu...
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5721643,Wroclawskie_megakorki...
Magda Nogaj
2008-09-22, ostatnia aktualizacja 2008-09-22 18:49
W poniedziałek za darmo można było korzystać z komunikacji miejskiej. Jednak
i tak niewielu kierowców zrezygnowało z jazdy samochodem
Przedstawiciele największych przewoźników w regionie - wrocławskiego MPK,
Polbusu i Dolnośląskich Linii Autobusowych - jak jeden mąż stawili się w
zajezdni na Powstańców Śląskich, by promować Dzień Bez Samochodu.
Dziennikarzom zaprezentowano tramwaj oklejony hasłami "Ty stoisz, ja jadę"
oraz "Ten tramwaj może przewieźć 200 osób. 6 samochodów przewozi 12 osób, a
zajmują tyle samo miejsca". Taki napis był na przednim wagonie. Na drugim
była już liczba 250 (osób). Prezes MPK Witold Turzański wytłumaczył, że
chodzi o pojemność nie tramwaju, ale jednego wagonu. W tym drugim zmieści
się więcej pasażerów, bo wymontowana została kabina motorniczego.
Po okolicznościowych przemówieniach prezes MPK, wiceprezydent Wojciech
Adamski oraz Marek Czuryło, szef miejskiego wydziału komunikacji, wybrali
się tymże oklejonym tramwajem na przejażdżkę po mieście - nie dla
przyjemności, ale by szczerze odpowiadać na pytania wrocławian i przyjmować
ich uwagi odnośnie funkcjonowania transportu zbiorowego w mieście. Do
tramwaju wsiadali jednak zupełnie przypadkowi pasażerowie. I nie byli to
skruszeni kierowcy, którzy tego dnia postanowili zostawić swoje auta.
Większość z nich przyznawała, że z komunikacji miejskiej korzystają na co
dzień, bez specjalnej zachęty. Organizatorzy integracyjnej przejażdżki nie
dawali jednak za wygraną i rozdawali ulotki o tym, że warto się przesiąść z
auta do komunikacji miejskiej. - Dziś nie musi pani kasować biletu -
entuzjazmował się młody człowiek, wręczając staruszce folder. - Ja i tak nie
muszę - skwitowała starsza pani.
Komentarz: Oklejanie tramwajów nie wystarczy
Akcja Dzień Bez Samochodu okazała się we Wrocławiu kompletnym fiaskiem.
Kierowcy woleli stać w korkach, niż jechać tramwajem czy autobusem.
Przestałam się temu dziwić, kiedy wystałam się rano na przystanku w
oczekiwaniu na "piętnastkę". Przyjechała 10 minut po czasie, przez co
spóźniłam się do pracy. Wyciągnęłam z tego naukę - dalej będę jeździć
tramwajem, muszę tylko wychodzić wcześniej z domu. Samo dotarcie do centrum
zajęło mi i tak mniej czasu, niż gdybym jechała autem. Do tego nie musiałam
szukać miejsca do parkowania. Mam tylko nadzieję, że MPK nie ograniczy się
do oklejania tramwajów. Nic tak nie wypromuje komunikacji zbiorowej jak jej
punktualność.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
Tak sobie patrze na fotogalerie i mysle czego sie MPK Wrocław pozbyło po
kupieniu Volva, a wiec czego dawno nie widzieliscie na ulicach Wroclawia?
Rowniez jestem zainteresowany wyjasnieniem wszystkiego :)
Moje typy:
5152 -ten poszedl do piahu
A tak wlasciwie, to zniknal.
5153
Kasacja.
5201 -Autotram? (hala na opolskiej kryje w sobie te tajemnice)
Dobrze by ja rozwiklac :)
5203
?
5206
Kasacja.
5208 -Autotram (10002)
Tia, w sumie nawet fajnie wyglada z tym numerkiem :)
5215
Kasacja.
5224
Kasacja.
5226 -piah
Tak.
5245
Jezdzi. Widzialem go w tym tygodniu nawet (na 122?).
5247
Kasacja.
5253 -Autotram (10003)
5257
5259
To jest ten calkiem bialy, nie? Wyglada okropnie, ale jezdzi. Widzialem go
moze w zeszlym tygodniu, najdalej dwa wstecz.
5260
5266
5267jakies inne numerki zagubionych,
Przede wszystkim nie ma 5142 :(
No i 6082, a 5274=10004 (i dzisiaj sie zepsul i zjechal do zajezdni;
zamiast niego wyjechal 9020 - oczywiscie MPKowski, powinni miec wlasne
rezerwy :)
A co sie dzieje z tym autotramowskim 6057?
a jesli ktos widzial cos z powyzszych to
prosze o odznaczenie, moze jakos dojdziemy czego sie MPK pozbylo ;)
Dobrze by wiedziec, co i jak.
I jeszcze maly OT:
Ten Autosan (taki stary, jasno-wyblaklo-niebieski ;), typu nie znam) z tej
firmy kolo dawnej rzezni jezdzi! Myslalem, ze on tylko jako reklama Nauki
Jazdy stoi :)
| Tak sobie patrze na fotogalerie i mysle czego sie MPK Wrocław pozbyło po
| kupieniu Volva, a wiec czego dawno nie widzieliscie na ulicach Wroclawia?
Rowniez jestem zainteresowany wyjasnieniem wszystkiego :)
Spoko :)) Mam wizytowke do pana G. i ustna chec oprowadzenia nas po jego
przedsiebiorstwie. Zgrywamy terminy i cos probujemy, mysle ze poczatek marca
bedzie dobry tylko wywolam zdjecia zeby mu pokazac ;)
aha autotram kupil 6 ikarow, m11 ztcz to tylko 6057 ale moze byc tego
wiecej.
| Moje typy:
| 5152 -ten poszedl do piahu
A tak wlasciwie, to zniknal.
no kasacja +14 grudnia 2002.
| 5153
Kasacja.
| 5201 -Autotram? (hala na opolskiej kryje w sobie te tajemnice)
Dobrze by ja rozwiklac :)
| 5203
?
Taki granatowy.
| 5206
Kasacja.
| 5208 -Autotram (10002)
Tia, w sumie nawet fajnie wyglada z tym numerkiem :)
| 5215
Kasacja.
| 5224
Kasacja.
| 5226 -piah
Tak.
| 5245
Jezdzi. Widzialem go w tym tygodniu nawet (na 122?).
Spoko.
| 5247
Kasacja.
| 5253 -Autotram (10003)
| 5257
| 5259
To jest ten calkiem bialy, nie? Wyglada okropnie, ale jezdzi. Widzialem go
moze w zeszlym tygodniu, najdalej dwa wstecz.
| 5260
| 5266
| 5267| jakies inne numerki zagubionych,
Przede wszystkim nie ma 5142 :(
No i 6082, a 5274=10004 (i dzisiaj sie zepsul i zjechal do zajezdni;
zamiast niego wyjechal 9020 - oczywiscie MPKowski, powinni miec wlasne
rezerwy :)
A co sie dzieje z tym autotramowskim 6057?
a jesli ktos widzial cos z powyzszych to
| prosze o odznaczenie, moze jakos dojdziemy czego sie MPK pozbylo ;)
Dobrze by wiedziec, co i jak.
I jeszcze maly OT:
Ten Autosan (taki stary, jasno-wyblaklo-niebieski ;), typu nie znam) z tej
firmy kolo dawnej rzezni jezdzi! Myslalem, ze on tylko jako reklama Nauki
Jazdy stoi :)
Hmmm ;)
Dobra czyli padły następujące numery:
5142,5152,5153,5201,5203,5206,5208(A),5215,5224,5226,5247,5253(A),5274(A)
reszte trzeba wypatrywac na ulicach ;)
No i tych co brakuje tez ;)
Kto sie kopnie na borek aby oblukac czy ten zolty ikar tam jeszcze stoi?
Bylem dzis jako kierowca na zebraniu w 2LO we Wroclawiu na ul. Parkowej.
Przyjechalem pol godziny przed czasem wiec moglem wybierac w miejscach
do parkowania. Zaparkowalem na szkolnym podworku w sposob nie
utrudniajacy przejazdu nawet duzej ciezarowce. Im blizej 17 (godzina
rozpoczecia sie zeberan) tym wiecej bylo samochodow. Cale szkolen
podworko bylo juz zajete. Wiec spoznialscy stawiale byle gdzie
samochody. O 17:30 przejazd podworko szkolen bylo tak zastawione ze
tylko maluchy przejezdzaly bez preblemu, natomiast wieksze samochody
"stukaly " sie lusterkami. Ul. Parkowa przy ktorej lezy szkola , jest
dwukierunkowa i ma szerokosc ok 6-6,5 metra. Na dlugosci okolo 300m po
obydwu stroanch stal sznurek samochodow. zwezylo to jezdnie z 6,5m do ok
3m. Jest to pewnego rodzanju skrot wiec sie stworzyl korek bo 2
samochody mialy problemy z miajniem.
Wiekszosc kierowcow to byly kobiety !!!! ok 80%.Stalem tam przez prawie 2 godziny i co zaobserwoawalem:
1. Ludzie nie maja wyobrazni w tym jak parkuja samochody wogole sie nie
zastanawiaja czy ktos inny przejedzie. Wszyscy parkowali po prwaej
stronie przejazdu znalazl sie jeden maluch ktory zaparkowal po lewej
!!!, mimo ze po prawej byle tyle miescja ze zmiescily by sie 3 maluchy.
Ktos w Numirze zaparkowal tak samochod ze uniemozliwil wyjazd 20
wiekszym samochodom, jedynie maluch po "gimanstyce" wyjechal.2. Kobiety nie potrafia sprawnie parkowac. Kilka pan majac po 0,5 matra
z kazdej strony wolnego baly sie przejechac bo myslaly ze porysuja
samochod.
Inna w cinquecento 10 razy podjezdzala do przodu i 10 razy cofala, w
wyniku tej "gimnastyki" udalo sie jej przesunac samochod o 30cm !!!!! w
strone kraweznika, a miala 1m przed maska i 1m za tylnym zderzakiemPozdrawiam Lukasz
--
*******************************************************************
Modele samochodow 1:24, Motoryzacja, Pojazdy Policji, Strazy Pozarnej,
GSM/DCS
Car models 1:24, Motorization, Police Cars, Fire Trucks, GSM/DCS
http://lukasco.ssk.pl/
*******************************************************************Czytając można wysnuć wniosek, iż tzw. manewry na "które" tak narzekają
zdający egzamin na prawo jazdy- należy utrzymać. Powiem więcej- zaostrzyć
kryteria oceny.
Maciej R. (instuktor nauki jazdy)
Wysłany.
Witamy serdecznie,
W Państwa serwisie znalazł się błąd irytujący niepotrzebnie studentów, do których kierują Państwo informacje, a którzy nie są Ślązakami. Otóż Sosnowiec, tak jak całe Zagłębie nie jest częścią Górnego Śląska, ale pomimo innej przynależności administracyjnej jest częścią regionu Małopolska. Górny Śląsk ani Śląsk nie są nazwami województwa - poprawną nazwą jest Śląskie.
Z uwagi na ten fakt sugeruję drobną poprawkę, która studentów z Zagłębia na pewno ucieszy - wystarczy napis:
"Górny Śląsk - informator studencki"
zamienić na:
"Górny Śląsk i Zagłębie - informator studencki"
Zmiany potrzebują też inne miejsca i zaraz wyjaśnię dlaczego:
Studia na Śląsku --> Studia w Śląskiem
Koncerty Górny Śląsk --> Koncerty w Śląskiem
Hotspoty Górny Śląsk --> Hotspoty w Śląskiem
Nauka jazdy Śląsk -->Nauka jazdy w Śląskiem
Uczelnie Śląsk --> Uczelnie w Śląskiem
Jest to wyjątkowo ważne, Ponieważ stosują Państwo dla określenia woj. śląskiego wymiennie aż trzy różne nazwy. Raz jest to woj. śląskie (poprawnie), raz Górny Śląsk (którego większość to przecież woj. opolskie - proszę sprawdzić w którejkolwiek encyklopedii, Wikipedii lub http://stolica.opole.pl/), a jeszcze innym razem Śląsk, co z kolei sugeruje bardziej Wrocław, ponieważ Śląsk nie jest pojęciem administracyjnym a regionalnym, a stolicą regionu Śląsk jest jak wiadomo Wrocław.
Dlatego warto zwrócić na ten problem uwagę, bo niezależnie od niezadowolenia studentów z Zagłębia, opisy takie wprowadzają Państwa użytkowników w błąd. Dochodzi tu do niepotrzebnych wątpliwości co do tego, którego z ośrodków akademickich podawane informacje dotyczą (Wrocław, Opole czy Katowice). Dla uniknięcia tych niejasności wystarczy stosować precyzyjną terminologię administracyjną polskich województw, czyli:
- województwo śląskie
- Śląskie (podmiot)
- w Śląskiem
Pozdrawiam serdecznie i liczę na przychylne spojrzenie na małopolskich studentów z woj. śląskiego,
Karol Nowicki
Serwis Zachodnia.Małopolska.pl
Na imie mu Adrian, pochodzi z Bolesławca w Dolnośląskim a konkretnie z Gromadki (wiocha). Studiuje we Wrocławiu. Kupił XL600 LM 2 tyg temu "uszkodzoną" zza granicy. Dał uszczelkę pod gaźnik i wszystko hula aż miło :) XL600 to mój 1 motocykl, przeznaczony do nauki. Wiem że będziecie mi pukać w głowę ale jestem zadowolony z wyboru, niby to 600ccm ale jest cywilizowana jak się nią spokojnie jeździ. Jednak nie ma co zaczynać od 200 czy 250 (chociaż niektóre modele mają lepsze osiągi od 400 czy 500) jeżeli chce się jeździć na cięższych motorach. Lepiej kupić ciężki i na nim se śmigać - byle ostrożnie. Taka jest filozofia moja, człowieka którego nie stać na częstą zmianę sprzętu. :) śmigam bez prawa jazdy i bez rejestracji, więc 85% to teren. na ulice wyjeżdżam jak muszę i jak wiem gdzie jestem. Posiadam też Honde CB500 1975r. która w tym roku przechodzi przemianę na cafe racera. Motocykl będzie konkretny, bo ja fuszerek nie lubię i nie robię :) zainspirowała mnie strona tego typa:
http://www.cb750cafe.com/bikes.php?cat=1
i tak zrodziła się miłość do cafe.
Enduro zawsze mnie pociągało z tego względu że wookoło siebie mam hektary lasów, pól itd. jest też zarypista tama, która kiedyś była zbiornikiem wodnym a teraz ją osuszyli. Po prostu wymarzone miejsce na taplanie sie w błocie. Jak popada ostro deszcz to błota jest po kolana i to jest taki muł :) jest też sporo muld i innych. Miejsce jeszcze nie sprawdzone ale mówię Wam - plac zabaw.
Zamieszczam filmiki moich sprzętów:
http://pl.youtube.com/watch?v=ydTa0bXyr9U
http://pl.youtube.com/watch?v=uNEqa5nqW6w
Ogólnie to witam wszystkich! PZDR.
Wacław A., wieloletni instruktor jazdy w Słupsku stracił prawo jazdy oraz uprawnienia instruktorskie. Grozi mu też do dwóch lat więzienia. Po pijanemu uczył przyszłych adeptów kierownicy bezpiecznej jazdy. Gdy w sobotę zatrzymała go policja, wydmuchał 1,5 promila alkoholu.
Przypadek Wacława A. odbił się głośnym echem w Słupsku, a pośród pozostałych instruktorów jazdy wzbudził wiele emocji. Żaden jednak nie chce się oficjalnie wypowiedzieć na łamach prasy. Mimo, że instruktor "zgrzeszył", szkoda im kumpla. Przyznają jednak, że Wacław A. często jeździł po kielichu.
Nie raz mówiliśmy mu, aby wyluzował, bo to się skończy dla niego źle - twierdzi jeden z instruktorów. Nie słuchał, był przekonany o swoim szczęściu i znajomościach - tłumaczy.
Wacław A. od 20 lat prowadził naukę jazdy. Zaczynał, gdy jeszcze był milicjantem.
Zatrzymaliśmy go w sobotę, gdy pod wpływem alkoholu prowadził zajęcia - mówi kom. Jacek Bujarski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Zabrano mu prawo jazdy, a sprawa została skierowana do sądu grodzkiego - dodaje.
Nietrzeźwy instruktor oprócz prawa jazdy straci również uprawnienia instruktorskie. To jego koniec - mówi Andrzej Pietroń, dyrektor Wydziału Komunikacji słupskiego ratusza. Za coś takiego uprawnienia traci się na pięć lat. Co też mu do głowy strzeliło? - dodaje.
"Dziennik Bałtycki" skontaktował się też z instruktorem. Nie przejął się za bardzo utratą prawa jazdy i uprawnień. Sugerował, że wszystko da się załatwić. No prawko mi zabrali, ale zobaczymy co będzie dalej - mówił Wacław A. Zobaczymy, co przyniesie czas - dodaje.
W Słupsku to jak na razie pierwszy przypadek pijanego instruktora. Ale gdzie indziej takie sytuacje już się zdarzały. 48-letni instruktor jazdy ze Świdnicy miał 2,5 promil alkoholu, gdy uczył jeździć kursanta. We Wrocławiu 36-letni mężczyzna uczący kierowania samochodem miał w wydychanym powietrzu 2,38 promila alkoholu. Blisko dwa promile miał instruktor jazdy z Wejherowa. Policja zainteresowała się nim, gdy kazał zaparkować kursantowi na miejscu dla inwalidy.
zrodlo: www.wp.pl
SENTE Systemy Informatyczne Sp. z o.o. jest firmą zajmującą się dostarczaniem i wdrażaniem kompleksowych rozwiązań informatycznych do wspomagania zarządzania w przedsiębiorstwach. Wdrażane przez nas rozwiązania obejmują niemal wszystkie obszary działania organizacji. Projekty realizowane przez nasz zespół stanowią zawsze indywidualne rozwiązanie dopasowane do procesów i charakteru danej organizacji.
W związku z dynamicznym rozwojem poszukuje osób na stanowisko:
Specjalista ds. Sprzedaży
Miejsce pracy: Wrocław
Zakres obowiązków:
- kreowanie i rozwój długofalowej współpracy z pozyskanymi Klientami
- prezentacje oprogramowania oraz jego funkcjonalności
- nadzorowanie finansowe realizowanych przez firmę projektów informatycznych
- organizacja i udział w działaniach promocyjnych firmy (targi, konferencje)
Wymagania:
- wykształcenie wyższe z zakresu marketingu lub ekonomii
- doświadczenie zawodowe na podobnym stanowisku
- komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów
- dyspozycyjność
- prawo jazdy kategorii B
- język angielski w stopniu dobrym w mowie i piśmie
Oferujemy:
- atrakcyjne wynagrodzenie adekwatne do osiągnięć i efektów pracy
- pracę w młodym, dynamicznym zespole w miłej atmosferze
- szybki rozwój zawodowy przez zdobywanie doświadczenia i udział w szkoleniach
- udział w realizacji ciekawych projektów
- dostęp do najnowszych technologii informatycznych
- dofinansowanie do zajęć sportowych
- zorganizowane wyjścia firmowe na koszykówkę, squasha, siatkówkę
- wspólne wyjazdy firmowe oraz wyjścia integracyjne
- naukę języka angielskiego
Oferty zawierające CV oraz list motywacyjny prosimy przesyłać z tytułem
„yebood:Specjalista ds. Sprzedaży [Wrocław]” na adres e-mail:
praca.wroclaw@sente.pl
Ooo moje pierwsze podsumowanie na tym forum. Jedziemy!
Życie
Ostatni rok LO, czyli pełno stresów (matura) plus jeszcze prawo jazdy (którego do teraz nie zdałem... jeszcze), na poważniej wziąłem się za picie (ale tylko w piątki z klasą po szkole ), rodzina się częściowo rozleciała, ale ratuje mnie to, że mam w klasie pewna koleżankę, która bardzo mi się podoba (love?), szkoda, że na razie tylko koleżanka. Poza tym dalej się nie wysypiam, gram dużo na kompie (ale co mam robić na tej swojej wsi...), ew. jeżdżę do miasta (Wrocław Rządzi!!!). No i oczywiście to był dla mojego rocznika rok osiemnastek. (ostatnia juz w tym roku, w tą sobotę )
Nauka
Tu najlepsze było by wymowne milczenie, ale mogę napisać, że straciłem zainteresowanie kierunkami, które wybrałem na maturę (historia, polski, geografia) dzięki cudownej kadrze nauczycielskiej, ale odwrotu już nie ma. Oceny jak zawsze 2-3-4 (w-f na koniec 2 klasy - dwója ). Jak każdy przyjmuję postawę: "tylko matura się liczy" i jak każdy staram się to wytłumaczyć wszystkim malkontentom.
Muzyka itp.
Coraz bardziej wkręcam się w RHCP (ale koncert mnie ominął ), poza tym AC/DC i ogólnie RocK.
Czytam po raz kolejny sagę "Władcy Pierścieni" plus "Silmarillion", "Niedokonczone opowieści", "Hobbit"... czyli fantastyka.
Gry - tradycyjnie co wakacyjny BG , do tego NWN2 z dodatkiem, Medieval II, Warhammer (zarówno 40k jak i Mark of Chaos, czasem maluję i gram w figurkowego Fantasy Battle).
Polityka
Pierwsze głosowanie w życiu (ważny się czuję), było dużo śmiechu (ale przez łzy), ogółem - jak zawsze...
Reasumując
Jak zwykle nie dopełniam postanowień noworocznych.
Kolejny rok, kolejne doświadczenia, jedne miłe drugie nie, ale wszystkie bardzo cenne.
Przepraszam, że się tak długo (?) nie odzywałam, ale mam kłopoty z kompueterem. Ale nie zapomniałam o Was, oj nie
Ethan Ja dlużej dojeżdżałam do LO - godzinę autobusem, a jak mi zrobili objazd, a raczej 2 objazdy w dwóch różnych miejscach na trasie to godzinę i 15 minut w jedną stronę. Także te 47 czy 45 minut samochodem, jak mi obliczył zumi.pl, to piękna perspektywa
Btw zumi.pl się nie myli, bo ode mnie do Rybnika pokazuje dokładny czas jazdy samochodem i zgadza się co do kilku minut.
Wandzia To też niezupełnie jest tak, że jestem zdana tylko na siebie. Ale nie przelewa nam się, tzn. piszę ogólnie, jak jest w domu. Jakbym np. uparła się, że chcę studiować medycynę, dostałabym się powiedzmy na CMUJ, to rodzice zacisnęliby pasa i bym się wykształciła. (Chociaż niezbyt wierzę w to co piszę, bo 1000 zł, które co najmniej trzeba mieć na mieszkanie, żywienie itd. w Krakowie/Warszawie/Wrocławiu - i tyle by mi mieli dawać co miesiąc rodzice - kosmos, nie wyobrażam sobie skąd mieliby wziąć te pieniądze )
Na prawko zapiszę się już za parę dni, płacą rodzice. Ale skoro jestem humanistką, mam dobry uniwersytet 45 minut drogi z domu, to skorzystam. Poza tym chyba nie chcę się wyprowadzać z domu Lubię swój pokój, mamy duży ogród, tutaj mam ukochanego psiaka (tak, tak, to bardzo ważne, kocham mojego owczarka ponad życie )i nie chcę się z tym rozstawać.
A do douczania się języka to na razie kupiłam Grammar in use (Murphy'ego), bo chcę dokadnie powtórzyć tę podstawową angielską gramatykę, bo zdarza się, że mylą mi się tryby warunkowe czy trudniejsze przykłady strony biernej Ale w języki na pewno będę inwestować, no bo jak bez ich znajomości w dzisiejszych czasach... Ale raczej wolę naukę samodzielną. Planuję certyfikat z angielskiego - będzie to wymagało sporo pracy, ale będę się starać. Eh, to chyba nie forum na takie zwierzenia
W ostatnim czasie też słyszałam o kantach w szkołach nauki jazdy. Pewnie dlatego, że teraz roczniki osiemnastkowe to wyż demograficzny (hehe) i kursy są zawalone uczniami. Słyszałam np o szkole jazdy, która przeliczała godziny na km. I tak w mieście Opolu ileś tam km to godzina. Pamiętam tylko jeden konkret. Jazda z Opola do Lewina Brzeskiego trwa ok 30 minut i to właśnie ok. 30 km, instruktor powiedział koleżance, że liczy to jako pełną godzinę. Pytałam o to swojego instruktora (bo też od niedawna mam prawko) to mi powiedział, że tak nie można robic. Zresztą powiedział mi, że są ścisłe kryteria co należy umiec po kursie, jak jazdy mają wyglądac (mniej więcej, bo czasami sam mówił, że np podjazd pod górkę z niektórymi robi wcześniej a z niektórymi przez samym egaminem, albo jazdę na placu niektórzy mają dłużej bo po prostu potrzeują więcej czasu aby nauczyc się manewrów na placu). Pamiętam mówił, ile jazd powinno odbyc się poza miastem aby można było osiągnąc większą prędkośc niż 50km/h. Mówił mi nawet, że można to sobie znaleźc w jakiś przepisach ale nie pamiętam jakich, czy na stronie WORDU, czy w jakimś rozporządzeniu o nauce jazdy.
Co do dokupowania godzin w innej szkole to też miałam okazję jeździc z dziewczyną, która wykupiła kilka godzin po kilku nie zdanych egzaminach. Ogólnie mój instruktor jej nie ocenił ani nie krytykował przy mnie, ale np zauważałam, jak musiał jej przypominac właśnie o podstawowych rzeczach, jak patrzenie w lusterko podczas zjazdu z ronda, jak tylko wsiadła do auta poprosił ją o przygotowanie się do jazdy jakby była na egzaminie, na co ona stwierdziła, że poprzedni instruktor nie uczył ją konkretnego przygotowania więc myślała, że kolejnośc jest dowolna i skoro lusterka jej pasują to po co będzie ich dotykac.
Nie wiem z jakiej szkoły była ta dziewczyna ale szkoda mi jej było bo pod koniec jazdy się rozpłakała i stwierdziła, że pieniądze na kurs wywaliła w błoto bo tak wielu rzeczy nie wiedziała. Acha, no i w ogóle nie chodziła na teorię bo jej nie kazali
Ja dalej będę chwaliła szkołę Jacka Żarnowca (tam robiłam prawko). Uważam, że instruktorzy świetnie mnie przygotował do egzaminu. Ja przed kursem nie jeździłam w ogóle autem. Raz mąz pojechał ze mną na lotnisko (ale cichooo, nie mówcie nikomu, bo tam nie można jeździc ) i to tyle z mojej jazdy. A po odebraniu prawka po kilku dniach już śmigałam do Opola na studia na weekendy. Po miesiącu pojechałam do Wrocławia i żyję i jeżdżę tam do tej pory jak mam po co Ogólnie jakbym miała oceniac tą szkołę to na 10 pkt dałabym 100
Należałoby jeszcze do tego dodać sposób egzaminowania, tj. oblewanie za byle pierdołę.
Kursanci nie są uczeni jazdy samochodem. Oni są programowani pod egzamin.
Ma być tak jak Pan instruktor powiedział. Więc nie ma się co dziwić młodej lasce która z biedą przejeździła 30 godzin na Punto a później ma jechać Aveo. Samochód zgaśnie i po egzaminie. Przecież to paranoja. Pomyślcie ile razy wam zgasł samochód.
Należy również pamiętać o tym że każde auto inaczej jeździ. Mam na myśli promień skrętu czułość hamulców, albo chociażby widok na zewnątrz. Człowiek którego sprawność psychomotoryczna jest w jakiś sposób ograniczona, ma już problem.
I nie piszę wcale, że nie pojedzie tym albo tamtym autem. Tylko musi zasiąść za kierownicą i zobaczyć o co kaman. A niestety na egzaminie nie ma takiej możliwości.
Do auta i jazda. Niech ktoś spróbuje powiedzieć egzaminatorowi, że chciałby pokręcić tak z 10 kółek po parkingu w wordzie żeby wyczuć auto
Po prostu przebieg nauki i egzaminowania jest do bani.
Są kraje gdzie egzamin ma się tym autem którym się uczyło jeździć. Dokładnie tym samym tj. własnością szkoły jazdy. Zanim idziesz na kurs zastanawiasz się jakim autem będziesz jeździć. I pod tym kątem wybierasz szkołę.
Jestem ciekaw czy było by dla wszystkich takie proste wsiąść do starego Liaza z naczepą,
i przejechać przez Wrocław w godzinach szczytu?
Nie przesadzajcie z oceną swoich możliwości. Jesteście doświadczonymi kierowcami i czaicie co jest 5. Ale pamiętać należy, że mało kto zdaje egzamin na prawo jazdy mając przejechane 100.000 km. I właśnie dla takiego zestresowanego kursanta ważne jest żeby jechać autem które się zna.
A tak na marginesie ciekawe ilu doświadczonych kierowców zdało by egzamin za pierwszym razem ?