Czesc
Od jakiegos czasu czytam wątki o Hipokratesie i udzielaniu pp
przez lekarzy. Czesc uwaza ze lekarz powinien ratowac zawsze i wszedzie
z czesc ze wcale nie musi.
Dorzuce cos od siebie :
Na kursie ratownictwa wodnego ktory ukonczylem byla dyskusja
nt. ratowania pod lodem (nie z przerebla tylko spod lodu). Koncowa
konkluzja byla taka: jezeli nie masz sprzetu (liny do asekuracji !!) to
nie idziesz pod lod.
Dlaczego? Bo beda dwa trupy zamiast jednego, a wyrzuty sumienia sa
jednak mniej bolesne od utopienia.
To jest sytuacja krytyczna wiec moze przykład nie najlepszy.
Z innej beczki : Przypadek toniecia. Poszkodowany po wyciagnieciu na
brzeg
nie dawal oznak życia (zatrzymane krazenie) pogotowie przyjezdza po 10
min
i lekarz stwieradza zgon. Ratownicy pomimo tego nie przerywaja akcji
Lekarz wypisuje papierki i zaczyna sie zbierac z kompieliska. W tym
momenie
poszkodowany odzyskuje tentno. Po zakończeniu całej sprawy okazało sie
ze
dyzur na karetce miała okulistka nie majaca pojecia o pp.
I z jeszcze innej beczki : ratownicy nie dali sobie rady z resuscytacją
poszkodawanego. Dlaczego? Z tej przyczyny że miał zdeformowany (wada
wrodzona) mostek , i nie potrafili ułożyc rak do masazu serca. Zycie
poszkodowanego uratowało pogotowie dzieki uzyciu defiblyratora.
Jaki stad wniosek :
Nie sa wazne papierki ani tytuły.
ważne są:
- wiedza
-zdrowy rozsadek.
Marcin
| Lekarz wypisuje papierki i zaczyna sie zbierac z kompieliska. dyzur na
karetce miała okulistka nie majaca pojecia o pp.
A kiedy to było?
I z jeszcze innej beczki : ratownicy nie dali sobie rady z resuscytacją
poszkodawanego. Dlaczego? Z tej przyczyny że miał zdeformowany (wada
wrodzona) mostek , i nie potrafili ułożyc rak do masazu serca. Zycie
poszkodowanego uratowało pogotowie dzieki uzyciu defiblyratora.
Czy możesz bliżej opisać tą sytuacje? Jak szybko pogotowie przyjechało, czy
po przyjeździe pogotowia był prowadzony masaż serca?
Pozdrawiam
Hej!
| ZED! kiedy ty byles na tej komisji? w sensie ile 20 lat temu?
| bo mnie ostatni raz wzieli chyba w 92 ale takich jaj nie bylo juzHmmm... Około roku 2000, ale nie pamiętam, czy to był 99,00, czy 01.
to albo ja juz nic nie pamietam, albo mnie sie jakos tak trafilo ;)
Na pierwszej mojej było ok akurat - rzut okiem, kategoria A i do widzenia.
i stwierdzenie pana majora: "na razie gratuluje"
;)
Miałem to akurat totalnie w dupie, bo sobie do liceum chodziłem. ;-)
Ja na komisjach byłem kilka razy
no mnie sie udalo nie wiecej niz 2, potem przestali mnie nagabywac
nawet nie wiem z jakiego powodu...
moze pan doktor uznal, ze mam wrodzona wade serca... cos mnie tak
kolatalo "powczorajszym" ;)
znaczy wczesniej mnie tam "zawzywali" ale powiadomienia byly
bezskuteczne ;)
Czy 4.22 za minute to duzo za zycie dziecka ?
Chyba nie.
Tak wiec jezeli kazdy uzytkownik tej grupy zadzwoni raz na jedna minute po
numer 0700881709 to wspolnymi silami moze uda nam sie uratowac zycie malej
Dominiki ktora cierpi na wrodzona wade serca. Jej operacja bedzie kosztowac 23
tys dolarow. ZAdne bank nie chce dac takiego kredytu a na tym swiecie juz
zabraklo dobrych i chojnych biznesmenow. Takze jeszcze raz zwracam sie z
goraca prosba o pomoc. Uratujmy zycie dziewczynce ktora jak dorosnie zapewne
bedzie wdzieczna.
Czy 4.22 za minute to duzo za zycie dziecka ?
Chyba nie.
Tak wiec jezeli kazdy uzytkownik tej grupy zadzwoni raz na jedna minute po
numer 0700881709 to wspolnymi silami moze uda nam sie uratowac zycie malej
Dominiki ktora cierpi na wrodzona wade serca. Jej operacja bedzie
kosztowac 23
tys dolarow. ZAdne bank nie chce dac takiego kredytu a na tym swiecie juz
zabraklo dobrych i chojnych biznesmenow. Takze jeszcze raz zwracam sie z
goraca prosba o pomoc. Uratujmy zycie dziewczynce ktora jak dorosnie
zapewne
bedzie wdzieczna.
Od poprzedniego postu operacja staniała o 1000$. Jeszcze wczoraj było 24tys.
Jak to się mogło stać?
Czy 4.22 za minute to duzo za zycie dziecka ?
Chyba nie.
Tak wiec jezeli kazdy uzytkownik tej grupy zadzwoni raz na jedna minute po
numer 0700881709 to wspolnymi silami moze uda nam sie uratowac zycie malej
Dominiki ktora cierpi na wrodzona wade serca. Jej operacja bedzie
kosztowac 23
tys dolarow. ZAdne bank nie chce dac takiego kredytu a na tym swiecie juz
zabraklo dobrych i chojnych biznesmenow. Takze jeszcze raz zwracam sie z
goraca prosba o pomoc. Uratujmy zycie dziewczynce ktora jak dorosnie
zapewne
bedzie wdzieczna.
Na ludzkim wspolczuciu zerujesz ?
Jak to powiedziano do mr. Leppera TY SK*** JA CIE WYKONCZE !! :-))
pozdro
Krynix
ps. swoja droga czy ktos dzwonil na ten numer? ciekawe co tam jest za
sciema?
Minut połączenia z numerem 0700881709 kosztuje 4.22 za minute. TO nie tak duzo.
Jezeli kazdy użytkownik tej grupy wykonal by miesiecznie jedno połączenie pod
ten numer moglibyśy uratować życie malej Dominice z wrodzoną wadą serca. Koszt
operacji to 24 tys $. Wiećwspolnymi siłami moze damy rade. Naprawde gorąco
prosze. Twoje 4,22/minute może uratować jej życie !!!
Fundacja Pomocy Dominice
Minut połączenia z numerem 0700881709 kosztuje 4.22 za minute. TO nie tak
duzo.
Jezeli kazdy użytkownik tej grupy wykonal by miesiecznie jedno połączenie
pod
ten numer moglibyśy uratować życie malej Dominice z wrodzoną wadą serca.
Koszt
operacji to 24 tys $. Wiećwspolnymi siłami moze damy rade. Naprawde gorąco
prosze. Twoje 4,22/minute może uratować jej życie !!!Fundacja Pomocy Dominice
phreakerzy, do roboty! :)
Minut połączenia z numerem 0700881709 kosztuje 4.22 za minute. TO nie tak
duzo.
Jezeli kazdy użytkownik tej grupy wykonal by miesiecznie jedno połączenie
pod
ten numer moglibyśy uratować życie malej Dominice z wrodzoną wadą serca.
Koszt
operacji to 24 tys $. Wiećwspolnymi siłami moze damy rade. Naprawde gorąco
prosze. Twoje 4,22/minute może uratować jej życie !!!Fundacja Pomocy Dominice
Po odjeciu VAT-u, zostaje 3,46 PLN. Polowa dla TP SA, polowa dla
"hurtownika" (ktory kupil bodajze 900 numerow od TP SA), w zaokragleniu 1,72
PLN. Od hurtownika kupuje detalista, i zalozmy ze dziela sie po polowie.
Zostaje 0,86 PLN za minute dla detalisty. Przy zalozeniu, ze istnieje taka
chora, ze istnieje taka fundacja, ze detalista dziala bezinteresownie, to
jest to i tak najkosztowniejszy z mozliwych sposob zbierania pieniedzy na
pomoc dla kogokolwiek: ledwie 20% wydzwonionych pieniedzy byloby
przeznaczone dla chorej, a prawie 80% dla roznych posrednikow. Trzeba by
wydzwonic 150 tys. USD zeby do fundacji trafilo te 24 tys USD.
Chocby z powyzszego wnioskuje, ze to naciaganie... bo na ogol numerami 0700
nie zajmuja sie idioci...
MM
Zmarł młody chiński piłkarz
18-letni chiński piłkarz Jiang Tao z klubu SinChi Football zmarł podczas treningu w Singapuru - poinformowała policja w środę.
Zdaniem rzecznika policji, Chua Chee Wai, śmierć młodego zawodnika nastąpiła z "nienaturalnych powodów". Odmówił jednak podania szczegółów zdarzenia, powołujących się na dobro prowadzonego dochodzenia.
Według agencji AFP, chiński piłkarz został rażony piorunem. Koledzy z zespołu próbowali go reanimować, ale bezskutecznie.
Jiang Tao występował w chińskiej drużynie SinChi Football, która od ubiegłego roku uczestniczy w rozgrywkach ligowych w Singapurze.
Śmierć Jiang Tao, to kolejny tragiczny wypadek w piłce nożnej w ostatnich tygodniach. W styczniu podczas meczu zmarł gracz Benfiki Lizbona, Węgier Miklos Feher. Sekcja wykazała, że cierpiał na wrodzoną wadę serca. W Gwatemali zmarł bramkarz Dani Ortiz, po zderzeniu się podczas meczu z rywalem. Śmierć poniosło także dwóch zawodników ukraińskiego Arsenału Kijów - Andrej Pawicki i Gruzin Szałwa Apchazawa. Pawicki zasłabł podczas zajęć, zaś Apchazawa został znaleziony martwy terenach treningowych klubu.
dajcie sobie spokoj z tymi smierciami juz....
(chociaz widze ze 3/4 z tych to siemian zalozyl - umierasz czy co?)
zalozcie sobie jeden wspolny temat: "smierc na boisku czy cos", bo juz mam dosc tego ze jak wchodze do hydeparku to widze 4 tematy "kolejna smierc"
to nie jest rubryka z nekrologami...
wogole - bez urazy - ale kogo interesuja chinczycy
poza tym pisze ze dostal piorunem i mial wrodzona wade serca, wiec co to za ankieta malo kto przezywa trafienie piorunem
zaraz bedziecie pisac ze zmarl sedzia podczas meczu polinezja - mikronezja. mial 75lat. koks czy przestraszyl sie pilkarza
Mam nadzieję ze ów temat uzmysłowi nam jak bardzo jesteśmy nafaszerowani chemią i nasze zwierzaki też.edzia 69, moj syn Bartosz ma wrodzoną wadę serca i powinnien mić prowadzoną -profilaktycznie antybiotykową kurację w celu ochrony osierdzia ble bleee ble same madrości.Wychowuje sie na wsi jak ,kura u edzia 69, i chopak nie choruje ,jest odporny na wszystkie paskudztwa.Nie wie co to niestrawności ,alergie, katar itp. I tylko kiedy pojdzie do przedszkola( zbiorowisko zarazków i wirusów ) to załapie coś tam , ale rozganiamy to doś szybko bez użycia antybiotyków. A Ty edzia 69, nie reklamuj się tak ,nie trzeba i tak przyjedziemy do Ciebie z Kimi na to mleko i ser.
Witam wszystkich serdecznie
Od niepamiętnych lat interesuję się medycyną (szczególnie kardiochirurgią), z którą że tak powiem "jestem bardzo związana" (posiadam wrodzoną wadę serca).
Na forum znalazłam się zupełnie przypadkowo, gdyż poszukiwałam pewnych informacji i tak odnalazłam tą stronę i forum. Mam nadzieję, że będzie mi się tu miło pisało.
Ta slicznota to Tiger. Ma 1,5 roczku i jest straszliwym pieszczochem. Kocha wszystkich ludzi i wszystkie pieski ale nie cierpi kotów. Jak tylko jakiegoś widzi to już nic go nie interesuje. Uwielbia trawe. Po prostu się pasie.Przepada też za słodyczami. Troszkę biedaczysko choruje a dokładnie mówiąc ma wrodzoną wadę serca i jak jest gorąco nie pozwalamy mu za dużo biegać bo jak wraca do domu to leży ze sztywnymi łapami.
PALENIE SZKODZI ZDROWIU!!! powoduje choroby serca, raka płuc, szarzenie skóry i paznokci a także impotencje czyli od jutra rzucasz???
Chyba lepszej reklamy nie ma
Zdrowiu szkodzi także.......życie
Chorób serca można się nabawić także poprzez picie, złe odżywianie się, wrodzone wady itd, itd....
Raka płuc można mieć także bez palenia
Szarzenie skóry......murzyn jestem, więc nie wiem o co biega
.....i paznokci .......masz na myśli smar i oleje
Impotencja ......teraz poczułem się nieco zakłopotany
czyli od jutra rzucasz
Będę to sobie powtarzał każdego dnia
Ogólnie, to wystarczy spojrzeć na mojego avatarka by wywnioskować, że nie trzeba być terminatorem, by powiedzieć, że mnie już chyba nic nie zaszkodzi
Moźe Góry Sowie ? Chociaz nie wiem. Helmut się zna dobrze
Więcej info
Powstałą lista dziesięciu najbardziej zanieczyszczonych miejsc na Ziemi. Została stworzona na podstawie sondaży wśród naukowców i organizacji ekologicznych z całego świata. Okazuje się, że głównym źródłem istniejących zanieczyszczeń są metale ciężkie, takie jak ołów. Skutki skażeń dotykają około 10 milionów ludzi, średnia długość życia jest taka jak w średniowieczu – dwa razy niższa niż przeciętnie w krajach uprzemysłowionych, a wady wrodzone zdarzają się u większości dzieci.
Astma dotyczy nawet 90 procent dzieci, częste jest także opóźnienie rozwoju umysłowego. Według ONZ około 20 procent zdarzających się na świecie przedwczesnych zgonów można przypisać czynnikom środowiskowym.
Najzasobniejszym w rekordowe zanieczyszczenia krajem okazała się Rosja, na której terenie są Dzierżyńsk, gdzie podczas zimnej wojny produkowano broń chemiczną, Norylsk, którego huty metali kolorowych emitują 8 procent zanieczyszczeń wytwarzanych w całym kraju, oraz Rudnaja Pristan.
Pozostałe rekordowo skażone miejsca to Mailuu Suu w Kirgistanie, gdzie wydobywano kiedyś uran na potrzeby ZSRR, chińskie Linfen – serce tamtejszego przemysłu węglowego, Ranipet w Indiach, gdzie 3 miliony ludzi narażonych jest na ścieki z garbarni, Kabwe w Zambii (wydobycie metali ciężkich), Haina w Republice Dominikany (przetwarza się tam akumulatory ołowiowe) oraz La Oroya – peruwiański ośrodek wydobycia miedzi i wanadu.
Listę opublikowała amerykańska organizacja „The Blacksmith Institute”.
Źródło: TVP3
Chodzi Ci o proszki ???. Czytałam temat . Brałam je przez 10lat, brałam zastrzyki tez odczulające ale po 9 miesiącach musiałam przestać -zaszłam w ciąże potem się okazało że zastrzyków nie powinnam brać ze względu na moją wrodzona wadę serca -która została wykryta podczas ciąży. Były objawy ale je ignorowałam i nie wiązałam ich z zastrzykami ani sercem. Alergia na pyłki przeszła ,na kurz jest ale mniejszy a na zwierzątka to różnie i jeszcze jest tych alergenów sporo których mam unikać.
Omijam proszki dalekim łukiem . Nie biorę pod uwagę faszerowanie się prochami i dziecka które i tak bierze zyrtek ,większych dawek nie może dostawać. Szukam innego wyjścia z sytuacji
dzieki Layla za pocieszenie
to serce na rtg wyszlo ze maly ma powiekszona lewa komore serca,stad te takie "deszki" szybkie od czasu do czasu i ziewanie z niedotlenienia....smutno mi bardzo,to taki kochany,radosny cudowny szczurasek,byl bardzo grzeczny u weta,glaskalam go po glowce i lezal sobie mruzac oczka...
dostal dozywotnio Enarenal...moga dojsc infekcje ukl. oddechowego od zastoju w oskrzelach...mam nadzieje ze nigdy do tego nie dojdzie...mam nadzieje ze Dzaja bedzie zyl choc te dwa latka,bidulek tyle juz doswiadczyl...i widac po nim jak bardzo chcialby normalnie zyc....biega wariuje,jest bardzo przymilny i kochany....wiem,mogl umrzec juz w zologu wtedy gdy sie dusil....i tak myslalam ze pozyje gora miesiac bo podejrzewalam jakas paskudna wrodzona wade serca(w wieku okolo 1,5 miesiaca nie byl jeszcze w pelni owlosiony:-(nie mial jader... jednej nocy w czasie leczenia nagle mu wyskoczyly...i Dzaja zostala panem Dzają;-))skoro to nie infekcja ukl. oddechowego a wada serca zarazic sie drugi szczurek nie moze to Dzaja musi miec kompana do szczurzych wariacji w koncu
Tak, jest, ale w bajkowym po urodzeniu sie zywych mlodych wlasciwie wykluczylismy wade wrodzona.
Przy wadzie wrodzonej typu gen letalny plody obumieraja bardzo szybko i sa wchlaniane a nie ronione.
Pozostale umieraja PO urodzeniu. Na przyklad takie z wada serca.
Pozostaje uraz fizyczny, uderzenie w brzuch czy cos w ten desen. Teoria jest taka, ze Arnica poronila maluchy z jednej odnogi macicy. Te z drugiej sie uchowaly...
Przepraszam, ale w tej chwili jestem zmuszona zrezygnować z wszystkich planów wobec Strzygi i Walda.
U syna Walda, Denzela wykryto wrodzoną wadę serca.
Pacyfka mówiła mi coś przez telefonu o przesunięciu serca w stronę lewego płata płuca czy coś. Podobno przez to wszystkie jego problemy.
Nie będę dyskutować z wetem, więc Waldo od dziś idzie na emeryturę, a ja po raz kolejny zastanawiam się czy to ma w ogóle jakikolwiek sens.
Dziękuję, proszę zamknąć temat.
Ponieważ dziecko Tracza urodzi się za miesiąc ( nie obejrzymy dramatycznej relacji z porodu) akurat będzie przerwa wakacyjna...
A co by było gdyby mały Traczyk miał wrodzoną wadę serca? lub wodogłowie? W tym ostatnim przypadku ojciec zapewne kazałby go uśpić
Coś mi tutaj nie gra z tą ciążą...to naprawdę już osiem miesięcy temu Kostka odkryła że nosi w sobie dziecko Tracza???
Tracz zapewne nie będzie przy porodzie...chyba, że swoim zwyczajem przekupi sędziów i wyjdzie na wolność. Zabije Kostkę za to, że go zdradziła
Małgosię i jej mamę poznałam w zeszłym roku na oddziale kardiologicznym wad wrodzonych noworodka. Nie rozstawały się podczas zabiegów, posiłków i wizyt lekarskich. Mała dziewczynka o zarumienionych ze szpitalnych emocji policzkach i poważnych oczach mocno wtulona w ramiona mamy. Urodziła się ze złożoną wadą serca. Ale nie było tego po niej widać. Szybko rosła, miała apetyt na wszystko. Kiedy mama przynosiła zakupy, próbowała nawet surowych ziemniaków. Jeszcze przed odejściem w szpitalu jadła ze smakiem paróweczki z chlebem. Wciąż coś mówiła – znała dużo wierszyków, jakby się chciała nagadać za całe życie. Wszyscy dawali jej o rok więcej. Była, jak na swój wiek, wysoka – miała 95 cm. Tylko mama widziała, że czasem sinieją jej usta i paluszki. – Przez jej pierwszy rok, dzień za dniem, wciąż się myślało, że trzeba będzie trumienkę kupować – opowiada Halina Kozioł. – Potem jakoś się zapomniało, bo dobrze się czuła. Nagle jeden za drugim przyszły pobyty w szpitalu. Dziewczynka zaczęła w domu mdleć. Mama zrezygnowała z pracy. – Nie chciałam, żeby dziecko umarło gdzieś, gdzie mnie nie będzie. Wieczorem przed śmiercią bała się usnąć, żeby się ze mną nie rozstawać. I wciąż powtarzała: "Kocham cię". Żeby mama nie miała żadnych wątpliwości.
Cały artykuł w Gościu Niedzielnym
Ale są ładne...Rasowe są tylko dla koneserów, a jeśli chce się mieć psa do zabawy to po z rodowodem
Pies to nie zabawka!!!
Rodowód oznacza, że rodzice przeszli odpowiednie badania i ich potomstwo ma szanse na unikniecie wielu chorob nie tylko fizycznych ale i psychicznych. Chyba nikt nie chce psa ktory bedzie mial wrodzona wade serca albo chorobe psychiczna. A to tylko poczatek. Dlatego zawsze warto kupowac psy tylko z rodowodem!!! Mowiac stanowcze NIE pokątnym rozmnazaczom czesto nastawionym na szybki zysk.
Jeżeli mieli wrodzoną wadę serca to dlaczego grali?? Czy sportowcy nie przechodzą szczegółowych badań??
niektórych wad medycyna nie jest wstanie wykryć, i może zdarzy sie tak że człowiek umrze tak po prostu biegnąć np. na boisku (zaznaczam, że nie jest to związane z wysiłkiem) lub równie dobrze może umrzeć na starość naturalna śmiercią bo wada nie zamierzała sie dawać we znaki w ogóle (pomimo że była)
To nie wada wrodzona tylko przerost lewej komory serca (częste u intensywnie trenujących sportowców), krążenie wieńcowe nie nadążą z dostarczaniem tlenu, przy wzmozonym wysiłku powstaje rozległe niedotlenienie (zawał).
Tyle fizjologia podpowiada.
A zatem pośrednio media są winne ich śmierci.
Cześć,
14 lutego wybieram się na oddział kardiochirurgii w Prokocimiu. Będę miała funduszowe balony, cukierki, ulotki, trochę pluszaków. Będę również chciała podejść pod poradnię kardiologiczną z balonikami dla dzieci. A jeśli sie uda to również odwiedzić kardiologię.
Być może uda się zaangażować Fundację Dr Clowna.
Może ktoś z Forumowiczów z Krakowa i okolic mógłby mi towarzyszyć? Pomoc mile widziana .
dziś dowiedziałam się że mój brat ma wrodzoną wade serca
stokrotka82, strasznie mi przykro...z drugiej strony całe szczęście, ze w ogóle to wykryli będzie musiał na siebie uważać, na pewno da się z tym źyć
Ja tez jakis czas temu (jakies 2 tygodnie) dowiedziałam się, ze mam wrodzoną wadę kręgosłupa a do tej pory byłam przekonana, ze to stan po wypadku...niestety wada się powiększa i niestety daje o sobie znać...i muszę jakoś z tym żyć...
Dziś rano gorączka 37,5, gardło bardzo boli i strasznie męczący kaszel, ale wzięłam różne leki i trochę lepiej, gorączka na razie spadła...oby tylko Miś się nie zaraził...
Dlatego przepraszam, ze nie odpisuję...miłego weekendu zyczę i przede wszystkim duzo zdrówka dla Wszystkich chorótków!!!
niewiem co sie ze mną dzieje , bo za tydzień ok 1.5 tyg powinnam mieć okres - ele jak do tąd nic . boje sie czy nie zaszłam w ciąże , poniewież podczas zabawy mój chopak włożył mi penisa na ok 3 -4 cm , czy doszło do przerwania błony dziewiczej bardzo mnie bolało więc kazałammu przestać . jestem dziewicą i jeszcze nie kochałam sie z żadnym facetem . nie wiem dalczego tak źle sie czuje - może to dlatego że mam wrodzona wade serca ?? prosze odpiszcze imi jak najszybciej
,bo miała szmery na sercu i okazało się,że ma wrodzoną wadę serca
To dokladnie tak jak u mnie, gdy się urodziłam. Tyle, że keidyś było inaczej.. Małe dzieci mają silny organizm. A teraz medycyna poszła do przodu, więc na pewno małej się uda Potem pewnie będzie ją czekać długie leczenie.. No chyba, że po ten operacji coś się zmieni, ja nie miałam więc nei wiem, ale lekarze wiedzą co robią Na pewno będzie wszystko dobrze ;**
A co do księdza, to raczysko to straszna choroba.. okropna wręcz.. ale teraz trzeba być dobrej mysli, i wierzyć że już nie cierpi i że poszedł do nieba
Uwaga!!!! Dla tych co lubia gume ORBIT zawiera ona aspartam ogolnie rzecz ujmojąc jest to TRUCIZNA może powodować Bóle głowy / migreny, zawroty głowy, napady epilepsji, nudności, drętwienia, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresje, zmęczenie, drażliwość, częstoskurcz serca, bezsenność, problemy z widzeniem, utrata słuchu, palpitacje serca, trudności z oddychaniem, ataki niepokoju, niewyraźna wymowa, utrata smaku, szum w uszach, zawroty głowy, utrata pamięci i bóle stawów . Badacze i lekarze studiujący niekorzystne działanie aspartamu stwierdzili, że jego spożywanie może się przyczynić do wywołania lub pogorszenia stanu w następujących chorobach chronicznych: guzy mózgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, chroniczny syndrom zmęczenia, choroba parkinsona, choroba alzheimera, opóźnienie umysłowe, chłoniak, wady wrodzone, fibromyalgia, i cukrzyca(!). Aspartam wystepuje takze w słodzikach.Ogólnie szok co trafia na rynek uwazajcie takze na żywnośc pasteryzowaną i napromieniowaną naprawde taka zywnośc w naszym kraju jest dopuszczona do sprzedaży np. ziemniaki, cebula napromieniowywuje sie ja aby nie kiełkowała Więc lepiej nie mysleć do jakich chorób doprowadza!!!!!
maeglin, calkowicie sie z toba zgadzam, w zasadzie przez 'ouch' chcialem wyrazic, ze to troche smutne ze w XXI wieku w kraju, ktory aspiruje na bycie krajem rozwinietym, masz wybor albo stracic pol roku (wiecej?) marnujac pieniadze panstwa na poligonie, albo miec cos nie tak z cialem/umyslem zeby tego uniknac.
Taka anegdota apropo kategorii B: moj kolega dostal ja, mimo iz posiada wrodzana wade serca. I dostal na jej wyleczenie chyba 2 tygodnie. Komisja lekarska WKU otrzymala liscik zwrotny od jego lekarza: "Drogi kolego po fachu, przypominam ze wrodzone wady serca sa nieuleczalne"
A tak wogole, niby majac D musze isc na wojne. Tyle, ze jak Polska wypowie komus wojne, to ja spieprzam do lasu.
edit: kategorie dziela ludzi w sumie calkiem rozsadnie, poprostu kwestia ich przydzielania pozostawia wiele do zyczenia.
Niestety nie znam przyczyny.Wiem natomiast ,ze bylo to cos powazniejszego,skoro swinka odeszla tak nagle.Tak mysle,ze gdyby ja zawialo tej nocy o ktorej wspominasz,trwalo by to jeszcze jakis czas az choroba by sie rozwinela,no chyba ,ze otwieralas okno czesto?Zreszta chora swinke mozna wczesniej rozpoznac,po oznakach chorobowych.Nie wiem,moze to jakas wada wrodzona serca lub moze zatrucie czyms.Byc moze podalas jej skazona trawe lub nieumyte wyrzywa prosto ze sklepu Nie wiem,ale to naprawde bardzo dziwne.No i baardzo przykre ,wspolczuje.
Raczej nie wydaje mi się by był to stres - prędzej podczas podrózy sie świnka mogła jakoś "uszkodzić".
Mój świniak miał ze stresem juz mase do czynienia - między innymi dwu godzinną podróż autobusem, a potem 3 km w plecaku na rowerze (w transporterku oczywiscie).
inna sprawa - nie wierz nigdy sprzedawcom na słowo, bo oni i tak zrobią wszystko, zeby ci wcisnąć zwierzaka, miałam kiedys akcję z krolikiem, który po kupieniu , żył u mnie "aż" 19 godzin - potem ni z tego ni z owego padł.
W przypadku, gdy nie zna się zwierzaka, jest bardzo trudno powiedzieć, czy coś jest nie tak - świnka moła byc chora, z tym, że akurat mogło się trafić na polepszenie samopoczucia. W sumie w sklepach bardzo czesto sprzedają zwierzaki chore, zbyt mlode, z wrodzonymi wadami itp.
Powiem tak : niefart (rany jak to banalnie brzmi) jeśli to byl stres - to dodatkowo świnka prwdopodobnie miała jeszcze jakąś wadę serca, jesli się uszkodzila podczas podrózy - nieszczęście, jeśli była chora - niefart... Ach i jeszcze coś - idź jak najszybciej do tego sklepu i zarządaj 1. nowej świnki (w sumie lepiej jednak byłoby kupic gdzieś indziej) 2. albo zwrotu pieniędzy - nie wróci to swince życia, ale moze sprzedawca sie nauczy , że nie zawsze uchodzi to na sucho, dobrze by było gdybys miał tez od jakiegoś weta zaświadczenie, ze świnka byla chora (może byc napisane cokolwiek - byle swiadczylo, że to o tym, ze sprzedawca sprzedał chorego zwierzaka)
Hm.. bez przesady " paulinkaaa88ns " Chodzby np swinka dostała zawału czy tez miała wadę wrodzoną serca czy inną chorobę.. bez objawową to przeciez jak można zauważyc a chodzby i z drobnymi objawami to nawet czesto weterynarz odrazu moze nie zdjagnozować choroby
Zauważyłam ze na tym forum panuje jakaś CHOROBA , ale to rzucania się na obojętnie kogo - chodz te osoby z reguły sie nie znają same na rzeczy a potem wychodzi tak ze nie pomagają te osoby tylko jeszcze szkodzą !
Później jak ktoś bedzie miał problem ze swinką nie bedzie chciał tu korzystać z porad bo zaraz co po niektóre osoby rzucą sie z oskarżeniami i podejrzeniami
Poprostu moim zdaniem jak ktoś nie wie na pewno niech nie krytykuje i nie pisze To jest tylko smiecenie na forum bo pózniej jak trzeba coś znależć w wyszukiwarce to pojawia sie stos bzdur i oskarżeń jak zwykle
Wróć Feta , nie przejmuj sie Mam nadzieję ze znów bedziesz miała swineczke i wrócisz na forum .
Pamiętaj , ze czasem trzeba przyjąć krytykę ale to nas czegoś zawsze uczy i jesteśmy o kolejne doświadczenie mądrzejsi
Nie mozesz zaraz się obrażać bo czasem może ktoś mieć rację a ty możesz zrozumieć swoje błedy i już ich nie popełniać .
Jolu, bardzo ci współczuję.
Wiem jak to jest po stracie przyjaciela, ja też kiedyś musiam skrócic cierpienia mojego szczeniaka. Weterynarze załamali ręcę, bo Łapka miała genetyczną wadę wrodzoną mózgu i bardzo cierpiałą. Uśpiłam ją, choc serce z żalu mi pękało, ale wiedziałam że bardzo się męczy - a co to za życie?
Ty też zrobiłaś wszystko by ją ratowac, niekiedy jednak lepiej skrócic cierpienia zwierzątka, gdy jego stan jest beznadziejny.
Pomyśl, Twoja świnka już się nie męczy, jest szczęśliwa, bo pozwoliłaś jej na to. Musiałaś skrócic jej cierpienia.
Wszystkie rzeczy przypominają ci o niej, bo ją kochałaś. Może inna świnka, która znajdzie domek cieplutki u ciebie ukoi trochę Twój ból?????
Oczywiście zrobisz jak chcesz. Ja wzięłam innego psiaka po stracie Łapki i pokochałam go tak samo mocno. Łapeczki nigdy nie zapomnę, ale było mi trochę lżej.
Mówię Ci to szczerze i prosto z serca.
Pozdrawiam.
Wielkimi krokami zbliża się kolejna wizyta u ginekologa, a dokładnie 8 stycznia
lekarz uprzedził mnie że dostanę wtedy skierowanie na kolejne USG. Ciekawa jestem czy będzie można już rozpoznać płeć dziecka i w jakich tygodniach jest to możliwe. Właśnie zaczynam 18 tydzień ciąży, przeczytałam też że w tym tygodniu najlepiej można ocenić czy w serduszku dzidziusia nie będzie żadnej wady wrodzonej. Czy 20, lub 21 tydzień (wtedy najprawdopodobniej będę na USG), nie będzie zbyt późno żeby właściwie ocenić serce dziecka?
Witaj RYSZARDZIE.Akurat tak się składa że bardzo interesowała mnie sprawa dziedziczenia choroby. Mam siedmioro rodzeństwa ,jestem piątym dzieckiem moich rodziców.Nikt z mojego rodzeństwa nie jest chory.Jednak nie dawało mi to spokoju.Chciałam usłyszeć że to nie jest sprawa genetyczna. Teraz jestem spokojniejsza bo wiem skąd u mnie ta wada wrodzona.Moja mama przeszła gorączkę reumatyczną chodząc ze mną w ciąży i to spowodowało uszkodzenie plodu.Ona ma powikłanie pod postacią wady serca nabyta wada zastawki mitralnej a .ja urodzilam się z ARNOLDEM CHIARI.Wytłumaczono mi że gdyby to była sprawa genetyczna to już pierwsze dziecko moich rodziców urodziłoby się chore. Niezapominam o Asi cały czas myślami jestem z nią.
ale dlaczego myslisz ze pies ze schronu to pies przykładowo agresywny?...psy ze schroniska to b. oddane zwierzeta całym soba...włascicielowi...
Nie mówię, ze wszystkie muszą być agresywne, ale mój poprzedni pies był ze schroniska i miałam z nim dużo problemów np. z agresją do obcych ludzi, z którą musieliśmy walczyć do końca, do tego jak się później okazało miał wrodzoną wadę serca i dlatego nie zdecyduję drugi raz na to samo.
Komu nie powinno się zakładać implantów:
osobom z zaawansowaną paradontozą i stanami zapalnymi przyzębia lub naganną higieną jamy ustnej, nawykowym zgrzytaniem - bruksizmem
osobom o nieustabilizowanej cukrzycy lub nieleczonych o wysokim poziomie cukru - u nich gorzej goją się rany, wolniej przebiega integracja tytanu z kością
osobom po chorobach nowotworowych lub innych chorobach wyniszczających organizm oraz pacjentom po przebytej radioterapi okolicy twarzoczaszki
nałogowym palaczom - mają gorzej ukrwioną, cienką błonę śluzową, zaburzenia w krążeniu, co powoduje, że rany trudniej się goją
osobom chorym na osteoporozę, choroby krwi, chorobę gośćcową lub cierpiącym na stany zapalne kości.
Konsultacji dodatkowych u lekarzy prowadzących (lekarz domowy, lekarz specjalista) wymagają pacjenci, u których stwierdzono:
choroby układu krążenia (nadciśnienie, niewydolność serca itp.), wrodzone wady serca, protezy zastawek sercowych,
chorobę reumatyczną,
schorzenia endokrynologiczne t.j. gruczołów wydzielania wewnętrznego
chorobę Parkinsona,
choroby szpiku czyli układu krwiotwórczego
układu oddechowego (astma, przewlekłe zapalenie oskrzeli, przebyta gruźlica)
choroby psychiczne
choroby nerek
schorzenia wątroby
Nie wszczepia się implantów pacjentkom w ciąży.
Mam pewien maleńki problem z chorobą. W mojej głowie (na którą, w którymś momencie mojego dzieciństwa musiałam upaść) zrodził się scenariusz pewnej opowieści. Na razie szczegółów zdradzać nie będę. Jednak potrzebuję pomocy lekarza z zamiłowania, bądź z zawodu. Wymyśliłam bohaterkę, która jest chora. Na codzień żyje normalnie, lecz czasem ma takie ataki, czy nawroty tej choroby, iż musi przebywać jakiś czas w szpitalu. W końcu umiera. Zastanawiałam się już od dłużego czasu nad tą przypadłością, ale niestety, do głowy mi przychodzi jedynie wada serca. Brak mi wykształcenia medycznego, jednak poszperawszy trochę okazało się, że wady serca wrodzone eliminuje się chirurgicznie w pierwszych miesiącach życia. Mogę się mylić co do tego faktu, lecz jeżeli jest prawdziwy kompletnie psuje mi szyki.
Moje pytanie brzmi: "Czy jakaś dobra dusza mogłaby znaleźć jakąś chorobę?"
Zależałoby mi na tym, żeby była to choroba serca. Jeżeliby nic się nie znalazło stwierdziłam, iż mogę jeszcze zrobić tak że: Wady serca nie wykryto, dziewczyna sobie żyje spokojnie a umiera na coś innego. Co o tym myślicie?
Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieli mniej więcej o co mi chodzi. Przeczytawszy ten post, mam wrażenie, że nawet ja nie wiem, o co mi chodzi.
Chyba rozumiem, o co chodzi
Mała pomoc
Co prawda to choroba, a nie wrodzona wada, ale jednak - wymaga częstych pobytów w szpitalu, w zaawansowanym stanie nawet przeszczepu serca.
Proszę, do czego się przydaje oglądanie seriali medycznych.
dziś na szybko:
1. Mam wrodzoną wadę serca i poważny lub długotrwały wysiłek moze mnie zabic.
2. Mam po zółtaczce uszkodzoną wątrobę - dlatego nie pijam nic mocniejszego od piwa
3. Mam brak odporności na ukąszenia przez stawonogi i użądlenie pszczoły moze mnie zabic.
Witam,
W ramach zbliżającego się Dnia Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca , 3 lutego będą dwie audycje w Radiu Kraków poświęcone tej tematyce- o 9.20 rozmowa w krótkeij audycji "Na zdrowie" (gościem pani Włosowicz będę ja ), potem o 10 w półgodzinnej audycji z udziałam prof. Skalskiego i moim dalszy ciąg rozmów o problematyce wrodzonych wad serca, m. in. o podjętych przez profesora działaniach na rzecz rozbudowy IT i kardiochirurgii w Krakowie.
Zapraszam do słuchania.
Trzymajcie kciuki, bo mam tremę
Hej tak jak mowilam tak tez zrobilam, zakupilam podrecznik i jestem z tego zadowolna, Pani w ksiegarni powiedziala ze cieszy sie duza popularnoscia.. Do tej pory przejrzalam oglednie rzeczy dotyczace nas personalnie, ale w caloksztalcie ksiazka jest naprawde edukacyjna i zrozumiala, podoba mi sie rowniez oprawa i format. gratulacje Dziewczyny, i hold Pani Dinie za wklad i trud wlozony w jej powstanie, w imieniu moim jako czytelniczki i rodzica dziekuje Panu Profesorowi i wszystkim ktorych rady i opinie pomoga mi doksztalcic caloksztalt wiedzy o wrodzonych wadach serca. jeszcze raz gratuluje.
Co to jest 2D, 3D, 4D?
Podstawowa część badania USG ciąży odbywa się w obrazie dwuwymiarowym (tak zwanej prezentacji B), na którym obserwujemy przekroje wnętrza macicy i zarysy ciała płodu wraz z obrazem jego narządów wewnętrznych. Jest to najważniejsza część badania, umożliwiająca ocenę wielkości i kształtu różnych części ciała płodu, struktur anatomicznych, łożyska, ilości wód płodowych. Nowszej generacji aparaty USG umożliwiają również ocenę przepływu krwi (badanie dopplerowskie) przez różne naczynia płodu i matki, dostarczającą bardzo ważnych informacji o funkcji serca, łożyska i innych narządów i o dobrostanie płodu. Nowocześniejsze aparaty USG umożliwiają trójwymiarową rekonstrukcję obrazu płodu i wnętrza macicy, nawet w czasie rzeczywistym, uwidaczniającą ruchy płodu. Dzięki badaniu trójwymiarowemu: 3D możliwe jest nie tylko uzyskanie pięknego obrazu dziecka zrozumiałego dla obserwującej badanie kobiety ciężarnej, ale również uzyskanie przekrojów anatomicznych niedostępnych w badaniu dwuwymiarowym, ułatwiających rozpoznanie wad wrodzonych. Tak zwane obrazowanie 4D to obrazowanie trójwymiarowe w czasie rzeczywistym, umożliwiające obserwację ruchów płodu, pracy serca, dostarczające wielu informacji niedostępnych w badaniach tradycyjnych, dostępne na najnowocześniejszych aparatach. Dzięki temu badaniu łatwiejsze jest uwidocznienie pewnych cech płodu, które mogą świadczyć o różnych chorobach, między innymi genetycznych.
Hej.
Wczoraj w nocy uskuteczniono na mnie zabieg ablacji (usunięcie dodatkowej drogi przewodzenia wewnątrz serca). Zabieg przeprowadził dr Łukasz Szumowski z warszawskiego Instytutu Kardiologii i Kliniki Zaburzeń Rytmu Serca.
Przez tzw. "przypadek" zdiagnozowano u mnie wrodzoną wadę serca, którą powyższym zabiegiem usunięto. Jako, że całość przebiegła bez żadnych powikłań do pełnego treningu mogę wrócić w przeciągu 3 tygodni .
Piszę o tym m.in. dlatego, że chętnie podzielę się swoimi uwagami związanymi z przebiegiem operacji, jeżeli ktoś byłby na podobną "skazany".
Jak na razie leżę sobie ciągle w szpitalu, ale mam nadzieję wyjść stąd na weekend
Pozdrawiam,
Wojtek
inez_d dziękuję
Czekam na wizytę u weta. Nasz weterynarz zalecał, żeby zrobić badanie w przeciągu 2 miesięcy tyle jednak to ja nie wytrzymałabym czekać. Jesteśmy umówieni na 18 grudnia - czyli jeszcze ponad tydzień.
Na tą chwilę troszeczkę się uspokoiłam, po mailu od doktora Niziołka (naprawdę wspaniały doktor), który napisał, że bez wyniku USG przyczyn może być bardzo wiele i tak cytuję:
" Szmery w sercu u młodego kota mogą wynikać z :
- wady wrodzonej serca,
- szmerów młodzieńczych (czynnościowych, fizjologicznych)
- tak zwanej obstrukcji prawego ujścia z prawej komory, która nie jest wadą tylko anomalią niepowodującą żadnych zmian w zachowaniu kota,
- anemią,
- gorączką (np. na tle infekcji)
- zmian w układzie oddechowym i wtórnego obciążenia serca (...)"
Posłuchałam nie panikuję i czekam na 18 grudnia
magdzia, to byla opinia a nie konkretne odrzucenie z powodu choroby jaka masz.
Przeciwwskazania zdrowotne:
wzrok – znaczne niedowidzenie, wrodzone lub pourazowe wady wzroku, daltonizm,
słuch – niedosłyszenie o charakterze trwałym,
dotyk – brak czucia,
budowa ciała – inwalidztwo każdego rodzaju, skrzywienie kręgosłupa,
czucie kinestetyczne (zmysł równowagi) – zaburzenia czucia równowagi, choroba MANIERA, niezborność ruchowa, zaburzenia lokomocyjne,
sprawność rąk – kalectwo rąk i palców,
skóra – alergie, choroby skóry,
serce i układ krążenia – wady serca, choroby mięśnia sercowego, żylaki kończyn,
układ oddechowy – dychawica oskrzelowa, choroba nadciśnieniowa,
układ nerwowy – choroby psychiczne, epilepsja, zawroty głowy, charakteropatie, nałogi trwałe (alkoholizm, narkomania, lekomania), omdlenia,
siła fizyczna – słaba, przepukliny,
inne – nosicielstwo zarazków schorzeń jelitowych.
ja bym probowala jesli sie czujesz na silach - poza tym, dlaczego mam rezygnowac z czegos co bardzo chce robic?
Co do lekarza...nie powiem, żeby za każdym razem to było dobre wyjście. Niestety wiem o tym z własnego doświadczenia. Sama niejednokrotnie miałam depresję ;/ wylądowałam wkońcu u psychologa. Kilka wizyt nic nie dało...wręcz przeciwnie...po wizytach u psychologa pogłębiała się moja depresja. Do tego stopnia że nabawiłam się choroby serca.
Przez to spędziłam trochę swego życia w szpitalu. Okazało się też, że mam wrodzoną wadę serca. I to w sumie na tyle przydała się wizyta u psychologa. Dzięki temu znam wyrok na resztę mojego życia...a depresja...czasem wraca - na szczęście coraz rzadziej.
W spirali nie ma hormonow bo chyba to jest przeciwskazaniem dla pigułek?
Przeciwskazania dla spiralek:
-z ostrymi stanami zapalnymi w obrębie narządu rodnego,
-z przewlekłym nawracającym zapalenia przydatków,
-chore na schorzenia przebiegające z znacznym ryzykiem ich zaostrzenia podczas jakichkolwiek stanów zapalnych; np. zapalenie wsierdzia, czy choroba zastawek serca,
-chore na schorzenia w których słabnie naturalna odporność organizmu (AIDS, cukrzyca),
-uskarżające się na długotrwałe intensywne miesiączki (wkładka może jeszcze przedłużyć i zwiększyć krwawienie),
-ze zmianami w macicy (m.in. mięśniaki). W ich przypadku wkładka mogłaby okazać się mniej skuteczna i zintensyfikować krwawienie,
-a także kobiety z wadami wrodzonymi macicy zmieniającymi jej kształt(np.: przegrody itp.)
[ Dodano: 2007-03-28, 16:54 ]
MYSLE DZIEWCZYNY ZE WASZ KARDIOLOG ZROBI WAM DUZO BADAŃ I PEWNIE ZAPYTA WAS O TO JAK CHCECIE RODZIC
JA JAK BYM TERAZ SZŁA RODZIC TO ZASTANOWIŁABYM SIE CZY OD RAZU NIE IŚĆ NA CC PO PIERWSZE NIGDY NIE WIESZ ILE POTRWA PORÓD PO DRUGIE NIE WIESZ CZY NIE NASTĄPIA JAKIEŚ KOMPLIKACJE Z DZIECKIEM
KOCHANE DZIEWCZYNY JA JESTEM PO OPERACJI SERCA URODZIŁAM SIE Z WADĄ WRODZONA I MÓJ KARDIOLOG POWIEDZIAŁ ZE MOGE RODZIC I NIC MI NIE BĘDZIE NAWET JAK POSZŁAM DO SZPITALA RODZIC TO SPROWADZILI TEGO DR ZEBY MNIE ZBADAŁ I POWIEDZIAŁ IM CZY DAM RADE URODZIC . JA BARDZO CHCIAŁAM RODZIC SIŁAMI NATURY NIESTETY MÓJ PORÓD TRWAŁ BARDZO DŁUGO CZEGO SIE CHYBA NIE SPODZIEWAŁAM ANI JA ANI TEN KARDIOLOG 16H DOSTAŁAM BÓLI KRZYZOWYCH I POPROSTU PADŁAM ZE ZMĘCZENIA , BO JAK MNIE 0 20;00 PRZYSZEDŁ ZBADAC LEKARZ TO POWIEDZIAŁ ZE DAJE MI JESZCZE 3 GODZ A POTEM CESARKA NIE BYŁO ROZWARCIA NO I O 22 :30 ZROBILI MI cc WODY BYŁY JUZ ZIELONE A MAŁY DALEJ NIE CHCIAŁ WYJŚC .JA JESTEM SZCZESLIWA ZE TAK TO SIE SKONCZYŁO BO NIE WIEM CZY MIAŁABYM SIŁE NA OSTATNIA FAZE PORODU PO CC DOCHODZIŁAM DO SIEBIE 2 DNI PRZYWITAŁAM SIE Z PODŁOGA 3 RAZY , NO I JESZCZE WAM NAPISZE ZE MÓJ SYNEK MA TĄ SAMĄ WADE SERCA CO JA A JAK PYTAŁAM 2 KARDIOLOGÓW TO POWIEDZIELI ZE TO RACZEJ NIE MOZLIWE
Rzeczywiście, Magdalena dobrze napisała.
Nie wiem, jakbym się zachowała, gdybym nosiła pod sercem dziecko z ogromną wadą wrodzoną, która uniemożliwiałaby mu jakikolwiek rozwój. Myślę, że pozwolenie takiemu dziecku urodzenia się to czysty egoizm ze strony matki.
Ale na szczęście nie musiałam nigdy dokonać takiego wyboru...
Pytanie w cytowanym przeze mnie i przez Magdę fragmencie postu Jimmy'ego trochę inaczej zrozumiałam
[ Dodano: 26 Marzec 2007, 13:08 ]
Walentynki to nie tylko przereklamowane swieto , mnie sie kojarza one z sercem, ale zupelnie w inny sposob :
"Dzień Św. Walentego jest odwiecznie związany z sercem. W 1999 roku Amerykanka Jeanne Imperati, matka dziecka urodzonego ze złożoną wadą serca, wpadła na pomysł obchodzenia co roku Dnia Wiedzy o Wadach Serca po to, aby informować o problemie wad wrodzonych, możliwości ich leczenia oraz roli wczesnego diagnozowania. Rozprzestrzenianie tych informacji może pomóc w zmniejszeniu śmiertelności dzieci z wrodzonymi wadami serca oraz zbieraniu funduszy na leczenie i pomoc rodzinom dotkniętym tym problemem.
14 lutego w USA oraz w coraz liczniejszych krajach również europejskich, grupy rodziców, pacjentów i ich przyjaciół wraz z lekarzami i pielęgniarkami organizują lokalne imprezy, rozdają broszury informacyjne, starają się nagłośnić problem w mediach. "
Cześć!Witam Was Serdecznie!
Dawno mnie nie było na Forum,ale z powodów niezależnych ode mnie.
Ja mierze cukier na czczo,przed każdym posiłkiem,2 godziny po każdym posiłku,22.00,24.00 i 3.30 w nocy.To już normalka jak mycie zębów czy codzienna toaleta.Na cukrzyce choruje od 19 miesięcy.Jestem od maja tego roku na insulinie.
Też jestem pacjentką kardiologiczną(zawał mięśnia sercowego-po koronarografii i angioplastyce serca,nadciśnienie tętnicze,niedomykalność zastawek mitralnych,niedokrwienie i niedotlenienie mięśnia sercowego)i zaburzenia hormonalne w organizmie oraz wrzody na żołądku i dwunastnicy.W ostatnim okresie zaczęły się dawać mi we znaki problemy okulistyczne.
Masz jakąś wrodzoną wadę serca?
ja jestem tez po usg wczorajszym i jestem załamana. lekarka stwierdziła ze dzicko ma powiekszona nerkę. ze nie jest na 100% pewna bo to moze byc przesuniety żołądek albo jelita. a jak chce to moge iśc na konsultacje do innego lekarza. oczywiście nic nie mogłam zobaczyc na badaniu, bo aparatura była tak ustawiona daleko od mojej głowy,że nie było widac monitora. poza tym nie dostałam żadnego wydruku ani zapisu. mam sie potem zgłosic do lekarki prowadzącej,która dała skierowanie, bo to bedzie u niej w karcie. państwowa przychodnia!niech ich szlag. wszystko tajne! i nie mogłam zobaczyc własnego dziecka. a na pytanie czy moge sie dowiedziec jaka płeć, to odpowiedziała, ze nie tego szuka na badaniu! i qźwa trza iść prywatnie. ale po co qw takim razie 4 miesiace w kolejce czekałam na usg w przychodni? i boję sie bo ja nie wiem co oznacza u płodu taka powiekszona nerka? czy to można leczyć?co to oznacza dla dziecka?jaka chorobę?nic nie powiedza. ide dzisiaj prywatnie na usg. moze dowiem sie czegos wiecej. a reszta ok. serce prawidłowe 4 komorowe, kręgosłup cały, główka prawidłowa, ilośc płynu owodniowego ok. i łożysko tez dobrze. małe kopie, ja sie czuje świetnie. Jesteśmy z mężem zdrowi, w rodzinie nie było żadnych wad wrodzonych. dbam o siebie, nie zażywam oprócz witamin żadnych leków, nie palę. ale jestem załaman ze moge miec chore dziecko. mam nadzieje ze dzisiaj lekarz w prywatnej przychodni nie potwierdzi tej diagnozy. jesli nie była pewna mogła mnie nie straszyc bo teraz tylko rycze.
Raczej pudło. Zespół niedorozwoju lewego serca, to wada wrodzona, a
tutaj chodzi o opis krzywej EKG i zespoły QRS. O co dokładnie chodzi,
dowiemy się z kontekstu, kiedy się ujawni :-).
Pozdrawiam
Piotr
W dzisiejszym "Super Expressie" http://www.se.com.pl
ukazal sie ciekawy artykul o nowym rozporzadzeniu
premiera Buzka w sprawie UOP.
AK
Agent tylko z glowa i jadrami
Urzad Ochrony Panstwa od wczoraj potrzebuje tylko
zdrowych i normalnych
Brak reki lub nogi, AIDS i nosicielstwo wirusa HIV,
brak penisa lub jader, hormonalne zaburzenia
miesiaczki, garb oraz oczoplas uniemozliwiaja sluzbe w
Urzedzie Ochrony Panstwa.
Wczoraj weszlo w zycie rozporzadzenie premiera w
sprawie warunkow zdrowia, jakie musza spelniac
funkcjonariusze UOP.
Wedlug rozporzadzenia nie ma w UOP-ie miejsca dla
naduzywajacych alkoholu i narkotykow. Najnowszy numer
"Dziennika Ustaw RP" przynosi szczegolowy wykaz chorob
i ulomnosci, ktore komisje lekarskie biora pod uwage
przy badaniach kandydatow do sluzby i funkcjonariuszy
UOP. Choroby uniemozliwiajace prace w UOP wyliczone sa
na 40 stronach.
- Te przepisy to nic nowego. To po prostu potrzebne
komisjom lekarskim uszczegolowienie listy chorob - mowi
Leszek Buller, rzecznik UOP. Komisje lekarskie badaja
zarowno kandydatow, jak i pracujacych juz
funkcjonariuszy. Rzecznik pytany, czy komisje beda
zwalniac UOP-owcow, ktorzy juz w trakcie sluzby
zachoruja np. na cukrzyce czy wrzody zoladka,
powiedzial, ze tacy funkcjonariusze moga byc najwyzej
przesuwani na inne stanowiska.
W rozporzadzeniu wydrukowanym w "Dzienniku Ustaw" nr
8/98 wsrod chorob uniemozliwiajacych sluzbe w UOP
znajduja sie m.in.: wyciecie macicy, charlactwo,
otylosc uposledzajaca sprawnosc, obojniactwo, choroby
skorne i blizny na skorze wybitnie szpecace,
sloniowatosc, znieksztalcenia lub ubytki czaszki,
slepota jednego oka lub jego brak, jaskra, daltonizm,
przytepienie sluchu, zaburzenia rownowagi, zajecza
warga, ubytki podniebienia, braki uzebienia, wady
wymowy, a takze alergiczne niezyty gornych drog
oddechowych.
Pracownikiem UOP nie moze byc tez czlowiek cierpiacy na
wrodzone wady kregoslupa, astme, gruzlice, choroby
miesnia sercowego, chorobe wiencowa, wady wrodzone
serca, nadcisnienie tetnicze, chorobe wrzodowa zoladka,
przebyte owrzodzenie zoladka lub dwunastnicy, marskosc
watroby, przepukline, hemoroidy, brak nerki,
nietrzymanie moczu, cukrzyce, niedokrwistosc,
plaskostopie, zylaki, reumatyzm, nowotwory, choroby
osrodkowego ukladu nerwowego, padaczke, nerwice,
psychozy i... ociezalosc umyslowa.
WOJCIECH CZUBCHNOWSKI, PAP
W dzisiejszym "Super Expressie" http://www.se.com.pl
ukazal sie ciekawy artykul o nowym rozporzadzeniu
premiera Buzka w sprawie UOP.AK
Agent tylko z glowa i jadrami
Urzad Ochrony Panstwa od wczoraj potrzebuje tylko
zdrowych i normalnychBrak reki lub nogi, AIDS i nosicielstwo wirusa HIV,
brak penisa lub jader, hormonalne zaburzenia
miesiaczki, garb oraz oczoplas uniemozliwiaja sluzbe w
Urzedzie Ochrony Panstwa.Wczoraj weszlo w zycie rozporzadzenie premiera w
sprawie warunkow zdrowia, jakie musza spelniac
funkcjonariusze UOP.Wedlug rozporzadzenia nie ma w UOP-ie miejsca dla
naduzywajacych alkoholu i narkotykow. Najnowszy numer
"Dziennika Ustaw RP" przynosi szczegolowy wykaz chorob
i ulomnosci, ktore komisje lekarskie biora pod uwage
przy badaniach kandydatow do sluzby i funkcjonariuszy
UOP. Choroby uniemozliwiajace prace w UOP wyliczone sa
na 40 stronach.
- Te przepisy to nic nowego. To po prostu potrzebne
komisjom lekarskim uszczegolowienie listy chorob - mowi
Leszek Buller, rzecznik UOP. Komisje lekarskie badaja
zarowno kandydatow, jak i pracujacych juz
funkcjonariuszy. Rzecznik pytany, czy komisje beda
zwalniac UOP-owcow, ktorzy juz w trakcie sluzby
zachoruja np. na cukrzyce czy wrzody zoladka,
powiedzial, ze tacy funkcjonariusze moga byc najwyzej
przesuwani na inne stanowiska.W rozporzadzeniu wydrukowanym w "Dzienniku Ustaw" nr
8/98 wsrod chorob uniemozliwiajacych sluzbe w UOP
znajduja sie m.in.: wyciecie macicy, charlactwo,
otylosc uposledzajaca sprawnosc, obojniactwo, choroby
skorne i blizny na skorze wybitnie szpecace,
sloniowatosc, znieksztalcenia lub ubytki czaszki,
slepota jednego oka lub jego brak, jaskra, daltonizm,
przytepienie sluchu, zaburzenia rownowagi, zajecza
warga, ubytki podniebienia, braki uzebienia, wady
wymowy, a takze alergiczne niezyty gornych drog
oddechowych.
Pracownikiem UOP nie moze byc tez czlowiek cierpiacy na
wrodzone wady kregoslupa, astme, gruzlice, choroby
miesnia sercowego, chorobe wiencowa, wady wrodzone
serca, nadcisnienie tetnicze, chorobe wrzodowa zoladka,
przebyte owrzodzenie zoladka lub dwunastnicy, marskosc
watroby, przepukline, hemoroidy, brak nerki,
nietrzymanie moczu, cukrzyce, niedokrwistosc,
plaskostopie, zylaki, reumatyzm, nowotwory, choroby
osrodkowego ukladu nerwowego, padaczke, nerwice,
psychozy i... ociezalosc umyslowa.WOJCIECH CZUBCHNOWSKI, PAP
Jest to pewnie jednoczesnie lista przyczyn z ktorych mozna zostac
rencista.
TH.
Procent kalorii w spozywanych skladnikach spozywczych:
<15% z bialka roslinnego, <5% z tluszczów roslinnych, pow. 80% z
weglowodanów,
W tym modelu zywienia ponad 80% kalorii pochodzi z weglowodanów
(cukrowców) przy niewielkiej ilosci z bialka roslinnego i
sladowych ilosciach z tluszczów roslinnych. Jesli stosujacy ten
model intensywnie spala sie weglowodany poprzez cwiczenia fizyczne
lub prace fizyczna, to nie wystapi u niego otylosc lub nadwaga
dlatego, ze spalane na biezaco cukru nie sa przerabiane na tkanke
tluszczowa. Wymusza to jednak czeste posilki - srednio co 2godz.
Wystapi natomiast, w okresie okolo 10-20 lat, duze ryzyko
wyniszczenia organizmu wskutek trawienia wlasnych bialek potrzebnych
do budowy enzymów bioracych udzial w spalaniu cukrów. Jesli
stosujac ten model nie spala sie weglowodanów (cukrów) poprzez
cwiczenia fizyczne lub prace fizyczna to bez watpienia wystapi
otylosc lub nadwaga nazywana otyloscia ubogich (z
charakterystyczna cecha w postaci wydetego brzucha) z równoczesnym
wyniszczeniem organizmu w okresie 10-20 lat. Mozna oczywiscie zyc
na tym modelu zywieniowym, ale wczesniej czy pózniej organizm
upomni sie o swoje prawa w postaci oslabienia, utraty odpornosci,
zachorowania na raka lub wystapienia innych dolegliwosci i chorób,
których czlowiek stosujacy zywienie wegetarianskie nie wiaze
myslowo ze swoim sposobem odzywiania. Stosujac ten model zywienia
zjada sie malo niskowartosciowego bialka roslinnego oraz bardzo
duzo weglowodanów. To zas moze byc przyczyna wystapienia
calego kompleksu chorób okreslanych jako choroby z autoagresji,
dlatego czlowiek stosujacy ten model zywienia ma duze szanse na
zachorowanie na takie choroby jak: miazdzyca tetnic, zylaki,
owrzodzenie podudzia, nadcisnienie, stluszczenie watroby, zawal
serca, wylew krwi do mózgu, przepuklina. Moze wystapic
niedoczynnosc tarczycy, niektóre nowotwory, kamica watrobowa, skazy
bialkowe i choroby alergiczne w tym astma oskrzelowa. Czesto
wystepuje lojotok, brzydka cera a takze luszczyca. Z uwagi na brak
kolagenu w diecie moze wystapic choroba zwyrodnieniowa stawów
konczyn i kregoslupa. Slabe zyly i podwyzszona krzepliwosc
moze powodowac zakrzepowe zapalenie zyl. Wytwarzana zas w
nadmiarze ilosc hormonów sterydowych powoduje rozstepy, depresje,
nieplodnosc i rodzenie dzieci z wadami wrodzonymi. W starszym wieku
na pewno wystapi osteoporoza. Do tego modelu zywienia przypisana jest
choroba alkoholowa i narkomania. Na tym modelu nie ma sie szans na
dlugie i bogate zycie. (zródlo: doswiadczenia wlasne i
literatura dot. modeli niskoweglowodanowych).
Ja się nigdy nie obrażam ;) ale we wszystkim co dotyczy środowiska
lekarzy niestety widzę tylko kasę - żaden z nich nigdy nie "ślubował
życia w ubóstwie" - to niestety wiem z doświadczenia.
No i? Studia lekarskie wymagaja wiele nauki, pracy, godzin, praktyki.
Dlaczego wiec mieliby sie wyrzekac zysku ze swojej pracy?
"Atkins Center"
działa na dokładnie takiej samej zasadzie tylko przynajmniej nie
próbuje robić z ludzi idiotów pisząc o szkodliwości innych diet
powołując się na jakieś badania co wcale nie byłoby trudne- BTW.
Dlaczego uwazasz, ze ktos probuje z Ciebie zrobic idiote? Dieta Atkinsa
jest stosunkowo mloda (wiem wiem, ponad dwadziescia lat, ale chodzi mi w
kontekscie wiekow, a nie dekad), dieta wegetarianska istnieje w niektorych
kulturach od tysiacleci. Wydaje mi sie byc wrecz naturalnym, ze dieta
Atkinsa jest ciagle poddawana testom, badaniom - czasami skutki jakiejs
diety nie beda widoczne po dwoch miesiacach, a po np 20-30 latach stosowania
tej samej diety.
Poza tym Atkins przeciez nie raz mowil jakie to weglowodany sa szkodliwe,
dlaczego wiec nie spojrzysz na obrazek z drugiej strony?
wokalista Meatloaf jest wegetarianinem od zawsze a niestety serce mu
tego? Żadnych wniosków z tego nie należy wyciągać.
A wiesz ze istnieje cos takiego jak wrodzona wada serca? Nie znam historii
medycznej Meatloafa, ale tez nie popadalabym w tak szybkie konkluzje w jakie
Ty tu popadasz sugerujac, ze na diecie wegetarianskiej facet dorobil sie
problemow z sercem. Jest jeszcze cala inna lista powodow dlaczego serduszko
moze miec nas dosyc.
Druga spraw to to, ze dieta wegetarianska nie swiadczy o idealnym zdrowiu,
tym bardziej jezeli do przesady nafaszerowana jest nabialem czy slodyczami.
Dieta wegetarianska nie gwarantuje idealnego zdrowia i chudej sylwetki.
Podobnie jak nie kazdy miesozerca jest szczuply. Trzeba tez poznac troche
zasad dietetyki i racjonalnego odzywiania sie, a nie krzyczec, ze dieta
wegetarianska przyczynila sie do nadwagi czy problemow z sercem.
Kasia
Użytkownik G.G...
Jedna miala tytul: "Iridology: A systematic review" a jej konkluzja
brzmiala:
"Conclusion: The validity of iridology as a diagnostic tool is not
supported by scientific evaluations. Patients and therapists should be
discouraged from using this method."
Druga miala tytul mowiacy za siebie: "Iridology - Not useful and potentially
harmful".
No to tyle jesli chodzi o potwierdzenie irydologii przez nauke.
I co? Juz? Koniec sprawy?
Myslisz, ze dwoma artykulami mozna zamknac rozdzial, jakim jest irydologia?
Z tego, co zdazylem sie zorientowac, poruszany jest w nich problem, czy
irydologia jako metoda diagnostyczna jest wiarygodna. Jak juz pisalem wczesniej,
diagnostyka ta jest sprawa trudna, i stad zapewne w duzej mierze wnioski
wysuwane przez pana E. Ernsta.
Wynika to z tego, ze:
- istnieje kilka typow teczowek (z uwagi na budowe beleczkowatych pasemek, z
jakich zbudowana jest teczowka),
- wszelkie wady wrodzone, nabyte oraz uwarunkowania genetyczne moga rzutowac na
wyglad teczowki,
- takze przebyte choroby moga deformowac teczowke,
- wazne zyciowo organy, takie jak serce, mozg, nerki watroba moga manifestowac
swoje objawy na wiekszym obszarze teczowki.
- istnieja takze oprocz objawow topostabilnych (przypisanych do okreslonych
miejsc), tzw. objawy topolabilne - bez wzgledu na swoja lokalizacje i sektor, na
ktory sie nakladaja, swiadcza o stanie narzadu, ktory je wytworzyl. Chodzi tu
np. o barwniki pochodzenia nerkowego. Jesli nerki zle odtruwaja i oczyszczaja
krew, prowadzi to do powstania zwiazkow krazacych w nadmiarze w calym organizmie
i stopniowego osadzania sie ich w tkankach, takze w teczowce.
Jednak z punktu widzenia t. ewolucji, problemy zwiazane z diagnostyka sa
nieistotne. Nas interesuje fakt, dlaczego wytworzyly sie polaczenia nerwowe
organow wewn. z receptorami (np. z teczowka) oraz dlaczego sa one jednakowe u
wszystkich ludzi.
Ponawiam pytanie: dlaczego?
GG
--
Pozdrawiam,
Paweł Klimaszewski
ICQ UIN: 8757954
Tak oto stuka sobie Tomasz Dryjanski:
| Czytać zaczęli już na zajęciach, a ponieważ całość pisana była dość
| nadętym i hiperformalnym angielskim, reakcją była ogólna wesołość oraz
| (chyba) zainteresowanie, więc jestem dobrej myśli.A czy i my możemy poprosić?
Niestety, mam go w pracy, ale spróbuję zreferować z pamięci.
Ogórki kiszone zawierają [długie nazwy chemiczne, w tym słynny tlenek
wodoru], które nie są obojętne dla organizmu człowieka. Efekty zdrowotne
jedzenia kiszonych ogórków są kumulatywne. W populacji Polaków jedzących
kiszone ogórki od 1870 roku śmiertelność sięgnęła 100%. W populacji
jedzącej ogórki od 1920 roku daje się zauważyć masowe wypadanie zębów i
wiele grożnych chorób układu krążenia [tutaj długaśne nazwy]. 74% osób
zmarłych w zeszłym roku z powodu chorób układu krążenia spożywało w
ostatnich trzech miesiącach życia ogórki. Fakt, że w rodzinach
używających ogórków przychodzi na świat 82% dzieci z wrodzonymi wadami
serca dowodzi, że ogórki mają niekorzystny wpływ na zdrowie ludzkie już
w fazie życia płodowego. [I tak dalej, i tak dalej, w tym wykres z
widocznie porozciąganą i pościskaną skalą] Badania wskazują jednak, że
negatywne efekty spożycia ogórków można znacząco zmniejszyć jedząc
bezpośrednio przedtem tort bezowy firmy XXX. Podczas gdy liczba
hospitalizacji z powodu chorób układu krążenia wśród jedzących ogórki
wyniosła w zeszym roku w Polsce [ileś tam], stwierdzono wśród nich tylko
4 przypadki pacjentów, którzy śmiercionośne warzywo poprzedzili wyżej
wymienionym tortem.
Minut połączenia z numerem 0700881709 kosztuje 4.22 za minute. TO nie tak duzo.
Jezeli kazdy użytkownik tej grupy wykonal by miesiecznie jedno połączenie pod
ten numer moglibyśy uratować życie malej Dominice z wrodzoną wadą serca. Koszt
operacji to 24 tys $. Wiećwspolnymi siłami moze damy rade. Naprawde gorąco
prosze. Twoje 4,22/minute może uratować jej życie !!!
Fundacja Pomocy Dominice
Chipkard dam pare cytatow umieszczonym przez kogos "legitymujacego" sie
takim jak Ty adresem:
"Chetnie podjme wspolprace z firma prowadzaca uslugi erotyczne badz inne i
umozliwiAJACA wejscie na swoje server za pomoca tzw dialerow ! Chce nabijac
licznik polaczen !!! Odpowidzi na prv "
"hm a niby w jaki sposob mozna z SDI zadzwonic na 0700, przeciez terminal
sdi dziala tylko jak powiedzmy... karta sieciowa do wyjscia w swiat przez
server tpsa ! Czy nie mam racji ? Jezeli nie mam prosze o krytyke i sposob w
jaki to mozna zrobic poniewaz sam mam linie 0700 i jestem zainteresowany tym
tematem "
"Czy tos wie jak to zrobic (chodzilo o dzwonienie na 0700 przez SDI -
przypisek moj) ? CZy kiedykolwiek komukolwiek udalo sie zadzwonic na 0700
przez SDI ? Jezeli tak prosze o info oczywiscie nie bezinteresowne !!!"
Chipkard. Bardzo mozliwe, ze przy pomocy swojego 0700 chcesz komus pomoc.
Chyle czola i osobiscie na to 0700 zadzwonie. Ale jesli nie to nie chce byc
w Twojej skorze. Odezwe sie w temacie jak sprawdze czy istnieje taka
Fundacja i czy zbiera pieniadze za posrednictwem tego numeru.
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Z powazaniem
Tomasz Leszczynski
(...)
Przezierność karkowa, nazywana też przeziernością fałdu karkowego (ang. Nuchal Translucency -NT), to parametr oceniany w czasie rutynowego badania USG w ciąży.
więcej na ten temat możesz dowiedzieć się tutaj
nezu,
Nie wiem, co powiedzieć, bo nie wiem tak naprawdę, co jest w tej sytuacji najlepsze...
Z drugiej strony moja suka żyje z wrodzoną wadą serca. Kardiolodzy nie dawali jej szansy na przeżycie roku, a już skończyła 4 lata. Cuda się zdarzają!
nezu, moja Frania tez ma wade serca wrodzona, a ma juz prawie roczek
Wyploszku trzymaj sie
Ponieważ dziecko Tracza urodzi się za miesiąc ( nie obejrzymy dramatycznej relacji z porodu) akurat będzie przerwa wakacyjna...
A co by było gdyby mały Traczyk miał wrodzoną wadę serca? lub wodogłowie? W tym ostatnim przypadku ojciec zapewne kazałby go uśpić
Nie wiem dlaczego nie przychodzą mi powiadomienia o odpowiedziach a tu takie ważne sprawy są omawiane. Owszem wykonywanie wielu badan usg nie jest wskazane choć niektórzy lekarze twierdza ze nie jest szkodliwe a inni ze jest, ale wiadomo lepiej dmuchac na zimne i czesto nie robić. Powinny być wykonane w czasie prawidłowego rozwoju ciąży 3 badania USG. 1) w skończonym 12 tygodniu, ani wczesniej ani później gdyż tylko w tym tygodniu możliwe jest wykonanie badania wykluczającego wady genetyczne dziecka, bada się m.in. przezierność karkową i obecność kości nosowej i ja osobiście zapierałabym sie nogami i rękami aby USG w tym okresie mieć zrobione, bo takie wady ewentualnie można potem leczyć jeszcze w czasie ciąży. 2) USG połówkowe(miedzy 20 a 24 tygodniem) na którym można wykryć choroby serca itd itp 3) USG pod koniec ciąży(36 tydzień) aby sprawdzić wszelkie inne rzeczy które bliżej są mi jeszcze nieznane-wszystko przede mną.
Co do USG w tym 12 tygodniu to podam przykład mojej siostry, która czuła się doskonale, nie miała ani bóli ani plamień a ni nic podejrzanego a USG wykazało powiększone rozmiary przezierności i musiała mieć wykonywane dodatkowe badania z tym związane aby wykluczyc wady wrodzone płodu. Na szczeście zmieściła się w górnych granicach normy i dzidzia urodziła się zdrowa, jednak co by było gdyby się nie zmieściły w normie?? dziecko mogłoby się urodzić z zespołem Downa i nikt by o tym nie wiedział bo w późniejszych tygodniach USG wady by nie wykryło.
Jolinku zrobisz co uważasz za stosowne. Ja USG miałam robione w 5 i 8 tygodniu( ze względu na wczesniejsze poronienie), kolejne w 12, kolejne w 22, następne w 26(to było dodatkowe 3/4d) a następne nie wiem kiedy. Wg mojego lekarza USG nie ma wpływu na płód ale mimo to nie robi go czesciej niz co drugą wizytę(co 8 tygodni) w przypadku prawidłowego rozwoju ciąży
We wtorek w godzinach popołudniowych zmarł pomocnik hiszpańskiej Sevilli Antonio Puerta, który zasłabł podczas sobotniego meczu ligowego z Getafe (4:1).
22-letni Puerta w 31. minucie spotkania upadł na murawę, ale wkrótce wstał o własnych siłach i pod opieką lekarza udał się do szatni. Tam ponownie zasłabł i został odwieziony do szpitala.
Już w poniedziałek lekarze określali stan zawodnika jako krytyczny. "Piłkarz pozostaje w stanie bardzo ciężkim" - napisali w oświadczeniu lekarze ze szpitala Virgen del Rocio w Sewilli. Rokowania na przyszłość z związku z brakiem dostępu tlenu do mózgu nie były optymistyczne.
Piłkarz zostawił ciężarną żonę.
[...]
Piłkarska Hiszpania jest w szoku. Trudno zrozumieć, dlaczego młody człowiek nigdy nie mający problemów z sercem, dokładnie przebadany przed sezonem, w pierwszym meczu ligowym już po 30 minutach traci świadomość i umiera. Andaluzja należy do najcieplejszych regionów Hiszpanii, dlatego mecze rozgrywane tam są w późnych godzinach wieczornych. Spotkanie rozpoczęło się o 22.00, pół godziny później Puerta upadł na murawę. Nie było mowy o udarze słonecznym, czy „zatykającym” oddech upale.
źródło: wp.pl
Jako, że piłkarz ten zmarł na atak serca, jako nie jedyny w ostatnich latach (Miklós Fehér 24l., Marc-Vivien Foé 28l.), zastanawia mnie jedno. Czy winna nasileniu zawałów piłkarzy w tak młodym wieku nie jest obecna forma piłki nożnej? Jakoś nie chce mi się wierzyć w podejrzenia - które nie są w końcu potwierdzone - że mieli oni wrodzone wady serca.
Jeszcze jakieś 9-10 lat temu piłka nożna nie była tak siłowa jak dziś. Nie przypominam sobie, żeby wtedy i wcześniej jakiś piłkarz na boisku umierał na zawał. A może to wina jakiegoś specyfiku podawanego przez lekarzy drużyn (zaznaczam, że nie szukam teorii spiskowych )?
Chętnie się dowiem, co sądzą o tym nasi forumowicze bardziej obeznani z medycyną
że mieli oni wrodzone wady serca.
Jeżeli mieli wrodzoną wadę serca to dlaczego grali?? Czy sportowcy nie przechodzą szczegółowych badań??
A może to jakiś doping??
To nie wada wrodzona tylko przerost lewej komory serca (częste u intensywnie trenujących sportowców), krążenie wieńcowe nie nadążą z dostarczaniem tlenu, przy wzmozonym wysiłku powstaje rozległe niedotlenienie (zawał).
Tyle fizjologia podpowiada.
Dla mnie zagadką jest jak w ogóle prawidłowo rozwijające się jedenastoletnie dziecko może chorować na serce Rozumiem, możliwa jest jakaś wada wrodzona, ale żeby do tego czasu tego nie wykryto
kanasta - rozumiem że to cynizm jak będziesz dobry będzies zmiał zaszczyt nosić kiedys to logo na piersi jak Jakubek albo Uszol a my nie bedziemy mogli wyjść z zachwytu nad twoimi dokonaniami na ringu/ w klatce i tego z całego serca Tobie życzę
zle rozumiesz - to nie cynizm. po prostu zapytales o opinie, ale nie przyjmowales krytyki wiec dalem ci to co chciales dostac od samego poczatku - zachwyt .
ja natomiast nie rozumiem co ma znaczyc dalsza czesc twojej wypowiedzi? rozmawiamy zdaje sie o logo a nie o walkach w klatce. ja na ten przyklad nigdy nie mialem zamiaru walczyc w klatce. a nawet gdyby jakies nieprzewidziane okolicznosci mnie do tego zmusily to raczej nosilbym logo grappling krakow.
a tak na powaznie to pokazalem to logo siostrze mojej dziewczyny - jest designerem po ASP w krk ze specjalnoscia w komunikacji wizualnej ( loga) i specjalista od typografi (tworzy nowe trzcionki). jest redaktorem magazyn 2+3D (fachowe pismo - polecam), glownym projektantem wystawy 'Poland on the front page' (POTFP <----link ), jest rowniez wzietym grafikiem i rysownikiem (magazyn ATEST, wystawy promujace polska sztuke na swiecie itp.). tyle jesli chodzi o referencje. Nie chcialbym cie zalamywac bo zle znosisz krytyke, ale jej reakcja byla na nie (naprawde powsciagam moj wrodzony cynizm ).
Dokladniej powiedziala (to w charakterze konstruktywnej krytyki), ze:
ma wady graficzne - zbyt stabilna trzcionka pasujaca raczej do banku niz do loga organizacji z ktora powinna sie kojazyc dynamika, zwinnosc, sila.
nie powinno sie uzywac tak ciasnych przestrzeni - glowa orla, albo wychodzi z jakiejs litery albo jest od nich oddalona - jak sie patrzy z daleka i przymruzy oczy to wyglada jak glowa na kolkach (trzcionka+zbyt male przestrzenie).
jest klocowate - to za sprawa trzcionki. moglo by byc lzejsze.
miala zastrzezenia do samej grafiki orla - cytuje: co on ma taka duza grdyke!?
mam nadzieje, ze moja wypowiedz cie zadowolila (merytorycznie rzecz jasna, bo przecierz logo i tak jest swietne)
Buziaki za wyszukanie materiału
"Studenci AMG na Zjeździe Rodzin Serduszkowych
29.04.2009
Członkowie Studenckiego Koła Naukowego Medycyny Ratunkowej AMG wzięli udział w I Regionalnym Zjeździe Rodzin Serduszkowych we Wdzydzach Kiszewskich, organizowanym przez Fundację „Serce Dziecka” im. Diny Radziwiłłowej. Spotkanie odbyło się w dniach 18-19 kwietnia.
W spotkaniu wzięło udział kilkadziesiąt rodzin, głównie z Pomorza, ale były także osoby z Niemiec i z Wielkiej Brytanii. Dla wszystkich uczestników zjazdu studenci z Koła Medycyny Ratunkowej przeprowadzili szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Szkolenie przebiegało w pogodnej atmosferze pomimo chłodnej aury panującej na dworze. Studenci „rozgrzewali” uczestników podczas zajęć praktycznych, a organizatorzy zadbali o dodatkowe atrakcje, takie jak ognisko, występ kapeli kaszubskiej oraz zwiedzanie wdzydzkiego skansenu.
Współpraca SKN Medycyny Ratunkowej i Fundacji „Serce Dziecka” trwa już ponad 2 lata. Pierwszy kurs odbył się w 2007 roku we współpracy z Kliniką Kardiologii Dziecięcej i Wad Wrodzonych Serca AMG. Kurs trwał kilka dni i obejmował zagadnienia rozpoznawania stanu zagrożenia życia u dzieci oraz naukę umiejętności pierwszej pomocy w stanach nagłych, z uwzględnieniem specyfiki populacji dzieci ze schorzeniami układu krążenia. Rodziny dzieci z wadami serca odczuwają potrzebę uczenia się podstawowych czynności ratujących życie. Często towarzyszy im niepewność, jak zachować się w sytuacji, kiedy nagle u ich dziecka pojawi się zakłócenie w funkcjonowaniu układu krążenia. Do niedawna nie było ratunku dla tych dzieci, dziś dzięki osiągnięciom dynamicznie rozwijającej się kardiochirurgii dziecięcej, z powodzeniem leczone są nawet najcięższe wady serca. Pomimo tego wiele dzieci pozostaje pod opieką kardiologiczną do końca życia, a banalna infekcja może być niekiedy dla tych dzieci ciężkim zagrożeniem zdrowia. Świadomość różnego rodzaju zagrożeń powoduje, że rodziny rozumieją konieczność ciągłego powtarzania algorytmów ratunkowych i doskonalenia swoich umiejętności podczas ćwiczeń na fantomach."
Byłam na warsztach i nie zaluje )
Witam kolejnego "GUC-ia" (czyli dorosłą z wrodzoną wadom serca ) w "SeRdUsZkOwEj RoDzInIe".
w ostatnich dniach coraz więcej jest wydarzeń,faktów bardzo smutnych i przykrych w moim życiu,oczywiście Wielkanoc tuż tuż ...,a jednak wiele problemów się narobiło
zastanawiałam się czy w ogóle pisac,ale mam potrzebę mówic o tym,się wygadac,a jesteśmy społecznością na forum i właśnie zdecydowałam się Wam wyżalic
w czwartek podczas mszy św. kiedy nasz proboszcz zaczął obmywac starszym mężczyznom nogi zasłabł,zaczęła leciec mu krew z ust i z nosa,wyprowadzono go i wezwano karetkę,kobiety zaczęły płakac,mi tez się już zbierało,to nie wyglądało dobrze,w Wielki Piątek zmarł... miał raka,przeszłd szereg chemii i lamp,mówił,że wyleczył się na 90 kilka %,ale niedawno jechał na badania czy nie ma przerzutów,już nam nie powiedział co i jak,ukrył to,owszem czuł sie słabo,nie mógł praktycznie nic jest takiego normalnego,ale nic nie zapowiadało śmierci... naprawdę był to człowiek szanowany,dużo zrobił w życiu i szkoda...
zmarł też tato koleżanki ze szkoły,niby tak dobrze się z nią nie znam,ale mimo wszystko to wielka tragedia,jeszcze jak pomyślę,jakie teraz będzie miała święta
wczoraj dzwoniła tez siostra mojej mamy,równo tydzień temu urodziła córkę,byli z nią wczoraj we Wrocławiu w klinice,bo miała szmery na sercu i okazało się,że ma wrodzoną wadę serca ,zrośnięte komory... to wstrząs,bo u nas w rodzinie nie było jakichs problemów z sercem,mała ma tydzień i musiała zostac sama,teraz ta świadomosc,że ona leży tam sama pod aparaturą,nie wiadomo czy czuje się bezpieczna to po prostu...
aż się ryczec chce... a co dopiero matce... czeka ja operacja... kiedy? nie wiadomo,moja ciocia ma 3 synów i teraz córeczka się trafiła,a tu takie coś...
także myślę często o tych sprawach,są też oczywiście radosne chwile i teraz jakby bardziej zwracam uwagę na nie , a nie tylko narzekam,tak mi się bynajmniej wydaje
Ale Arni ponoc mial wade wrodzona serca
Ze wszystkich dostepnych na rynku substancji szkodliwych idodatkow E dodawanych do zywnosci ASPARTAM jest najbardziej niebezpieczna substyncja
Aspartam jest nazwa techniczna nazw handlowych:NutraSweet, Equal, Spoonful, and Equal-Measure.
Aspartam zostal odkryty przez przypadek w 1965, kiedy James Schlatter, chemik firmy G.D. Searle Company testowal lek przeciw wrzodom zoladka.
Aspartam zostal dopuszczony do stosowania w suchych produktach spozywczych w 1981 r. i w napojach gazowanych w 1983 roku.
Pierwotnie Aspartam zostal dopuszczony do stosowania w produktach suchych, juz 26 lipca 1974 r. ale sprzeciw wniesiony w sierpniu 1974 r. przez badacza neurologa Dr John W. Olney i prawnika organizacji "Consumer" James'a Turner'a, jak rowniez wszczete dochodzenie dotyczace praktyk badawczych firmy G.D. Searle spowodowaly, ze 5 grudnia 1974r. US Food and Drug Administration (FDA-odpowiednik naszego PZH) zawiesil dopuszczenie.
W 1985r. firma Monsanto kupila (za 3 mld.$-przy. tlum.) firme G.D. Searle i przeksztalcila ja w dwie oddzielne firmy: Searle Pharmaceuticals i NutraSweet Comopany.
Aspartam odpowiada za ponad 75%doniesien o niekorzystnych reakcjach na dodatki do zywnosci przekazanych do FDA. Wiele z tych reakcji jest bardzo powaznych wlacznie z azakami padaczki i zgonami, jak to ostatnio ujawniono w raporcie US Department of Health and Human Services (odpowiednik naszego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Spolecznej) z lutego 1994r.
1.Kilka z 90 roznych udokumentowanych symptomow wymienionych w raporcie jako powodowane przez Aspartam to: bole glowy, migreny, zawroty glowy, napady epilepsji, nudnosci, dretwienia, skurcze miesni, przybieranie na wadze, wysypki, depresja, zmeczenie, drazliwosc, czestoskurcz serca, bezsennosc, problemy z widzeniem, utrata sluchu, palpitacje serca, trudnosci z oddychaniem, ataki niepokoju, niewyrazna wymowa, utrata smaku, szum w uszach, utrata pamieci i bole stawow.
Badacze i lekarze studiujacy niekorzystne dzialanie Aspartamu stwierdzili ze jego spozywanie moze sie przyczynic do wywolania lub pogorszenia stanu w nastepujacych chorobach chronicznych:
2.Guzy mozgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, chroniczny syndrom, wady wrodzone fibromyalgia i cukrzyca!.
ASPARTAM JEST WIEC TRUCIZNA CHEMICZNA
Opracowane na podstawie broszurki otrzymanej na szkoleniu w D.W."Sasanka" w sierpniu 2003r. od pana Macieja Mierzejewskiego
Pozdrawiam : Hana
Jeśli chodzi o skuteczność to jasne, że liczy się też sytuacja i wrodzone predyspozycje. Styl też. Inaczej Royce Gracie najlżejszy, pozbawiony koordynacji i wielkich mięśni nie wygrałby 3 turniejów UFC.
Na początku lat 90 rozegrano sporo takich gdzie nie było rękawic i większości zasad. Można było uderzać z głowy, kopać leżącego w krocze. Zabronione było jedynie gryzienie i wydłubywanie oczu.
Co się okazało:
- Nie było wykorzystania "energii ki" i "ciosów śmierci". Zdarzył się tylko jeden zgon. Zawał starszego gościa z wadą serca.
- Paradoksalnie sztuki "zabijania", wojskowe i mistyczne gdzie nie było sparingów błyskawicznie poległy z przedstawicielami zwykłych sportów.
- Zadarzały się przegrane przez chwyt za długie włosy.
- W stójce klincz, szarpanina były bardziej naturalne niż uderzenia i wysokie kopnięcia. Dopóki "Czołg" Abbott nie założył specjalnych rękawic chroniących dłonie, rzez kilka pierwszych edycji UFC nikt nikogo czysto nie znokautował w stójce. Była za to masa kontuzji dłoni, rozcięć, złamań. Uczestnicy w 90% przypadków nokautowali kopnięciami, duszeniami i uderzeniami przeciwników już leżących.
- Starcia krav magów i czarnych pasów karate nie przypominały filmów. Wszyscy niezależnie od stylu walczyli/przegrywali najczęściej metodą "paleo". Taki jaskiniowiec podobno uderzał z dystansu jeśli miał w ręku jakiś przedmiot. Bez broni natomiast łapał przeciwnika i dopiero leżącego okładał i deptał z zyskaną przewagą sił grawitacji.
Generalnie większość walk przedstawicieli tradycyjnych "sztuk" i systemów wojskowych z reprezentantami sportów wyglądała tak:
http://www.youtube.com/watch?v=Qg-VLAHaQUI
Można ponarzekać, że gdyby palce w oczy i gryzienie było dozwolone to mistrzowie cudacznych styli mieli by większe szanse z bokserami i judokami. Jednak wątpię, bo przecież taki judoka też w razie czego mógłby atakować oczy, a do tego jest mistrzem unieruchomienia przeciwnika, więc byłby prawdopodobnie w dominującej korzystniejszej do owego "zabiegu" pozycji.
W sumie to nie chciałbym tego oglądać. Myślę, że rozsądny człowiek nawet na wojnie zastanowiłby się dwa razy zanim by spróbował przegryzć komuś kratń. No i gdyby to gryzienie i dłubanie było aż tak zabójcze to w ogóle nie powstały by chwyty i uderzenia itd.
wiesz co jest cos takiego jak wrodzone zaburzenia metabolizmu cholesterolu.
rozumiem ze to dawniej to byly paczuszki,ciasta, ciasteczka, kremy. Bo na diecie obfitujacej w warzywa i produkty pelnoziarniste nie ma prawa byc wysoki poziom cholesterolu zadne badanie tego nie wskazuje oraz gdyby tak bylo to wegetarianie umieraliby na zawaly serca a jest wrecz przeciwnie ta dieta jest z duzym powodzeniem stosowana u ludzi z zaawansowana miazdzyca i nawet ta miazdzyca sie cofa co dotychczas sadzone ze jest niemozliwe.
Oczywiście że jest coś takiego jak wrodzone zaburzenia metabolizmu cholesterolu, są różne wrodzone wady i zaburzenia, ale nie zmienia to postaci rzeczy że cholesterol zjadany sie nie odkłada.
Dawniej przeważnie a raczej unikałem jedzenia rzeczy tłustych, a przede wszystkim nie jadłem tego co miało cholesterol.
Nie mam nic przeciwko warzywom, też je jadam, produktów pełnoziarnistych, zbóż nie jadam, mają za dużo weglowodanów.
A co to znaczy że wegatarianie umierali by na zawały serca? a nie ma wśród wegatarian umierających na zawały? nie ma wegeterian z wysokim cholesterolem? to bardzo mało wiesz.
"jak wrzucusz wegatariana do pieca to też się spali"
Po prostu mitem, a wręcz nieprawdą jest że zjadany się cholesterol się odkłada, a egzotyczne jest twierdzenie że 50% zjadanego sie odkłada. Ten cytat z tymi 50% jest bardzo zabawny, ciekawe gdzie te 50% się u mnie ukrywa? codziennie 50% zjadanego się gdzieś u mnie ukrywa, ponad 4 lata, to juz chyba w sobie zamiast krwi mam sam cholesterol
Polski fizjolog Walawski, podawał po 10g cholesterolu dziennie młodym mężczyzną i przekonał się że wchłaniali, nie więcej niż 0,6g, na dobę reszta była wydalana.
Natomiast nowsze precyzyjniejsze badania izotopowe mówią już tylko o wchłanianiu rzędu 0,35 g cholesterolu.
źródło badań: Krumdieck K., Ho H, 1977. Intestinal regulation of hepatic cholesterol synthesis: an hypotheis. amer. J. Clin. Nutr. 30, 255.
Natomiast podwyższony poziom homocysteiny, to przede wszystkim mało kwasu foliowego, witaminyB6, i B12 (której niedobór grozi raczej weganom). Najwięcej B6 mamy w produktach zwierzęcych, jajka, drób, mięso, wątroba, B12, mamy tylko w produktach zwierzęcych, a kwasu foliowego najwięcej w jajkach i wątrobie.
Pozdrawiam
22 marca tego roku, wieczorem, Piotr wrócił do domu (z treningu) obszedł całe mieszkanie, zobaczył się ze wszystkimi (cała rodzinka była w domu). Siedziałem przy kompie, usiadł koło mnie na swoim łóżku powiedział tylko "ale się dziwnie czuję", złapał się za klatke piersiową, oparł się, głowa poleciała mu do tyłu wszystko działo się "w sekundzie" - to były jego ostatnie chwile na tym świecie. Mimo naszej reanimacji i szybkiej akcji pogotowia, nie udało się nic zrobić. Piotr odszedł w jednej chwili, bezboleśnie. Lekarze nie wiedzieli nawet co było powodem śmierci, dopiero sekcja zwłok wykazała że miał wrodzoną wadę serca - zespół Marwana.
Był dla mnie ogromym przykładem - jak żyć, miał ogromne serce dla wszystkich, razem się wychowaliśmy, razem do wszystkiego dążyliśmy, prawie wszystko do tej pory robiliśmy razem (np.: gitarowy motyw w "Mapi`s Ravine" to jego dzieło).
Pasją jego był taniec, jednak w tym roku miał już rezygnować z tego na rzecz grania jako dj na imprezach b-boyowych, sprzęt miał mu przysyłać wujek z usa, wszystko było ugadane. Zgromadził stos płyt vinylowych, do tej pory przychodziły z różnych światowych aukcji. Zajmował się także montowanie filmów z kamerki, zostawił po sobie wiele pamiątek w tej formie. Miał bardzo wiele marzeń.
Filmik zmontowany o Piotrze (Lego jego xywa) z jego pasji - tańca breakdance, z jego ulubionym kawałkiem (mam vinyla z tym utworkiem, miał nim zacząć swoją pierwszą imprezę):
http://rapidshare.de/file...ivX.00.avi.html
Społeczeństwo b-boyów rozpisało się o nim na forum:
http://www.break.pl/forum/viewtopic.php?t=5486
Na pogrzebie był ogrom ludzi, nie tylko z rodzinnego miasta, ale z całej Polski, był znany i rozpoznawalny w środowisku b-boyowym.
Mimo że to już ponad miesiąc, jest mi strasznie ciężko się pozbierać.
Przerwałem pisanie pracy mgr, chyba komuś zlece dokończenie jej, bo nie dam rady.
Nie potrafię zebrać się żeby coś stworzyć w reasku, nie wiem kiedy go znowu odpalę.
Pomaga mi jednak Bóg, modlitwa i moja dziewczyna - tylko w tym znajduję ukojenie.
Słowa wypowiedziane przez lekarza pierwszych kilku tygodniach życia,
podczas pobytu na Oddziale Intensywnej Terapii w Katowicach na długo zostaną w pamięci i dały rodzicom pociechy dużo otuchy „Ona ewidentnie chce żyć"
Dziś Maja ma już ponad 7 miesięcy i pomimo skomplikowanej, wrodzonej wady serca (atrezja tętnicy płucnej, VSD, oraz MPCAS), ma ten sam żar w oczkach, który pragnie normalnego życia.
To silna, wytrwała i radosna dziewczynka, która pomimo ciągłych pobytów w szpitalu, stale
przyjmując niesmaczne leki, oraz poddawana różnym zabiegom, dzielnie znosi trud życia,
jaki serwuje jej ta skomplikowana wada serca.
Niestety nie wiadomo, jak długo nasza dziewczynka będzie w stanie uporać sie z codzienna
walka, gdyż kada infekcja płuc, która jest konsekwencja wady pogarsza jej formę, osłabia i opóźnia rozwój.
Nie musi tak być. Dzięki Waszej pomocy można uratować Maje!!!
W związku z prowadzona akcja do działania przystąpili ludzie niebędący rodzina a chcący
pomoc.
Dzień, w którym chcemy zoorganizować sprzedaż cegiełek zapewne zostanie w pamieci wszystkich na długo.
Chęć swojej bezinteresownej pomocy zaproponowały osoby:
DJ ADAMUS
DJ C-BooL
Alchemist Project
East Clubbers
DeeCee
Casteam
Not Complete DJs
Ann- D
Jesica Max
Disco Lovers
Dj Hogat
AliB
W dniu 31 października planujemy cykl imprez skierowanej do ludzi bez górniej granicy wieku. W związku, z czym zaproponowano współprace z 3 lokalami gdzie planujemy
zorganizować imprezy charytatywne: CTK Wiatrak w Zabrzu – impreza rokowa
(proponowany artysta Dem), VIP Zabrze- impreza klubowa, Promil Gliwice – impreza hiphop’owa (proponowani artysci: Felix,Styl VIP, Sound system, Wspólny mianownik).
Na imprezach pojawi sie take wielu utalentowanych i młodych dj'i, przewidujemy take pokaz
tanca Break Dance oraz wiele innych niespodzianek.
Takeże proponowana przez nas oprawa muzyczna akcji ma wszechstronny oddzwiek nie jest to akcja skierowana tylko do jednej grupy ludzi.
Pragniemy nadmienić, iż każdy uzyskany podczas akcji grosz zostanie przekazany na koszta związane z powrotem Mai do zdrowia.
Forum Miasta Zabrze zostało poproszone o przyłączenie się do wielkiej, wspólnej akcji, pod nazwą
"SERCEM I MUZYKĄ"
NIE POZOSTAŃ WIĘC OBOJĘTNY - RATUJMY MAJĘ
Więcej szczegółów na stronie: http://www.ratujmymaje.com.pl
dokładnie, przecież Sevilla to poważny klub, a więc ich lekarz powinien wykryć jego chorobę.Była też mozliwośc że miał wrodzona wadę serca.
14 lutego 2009
Swiatowy Dzien Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca
My w Luksemburgu swietujemy http://www.polska.lu/portal.php
Relacja juz wkrotce!
Książka jest bardzo dobra, naprawdę. Szkoda, że moi rodzice nie mogli takiej przeczytać 27 lat temu, kiedy się urodziłam. Nie wiem, bo nigdy mi nie mówili, co czuli, kiedy po kilku tyygodniach okazało się, że mam tak poważną wadę serca. Mieszkaliśmy wtedy na wsi i dostęp do lekarzy był utrudniony. Kilka razy znalazłam sie w krytycznej sytuacji, ale dzięki Bogu przeżyłam.
Myślę sobię, że teraz przydałaby się książka pt. " Mam wadę serca". Ja na przykład czuję wielką potrzebę opowiedzenia innym, co czuje nie rodzic, ale sama osoba chora na serce. Kiedy sinieje po niewielkim wysiłku fizycznym lub mdleje z nerwów... kiedy rówieśnicy jej nie rozumieją, bo nie ćwiczy na wf- ie i nie robi fikołków na trzepaku... kiedy nauczyciele w podstawówce nie chcą jej brać na dalsze wycieczki z obawy, że coś się jej stanie, a oni nie będą umieli sobie z tym poradzić...kiedy tuż po operacji, pierwszej, drugiej i trzeciej i czuje się tak źle, iz żałuje, że się w ogóle obudziła...kiedy ma problemy z kupnem ubrań, bo większość jest ze sztucznych materiałów, w których się dusi...kiedy się czuje jak 70 -latka, bo po wejściu na kilka stopni nie może złapać tchu...kiedy nie może ubrać się w kostium kąpielowy, bo wstydzi się swoich blizn ( mam dwie: z przodu z boku)...kiedy musi wytrzymac zdziwone spojrzenia starszych osób w kolejce do kardiologa...kiedy się dowiaduje, że z powodu tej głupiej wady serca nie wolno jej zajść w ciążę, choć marzy o dziecku...kiedy słyszy od lekarzy, 9 lat po całkowitej korekcji wady, że jest w dużo lepszym stanie, niż mogłaby się czuć... ( to po co te wszystkie operacje?!)...kiedy słyszy od koleżanek: to nie dla ciebie, nie dasz rady...
Może wyjdzie i taka książka? Nas, dorosłych z wrodzonymi wadami serca, z każdym rokiem przybywa. I jak napisał doc. Piotr Hoffman ( rozmawiał ze mną w styczniu) w książce dla rodziców, stanowimy coraz większy problem dla polskiej medycyny.
dziewczyny ale mnie tu długo nie było ale ile przez ten czas się wydazyło byłam w maju w szpitalu okazało się że mam wade wrodzona serca , 12 lipca ide na operacie migdałków a we wrześnu mam operacie serca normalnie szok
Witam,
moge Ci pomoc tylko w paru punktach, bo tlumacze to na podstawie znajomosci niemieckiego i troche dedukcji . A wiec:
-Is er afgelopen maanden iets aan de gezondheid van uw kind veranderd?
(Czy w ostatnich miesiacach zdrowie Twojego dziecka sie zmienilo?)
-Is uw kind onder begandeling van een arts of medisch specialist?
(Czy Twoje jest dziecko pod opieka lekarza specjalisty?)
-Is uw kind de afgelopen jaren opgenomen geweest in het ziekenhuis?
(Czy w biezacym/mijajacym roku Twoje dziecko przebywalo w szpitalu?)
-Heeft uw kind ooit een ernstige ziekte doorgemaakt?
(Czy Twoje dziecko przechodzilo kiedykolwiek powazne choroby / lub czy ma choroby- chorobe dziedziczna - tu nie jestem pewna).
-Is uw kind ergens allergisch voor?
(Czy dziecko jest na cos uczulone?)
-Heeft uw kind een aangeboren hartafwijking?
(Czy dziecko ma wrodzona wade serca?)
-Heeft uw kind last van longklachten zoals astma,bronchitis of chronische hoest?
(Czy dziecko ma przewlekla astme, bronchit lub chroniczny kaszel?)
-Heeft uw kind suikerziekte?
(Czy jest cukrzykiem?)
-Heeft uw kind bloedarmoede?
(Czy ma anemie?)
-Heeft uw kind hepatitis,geelzucht of een andere leverziekte
gehad?
(Czy ma hepatitis, zoltaczke lub inne choroby watroby?)
-Heeft uw kind een nierziekte?
(Czy ma chorobe nerek?)
-Heeft uw kind chronische maag/darmklachten?
(Czy ma chroniczne problemy zoladkowo-jelitowe - tak to rozumiem)
-Heeft uw kind een aandoening van de schildklier?
(Czy ma chora/lub problemy z tarczyca?)
-Heeft uw kind momenteel een besmettelijke ziekte?
(Czy jest w tym momencie na cos chory - tu nie jestem pewna)
-Is uw kind ooit bestraald vanwege een tumor in hoofd en/of hals?
(Czy mial radioterapie z powodu guza w glowie lub gardle/szyi - tak to rozumiem)
-Heeft uw kind een ziekte of aandoening waar hierboven niet naar is gevraagt?
(Czy jest chory na cos, co nie bylo wymienione wyzej?)
-Gebruikt uw kind momenteel medcijnen?
(Czy zazywa w tym momencie jakies lekarstwa?)
Zo ja,vermeld hieronder welke medicijnen uw kind gebruikt
(Napisz jakie lekarstwa zazywa jesli wyzej zaznaczylas tak)
-Uw antwoorden worden vertrouwelijk behandeld
(Te informacje traktowane sa jako poufne - tak to rozumiem)
No, kurcze udalo sie wszystko, sama jestem zdziwiona a z bankiem sobie nie moge poradzic . Mam nadzieje, ze prawidlowo .
PFO :
ang. patent foramen ovale
łac. foramen ovale apertum
pol. drożny otwór owalny
Drożny otwór owany zapewnia niezbędne połączenia anatomiczne i czynnościowe przedsionków serca w okresie płodowym. Po urodzeniu zamyka się u około 70% osób wskutek wzrostu ciśnienia w lewym przedsionku, u zpozostałych drożność otworu pozostaje zachowana, co jest wariantem normy.
PFO sprzyja: tzw. zatorowości skrzyżowanej, incydentom niedokrwiennym mózgu, chorobie kesonowej, migrenie.
PFO można wykryć przy pomocy echokardiografii przezklatkowej (zwanej potocznie USG serca) w połączeniu z badaniem doplerowskim, ale lepiej do tego celu nadaje się badanie przezprzełykowe.
USG serca wykonuje się w każdym oddziale kardiologicznym, w wielu oddziałach internistycznych i zakładach radiologii.
USG przezprzełykowe serca wykonują kardiolodzy.
Nie jest to trudne ale nalezy dotrzeć do miejsca gdzie mają odpowiedni sprzęt i personel, który wie coś wiecej niż tylko z wyczytanej instrukcji obsługi tego sprzętu.
Bardzo lubię, gdy ktoś kto nie jest lekarzem, nie robi tego typu badań wypowiada się na temat ich trudności. Każdy lekarz wykonujący badanie usg zanim samodzielnie zacznie wydawać wyniki szkoli się przeprowadzając setki badań pod nadzorem doświadczonego specjalisty, odbywa dopowiednie szkolenia i uzyskuje na końcu tej drogi stosowne certyfikaty. Badanie usg serca z opcją Dopplera jest badaniem stosowanym powszechnie i rutynowo od wielu lat.
Ostatnio słyszałam o najnowszym badaniu Dopplerem, które jest bezinwazyjne i o wiele dokładniejsze (Transcranial Doppler - TCD), ale nie wiem czy maja je juz w Polsce.
Hmm, najnowsze badanie to to nie jest. Wykonywane w każdym oddziale neurologii i radiologii w Polsce. O tym jakie badania są wykonywane w Polsce można dowiedzieć się wchodząc na strony internetowe szpitali w Polsce (tak, tak szpitale w Polsce TEŻ mają strony internetowe).
Istota polega na tym, ze wprowadza sie mikrobabelki znajdujace sie w soli fizjologicznej do organizmu i patrzy czy przemieszczaja sie czy nie. Jesli nie ma PFO, mikrobabelki sa filtrowane przez pluca i nie pojawiaja sie na obrazie przeplywu krwi. Jesli natomiast jest PFO wowczas przedostaja sie do krwi i widac je w krwi plynacej do mozgu.
"Bąbelki" będą zawsze widoczne w TCD w przypadku przecieku z prawej do lewej połowy serca na poziomie przedsionków (np. PFO, choć nie tylko) i na poziomie komór.
Więc takie zastosowanie badania TCD nie pozwoli na identyfikację rodzaju wrodzonej wady serca, a tylko na podejrzenie przecieku prawo-lewego w sercu.
Wrodzona wada serca
Sympatyczna koleżanka z innego forum znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Wrodzona, ciężka wada serca Jej synka Mateusza powoduje konieczność przeprowadzenia kolejnej, ostatniej już operacji.
Operacja jest bardzo droga, dlatego też każdy grosz się liczy.
Nadszedł czas rozliczeń podatkowych. Możemy dowolnie przeznaczyć 1 % podatku na organizację pożytku publicznego. Taką organizacją jest Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą" pomagająca Mateuszowi. W tym roku przekazanie 1 % jest łatwiejsze niż w latach poprzednich, jako że robi to za nas Urząd Skarbowy. Warunkiem jest wypełnienie dodatkowych pól w PIT-cie.
Jeżeli więc jest wśród nas ktoś, kto jeszcze nie rozliczył się z fiskusem i nie ma oczywiście innego, równie szlachetngo celu, to apeluję o pomoc dla Mateuszka.
Do wszystkich Forumków dobrej woli, którzy rozprawę z fiskusem mają
przed sobą. Tak a nie inaczej się złożyło - prof. Malec wyjechał a Matiego czeka
jeszcze jedna operacja - III końcowa.
Kardiolog dał nam pół roku. Zarezerwowaliśmy termin na czerwiec i zaczęliśmy zbierać pieniądze (Łącznie z kosztami okołooperacyjnymi potrzebujemy 80 tyś).
Jest kilka organizacji, które nam pomagają a między innymi fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą. Organizacja ta ma statut OPP.
W tym roku uległy zmiany w przepisie podatkowym (piszę to dla tych którzy o tym nie wiedzą) i 1% przelewa automatycznie sam urząd skarbowy jeżeli na pit-cie wypełni się dodatkowo cztery rubryki.
Dlatego bardzo serdecznie proszę o wzięcie pod rozwagę przekazanie 1% na operacje Matiego.
Każda kwota dla nas się bardzo liczy i daje nam pewność że Mati zostanie zoperowany. (Niestety z kredytem nie jest tak prosto bo mamy już jeden pod hipotekę mieszkania)
Mamy przygotowany apel w formacie doc łącznie ze skanem pitu i zaznaczeniem rubryk gdzie i co należy wpisać. Jeśli ktoś będzie zainteresowany bardzo chętnie przyślę. (Zgodnie z statutem organizacji nie mogę rozsyłać spamu).
Na pitcie 37 na ostatniej stronie w rubryce 123 nalezy wpisać MATEUSZ
MATUSIK, w rubryce 124 FUNDACJA DZIECIOM "ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ" UL ŁOMIAŃSKA
5, 01-685 WARSZAWA, w rubryce 125: KRS 0000037904, i w rubryce 126
wyliczoną kwotę 1% podatku z groszami zaokrąglonymi w dół.
A tutaj sam Mateuszek i o Mateuszku.
Jeżeli będą jakies dodatkowe pytania to chętnie udziele odpowiedzi.
Wszelką pomoc w tym zakresie można także uzyskać na forum Otchłani .
W imieniu mamy i synka serdecznie dziękuję.
Zastanawiam się czy kobiety, które w dbałości "o linię", nadużywają przeróżnych produktów spożywczych, posiadających etykietkę "Light", zdają sobie sprawę z tego, że wyniszczają swój organizm nieświadomie się trując.
Poniżej kilka mało istotnych uwag o powszechnie stosowanym słodziku.
Aspartam (nazwy handlowe to NutraSweet, Equal, Spoonful lub Equal-Measure) jest najniebezpieczniejszą, dostępną na rynku substancją dodawaną do żywności. Odkryty przypadkowo w 1965 przez Jamesa Schlattera, chemika firmy G. D. Searle Company podczas testowania leku przeciw wrzodom żołądka, oficjalnie został dopuszczony do stosowania w suchych produktach spożywczych w 1981, natomiast w napojach gazowanych w 1983 roku.
Pierwotnie jednak dopuszczono go do stosowania w produktach suchych znacznie wcześniej, bo już 26 lipca 1974. Jednak sprzeciw wniesiony w sierpniu 1974 roku przez badacza neurologa Dr John W. Olney oraz prawnika organizacji "Consumer" James'a Turner'a spowodował, że 5 grudnia 1974 US Food and Drug Administration (FDA - odpowiednik naszego PZH) zawiesił to dopuszczenie.
Aspartam to kombinacja trzech substancji chemicznych: Kwasu asparaginowego, fenyloalaniny i metanolu. Książka, "Prescription for Nutritional Healing", (Zalecenia dla Leczenia Poprzez Żywienie) napisana przez James i Phyllis Balch , umieszcza aspartam wśród "trucizn chemicznych."
Poniżej dane zaczerpnięte z ostatnio ujawnionego raportu US Department of Health and Human Services (odpowiednik naszego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej) z lutego 1994:
"Substancja ta odpowiada za ponad 75 % doniesień o niekorzystnych reakcjach na dodatki do żywności. Wiele z tych reakcji jest bardzo poważnych włącznie z atakami padaczki i zgonami (...) Z różnych udokumentowanych symptomów powodowanych przez aspartam to:
Bóle głowy / migreny, zawroty głowy, napady epilepsji, nudności, drętwienia, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresje, zmęczenie, drażliwość, częstoskurcz serca, bezsenność, problemy z widzeniem, utrata słuchu, palpitacje serca, trudności z oddychaniem, ataki niepokoju, niewyraźna wymowa, utrata smaku, szum w uszach, zawroty głowy, utrata pamięci i bóle stawów".
Badacze i lekarze studiujący niekorzystne działanie aspartamu stwierdzili, że jego spożywanie może się przyczynić do wywołania lub pogorszenia stanu w następujących chorobach chronicznych: guzy mózgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, chroniczny syndrom zmęczenia, choroba parkinsona, choroba alzheimera, opóźnienie umysłowe, chłoniak, wady wrodzone, fibromyalgia, i cukrzyca(!).
I co o tym myślicie? A może by tak szklaneczkę Coli-Light albo poprawić sobie "Orbitką" Ph w pysiu?

Dziewczynki lubią się bawić lalkami, które choć trochę przypominają je same. Co jednak mają zrobić dzieci, które jak 10-letnia Aubrey McKenzie chorują na zespół Downa? Jej matka Desi postanowiła znaleźć firmy zabawkarskie z USA i Europy, które produkują lalki z charakterystycznymi dla niego rysami twarzy.
Jedną z takich firm jest Downi Creations. Jej szefowa, Donna Moore, uczyła wcześniej w szkole specjalnej. Jako nastolatka zaczęła jednak tracić wzrok. W 1995 roku całkowicie ociemniała, co zmusiło ją do pracy w domu. Zauważyłam, że istnieje duże zapotrzebowanie na tego typu lalki, ponieważ dzisiejsze społeczeństwo kładzie zbyt duży nacisk na perfekcję. Kiedy chore dzieci biorą do ręki taką lalkę jak Barbie, nie widzą w niej siebie i potrzebują czegoś, z czym mogłyby się identyfikować.
Downie Creations oferuje 8 różnych modeli lalek, w tym czarnoskóre. Są wśród nich zarówno chłopcy, jak i dziewczynki. Twarze mają kilka charakterystycznych dla zespołu Downa cech, m.in. lekko skośne oczy (kąty boczne znajdują się wyżej od kątów przyśrodkowych), niewielkie usta, wystający język (glossoptosis) oraz małe małżowiny uszne.
Lalki mają nie tylko zapewnić rozrywkę chorym dzieciom, ale także przysłużyć się do lepszego uświadomienia opinii publicznej. Wykorzystanie ich jako pomocy dydaktycznych, również na wyższych uczelniach, powinno ułatwić oswojenie tego zespołu.
Od 1996 roku sprzedano ok. 2500 lalek z zespołem Downa. Projektant Jerri McCloud stworzył realistycznie wyglądające modele, bazując na zdjęciach wielu dzieci. Ponieważ ze względu na wady wrodzone serca wiele osób z zespołem Downa przechodzi operacje, lalki mają nawet na piersiach charakterystyczne blizny.
Niektórzy krytykują lalki za chęć zarobienia na czyimś nieszczęściu, jednak większość potencjalnych klientów reaguje na nie pozytywnie. Jedna sztuka kosztuje aż 174,95 dol., ale można rozłożyć płatność na trzy miesiące. Sporą część nabywców stanowią uniwersytety.
Zespól wpw jest zespołem wrodzonym często jest bezobjawowy i często jest powiązany z innymi wadami serca. Zespół ten powoduje nieoczekiwane i szybkie zmiany w rytmie serca miedzy innymi arytmii. Jak dal mnie jest to przeciwwskazaniem do oddawania krwi?
Diagnoza opiera się na tomografii komputerowej. Niestety wiem na razie jedynie tyle iż mam 2 przeżuty oraz 3,5 cm guz na lewym jajniku. Dodam że mam wrodzona wadę serca co uniemożliwia wszelkie operacje...
Ciekawi mnie powód tego zwolnienia, no ale chyba nie wypada pytać, więc nie zapytam ^^.
Nie mam nic do ukrycia.. Powód? Wrodzona wada serca- ubytek przegrody międzykomorowej...
Głodówka lecznicza - post całkowity
jest metodą naturalnego uzdrawiania, polegającą na czasowym, dobrowolnym powstrzymaniu się od spożywania jakichkolwiek pokarmów ewentualnym piciu niezbędnych płynów. W jej przebiegu organizm rozpoczyna odżywianie się kosztem rezerw: tłuszczu, białka, węglowodanów, wody i soli mineralnych, odłożonych przez lata w różnych miejscach naszego ciała. Celem postu jest oczyszczenie organizmu ze szkodliwych dla zdrowia substancji i tkanek, drogą ich spalania i usunięcia.
Wskazania do przeprowadzenia postu:
przygotowanie do przejścia na nową dietę
przedwczesne starzenie się organizmu
zakłócenia przemiany materii np.: nadwaga, otłuszczenie, niedowaga (wychudzenie na bazie nieprawidłowej funkcji jelit, nieprawidłowego odżywiania lub na skutek zatrucia), zaparcia, cukrzyca
choroby układu krążenia np.: niewydolność krążenia, bóle wieńcowe serca, nadciśnienie, miażdżyca
choroby stawów np.: reumatyzm, zakażenia bakteryjne
choroby układu oddechowego np.: grypa, zapalenie płuc, gruźlica w początkowym stadium
choroby skóry np.: trądzik, nadmierne pocenie się, czyraki, łysienie, łojotok, bielactwo nabyte, łuszczyca
choroby układu trawiennego np.: nieżyt żołądka i jelit, wrzody żołądka
choroby zębów i dziąseł np.: paradontoza, chwiejność zębów, profilaktyka próchnicy
choroby wątroby, dróg żółciowych, trzustki
choroby alergiczne np.: katary, trądzik pospolity, alergia na leki
choroby układu nerwowego np.: bóle głowy, migrena, bezsenność
uzależnienia np.: nikotynizm, lekomania, sugar blues
ogólne osłabienie organizmu i zatrucie
Przeciwwskazania do stosowania głodówek:
starcze osłabienie
ciężkie choroby z gorączką
gruźlica
nowotwory w stadium skrajnego wyczerpania organizmu
silna nadczynność tarczycy
cukrzyca
choroby psychiczne i psychopatie
bulimia, anoreksja, ortoreksja
wiek poniżej 16 roku życia
ciąża oraz okres karmienia
wady wrodzone
ciężkie uszkodzenia serca
mała dojrzałość emocjonalna: brak przygotowania do podjęcia wyrzeczeń, popadanie w depresję, pojawianie się lęków
Cześć Karka
Tak mam wade wrodzoną serca już od urodzenia.Jestem pod stałą opieką 2 wspaniałych Kardiologów.Od lat na lekach i jeżdże na ciągłe badania i konsultacje kardiologiczne.
moj gin z koelie powiedzial, ze 3d to taki bajer dla rodziow, aby sobie dzidziolka obejzeli, ze tak naprawde wszystkie wady ponoc widac na normalnym... wiec sama nie wiem....
No widzisz nie tylko bajer dla rodzicow...po cos zostalo wymyslone(nie tylko po to by rodzice mogli sobie slicznie dziecko poogladac)
Wykaze wady rozwojowe dziecka,a jesli chodzi o zwykle usg to czasem nie pokaze tego co jakies inne bardziej specjalistyczne...jak bylam z Jessi w ciazy to poslala mnie lekarka na usg wlasnie juz takie lepsze,bo powiedziala ze zwykly sprzet moze nie wykazac tego co lepszy(choc to nie bylo 3d)choc ona powiedziala ze nie widzi,zeby dziecku cos bylo to i tak poszlismy na to usg o ktorym nam opowiedziala,robili to tylko w szpitalu i jeden lekarz na cala miejscowosc gdzie mieszkalam...trwalo to tez jakies pol godziny i lekarz sprawdzal fale mozgowe,bardzo mocno zwracal uwage na serce dziecka i wszystkie inne narzady....okazalo sie ze jest wszystko ok,ale wlasnie na zywklym usg tego wszystkiego by nie mozna bylo zobaczyc...zaplacilismy za to wtedy 100 zlotych
"Nowszej generacji aparaty USG umożliwiają również ocenę przepływu krwi (badanie dopplerowskie) przez różne naczynia płodu i matki, dostarczającą bardzo ważnych informacji o funkcji serca, łożyska i innych narządów i o dobrostanie płodu.
Nowocześniejsze aparaty USG umożliwiają trójwymiarową rekonstrukcję obrazu płodu i wnętrza macicy, nawet w czasie rzeczywistym, uwidaczniającą ruchy płodu. Dzięki badaniu trójwymiarowemu 3D możliwe jest nie tylko uzyskanie pięknego obrazu dziecka zrozumiałego dla obserwującej badanie kobiety ciężarnej, ale również uzyskanie przekrojów anatomicznych niedostępnych w badaniu dwuwymiarowym, ułatwiających rozpoznanie wad wrodzonych"
[ Dodano: Sob 20 Paź, 2007 17:05 ]
Dzisiaj dostalem wezwanie do wojska :(
Jako ze raczej niebardzo mi sie to usmiecha, bo chce
isc na studia (wczesniej nie wyszlo :(),
to, że pójdziesz na studia niczego nie zmieni, bo po ich zakończeniu i tak
Cię wezmą na 6 miesięcy, co jest o tyle wkurwiające, że studiując ZAWSZE
ponosisz jakieś koszta finansowe i chciałoby się "odkuć" jak najszybciej, a
tu jakiś misio w zielonym mundurku, który nie wie co to prawdziwe wojsko
(czytaj: szef WKU) przysyła Ci jakiś świstek.
i mam jeszcze pare innych spraw na glowie :),
to poszukuje jakiejs mozliwosci wykrecenia sie.
Moze ktos z was ma jakies pomysly i/lub
doswiadczenie na ten temat?
To se ne da !
Posłowie KPN i innych tego typu zboczonych organizacji ostatnio wykazują się
olbrzymim patriotyzmem, tyle, że naszym kosztem - oni wygrzewają tyłki w
poselskich ławach, z gębami pełnymi frazesów o obronie ojczyzny, a my za to
cierpimy. Wiem coś o tym, bo 29 kwietnia bronię pracy magisterskiej, 15
czerwca odbieram dyplom, a 20 mam się stawić na WKU Zabrze celem odebrania
biletu w nieznane.
Podobno mozna zlozyc jakis wniosek, w ktorym
mozna sie powolywac na przekonania religijne lub
wyznawane zasady moralne. Jak to jest rzeczywicie?
pacyfista czy jak)???
Gówno to da, za przeproszeniem. Aby odwołać się "ze względu na wiarę"
musiałbyś się wykazać WIELOLETNIM członkowstwem np. u Świadków Jehowy. Co do
Zasad moralnych, to Cię wyśmieją... Co do pacyfizmu... powiedzą Ci, że
właśnie Twoja obecność jest potrzebna dla utrzymania pokoju w Europie.
Ze zdrowiem "niestety" u mnie wszystko w porzadku
(no moze poza lekka wada wzroku od kompa :)),
wiec jakies oswiadczenia lekarskie raczej odpadaja :(
Tylko gdybyś wykrył u siebie "wrodzoną wadę serca" - ale oni i tak to
sprawdzają, więc wszelkie łapówy dla lekarzy odpadają. Na uczulenia na pyłki
też nie warto, bo jeszcze Cię wezmą do Marynarki Wojennej, a tam służba jest
jeszcze dłuższa.
W ostatecznosci jak wyglada sprawa sluzby zastepczej
(np. w strazy pozarnej)?
nikt nie ma prawa się migać od wojska. Służbę zastępczą, z tego co słyszałem
można (było - przynajmniej 2-3 lata temu) odsłużyć w policji, ale dziś to
chyba też nieaktualne.
PS. Wezwania narazie nie odebralem (ugadalem sie z
listonoszka ze niby nie bylo mnie w domu) ale dopadna
mnie wczesniej czy pozniej (wezwanie jest na 21 kwietnia)...
Dostaniesz wezwanie na pocztę, tam potwierdzisz pisemnie, że odebrałeś.
Jesteś ugotowany.
Jedyna rada jaką mogę Cidać:
Przyjmij to z godnością i nie daj się ! (pod prysznice chodź w slipkach
;)... sorry...