Wyświetlono wiadomości znalezione dla zapytania: wrota podkarpackie wrota

dieta stulatków


"Na Podlasiu mieszkają 133 osoby w wieku stu i więcej lat. Tak wynika z
raportu przestawionego przez internetowy portal Wrota Podlasia.

Najwięcej stulatków - aż 31 - mieszka w Białymstoku. Następne miejsce
zajmuje powiat sokólski - 21 osób, i białostocki -18. W czołówce znalazł
się też powiat augustowski gdzie mieszka 11-tu stulatków.

Według statystyk GUS-u, które również przytoczył podlaski portal
internetowy, najdłużej w Polsce żyją właśnie mieszkanki tego regionu, a
także województw: małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego.
Średnio ponad 80 lat. To około 10 lat dłużej od mężczyzn.

Z analizy danych GUS-u wypływa jeszcze jeden ważny wniosek - o wiele
lepiej żyć na wsi. Stulatkowie zapytani jak udało im się dożyć takiego
wieku, *nie* *wymieniają* *żadnej* *cudownej* *diety*. Opowiadają zazwyczaj
o ciężkim dzieciństwie, i ciężkiej pracy w polu. Lekarze mówią, że mają
dobre geny, "przedwojenne"."

 » 

budowa drogi kolejowej Rzeszów - Warszawa przez Kolbuszową

Użytkownik "Michał Marcinowicz"

Poczekajmy jeszcze chwilę na RPO, choć raczej wiadomo, że PLK przygotowała
propozycje inwestycji znacznie na wyrost chęci samorządów i inwestycje w
proponowanym zakresie prawie na pewno nie wyjdą. Może ktoś już zna wydatki
z RPO Podkarpacia na kolej ?


Projekty RPO (czyli kilkadziesiąt stron nikomu niepotrzebnych głupot, SWOTy,
analizy itd, ale także mniej więcej ile kasy na jakie działy) są już gotowe
od dawna, natomiast RPO wojewódzkie nie są jeszcze przyjęte przez sejmiki
(trwają konsultacje, poprawianie po ileśtam razy). Przyjęty jest za to RPO
dla Polski wschodniej (odpowiada za niego Min. Rozwoju Regionalnego) i
znajduje się on w fazie zgłaszania wniosków. Projekt RPO dla Podkarpacia
masz tu:
http://www.wrota.podkarpackie.pl/res/um/samorzad/Strategia/rpo_28_06_...
pukt "Infrastruktura techiczna" to strony 43-47.

Pzdr

Podkarpacka Nagroda Gospodarcza 2008

http://www.wrota.podkarpa.../081015_nagroda

W kategorii Firma pięciolecia
Zakład Mechaniczno – Remontowy „CHEMREM – ORGANIKA” Sp. z o.o. – Nowa Sarzyna.

 » 

BUCMISTRZE od dzisiaj macie ARMAGEDON

Proszę bardzo można poczytać i zobaczyć

Na stronie
wrota.podkarpackie.pl/pl/zporr/akt/a060510

Można znaleść ile gmina zagórz dostała pieniędzy na projekt E-Zagórz

Z/2.18/I/1.5/46/05

Gmina Zagórz "e-Zagórz - internetowa ekspansja - budowa szerokopasmowej sieci telekomunikacyjnej i publicznych punktów dostępu do Internetu na terenie Gminy Zagórz"

Wnioskowana kwota 671 610,00

Całk. Koszt 895 480,00

A ILE Z TEGO GMINA WYDAŁA TYLKO 70 000

I KTO TUTAJ MARNUJE SZANSE

Słowo o hali sportowej i pływalni na Nowym Zagórzu

To, że mamy nieudolnego Burmistrza to wiadomo od dawna. To że mija się z prawdą łatwo udowodnić. Pan jaworski twierdził, iż świetnie napisany przez jego specjalistów wniosek na dokończenie hali sportowej na Nowym Zagórzu nie miał szans na realizację bo hale sportowe są pomijane i były inne priorytety wyboru projektu. Tymczasem w wyniku protestu okazuje się że można było ubiegać się o środki na ten cel przykład poniżej:

W wyniku rozpatrzenia części protestów złożonych przez Wnioskodawców Zarząd Województwa Podkarpackiego Uchwałą nr 183/3393/09 z dnia 03.04.2009 r. dokonał warunkowego wyboru do dofinansowania dwóch dodatkowych projektów w ramach osi priorytetowej V Infrastruktura publiczna, Działanie 5.1. Infrastruktura edukacyjna, Schemat B – System oświaty.
WND-RPPK.05.01.00-18-056/08 Gmina Bircza Budowa hali sportowo-widowiskowej w miejscowości Bircza - etap II. kwota projektu 4 044 137,88; kwota dofinansowania 2 830 896,52
informacja pochodzi z strony internetowej wrota.podkarpackie.pl/pl/rpo/aktualnosci/090415_wybor_dodatkowych_projektow

Rozwój Gminy nie za fundusze unijne ale na kredyt

No to znów Burmistrz Zagórza pozyskał środki z funduszy unijnych. Niech Pan zatrudni jeszcze kilka osób co ładnie mówią jak Pan dużo pracuje bo jakoś efektów tej pracy nie widać aby nie być gołosłowny proszę poczytać sobie tą informację wrota.podkarpackie.pl/pl/rpo/aktualnosci/081230_wnioski

Pechowa 13-tka Zagórza? - skąd wziąść kasę na kanalizację...

W dniu 22 grudnia 2008 r. Pan Burmistrz Miasta i Gminy Zagórz przedstawił Radnym Gminy Zagórz informację mówiąc, iż nie ma jeszcze końcowej listy wniosków zakwalifikowanych do dofinansowania w ramach Osi priorytetowej IV Ochrona środowiska i zapobieganie zagrożeniom, Działanie 4.1. Infrastruktura ochrony środowiska, Schemat A – Infrastruktura oczyszczania ścieków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013.
Do wiadomości Pana Burmistrza podaję, iż
lista taka została umieszczona w dniu 19 grudnia 2008 r. na stronach internetowych pod adresem wrota.podkarpackie.pl/pl/rpo/aktualnosci/081218_wybor.
Jaki więc był cel takiego przekazu oraz jego etyczny charakter, zostawiam do oceny osobom czytającym forum.

CIAŁO WYRZEŹBIONE,TŁUSZCZ WYPALONY-CEL OSIĄGNIĘTY!UTRZYMAĆ!

KASIENKO JA ROWNIEZ UWIELBIAM SOBIE POPRAWIC HUMOREK W TEN SPOSOB
TOBIE SIE TO NALEZY PODWOJNIE,BO OSTATNIO PRZESZLAS SAMA SIEBIE
JESTES DZIELNAAAAAAA,BARDZO DZIELNAAAAAAA
ALE JAK KTOS CHCE BYC SZCZUPLYM MUSI ,NA TO PRACOWAC I TO CIEZKO.
A NIE DUZO GADAC
GRATULUJE KASIENKO WSPANIALYCH WYNIKOW


Reklama kapłaństwa?

Tak sobie mysle czy te wszystkie akcje powolaniowe, powolaniowki, rekolekcje itd. czy to tez nie jest "kampania reklamowa"?


+

I tak, i nie.

Tak - bo w jakiejś mierze takie akcje promują konkretne wspólnoty zakonne.
Nie, a przynajmniej nie do końca - ponieważ chodzi nam o dobro osób, dla których są one organizowane, o odkrycie przez nich ich prawdziwego powołania, a nie tylko i wyłącznie o "zdobycie" ich dla konkretnego zakonu czy seminarium.

Jeśli proponujemy młodym ludziom chociażby rekolekcje, to chcemy przede wszystkim wesprzeć ich duchowy rozwój. Właśnie tak rozumiałam rekolekcje prowadzone w moim Zgromadzeniu, kiedy uczestniczyłam w nich będąc jeszcze w szkole średniej i nadal tak je postrzegam teraz, kiedy zdarza mi się pomagać w ich organizowaniu.

Pokusiłam się o przejrzenie kilku definicji reklamy, skoro tak śmiało używamy w tym wątku tego pojęcia. Można zerknąć:
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/edukacja/ciekaw_edu/bledy/defin

Jest tam co prawda mowa o funkcji informacyjnej reklamy, ale informacja ta nie jest obiektywna, nie ma na celu dobra klienta, ale ma przyciągnąć jego uwagę i sprowokować go do zakupu towaru.
Szkoda by było, gdybyśmy tylko do tego sprowadzali organizowane przez nas akcje powołaniowe, rekolekcje itp.

Wiem, że trochę przejaskrawiam sprawę, ale myślę, że czasem warto to zrobić, żeby pewne rzeczy stały się dla nas trochę bardzej jasne...

Port Lotniczy w Jasionce ma nowe znak graficzny

lol. czytajcie ze zrozumieniem. logo pokazane na stronie to projekt ktoryz podobno powstal w 15min. konkurs wygralo TO logo. w porownaniu z nim nawet ta "tecza" (ktora ma odniesieie do wojewodztwa) wyglada niezle.

--

phpBB za 75 tys. euro

@rgb: Właśnie sobie przypomniałem, że niedawno miaa miejsce podobna akcja na podkarpaciu. Firma COMARCH uruchomiła WROTA PODKARPACIE za skromne 2 mln zł. Nie moge znaleźć żadnego sensownego linku na potwierdzenie tej informacji. ale wszyscy wiedzą co tutaj się świeciło. Projekt wygląda mizernie jak na tak wypasiony za 2 bomby :D

Jak się robi, to się ma ... © by SasQik

www.grondecki.pl

phpBB za 75 tys. euro

@rgb: Właśnie sobie przypomniałem, że niedawno miaa miejsce podobna akcja na podkarpaciu. Firma COMARCH uruchomiła WROTA PODKARPACIE za skromne 2 mln zł. Nie moge znaleźć żadnego sensownego linku na potwierdzenie tej informacji. ale wszyscy wiedzą co tutaj się świeciło. Projekt wygląda mizernie jak na tak wypasiony za 2 bomby :D



Prosze Lukasz:

ARTYKUL

pzdr

Przygotowanie projektów do UE

Na kolejne wykłady będą potrzebne szablony dokumentów dot. projektów unijnych. Wnioski są na stronie www.wrota.podkarpackie.pl można wejść również przez strone Urzędu Marszałkowskiego woj.podkarpackiego - wybrać oś 1 - następnie ogłoszenia o naborach (wydruk wszystkich załaczników - 10 i regulamin)

Informuję, że na zaliczenie z tego przedmiotu jest napisanie wniosku unijnego (można go pisać w trakcie trwania wykładów) Wnioski mogą być przygotowane przez max. 5 osób

Promocja ekologii.

Chcemy promowac proekologiczne zachowania, wiec moze wypadaloby pozbierac troszke materialow z tej dziedziny i wrzucic to na nasza piekna (uklon w strone administratora) stronke.
Ja zaczne:
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/srodowisko/aktual/070914_sprzatanie_swiata

http://www.naszaziemia.pl/v3/nasze_akcje.php?s=111&page=3091

"save water from extiction" itp.

Nie chca jacys mlodzi przygotwac jakis material na temat ekologii. Moznaby mu sie odwdzieczyc jakims dyplomem WGR, ktory pewnie wpisalby wychowawca do cenzurki jako dzialalnosc pozalekcyjna ? Mlodzierzy kto chetny?

Rewitalizacja Rozwadowa

Fundacji nie ma w Rozwadowie, choć kiedyś działała - miała na celu uratować szpital kolejowy, była pod nazwą im. Hieronima Krasonia. Stowarzyszenia są póki co dwa działające - Rozwadowskie Stowarzyszenie Patriotyczne, któremu szefuje radna Maria Rehorowska oraz drugie "Arka" - niedawno powstałe. Może one mogłyby skorzystać z tych funduszy?



sprawa wyglada nastepujaco...choc dopiero nabiera rumiencow i sam nie za bardzo sie w tym lapie i musze doczytac to warto zagladnac na ponizsza strone:

http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/um/aktualnosci/20_02_07

tam jest do sciagniecia Regionalny Program Operacyjny...

moze ktos przeczyta i cos ciekawego doda do mojej wypowiedzi...

z tego co juz sie dowiedzialem...jest Tam mowa ze beneficjentem funduszy moze byc stowarzyszenie...musi tylko przedstawic konkretny projekt...wiec mysle ze jesli stowarzyszenie przedlozylo by konkretny projekt ma nawet szanse na dofinansowanie remontu budynku Sokół...
fundusze nie maja isc sciezka ZPORR ale nowa sciezka dofinansowania z EFRR (euriopejski fundusz rozwoju regionalnego) i do tego EFS ( europejski fundusz spoleczny) czas trawania tej "sciezki" to lata 2007-2013...

coż dalej...jesli to nie poskutkuje jest jeszcze projekt/fundusz Jessica...ten dopiero startuje ale tam mowa jest juz o partnerstwie publiczno-prywatnym...a to juz duzy postep bo wczesniej tego nie bylo...

jesli sie dowiem wiecej opisze...

pozdrawiam!

Jedzonko, szamka, paszaaaaa

jeszcze nie jadłem, w życiu nie jadłem - niestety, bo dopiero dzisiaj zakupiłem kamionkowy garnek aby kisić tzw.kryżałki .... z opisów jedzących wygląda, że smaczne
tu przepis http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/turystyka/gastronomia/przepisy/5

dziewczyny dajcie przepis na tzw. kwasówkę vel kwas przemysko-radymniański, bo w internecie znalazłem jedynie przepis na kwasówkę żoliborską (a to nie to)
http://www.smakiem.zyj.pl/index,litera,Z,pid,195,t,zupa_kwasowka_zoliborska.htm

FILMY!

Doskonaly film!
- polecam do tego strone:
http://www.beskidniski.or...rohobycz_pl.htm
Drohobycz-Borysław; centrum galicyjskiego zagłębia naftowego. Miasto zrobiło karierę właśnie na odkryciu złóż naftowych w rejonie Borysławia... "naftowa" trasa turystyczna:
http://www.wrota.podkarpa...i/szlak_naftowy
--------
Rok 1936: Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu -
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
- rzadko spotykany moment: 1:28, marsz z szabla na ramieniu

CBŚ zatrzymało prezesa elektrowni wodnej w Solinie

Co to się dzieje w naszym kraju, niby są przetargi ale każdy wie jak
one wyglądają, wygrywają Ci co mają wygrać itp.
Dobrze takich ludzi trzeba tępić kradną miliony i nic im nie można zrobić.
Wyszło jedno pewnie zaraz będziemy słyszeć o innych przekrętach jak zrobią
dobrze kontrolę.

Ps, Tylko żeby nie było tak jak z Wrotami Podkarpacia też wielkie halo
CBŚ itd i coś cisza a 5 milionów na witrynę poszło

Kilka zdjęć z wiosennego Świdnika....

snow u mnie masz duże piwo za Bieszczady
http://www.bieszczady.net.pl/coppermine ... p?album=37
tu masz stronkę z fotkami mojego przyjaciela z Bieszczad
warto popatrzeć

[ Dodano: Pon Kwi 23, 2007 20:38 ]
byłby niepoprawny jak bym tej stronki nie podał
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/fot ... grzech_txt

PUCHAR MLECZNEGO STARTU

czy tak trudno to poszukać, ile kasy z miasta dostały poszczególne klubu?? - żaden problem - proszę bardzo
teraz tylko można np podzielić sobie na ilość drużyn w każdym klubie i mniej więcej wiadomo ile kasy na poszczególne drużyny:
I "brzyszczki-hankówka" 1 drużyna seniorów - 8 tys. zł
II "MKS"GAMRACIK" przy SP Nr 11 - 1 tys zł
III UKS "SZÓSTKA" 5 tys zł
IV OKS Sobniów 3 drużyny -18 tys zł: 3 = 6 tys na drużyne
V JKS"Rafineria-Czarni 1910" 178 tys. zł - 10 drużyn (dane za strony klubu) = 17,8 tys zł/ drużyne

http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/bip ... acja_wykaz

INFORMACJA
Wykaz organizacji pozarządowych,
którym przyznano dotacje celowe z budżetu miasta Jasła, w ramach ogłoszonego
otwartego konkursu ofert na realizację zadań publicznych w 2008 roku
w zakresie kultury fizycznej i sportu na ternie miasta Jasła
1) Zadanie: Wspieranie szkolenia i współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży w zakresie piłki nożnej -razem dotacja wynosi 210.000,00 zł.
Lp
Podmiot
Przyznana kwota dotacji
l.
MiędzyosiedlowyKlub Sportowy "Jasiołka Hankówka -Brzyszczki"
8.000,00
2.
Międzyszkolny Klub Sportowy "GAMRACIK" przy SP Nr 11 w Jaśle
1.000,00
3.
Uczniowski Klub Sportowy "SZÓSTKA"
5.000,00
4.
Osiedlowy Klub Sportowy "SOBNIÓW" Jasło
18.000,00
5.
Jasielski Klub Sportowy "Rafineria-Czarni 1910"
178.000,00

Intercity w Tarnobrzegu! i.... Radomiu

Może trochę stare ale interesująca zwłaszcza końcówka!

http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/um/aktualnosci/3_01_2007rzeszow_o...

Rozmowy w sprawie modernizacji linii kolejowej Rzeszów-Ocice

2 stycznia br. wicemarszałek województwa podkarpackiego Bogdan Rzońca spotkał
się z członkiem zarządu PKP PLK S.A. Józefem Jeżewiczem. Tematem rozmowy była
wysunięta przez stronę PLK propozycja współfinansowania przez samorządy
województw podkarpackiego i świętokrzyskiego Studium Wykonalności modernizacji
linii kolejowej Rzeszów Ocice obejmującej odcinek od Rzeszowa przez Sandomierz
do Skarżyska Kamiennej.  Przygotowanie tego studium jest warunkiem niezbędnym do
rozpoczęcia prac projektowych a następnie realizacji szybkiego połączenia
kolejowego Rzeszów Warszawa.
Łączna kwota tego przedsięwzięcia to 9 mln zł. PLK proponuje, aby  koszt
opracowania poniosły w równych częściach samorządy  województw podkarpackiego i
 świętokrzyskiego oraz spółka PKP PLK S. A.  Dziś w tej sprawie wicemarszałek
Bogdan Rzońca będzie rozmawiał wstępnie z marszałkiem województwa
świętokrzyskiego Adamem Jarubasem.
Ze względu na to, iż całościowy koszt modernizacji linii Rzeszów-Skarżysko
Kamienna wyniesie ok. 1 mld zł niezbędnym będzie pozyskanie środków finansowych
z sektorowych programów operacyjnych min. programu „Infrastruktura i środowisko”.
Oprócz uzyskania szybkiego połączenia kolejowego z Warszawą odcinek ten stanowił
będzie fragment transeuropejskiego połączenia „Bałtyk kraje nadbałtyckie
Balaton” poprzez wykorzystanie po zmodernizowaniu naszych regionalnych linii
kolejowych i przejścia granicznego w Łupkowie.

Coś dla miłośników Karpat Wschodnich

Pora na kolejny przewodniczek po bardzo ciekawym szlaku transgranicznym. Tym razem jest to :"Śladami Aleksandra Fredry międzynarodowy szlak turystyczny" Elżbiety Sikorskiej i Stanisława Romana wydany przez Ruthenus.
Trasa łączy miejsca związane z życiem i twórczością wybitnego komediopisarza
www.lwow.wilno.w interia.pl/lwow.18.htm
położone na terenie Podkarpacia i Obwodu Lwowskiego. Muszę przyznać iż staram się Gościom przybliżyć ten szlak z racji nagromadzonych tu atrakcji turystycznych. Niestety, większości ludzi nieznanych.
Zamek Kamieniec www.zamki.res.pl/odrzykon.htm ,
Korczyna, Krościenko Wyżne www.wazy.republika.pl,Hoczew www.zamki.res.pl/hoczew.htm ,Baligród, Cisna, Lesko, Beńkowa Wisznia www.lwow.com.pl/rocznik.2003/benkowa.html , Jadwięgi, Lubeń Wielki, Rudki, Lwów, Przyłbice, Przemyśl, Surochów, Nienadowa każda z tych miejscowości jest w stanie wiele zaoferowć turystom. Tym bardziej iż dużo dzieje się w tych okolicach, zmieniają się i pięknieją. Pamiętam swój pierwszy pobyt w kościele obecnie sanktuarium w Rudkach. Zniszczony obiekt, przesiąknięty zapachem chemikalii, zdewastowane grobowce w kaplicy Fredrów, kości zgarnięte w kąt. Po kilku latach ksiądz pokazywał nam z dumą zmiany. Szczególnie było je widać w miejscu pochówku Fredry. Niedawno Kolega pokazywał mi zdjęcia z kościoła. Byłam pod wrażeniem. Zaciekawil mnie krucyfiks z kaplicy. Może uda mi się odwiedzić w tym roku to sanktuarium. Ta przepiękna okolica jest wpisana do mojego kajeciku miejsc, które muszę prywatnie odwiedzić.
Więcej o szlaku na www.wrota.podkarpackie.pl..._sladami_fredry
Przewodniczek można dostać w PROT w Rzeszowie.

podzial reklamy

zobacz to:

http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/edukacja/ciekaw_edu/bledy/defin

nauka 8 letniego dziecka z FAE

Takie wyjaśnienie znalazłam na stronie Wrota Podkarpackie

Gdzie powinno się odbywać nauczanie indywidualne, w domu czy w szkole?

Zgodnie z §2 ust.4 w/w rozporządzenia "zajęcia w ramach indywidualnego nauczania prowadzi się w miejscu pobytu ucznia, w szczególności w domu rodzinnym, specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym lub w placówce opiekuńczo-wychowawczej". Jednakże "w celu pełnego osobowego rozwoju uczniów objętych indywidualnym nauczaniem oraz ich integracji ze środowiskiem rówieśników, dyrektor szkoły w miarę posiadanych możliwości, uwzględniając stan zdrowia dzieci, organizuje im uczestniczenie w życiu szkoły, np. w uroczystościach okolicznościowych". Niedopuszczalna jest natomiast sytuacja, gdy dziecko regularnie uczęszcza na lekcje oraz jest „douczane indywidualnie" w ramach przyznanego mu nauczania indywidualnego.
Co robić, gdy rodzice dziecka nie życzą sobie wizyt nauczycieli w domu?

Nauczanie indywidualne odbywa się na życzenie rodziców. To oni występują z wnioskiem do poradni psychologiczno-pedagogicznej o wydanie orzeczenia o potrzebie indywidualnego nauczania, przedkładają zaświadczenie lekarza–specjalisty o chorobie dziecka. Na ich wniosek dyrektor szkoły organizuje indywidualne nauczanie w oparciu o obowiązujące przepisy. Jeżeli rodzice nie życzą sobie, by nauczyciele przychodzili do domu, aby uczyć chore dziecko, to należy domniemywać, że nie zdają sobie sprawy z tego, czym jest indywidualne nauczanie. Rodzice powinni być informowani o sposobie organizacji indywidualnego nauczania – przez poradnię psychologiczno-pedagogiczna i przez szkołę, wówczas ich decyzje będą w pełni świadome.

Mogę. jeszcze zapytać znajomego dyrektora, co robi w takiej sytuacji.
Pozdrawiam

Z pamiętnika młodego architekta

Panie szczęście, strasznie rozpędził się pan z wypisywaniem swoich anonimowych bzdur. Jeżeli chce pan rozmawiać merytorycznie, to dobrze byłoby się najpierw przedstawić, napisać, czy jest pan architektem, czy urbanistą. Jako "wielki specjalista" pownien się pan troszkę orientować, że są to nieco odmienne profesje. Zapewne nie jest pan ani architektem, ani urbanistą. Poza tym wykorzystuje pan to, że przeciętny obywatel ma o planowaniu przestrzennym mniej więcej takie pojęcie jak o fizyce kwantowej, czy o procesach wytopu stali.

W odróżnieniu od typów w typie nie-szczęścia, którzy bazują na nieświadomości obywateli, mnie zależy na tym, aby ludzie mieli jak najszerszą wiedzę o procesach zachodzących w gminie. Dlatego, w odróżnieniu od nie-szczęścia zachęcam do zapoznania się z treścią Ustawy - np. pod takim linkiem:
http://www.wrota.podkarpackie.pl/res/um ... icony_.pdf

Jeżeli ma pan jakieś konkretne uwagi, co do propozycji zawartych w projektach planów miejscowych, to czekam na ich wskazanie. Jeżeli chce pan zaalarmować o nieprawidłowościach w procesie tworzenia tych projektów, to jako radny uważnie nastawiam uszu i jestem gotowy podjąć interwencję.
Jeżeli jednak założenie tego tematu miało służyć wypisywaniu idiotycznych paszkwili nastawionych na ośmieszenie mojej osoby, to oświadczam, że nie mam czasu na słowne przepychanki mające udowodnić, kto sprawniej składa zdania.

Na zakończenie przytoczę cytat z Ustawy o planowaniu przestrzennym, której według pana nie znam:

Art. 19.
1. Jeżeli rada gminy stwierdzi konieczność dokonania zmian w przedstawionym do
uchwalenia projekcie planu miejscowego, w tym także w wyniku uwzględnienia
uwag do projektu planu - czynności, o których mowa w art. 17, ponawia się w
zakresie niezbędnym do dokonania tych zmian.

jaka siatka aby ogrodzic pole ?

1. Kolega RAF, przepraszam, jaki sklep reprezentuje, ze się tak burzy?
2. RAF, jak mam zapytać, a ktoś odpowiedzieć, np. jaką pompkę kupić? Wg Kolegi wymienienie producenta i ceny jest reklamą, WIEC JAK TO ZROBIĆ?
3. OTO coś, co może pomoże koledzie zrozumieć, że to co tu zrobiliśmy raczej reklamą nie jest....:

Istnieje wiele definicji reklamy. Każda z nich ujmuje to zjawisko z innego punktu widzenia. Oto niektóre z nich:

A) Wg Adama M. Grzegorczyka reklama to płatna, pośrednia komunikacja (przez różne środki przekazu) firm lub innych organizacji i jednostek, które są identyfikowane z treścią przekazu lub mają nadzieję poinformować lub przekonać członków pewnej grupy odbiorców. Na codzienny użytek reklama to jawny, płatny przekaz o charakterze perswazyjnym poprzez środki masowego przekazu.

B) Jeremy Bulmore, prezes agencji J. Walter Thomson: reklama jest jakimkolwiek płatnym przekazem mającym na celu informowanie i/ lub wpłynięcie na jednostkę lub grupę ludzi

C) David Bernstein: reklama jest źródłem i/lub przekazem informacji o produkcie i ma za zadanie skłonić konsumenta do zakupu.

D) Sandra E. Moriaty: reklama jest konwersacją z konsumentem, która przyciąga uwagę, dostarcza informację, stawia tezę i zachęca do zakupu, spróbowania, czy innej aktywności.

E) Według Słownika języka polskiego reklama to rozpowszechnianie informacji o towarach, ich zaletach, wartościach i możliwościach nabycia, chwalenie kogoś, zalecanie czegoś przez prasę, radio, telewizję: środki ( np. plakaty, napisy, ogłoszenia itp.) służące temu celowi.

F) Marian Golka tak definiuje reklamę: reklamą jest każdy płatny sposób nieosobistego prezentowania i popierania zakupu towarów (usług, idei) przy pomocy określonych środków, w określonych ramach prawnych i w określonych warunkach, wraz z podawaniem informacji o samych towarach, ich zaletach, ewentualnie cenie, miejscach i możliwościach realizacji zakupu.

G) Według Harrisa i Seldona reklama to rodzaj komunikatu publicznego przeznaczonego do rozpowszechniania informacji o komercyjnych towarach i usługach z perspektywą promocji sprzedaży.

I tak dalej - reszta na (źródło):
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/edukacja/ciekaw_edu/bledy/defin

TAK WIEC, PROSZĘ GRZECZNIE, ŻEBY SIĘ KOLEGA Z TAKIMI ATAKAMI POWSTRZYMAŁ, bo nie przystoją dorosłemu mężczyźnie....

Ochronę przyrody czas zacząć !

RŚ.VI-7660/1-1/08
Rzeszów, 2008-10-07

O G Ł O S Z E N I E

Na podstawie art. 218 w związku z art. 32 ust. 1 pkt. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. – Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm.) podaję do publicznej wiadomości, że w związku z postępowaniem prowadzonym w sprawie zmiany pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie przez RAF – EKOLOGIA Sp. z o.o. w Jedliczu ul. Trzecieskiego 14 instalacji do unieszkodliwiania odpadów niebezpiecznych i innych niż niebezpieczne poprzez termiczne ich przekształcanie wydanego przez Wojewodę Podkarpackiego decyzją z dnia 02-10-2006 znak: ŚR-IV-6618-23/1/06

zarządzam

w dniu 16 października 2008 r. o godz. 15:30 rozprawę administracyjną otwartą dla społeczeństwa, która odbędzie w sali narad Urzędu Gminy Jedlicze, przy ul. Rynek 5.
Przedmiotem rozprawy będzie zapoznanie z zakresem zmian wprowadzanych w obowiązującym pozwoleniu zintegrowanym, w wyniku przeprowadzanego postępowania administracyjnego, w sprawie zmiany decyzji Wojewody Podkarpackiego z dnia 02-10-2006 znak: ŚR-IV-6618-23/1/06, wydanej dla RAF – EKOLOGIA Sp. z o.o.
Jednocześnie, zgodnie z art. 90 § 2 Kpa wzywam niżej wymienione strony
do stawienia się na rozprawę osobiście lub przez pełnomocnika. Przedstawiciel
lub pełnomocnik powinien przedłożyć stosowne pełnomocnictwo wraz z dowodem uiszczenia opłaty skarbowej. Informuję, że zgodnie z przepisem art. 94 § 1 cytowanej ustawy Kpa, nieobecność na rozprawie stron należycie wezwanych na rozprawę
nie stanowi przeszkody do jej przeprowadzenia.

Z up. MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA
Andrzej Kulig
Z-ca Dyrektora Departamentu
Rolnictwa i Środowiska

Otrzymują:
1. RAF-EKOLOGIA Sp. z o.o.
ul. Trzecieskiego 14, 38-460 Jedlicze
2. RŚ.VI- a/a

Do wiadomości:
1. Tablica ogłoszeń Urzędu Marszałkowskiego 4x
2. BIP Urzędu Marszałkowskiego
3. Pan Aleksander Żurek, ul. Sikorskiego 79, 38-460 Jedlicze
4. Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska
ul. Langiewicza 26, 35-101 Rzeszów

http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/bip/wojewodztwo-podkarpackie/oglosz_marszal/oglosz_pozzin


Info o Regionalnym Programie Operacyjnym

Strona www o Regionalnym Programie Operacyjnym :

www.wrota.podkarpackie.pl/pl/rpo

Bieg Rzeźnika-sprawy techniczne

Cześć!

Zdjęcia i poprawione wyniki są na naszej stronie.

Zdjęcia:
http://212.106.138.114/rzeznik/zdjecia_2007.html

Oto także pozostałe miejsca w sieci gdzie można pooglądać i poczytać o rzeźniku 2007:

IV Bieg Rzeźnika w mediach

Galerie zdjęć:
Portal maratończyk.pl
http://www.maratonczyk.pl/rzeznik_8_06_2007/index.html

Strona domowa Konrada Różyckiego
http://kbr.win.pl/index.php?gl=7&i=031

Strona DAR:
http://www.dar.lap.pl/2007_0608rzeznik.html

Relacje interentowe:

Portal informacyjny Jasła
http://www.jaslo4u.pl/news.php?readmore=1927

Strona klubu Byledobiec
http://www.byledobiec.pl/Byledobiec/aktual.htm

Radio Opole (wyw. dżwięk)
http://www.radio.opole.pl/wiadomosci,18433.html

Serwis Komańczy
http://www.komancza.info/content/view/270/35/

Portal Wrota Podkarpacia:
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/turystyka/aktualnosci/070604_bieg_rzeznika

Górski magazyn sportowy „Góry”
http://marshal.wyd.pl/gory/archiwum.php?art=2619

Extreme sport TV:
http://poland.extreme.com/news/news_article.asp?SID=810

Strona klubu Entre Warszawa
http://team.entre.pl/index.php?str=artykuly&id=26

Portal Górski turnia.pl:
http://www.turnia.pl/aktualnosci/2720.php_biegi_extremalne-_iv_bieg_rzeznika_w_bieszczadach

Komenda Miejska Polcji w Bytomiu:
http://www.um.bytom.pl/straz/index.php

Strona muks Podkarpacie:
http://www.muks.gosir.home.pl/muks/pelna.php?wiersz=184

Relacje i zapowiedzi gazetowe:

Magazyn Turystyki Górskiej „n.p.m.” - nr 3/2007, nr 5/2007

Promocja Kielc i regionu - realizacja


Turystyka
Pieniądze z Unii również na turystykę

Świętokrzyski szlak architektury drewnianej, program rozwoju turystyki aktywnej i kulturowej oraz Kampania Promocyjna Województwa Świętokrzyskiego to trzy najwazniejsze zadania, realizowane w roku bieżącym przez Regionalną Organizację Turystyczną, które mają wypromować nasz region i zachęcić turystów z całego świata do wybrania ziemi świętokrzyskiej jako atrakcyjnego miejsca aktywnego i ciekawego wypoczynku.
Konferencja zgromadziła członków Regionalnej Organizacji Turystycznej, Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego, biur podróży i lokalnych organizacji turystycznych. Tematem prezentacji były trzy duże projekty, związane z promocją województwa świętokrzyskiego, realizowane w 2008 roku. Pierwszym z nich jest Świętokrzyski Szlak Architektury Drewnianej, w ramach którego oznakowano tablicami informacyjnymi ponad 40 zabytków na terenie całego województwa. Podobne szlaki znajdują się również na Śląsku i w województwach: podkarpackim i małopolskim. Drugi z realizowanych projektów zakłada wypromowanie markowych produktów turystycznych, które wyróżniają się na mapie turystycznej Polski. Wśród 24 zgłoszonych produktów znalazły się te, które już funkcjonują, między innymi Bałtów - kraina dinozaurów, Pałac w Kurozwękach czy Dymarki, a także takie, które posiadają duży potencjał rozwoju, jak: Osada Średniowieczna pod Świętym Kzyżem i Europejskie Centrum Bajki. Produkty są integralną częścią kampanii promocyjnej województwa świętokrzyskiego, która skupia się ne kształtowaniu wizerunku tych turystycznych hitów. - To ważne, że skupiamy się już nie tylko na walorach naszego województwa, ale na konkretnych produktach turystycznych. Dobrze byłoby, gdyby znalazły się one w ofertach biur podróży - powiedział Jacek Kowalczyk dyrektor Departamentu Promocji, Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach.

źródło: wrota świętokrzyskie

Połaniec most na Wiśle + expresówka


Połaniec będzie miał projekt mostu
marc
2009-02-04, ostatnia aktualizacja 2009-02-04 20:31

Ponad 7 mln zł ma kosztować koncepcja i projekt budowlany nowego mostu w Połańcu.

W czwartek w południe w starostwie powiatowym w Staszowie uroczyście podpisana zostanie umowa na przygotowanie dokumentacji z polsko-niemieckim konsorcjum firm Schuessler - Plan Inżynierzy i Schussler - Plan Ingenieurgesellschaft, które wygrało przetarg ogłoszony przez Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich. To element projektu współfinansowanego w ramach Programu Operacyjnego "Rozwój Polski Wschodniej", który - oprócz budowy mostu - zakłada modernizację świętokrzyskiej drogi wojewódzkiej Staszów - Połaniec oraz odcinka drogi Borowa - Sadkowa po stronie województwa podkarpackiego.

Cała inwestycja warta około pół miliarda złotych, ma być gotowa w 2013 roku.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,6237471,Polaniec_bedzie_mial_projekt_mostu.html

===============================================


Komunikacja / Inwestycje
Umowa na most w Połańcu podpisana

W Starostwie Powiatowym w Staszowie została podpisana umowa na opracowanie koncepcji programowo - przestrzennej oraz projektu budowlanego inwestycji pn. „ Likwidacja barier rozwojowych - most na Wiśle z rozbudową drogi wojewódzkiej nr 764 oraz połączenia z drogą wojewódzką 875”.

Przetarg ogłoszony przez Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich wygrało polsko-niemieckie konsorcjum firm Schuessler – Plan Inżynierzy i Schuessler Plan Ingenieurgesellschaft. Koszt wykonania koncepcji i projektu budowlanego mostu to ponad 7 mln zł. Inwestycja sfinansowana zostanie z funduszy Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej, który zajkłada również modernizację świętokrzyskiej drogi wojewódzkiej Staszów - Połaniec oraz odcinka drogi Borowa - Sadkowa po stronie wojewodztwa podkarpackiego. Cała inwestycja kosztowac bedzie pona pół miliarda złotych i ma być gotowa w 2013 roku.

źródło: wrota świętokrzyskie

Pieniądze na ścianę wschodnią, NPR, UE


Fundusze unijne
Fundusze dla innowacyjnych przedsiębiorców

Świętokrzyscy przedsiębiorcy mogą ubiegać się o finansowe wsparcie na działalność innowacyjną. Rusza konkurs w ramach Programu Rozwój Polski Wschodniej. Nasz region jest wśród czterech województw, dla których na ten cel zarezerwowanych zostało prawie 112 mln euro.

Nabór wniosków ogłosiła już Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Dotyczy on działania 1.3 Wspieranie innowacji. O środki mogą ubiegać się przedsiębiorcy, podmioty działające na rzecz rozwoju gospodarczego, zatrudnienia lub rozwoju zasobów ludzkich, jednostki samorządu terytorialnego oraz ich związki z województw: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego lub warmińsko-mazurskiego.
Projekty, które brane są pod uwagę podczas konkursu, to budowa obiektów i realizacja innych robót budowlanych w obiektach przeznaczonych na prowadzenie w sposób ciągły badań naukowych lub prac rozwojowych oraz ich wyposażenie. Ponadto pieniądze przeznaczone są na tworzenie infrastruktury zaplecza badawczo-rozwojowego w przedsiębiorstwach. Dofinansowane będą także prace związane z przygotowaniem terenów do działalności inwestycyjnej związanej z parkami i inkubatorami oraz na potrzeby stworzenia obszarów produkcyjnych oraz stref nowoczesnych usług.
Wnioski o dofinansowanie projektów należy przesyłać na adres lub składać w siedzibie PARP w terminie: od 6 marca do 30 września 2009 r. Nabór jest prowadzony w trybie otwartym. Ocena złożonych dokumentów będzie dokonywana systematycznie, a decyzje o dofinansowaniu projektów będą podejmowane co miesiąc. PARP może zamknąć nabór wniosków przed dniem 30 września 2009 r., jeżeli łączna kwota dofinansowania w ramach złożonych wniosków osiągnie 150 proc. budżetu wyznaczonego w ramach działania.

źródło: wrota świętokrzyskie

Nowiny

z powyższej strony:

Powrót do przeszłości

Odbudowują cmentarze w opuszczonych wsiach

Szymon Modrzejewski na podobne chrzcielnice trafiał już w innych wysiedlonych łemkowskich wsiach.Fot: Dorota Mękarska Powiększ zdjęcie
PODKARPACKIE. Porządkujemy opuszczone cmentarze i cerkwiska. Nie dlatego, że chcemy odkupić winy ojców, którzy zniszczyli kulturę łemkowską i bojkowską, ale dlatego że jesteśmy zafascynowani tymi górami - mówią członkowie grupy "Magurycz”.

Założycielem Grupy Kamieniarzy "Magurycz”, złożonej z ochotników z całej Polski, jest Szymon Modrzejewski, mieszkający niedaleko Gorlic. Grupa wzięła swoją nazwę od wzniesienia w Beskidzie Niskim, gdzie wydobywano niegdyś kamień.
Kontynuują prace, które zainicjował w Bieszczadach Stanisław Kryciński, organizator obozów konserwatorskich "Nadsanie”. Obozy te były organizowane od 1986 do 1997 r. Później pałeczkę przejęła grupa "Magurycz”. - Idea jest ta sama, od 18 lat temu - podkreśla lider grupy
Informacje o cerkwiskach i cmentarzach łemkowskich, dzisiaj opuszczonych i zaniedbanych, kamieniarze czerpią ze starych map austro-węgierskich, współczesnych oraz z opracowań historycznych.
- Nie porządkujemy cmentarzy w miejscowościach zamieszkałych przez ludzi - podkreśla Szymon.
W br. grupa penetrowała teren Beskidu Niskiego. Na początku 2-tygodniowego obozu konserwatorskiego, przebywała w gminie Komańcza, gdzie porządkowała m.in. cmentarz w Szczawnem. Potem przenieśli się do wsi Szklary, między Rymanowem a Jaśliskami. Obóz został sfinansowany przez Fundacje Wspomagania Wsi. Biorą w nim udział studenci i uczniowie.
W Szklarach cerkwisko wraz z dwoma cmentarzami znajduje się w dala od wsi. Z łemkowskiej cerkwi pozostał już tylko zarys fundamentów. W czasach PRL, gdy funkcjonował tu PGR, na cerkwisku wypasano krowy. Z cmentarzy niewiele też już pozostało. Nagrobki albo zostały rozbite, albo przykryła je ziemia.
Teren cerkwiska został oczyszczony z krzaków, a nagrobki wygrzebane z ziemi. Niektóre z nich posklejano, gdyż były popękane. Kamieniarzom udało się trafić na kamienną chrzcielnicę. Po renowacji postawią ją w miejscu, gdzie kiedyś znajdowały się "carskie wrota”.

Dorota Mękarska
d.mekarska@gcnowiny.pl
31. Sierpnia 2004 04:00

PoGAdUsZkI :) PlOTeCZkI :) cz. 7

wkleje kilka fotek soliny

Niedziela 25 marca

50. lat Unii Europejskiej
Dokładnie 25 marca 1957 w Rzymie podpisano Traktat Rzymski podwaliny Unii Europejskiej

[img]http://www.wrota.podkarpackie.pl/res/um/edu/Kultura/UE/eu_flaga.gif[/img]

Schron w Stępinie z II wojny światowej.

Fortyfikacja została wybudowana przez hitlerowców w latach 1940-41 niemal na pograniczu dwu wsi Stepina i Cieszyna, na północ od Frysztaka. Jest to największy zespół schronów kolejowych i zarazem jeden z dwu zachowanych w Polsce. Zajmuje obszar 0,5 km² i składa się z 7 obiektów o konstrukcji żelbetowej:

* nadziemny schron tunelowy - unikatowy w skali europejskiej zabytek architektury obronnej
* nadziemny schron – maszynownia niegdyś z urządzeniami energetycznymi i filtracyjnymi
* 5 schronów bojowych – 2 wartownie (jedna z nich wtórnie przekształcona w schron strzelnicowy) i 3 ze stanowiskami karabinów maszynowych.

Schron tunelowy i maszynownia zostały połączone trzema poziemnymi przejściami pod drogą z Huty Gogołowskiej od Cieszyna i pod potokiem Stępinka, którymi poprowadzono podziemne instalacje. Schrony bojowe zaś służyły do obrony i nadzoru nad drogami dojazdowymi do głównych obiektów.

Liczący 480 m długości, 8,3 m szerokości i 12 m wysokości schron tunelowy o grubości ścian 2 m, przeznaczony dla pociągu sztabowego, kształtem przypomina lekko wygiętego węża i przylega do zbocza. Ma ostrołukową konstrukcję, dzięki której w czasie bombardowania pociski ześlizgiwały się z obłych ścian. Aby zachować naturalne walory tego terenu, dodatkowo nad tunelem rozłożono siatkę, na której posadzono drzewa, co miało utrudnić zlokalizowanie tego obiektu. Tunel i pozostałe obiekty otoczono drutem kolczastym, uniemożliwiającym podejście.

Bramę wjazdową stanowiły dwuskrzydłowe wrota pancerne uruchamiane elektrycznie. Na drugim końcu tunelu znajdowała się ślepa ściana. Przez środek w specjalnym wgłębieniu biegł tor otoczony peronami. Szerszym peronem można było przejść do kilku różnej wielkości pomieszczeń, znajdujących się poniżej niego. Wewnątrz tunelu temperatura wahała się od 4 do 18 ºC, niezależnie do temperatury otoczenia. W maszynowni po drugiej stronie rzeki Stępinka skoncentrowano wszelkie niezbędne do funkcjonowania tunelu urządzenia: kotłownię, generatory prądu, stacje pomp, wentylatory, centralę łączności. Schron ten zamaskowano dachem, takim samym jak na okolicznych domach. Od strony Wiśniowej zbudowano bocznicę kolejową.
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, co zresztą potwierdza dokumentacja fotograficzna drukowana w ówczesnej prasie, że 27-28 sierpnia 1941 r. tutaj właśnie miało miejsce spotkanie Hitlera z Mussolinim w związku z agresją na ZSRR. Druga dłuższa wizyta Hitlera przypadła jeszcze tego samego roku w październiku. Bywali tutaj również: Himmler, Keitel i Rommel, a także generałowie i marszałkowie Wermachtu.

Zmiany na froncie zmniejszyły zainteresowanie hitlerowców tym miejsce. Próbowano tutaj zlokalizować fabrykę zbrojeniową, a pod koniec 1944 r. funkcjonował w Stepinie zakład Kakadu nr 6000. Oddział AK uniemożliwił zniszczenie wycofującym się hitlerowcom tego kompleksu.

Po wojnie był tutaj skład sprzętu wojskowego, potem mieściła się Centrala Rybna, a po niej Spółdzielnia Kółek Rolniczych. Teraz własność gminy Frysztak, objęta Krajowym Programem Ochrony Zabytków Architektury Obronnej. Wszystkie obiekty przetrwały do dzisiaj w dobrym stanie i nadają się do zwiedzania.

tekst ze strony Wrota Podkarpackie

Arboretum w Bolestraszycach

Arboretum w Bolestraszycach zostało założone w 1975 r., jako pierwszy tego typu obiekt w Polsce południowej, staraniem przemyskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk na terenach przejętych od Państwowego Funduszu Ziemi. Powstało na bazie XVIII-wiecznych ogrodów krajobrazowych z pozostałością po fortyfikacji ziemnej byłego zamku z XVI w. Położone jest na dwu poziomach: niskim – pierwotnie zalewowym dnie doliny Sanu oraz wysokiej wierzchowinie Lessowego Progu Przykarpackiego. Łączy je promenada położona częściowo na miejscu byłych bastionów ziemnych. W centralnej, słabo zadrzewionej części ogrodu zachowały się pozostałości po kolekcji świerkowej z XX w. Najstarsze zasadzenia ogrodów geometrycznych z XVIII/XIX w. to rzędy lip i aleje leszczynowe. Zniszczeniu uległy natomiast okazałe cisy oraz naturalne zadrzewienia wiązowe na skarpie – najstarsze i stanowiące główny element tutejszego składu florystycznego.

Na terenie arboretum znajduje się dwór z końca XVIII w., przebudowany i nadbudowany w połowie XX w. Cennym zabytkiem jest pozostałość po założenia zamkowych – kaplica z przełomu XVI/XVII w. oraz trzykondygnacyjne podziemia. Po wojnie dwór był użytkowany jako szkoła, zaś budynki okołodworskie – przez gminny ośrodek maszynowy. W niektórych zabytkowych pomieszczeniach urządzono mieszkania. Arboretum w Bolestraszycach nawiązuje do dawnych małopolskich tradycji kultury ogrodniczej. W XIX w. w okolicach Przemyśla powstały bowiem słynne ogrody w Medyce, Sieniawie, Zarzeczu, Krasiczynie, Krysowicach i Płekiniach. Medyka znana była z pierwszych w Polsce szkółek ogrodniczych, w których na dużą skalę produkowano materiał szkółkarski.

W chwili obecnej Arboretum leży na powierzchni 304,1 ha (łącznie z Cisową) i znajduje się w nim około 3,8 tys. gatunków, odmian i form roślin. Najcenniejsze spośród nich to te, które znalazły się na krajowej czerwonej liście odmian rzadkich, zagrożonych i ginących. Równie ważna jest historyczna kolekcja gatunków, odmian i form drzew owocowych. Rośnie w nim ponad 1000 cisów, 160 magnolii, 200 derenii, ponad 100 cyprysików błotnych,150 metasekwoi chińskich, ponad 100 miłorzębów dwuklapowych, co może dowodzić niezwykłej wręcz różnorodności, nieporównywalnej z żadnym ogrodem botanicznym w Polsce południowo-wschodniej. W Cisowej na 283 ha przejętych w 1996 r. od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa utworzono wschodniokarpacki oddział Arboretum, który służyć ma ochronie flory krajowej i zabezpieczeniu różnorodności biologicznej. Również od 1996 r. w posiadaniu arboretum jest także Fort XIIIb Twierdzy Przemyśl – niegdyś pomocniczy, międzypolowy fort piechoty dla fortu XIII SAN RIDEAU. W dalszym zamierzeniu na terenie fortu ma powstać kolekcja roślin rodzimych.

W ramach arboretum działa Muzeum Przyrodnicze z wystawami stałymi: „Chrońmy ptaki”, „Drzewa, ogrody, dwory – ekspozycja fotograficzna oraz „XXV lat Arboretum w Bolestraszycach” wystawa historyczno-fotograficzna, a sezonie dodatkowo z wystawami czasowymi. Zakład Fizjografii prowadzi również szeroką działalności edukacyjną poprzez funkcjonujące tutaj Centrum Edukacji Kulturalno-Przyrodniczej dla Dzieci i Młodzieży, organizujące m.in. lekcje, wykłady, konkursy, konferencje, staże i różnego rodzaju szkolenia. Od 2002 r. w Bolestraszycach odbywają się Międzynarodowe Plenery Artystyczne „Wiklina w Arboretum”, których celem jest stworzenie dodatkowych atrakcji w bolestrzszyckim ogrodzie.

Warto wiedzieć, że w latach 1600-1639 właścicielem połowy majątku w Bolestraszycach był Samuel Bolestraszycki, znany jako tłumacz i wydawca antypapieskiego i antyreligijnego dzieła „Heraklit albo o próżności świata”. Tutaj także od 1846 r. przebywał europejskiej sławy malarz scen rodzajowych, przede wszystkim batalistycznych Piotr Michałowski. Zasłynął również jako świetnie zarządzający przemysłem metalurgicznym w Komisji Przychodów i Skarbu w Królestwie Kongresowym. Piotra Michałowskiego w Bolestraszycach odwiedzał senior rodu Kossaków – Juliusz.

Zakład Fizjografii i Arboretum w Bolestraszycach
37-700 Przemyśl
Bolestraszyce
tel./fax (0-16) 6716425
e-mail: arboretum@priv6.onet.pl
www.bolestraszyce.com

źródło:http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/turystyka/atrakcje/arboretum

Pechowa 13-tka Zagórza? - skąd wziąść kasę na kanalizację...

Wypowiedzi Pana Burmistrza świadczą o tym, że jego wiedza na temat pozyskiwania środków unijnych jest zerowa, co więcej wykazuje, iż Pan Burmistrz nie potrafi czytać ze zrozumieniem, oraz analizować proste zestawienia liczbowe. Aby moje słowa nie były bez pokrycia pozwolę się odnieść tylko do kwestii pozyskania środków unijnych na kanalizację.
Z wypowiedzi burmistrza zrozumiałem, iż za 13 miejsce na liście rezerwowej nie ponosi on odpowiedzialności, lecz wynika ono z niekorzystnego położenia gminy oraz spisku samorządu województwa.
Aby wykazać, że wypowiedź taka mija się z prawdą przedstawię jak wyglądał ocena wniosków w przypadku opisywanego konkursu.

Ocena wniosków przebiegała w następujący sposób:
1. Ocena formalna.
2. Ocena merytoryczna
3. Ocena strategiczna.

Wniosek Gminy Zagórz pomyślnie przeszedł ocenę formalną co pozwoliło na przejście do etapu II oceny merytorycznej.
Podczas tej oceny, którą Panie Burmistrzu, dokonują asesorzy powołani przez instytucję zarządzającą już nie było tak różowo.
Gmina Zagórz znalazła się dopiero na 32 miejscu listy rankingowej z oceną 47,12 pkt. Do najlepszej Gminy Zaleszany straciliśmy 17,04 pkt. a do Gmin z miejsca 10 8,12 pkt. (lista wniosków po ocenie merytorycznej znajduje się pod adresem internetowym www .wrota.podkarpackie.pl/pl/rpo/aktualnosci/081205_lista
I to właśnie słaba jakość wniosku która uwidoczniła się podczas oceny merytorycznej zaważyła na miejscu rankingowym.
Podczas 3 etapu oceny strategicznej wniosków przez Zarząd Województwa Podkarpackiego zwiększoną liczbę punktów uzyskały następujące gminy:
- Żyraków 17 pkt
- Baligród 17 pk
- Lesko 17 pkt
- Dydnia 13 pkt
- Czudec 13 pkt
- Jasienica Rosielna 13 pkt
- Dukla 11 pkt.
Wnioski z pozostałych Gmin w tym również Gminy Zagórz uzyskały po 10 punktów.

Reasumując gdyby wniosek Gminy Zagórz był dobrze opracowany to już sama ocena merytoryczna wystarczyłaby aby spokojnie został zakwalifikowany do realizacji.
Tymczasem jak na dłoni widać, iż na zmianach władzy w Zagórzu korzystają inne lokalne samorządy w których obecnie pracują osoby zwolnione lub które musiały odejść z pracy w Urzędzie z powodu obecnego Burmistrza czego najlepszym przykładem jest Gmina Lesko!!!
Panie Burmistrzu korzystając ze strony wrota.podkarpackie.pl można naprawdę wiele wyjaśnić radnym i mieszkańcom Gminy Zagórz, a nie udawać że jest się nieskazitelnym jak łza, a tym razem winnym kolejnej Pana porażki jest położenie Gminy Zagórz. Co więcej przy logicznym rozumowaniu to położenie jest wyjątkowo korzystne szkoda tylko, że Pan tego nie dostrzega i nie potrafi wykorzystać.
Jednocześnie jestem ciekawy jakie Pana ekspert od pozyskiwania środków Unijnych Pan M. otrzymał wynagrodzenie za napisanie projektu który znalazł się na 13 miejscu listy rezerwowej????

Następnym razem proszę przy udzielaniu odpowiedzi skorzystać z ogólnie dostępnych materiałów, a nie próbować bezmyślnie i bez znajomości podstawowych faktów tworzyć własne historie.

Z poważaniem mieszkaniec Gminy.

PS. teraz to już nawet zacząłem się obawiać czy Gmina pod Pan rządami potrafi zaciągnąć kredyt w wysokości 11 mln złotych za który planuje Pan budować kanalizację.

Anyway

Imię: Patrycja
Nazwisko: po tatusiu =]
Wiek: 16lat
Ksywy: Patzii, Pati, Pyśka, Party
Wygląd:
x oczy: niebieskie, podobno są niczym ocean [by moi znajomi xD]
x włosy: długie, brązowe
Znajomi: ojj....
Przyjaciele: Kamil, Daniel, Juvan oraz
Chłopak: ON x3 Mój :*
Pierwsza miłość: była i nadal jest w moim serduszku...
Rodzinka:
x mama i tata [po rozwodzie]
x młodsza [4lata] siostra
Miejsce zamieszkania:
x kiedyś: Przemyśl, woj. podkarpackie, POLSKA
x teraz: Bristol, South West England, UK
Muzyka:
x Hip Hop, rap, reggae, dancehall: T.I, Atllas, Wyclef Jean, Omarion, Obie Trice, Chris Brown, Bow Wow, Ludacris, Stactic Major, Lil Wayne, Flo Rida, Baby D, Young Jeezy, Lloyd and Too Short, Mario, Mike Jones, Hurricane Chris, Soulja Slim, Soulja Boy Tell'em [SOD Money Gang], Max B, Lil Mama, Juelz Santana, Birdman, Foxy Brown, Boosie, Trina, Missy Elliott , Cassidy, Jay-Z, 50Cent, Eminem, Olivia, Plies, Fat Joe, Lupe Fiasco, 2Pac, Bob, Fabolous, Curren$y, Weezy, Juelz, Shawty Lo, Birdman, Huey, Papoose, Ice Cube, Sean Paul, Diddy, The Game, Snoop Dogg, Dj Paul, Cam'ron, Remy Ma, 2pistols, Slim Thug, Lady Sovereign, Peja, Bob Marley, Sizzla, EastWest Rockers
x J-rock & j-pop [czasami]: Miyavi, Morning Musume, Nobodyknows+
Czasami jakić pop też przemknie ale ŻADKO, bardzo ŻADKO.
Film:
x Horror: Piła, Ring, Jestem legendą [to bardziej do sci fi zaliczam ale co tam], Wywiad z wamprem, Egzorcyzmy Emily Rose, Silent Hill, Underworld, 1408, Blair Witch Project, Hostel, Klątwa, Dom woskowych ciał [dla mnie to była komedia xD], Oszukać przeznaczenie, Królowa Potępionych, Widmo, Mgła, Amityville, Zejście, Dziewiąte wrota, Droga bez powrotu, Gothika, Sierociniec, Blade, Stygmaty, Doom, Krzyk, Świt żywych trupów, Oko, Lęk, Statek widmo, Wzgórza mają oczy, Pakt milczenia, Smakosz, Trzynaście duchów, Boogeyman, Omen, Zgromadzenie, Przeklęta, Egzorcysta, Halloween, Krew jak czekolada [o wilkołakach gdyby ktoś nie wiedział], Dracula 2000, Wolf Creek, Puls, Zew krwi, Vampire Hunter D, Żądza krwi, Wilk, Nieodebrane połączenie, Nawiedzony - niektóre domy rodzą się złe, Rasa, Dolina cieni, Lęk, Kostnica, Tunel, Dentysta, Ruiny, Oni i dużo ich jeszcze.
x Komedie: Shrek, Piraci z Karaibów, Dzień Świra, Czas surferów, Job, Testosteron, Borat, Kiler, Mr. & Mrs. Smith, American Pie, Poranek kojota [50% na 50%], Gulczas, a jak myślisz, Klik: i robisz, co chcesz, Straszny film, Nic śmiesznego, Wieczny student, Głupi i głupszy, Super zioło, oczywiście Kevin sam w NY i sam w domu, Legalna blondynka i inne.
x Inne: Szkoła uczuć, Zakochana złośnica, Wredne dziewczyny, Raise Your Voice, Material Girls, Władca Pierścieni, Harry Potter, Labirynt Fauna, Iluzjonista, Constantine, Opowieści z Narnii, Ghost Rider, Eragon, Mumia, Kruk, Noc w muzeum, Nieustraszeni bracia Grimm, Evan Wszechmogący, Beowulf, Jumanji, Złoty kompas, Kosmiczny mecz, Król skorpion, Niewidzialny, Ostatni smok, Moja super eksdziewczyna, Władcy ognia, StarGate, Kobieta w błękitnej wodzie, Armia Boga, Czarownica, Gabriel, 8mila, ATL, Get or die trying
Zwierzęta: dużo xD mam całe zoo xD
Lubię: dużo rzeczy
Nie lubię: POLSKIEJ MUZYKI, metalu, punku, muzyki `emo`, Tokio Fotel & Frog27, pustych lasek
Zdjęcia: www.patzii.fotka.pl

Wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki - Bezmiechowa

Marszałek Województwa Podkarpackiego oraz Karpackie Centrum Turystyki Aktywnej ”Zielony Rower” Przedsiębiorstwo Społeczne przy Fundacji Bieszczadzkiej Partnerstwo dla Środowiska organizuje w dniu 26 września br., wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki pod hasłem "Turystyka Powietrzna" w Bezmiechowej Górnej.

Program imprezy (piątek, 26 września 2008 roku):
10.00 – 11.15 Przyjazd uczestników – parking przy stadionie w Bezmiechowej Dolnej lub w razie potrzeby parkingi rezerwowe w innych częściach miejscowości.

10.00 – 11.30 Przejazd uczestników busami do Szybowiska w Bezmiechowej Górnej (ze względów logistycznych – wąska i bardzo stroma droga dojazdowa i bardzo mały parking przy Szybowisku).

10.10 – 11.30 Recepcja w hangarze Aeroklubu Politechniki Rzeszowskiej – adaptowanego na sale konferencyjną.

11.30 – 13.30 Część oficjalna: otwarcie imprezy przez Marszałka Województwa Podkarpackiego; przemówienie Pani Burmistrz Leska – gospodarza gminy, na ternie której odbędzie się impreza; wręczenie odznaczeń turystycznych; 15-20 minutowe prezentacje multimedialne: (1) nt. historii i współczesności lotnictwa w Bezmiechowej; (2) nt. bieszczadzkich produktów ekoturystycznych wspieranych przez Zielony Rower Przedsiębiorstwo Społeczne i 1-2 inne prezentacje (tematyka do zaproponowania przez Departament Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego).

13.30 – 16.00 Biesiada Bieszczadzka przy Karczmie „U Nicka” (lub w razie niesprzyjającej aury w hangarze Aeroklubu PRz): stół z jadłem regionalnym oraz degustacją regionalnych nalewek przygotowany przez jedno z bieszczadzkich kół gospodyń wiejskich; występy regionalnych zespołów muzycznych „Bezmiechowianie” oraz „Widymo”.

Podczas Biesiady Bieszczadzkiej odbędzie się również losowanie nagród ufundowanych przez bieszczadzkich usługodawców turystycznych (np. pobyty weekendowe w wybranych gospodarstwach agroturystycznych czy pensjonatach dla 2 osób, karnety na wyciągi narciarskie, loty szybowcowe….)

16.00 – 18.00 Pokazy lotnicze – równolegle: szybowcowe, paralotniarskie oraz modeli latających – w ramach pokazów 5-8 osób chętni (i odważni) będą mogli uczestniczyć w lotach (jako pasażer): szybowcowych (5-8 osób) oraz paralotniarskich (3 osoby) – udział w tych lotach trzeba będzie zgłosić na kilka dni przed imprezą – jeśli zainteresowanie będzie duże, wybór tych osób będzie należał do pana Marszałka, albo decydować będzie losowanie.
Uczestnicy będą obserwować pokazy z 2 tarasów oraz wieży obserwacyjnej w Ośrodku Szkoleniowym Politechniki Rzeszowskiej – podczas pokazów bufet (wino, napoje, kanapki).

ŹRÓDŁO:
http://www.wrota.podkarpackie.pl/

LGD Nasze Bieszczady 2008

Może Zarząd BFE coś powie w temacie...


jak widać na stronie http://www.bfe-lesko.pl/ coś takiego miało podobno miejsce.
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Lokalna Strategia Rozwoju w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013
W dniach 9 – 15 września 2008 r. odbyły się konsultacje społeczne niezbędne do opracowania Lokalnej Strategii Rozwoju w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 – 2013. Spotkania miały miejsce w Baligrodzie, Zagórzu, Cisnej, Lesku i Komańczy. W dniach 9 – 15 września 2008 r. odbyły się konsultacje społeczne niezbędne do opracowania Lokalnej Strategii Rozwoju w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 – 2013. Spotkania miały miejsce w Baligrodzie, Zagórzu, Cisnej, Lesku i Komańczy. Jest to 5 gmin należących do LGD Nasze Bieszczady. Podczas konsultacji uczestnicy dokonali analizy SWOT i określili misję LGD oraz cele (ogólne i szczegółowe), a także planowane przedsięwzięcia. Wśród uczestników konsultacji znaleźli się przedstawiciele trzech sektorów: publicznego, społecznego i gospodarczego. Konsultacje w formie warsztatów przeprowadził Prezes Stowarzyszenia Pro Carpathia pan Krzysztof Staszewski.
Info:
http://www.bfe-lesko.pl/n...&id=81&Itemid=1
--------------------------------------------------------------------------------------------------

Szkoda że ludzie nie interesują się tym tematem troszkę informacji dla zainteresowanych

Zarząd Województwa Podkarpackiego ogłasza konkurs na wybór Lokalnej Grupy Działania do realizacji Lokalnej Strategii Rozwoju w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.

Termin składania wniosków:
od 17 listopada 2008 r. do 13 stycznia 2009 r.

Miejsce składania wniosków:
sekretariat Departamentu Programów Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego w Rzeszowie, ul. Dąbrowskiego 20, pokój nr 6, w godzinach od 8.00 do 15.00.

Tryb składania wniosków:
Wnioski należy składać na formularzu udostępnionym na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego pod adresem: www.podkarpackie.pl/leader, w zakładce Aktualności wraz z dokumentami niezbędnymi do dokonania wyboru Lokalnej Grupy Działania, których wykaz zawarty jest w formularzu wniosku. Kompletny wniosek wraz z załącznikami Lokalna Grupa Działania, której siedziba znajduje się na obszarze województwa podkarpackiego, składa bezpośrednio w terminie i miejscu określonych w niniejszym ogłoszeniu.

Ponadto zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 maja 2008 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania oraz wypłaty pomocy finansowej w ramach działania „Funkcjonowanie lokalnej grupy działania” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. z 2008r. Nr 103, poz.660) wraz z wnioskiem o wybór lokalnej grupy działania do realizacji lokalnej strategii rozwoju należy złożyć wniosek o przyznanie pomocy na funkcjonowanie lokalnej grupy działania.

Wysokość dostępnych środków dla obszaru całego kraju, przeznaczonych na realizację Lokalnej Strategii Rozwoju w ramach działań Osi IV Leader wynosi:
1. „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” – 2 142 524 450 PLN
2. „Wdrażanie projektów współpracy” – 51 793 500 PLN
3. „Funkcjonowanie lokalnej grupy działania” – 524 840 800 PLN

Szczegółowe informacje dotyczące konkursu można uzyskać w Departamencie Programów Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego przy ul. Dąbrowskiego 20 w Rzeszowie oraz pod numerami telefonów: (17) 747 69 11, 747 69 30, 747 69 07 w godzinach od 7.30 do 15.30.

Marszałek
Województwa Podkarpackiego
Zygmunt Cholewiński
Info:
http://www.wrota.podkarpa...930_konkurs_lgd

Powiat zwraca kase


- Opracowując projekty, trzeba patrzeć w przyszłość: podejmować ryzyko, brać pod uwagę zmiany ceny materiałów, kursu euro itp. A w starostwie leskim pomyśleli tak: napiszemy wniosek, a potem jakoś to będzie - dodaje marszałek.



Nieźle Marszałek im pojechał

Ciekawe w jaką przyszłość patrzył wcześniejszy Marszałek zobaczcie:

Centralne Biuro Antykorupcyjne wszczęło śledztwo w sprawie licznych nieprawidłowości, jakie wykryli agenci tej służby w Podkarpackim Urzędzie Marszałkowskim. Sprawa dotyczy wykonywanego na zlecenie urzędu marszałkowskiego od 2004 r. specjalnego portalu internetowego "Wrota Podkarpacia". Wstępne ustalenia agentów CBA wskazują na nieuprawnione dysponowanie środkami publicznymi, korupcyjne zmiany w budżecie i spowodowanie szkody znacznych rozmiarów w finansach publicznych.

Ubogie Podkarpacie może pochwalić się najdroższym portalem internetowym w Polsce - "Wrotami Podkarpacia". Został on przygotowany na zlecenie tamtejszego urzędu marszałkowskiego, co kosztowało 2,8 mln zł. Tę kwotę zapłacono krakowskiej firmie Comarch. Co ciekawe, za wykonanie podobnego portalu - "Wrota Pomorza" - tej samej firmie zapłacono o milion mniej. To nie koniec hojnego dysponowania publicznymi pieniędzmi podkarpackich podatników. Na zakup sprzętu i oprogramowania do obsługi "Wrót Podkarpacia" przeznaczono w budżecie 500 tys. zł, kolejne 500 tys. na aktualizację i wreszcie 349 tys. zł na funkcjonowanie, promocję... i ponownie na aktualizację (sic!). Co ciekawe, po roku funkcjonowania na portalu zamiast deklarowanych wcześniej stu spraw urzędowych można załatwić... dwie. Pieniądze wyrzucono w błoto.
O nieprawidłowościach w dysponowaniu środkami publicznymi przez pracowników Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego mówiono już wcześniej. Dochodzenie prowadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne potwierdziło podejrzenia.
- Według ustaleń agentów CBA do nieprawidłowości dochodziło na poszczególnych etapach procesu realizacji zamówienia: od dokonania w 2004 r. nieuprawnionych zmian w budżecie województwa podkarpackiego, poprzez zatwierdzenie odbioru zleconych prac, zlecenie rozbudowy portalu w 2006 r. i również odbioru wykonanych prac oraz wydatkowanie publicznych środków finansowych w sposób uzasadniający podejrzenie powstania szkody znacznej wartości - poinformował nas Tomasz Frątczak, dyrektor gabinetu szefa CBA Mariusza Kamińskiego.
CBA przeprowadziło kontrolę wykonania, wdrożenia i funkcjonowania portalu. Specjaliści z CBA przez półtora miesiąca szczegółowo analizowali tysiące stron dokumentacji tegoż zamówienia publicznego, jej zgodność ze stanem faktycznym, weryfikowali dane zawarte w umowach, sprawdzali, jak działa system. Wyniki kontroli potwierdzają wcześniejsze informacje. Zebrane materiały dowodowe świadczą o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw niedopełnienia obowiązków, poświadczenia nieprawdy, przekroczenia uprawnień oraz o możliwości naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Zgromadzone przez CBA materiały trafią też do prokuratury i rzecznika dyscypliny finansów publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Rzeszowie.
Wojciech Wybranowski
link do www

akcja "Kraska"

A więc zaczynamy...


W dniach 17-23 lipca 2006 roku odbył się II Zlot Kraskowy.
Tym razem spotkaliśmy się w urokliwej stanicy harcerskiej w Łazorach. Głównym celem spotkania było poznanie awifauny Doliny Tanwi ze szczególnym uwzględnieniem kraski.
- Już na samym początku, kiedy zawitałem do Stanicy czułem w piórkach, że będzie ciekawie. Gniazdo wilgi z 4 młodymi na drzewie przed jednym z domków, rzeka na tyłach obozu, boisko do siatkówki i do piłki nożnej. Nudzić się po prostu nie wypadało. Teraz czas na przywitanie się z już obecnymi obozowiczami, przydział domku, klucze w ręku i już ide rozpakowywać rzeczy. W tym czasie do obozu przybył mój towarzysz wypraw, kolega z którym niejedną budke pilchową / z piwem już sprawdziłem i niejedną konserwe turystyczną / puszke piwa otworzyłem - Tomek Figarski. Szybka akcja i już okazało się, że będę z nim dzielił pokój (a taki właśnie przebieg akcji zapowiadał obóz niezapomniany... oczywiście pod względem humorystycznym )
- Przybywając do obozu pieszo, po opuszczeniu rozklekotanego autobusu, prowadzonego przez sympatycznego, charakterystycznie zaciągającego kierowcę, z oddalonych o kilka kilometrów Harasiuk nie spodziewałem się ilości wrażeń, jakie przyniesie nadchodzący tydzień. Szczerze powiedziawszy to na obóz jechałem ze średnim zapałem, mając jeszcze dużo do zrobienia na „swoim terenie”. Jednak, gdy zdezorientowany zacząłem błądzić po stanicy w poszukiwaniu recepcji, nagle zobaczyłem idącego boso w moim kierunku, uśmiechniętego ( jak zawsze ) od ucha do ucha Piotra Guzika co uświadczyło mnie w przekonaniu, ze jednak będzie fajnie. Po przywitaniu ze wszystkimi kompan zaprowadził mnie do wspólnego pokoju ( a to mogło tylko wróżyć najgorsze )
Tego samego dnia na przywitanie nad obozem przeleciała czapla sliwa a po niej popis szybownictwa dał orlik krzykliwy, a to był dopiero początek, pełni entuzjazmu czekaliśmy na kolejne ptasie obserwacje. Konrad Kata (kierownik obozu) - nazywany przez niektórych żartobliwie "majstrem" zarządził dzień wolny od terenu, a w godzinach nocnych tak zwany "wieczorek zapoznawczy". Znaleźli się jednak chętni do wyjazdu w teren i razem ze Sławkiem Snopkiem przejechaliśmy przez sławetny Most Śmierci, gdzie rok temu przeprawiając się autem deski się sypały i spadały kilkanaście metrów w dół do płynącej w dole Tanwi. W Sierakowie niestety kraski nie było, ale na łąkach spacerowały bociany; gąsiorki i srokosze towarzyszyły nam cały czas, muchołówki szare latały między gałęziami a pliszki: siwe i żółte wesoło popiskiwały przy dróżce nad rzeką. Gdzieniegdzie było też słychać wilge, która dopiero po paru minutach chowania się za liśćmi ukazała nam cały swój kolorystyczny kunszt. Podobnie grupa rowerowa w składzie Jola Snopek, Ola Snopek, Tomek Snopek, Gererd Potakiewicz, Robert Rudolf i Konrad Kata nie zaobserwowała kraski w okolicach Łazor.
Poranek pierwszy 18 lipca 2006, godzina 7:00.
Po ambitnych nocnych planach by właśnie tego poranka obudzić się o świcie, uczestnicy obozu zajęli się spożywaniem śniadania a niektórzy czekali na śniadanie w stołówce. W międzyczasie Sławek Snopek - dyrygujący niczym Generał cała ekspedycją z umiejscowionego w jednym z domków swoistego Centrum Dowodzenia - stojąc przed ścianą z rozwieszonymi na niej mapami, rozdzielał teren między ludzi. "Piechurów wysadzimy tutaj - w Hucie Krzeszowskiej. Panowie, jak dojdziecie do Kurzyny to dajcie sygnał telefonem - ktoś po was przyjedzie. Grupę rowerzystów natomiast [...]". Po przydzieleniu terenów dostaliśmy pare minut czasu operacyjnego, jeszcze ostatnie zerknięcie na mape główną i czas zacząć się pakować. Po 2 minutach byliśmy gotowi do wyjazdu. Kilkadziesiąt minut później byliśmy już na miejscu, wyposażeni w lornetki, mape i dużą ilość wody oraz nadzieje na zobaczenie kraski. Chwilka na rozejrzenie sie dookoła, wyciągamy mapę, wyznaczamy trasę i w drogę. Niestety, przedstawienie terenu na mapie nie zawsze odpowiada rzeczywistości. Tak było też w tym przypadku - trasę naszego przemarszu przecinały potoki, zamiast ścieżką szliśmy na przełaj po metrowych pokrzywach i ostach, ale nawet takie przeciwności nie przeszkodziły nam w tym, co w całej wyprawie było najistotniejsze, a wiec w wypatrywaniu ptaków. Na pierwszy 'odstrzał' przyleciał myszołów, za nim pustułka. Mnóstwo tez było pokląskw. Co jakiś czas w okolicach nadrzecznych drzew pojawiały się dudki, często natykaliśmy się też na trznadle i potrzosy. Nagle w oddali coś przeleciało nad lasem połyskując na niebiesko. Czy to kraska? Nie ma pewności, z takiej odległości nie można było oznaczyć widzianego przez sekundę ptaka, ale cóż by innego?. W dalszym ciągu nienasyceni obserwatorzy parli dalej do przodu. Przy którejś przeprawie przez potok na boso nastąpiła mała zmiana planów. "Zamiast po zarośniętych łąkach idziemy po dnie Kurzynki! Co Ty na to?"- zaproponował Tomek. Piotrek, mający już po dziurki w nosie przedzierania się przez osty i pokrzywy z niekrytym entuzjazmem podłapał pomysł i już obaj piechurzy maszerowali po chłodnej, przynoszącej ukojenie wodzie. Nagle - co to - 3 metry od nas, brzęczka we własnej osobie. Zdziwienie ogromne, radość jeszcze wieksza, rzut oka na obrazki w Jonssonie ( tak dla upewnienia )i idziemy dalej. Po kilkudziesięciu minutach dalsze maszerowanie potokiem było już niemożliwa ( nie obyło się bez umoczenia spodenek w wodzie, która dotychczas sięgała najwyżej kolan ), wyszliśmy więc na brzeg i skierowaliśmy się nieco w kierunku ściany sosnowego boru, by odpocząć troszkę od palącego słońca. A w lesie, jak to w lesie - dzięcioł czarny, sosnówki, bogatki i sójki. Po wyjściu z kojącego cienia - kierunek droga i dojście do wsi. Odpoczynek pod sklepem, zimne piwo dla ochłody i sms do Sławka.... czekamy 5 minut, 10.. 20.. nadal zero odpowiedzi. "Abonent poza zasięgiem sieci" – daje się słyszeć ze słuchawki. "Oho, ale pohulaliśmy" rzekł Piotrek. Czas rozkładać mape, patrzymy gdzie są Łazory, gdzie jesteśmy - wniosek - trzeba łapać stopa. A więc do dzieła. Niestety nic nie jechało. Zrobiliśmy 4km w stronę obozu, a tu nagle sms od Sławka: "będziemy za 20 min, czekajcie tam". Okazało się też, że dalsza droga, na której to mieliśmy zamiar łapać stopa... nie istnieje. Po wymianie smsów <Sławek, niezły mieliście ubaw w aucie wtedy kiedy zobaczyliście nas, robiących „na pusto” 7km, coooooooo ? > zostaliśmy zabrani z trasy i wylądowaliśmy już w Stanicy w Łazorach. Tego dnia poszczęściło się jednak dwóm innym ekipom tj. rowerowej w składzie Ola Snopek, Robert Rudolf, Gererd Potakiewicz, którzy widzieli dwie dorosłe kraski w okolicach Jarocina oraz ekipie samochodowej Państwa Snopków, którzy potwierdzili obserwacje grupy rowerowej. A wieczorem odbyło się ognisko z pieczeniem kiełbasy przy śpiewach, w których brylowali: Gerard Potakiewicz i zmęczeni piechurzy. Tańce, hulanki, swawole skończyły się około 2 w nocy. Plan na rano? Obudzić się o świcie
Poranek drugi, 19 lipca 2006. Godzina 8:00
Gryplan dokładnie taki jak 24h wcześniej, po śniadaniu - przydzielenie terenu i w droge. Kompan od śpiewania ( i nie tylko ) - Gerard podrzucił nas do wsi Borki skąd mieliśmy przejść do miejscowości Gózd Lipiński. Plecaki pełne? A więc w drogę! Podczas przechodzenia przez wieś zobaczyliśmy ortolana na drucie. Radość niezmierna, bo to pierwszy w życiu widziany ortolan. A więc ptaki znów okazały sie dla nas łaskawe. Po wyjściu ze wsi i wkroczeniu na łąki, z zarośli i zbóż co rusz dało się słyszeć charakterystyczne głosy przepiórek. Nad głowami krążył bocian czarny, a potem zobaczyliśmy trzmielojada. Kruki razem z gąsiorkami i srokoszami towarzyszyły nam przez resztę trasy. Zawędrowaliśmy nawet do oczyszczalni ścieków gdzie raz po wtóry pokazywały nam sie pliszki: siwe i żółte oraz pokląskwa i kląskawka. Po przejściu wyznaczonej trasy usiedliśmy w barze przy stoliku "tubylców" ze wsi Gózd Lipiński. Po chwili wiedzieliśmy już gdzie kaczka krzyzówka ma gniazdo w drzewie i gdzie bóbr zrobił tamę w rowie melioracyjnym Bardzo weseli i przyjaźnie nastawieni ludzie przy piwie opowiadali nam tez o krasce, która kiedyś była tutaj bardzo liczna. Tego dnia z kolei poszczęściło się innej ekipie samochodowej w składzie Kalina Łapińska, Szymon Cios i Waldek Gustaw, którzy w okolicy naszej znajomej Kurzyny zobaczyli jednak jedna kraskę. Wieczorem niestety ognisko się nie odbyło, bo Francuzi z obozu harcerskiego, który tez stacjonował w Stanicy zajęli nam miejsce (pozdrawiam pewną Francuzeczke ze ślicznym uśmiechem ), ale nie nudziło nam się bo rozgrywaliśmy mecz w siatkówkę. DMP (dwaj młodzi piechurzy) vs TDO (trzej duzi ornitofadzy ) zakończył się wynikiem 1:2 ( timebreak’u przegrany 24 do 26) obiecaliśmy sobie rewanż oraz postanowiliśmy, że jutro my zajmujemy ognisko
Poranek trzeci 20 lipca 2006, godzina 5:00.
Podczas kiedy Tomek smacznie spał po dniu pełnym wrażeń, ja wybrałem się razem z Konradem Katą, Robertem Rudolfem i Krzysztofem Skrokiem na obserwacje kraski w pewnym miejscu. Śliczne ptaki pięknie ukazywały nam podręcznikowo lot "spadający liść" bardzo podobny do lotów tokowych. Po kilku godzinach wróciliśmy do obozu – do tego czasu wszyscy już wstali i byli gotowi do wyjazdu w teren. Wtedy jednak dotarła do nas wiadomość dnia – z powodu upałów Konrad, kierując się zdrowym rozsądkiem i troską o uczestników, zarządził jeden dzien przerwy, w teren można iść dopiero po południu. Był czas na oglądanie gniazda wilgi z wyrośniętymi podlotami, gre w siatkówkę oraz piłkę nożną. Była pora na kąpiel w rzece i opalanie się. W międzyczasie do Stanicy przyjechał Mariusz Szyszka – człowiek nadający na podobnych falach jak piszący tą relacje (pozdrawiamy Sikora ) i podobnie pozytywnie zakręcony. W czasie wolnym od terenu oglądaliśmy również fotki ptasie z laptopa Konrada, oraz różnorakie filmy o bardzo różnorodnej tematyce (już Konrad wie jakie ) Po południu gdy upał troszke zelżał, Sławek Snopek znów rozdzielił teren między obozowiczów. Pierwszy z piechurów jednak – zamiast pieszo – to z rowerową ekipą w składzie: Ola Snopek, Kalina Łapińska, Gerard i Robert Rudolf przejechał teren. Drugi zaś, Tomek – wybrał się z wraz z Konradem Katą, Mariuszem Szyszka i Krzysztofem Węglarzem na samochodowe objazdowe tournee po okolicy, nagrodzone obserwacjami krasek w jednej z miejscowości, gdzie udało się potwierdzić dwa kraskowe rewiry. Jak się okazało później były to jedyne obserwacje krasek tego dnia bowiem ani drugiej ekipie samochodowej, ani żadnej z dwóch rowerowych nie udało się kraski zobaczyć. Po powrocie, na ścianie zewnętrznej domku rozwieszony został biały ekran, wyciągnięty rzutnik i laptop. Czas na prezentację, przygotowaną szczególnie z myślą o zaprzyjaźnionych Austryjakach ( pozdrawiamy serdecznie ), którzy odwiedzili nas na obozie. Nie trzeba było długo czekać by tłum Francuzów rozłożył się na trawie i oglądał razem z nami fotki i filmy ptasie (i nie tylko ). Wieczorem już tradycyjnie odbyło się ognisko z pieczeniem kiełbasek i chóralnymi śpiewami uczestników.
Poranek czwarty 21 lipca, godzina 6:00.
Zachęceni dobrymi wynikami osiąganymi w wypatrywaniu krasek zza szyb samochodu. Silna ekipa pod wezwaniem w składzie: Dorota Łukasik, Kalina Łapińska, Konrad Kata, Sylwester Aftyka, Mariusz Szyszka, Krzysztof Węglarz i dwaj piszący ten tekst, tym razem już dwoma pojazdami, uzbrojeni w zestaw krótkofalówek wyruszyła ochoczo na poszukiwania, mając na celu objechanie możliwie dużego terenu. Niestety mimo obiecujących miejsc i dużej liczby obserwatorów, kraski widzieliśmy tylko na jednym znanym już stanowisku. Czas wiec umilały wszędobylskie pustułki, srokosze i gąsiorki, mieliśmy tez okazje napatrzeć się do woli na uwijające się w koronach starych olch dudki. Głodni mogli posilić się na drzewach wiśni, które owocowały obficie i były na wyciągnięcie ręki tuż przy drogach. Niestety ten dzień nie mógł się tak pięknie skończyć – w drodze powrotnej nawaliło jedno z aut, które trzeba było odholować do obozu a następnie odstawić do warsztatu. Po popołudniowej sjeście odbył się też pokaz o tematyce przyrodniczej dla dzieci z obozu harcerskiego ( niestety przespany przez autorów ). Gdy zaczęło się ściemniać w pewnym momencie niebo rozdarła błyskawica, po niej druga i trzecia – „Oho idzie burza” – pomyśleliśmy. Z nadzieją na ochłodnie obozowicze wpatrywali się w piękny i niebezpieczny pokaz natury – niestety jak to często bywa tak i w tym przypadku sprawdziło się staropolskie porzekadło, ze z dużej chmury mały deszcz i już po kilkunastu minutach siedzieliśmy przed domkiem jedząc wspólna kolację. Dotarli też nowi obozowicze: Marek Sokołowski oraz Anna Czachor i Marek Hyjek. A późnym wieczorem, co przeszło już do tradycji obozowej, odbyło się ognisko podczas którego, przy śpiewaniu pewnej zwrotki „Sokołów” zostaliśmy uciszeni przez jakąś panią ‘od Francuzów’ (pozdrawiamy serdecznie )
Poranek piąty 22 lipca, godzina 7:00
Z samego rana, pełni zapału obaj autorzy tego tekstu oraz Marek Sokołowski, Mariusz Szyszka i Anna Czachor i Marek Hyjek dwoma autami wybrali się do Golców z nadzieją, że kończący się obóz trzeba jeszcze przypieczętować obserwacją kraski. Natura po raz kolejny była dla nich łaskawa. To, co zobaczyli przerosło najśmielsze oczekiwania! Dwie dorosłe kraski z czteroma młodymi to niezły wynik. To miejsce zostało nazwane „kraskowym rajem”, ponieważ gdzie człowiek by nie popatrzył to albo w tym samym momencie, albo chwilke później widział tam kraske. Po kilku godzinach spędzonych na obserwacji (oraz przypadkowej dewastacji ogrodzenia – PRZEPRASZAMY! ) wybraliśmy się w droge powrotną do obozu, lecz ku naszemu zaskoczeniu w miejscowości Żuk Nowy na drutach zobaczyliśmy siedzącą kraske! Pięknie oświetlona, pokazywała nam swoje śliczne piórka Niestety tego dnia nie poszczęściło się wytrwałym rowerzystom – Joli, Oli, Kalinie i Robertowi oraz Gererdowi, który tego dnia musiał trochę odpocząć od siodełka i trasę przemierzał pieszo. Pełni radości wróciliśmy do obozu, gdzie po posileniu się i wykąpaniu ruszyliśmy w ostatnią grupową podróż w teren. W nadziei, że zobaczymy gadożera, czekaliśmy w pewnym miejscu u wrót Puszczy Solskiej, gdzie raz po raz przelatywały błotniaki: łąkowe i stawowe, czajki i potrzosy. Po jakimś czasie zwinęliśmy się jednak i udaliśmy w inne miejsce, z drugiej strony łąk. Tam gadożera również nie było, ale za to na polach latały świergotki polne, którymi mogliśmy nacieszyć oko i ucho. Do historii przejdzie też tekst Mariusza Szyszki, który widząc czarnego małego kotka rzekł: „o!.. ten kot dopiero co się wykluł” . W drodze powrotnej, szczególnie w naszym aucie, wszystkim dopisywały doskonałe humory, co o mało nie skończyło się wjechaniem do rowu . Po powrocie do obozu zorganizowaliśmy ostatnie – pożegnalne ognisko.
Poranek szósty 23 lipca, godzina 6:00
Mimo, że to dzień rozjazdów, doskonale dobrana grupa, Mariusz Szyszka, Marek Sokołowski Piotr Guzik, Tomasz Figarski postanowili jeszcze rzutem na taśmę praktycznie, sprawdzić czy przypadkiem jeszcze w pewnej miejscowości nie ma kraski. Niestety kraski na do widzenia nie było, jedyną pocieszającym gatunkiem była samica krogulca. Gdy już nieco zawiedzeni wracaliśmy do stanicy – nagle na drucie zobaczyliśmy COŚ, ktoś krzyknął żeby stanąć – wszyscy jak na zawołanie podnieśli lornetki i naszym oczom ukazała się kraska siedząca za jednym z izolatorów. W tym samym czasie okolice Łazorów przemierzał na rowerze Jurek Grzybek – kraski jednak nie było.
Po powrocie do obozu nastał czas na pakowanie się i pożegnania. Do Stalowej Woli, jednym autem odjechali: Marek Sokołowski, Dorota Łukasik, Sylwester Aftyka i obaj autorzy opowiadania. Po czym rozjechali się każdy w swoim kierunku marząc by taki obóz jeszcze się powtórzył. Podsumowując – wspaniały obóz ze świetna atmosferą i równie świetnymi obserwacjami ( podczas obozu zinwentaryzowano wszystkie znane dotąd rewiry kraski – zaobserwowano 23 ptaki i potwierdzono 7 pewnych rewirów obserwowano także takie ciekawe gatunki ptaków jak: brzęczke, bielika, kobuza, dzięcioły syryjskie, trzmielojada, orlika krzykliwego, dzięcioła czarnego, dzięcioła zielonego, dudka, krogulce, błotniaki: stawowe i łakowe, lelka, siniaki i inne). My ze swej strony chcieliśmy wszystkim serdecznie podziękować za współprace i panującą na każdym kroku przemiłą atmosferą, a przede wszystkim za to, że z nami ten tydzień wytrzymali, a jak się już niejeden przekonał - nie jest to łatwe

W obozie udział wzięli:
Konrad Kata, Krzysztof Weglarz, Anna Czachor, Marek Hyjek, Jerzy Grzybek z Podkarpacia;
Jola Snopek, Sławek Snopek, Ola Snopek, Tomek Snopek, Robert Rudof, Gerard Potakiewicz, Kalina Łapińska, Marcin Urban, Sylwek Aftyka, Dorota Łukasik (Toruń), Mariusz Szyszka, Szymon Cios, Waldek Gustaw, Krzysztof Skrok, Marek Sokołowski, Janusz Wójciak, Michał Piskorski z dwiema magistrantkami z Lubelszczyzny oraz dwaj goście z Austrii a także niżej podpisani reprezentujący Radom i Krosno .

Tomasz Figarski, Piotr Guzik
Niezależna Grupa Rozrywkowa Małopolskiego Koła TP „Bocian”
Wszelkie prawa zastrzeżone. Napisano specjalnie dla http://kraska.eco.pl/

"Ja jestem panem tego namiotu i francuzek w nim mieszkających"


"O ku^&a, dajcie mi młotek "


"Ale to ognisko fajnie sie pali... "


"Do ataku .. wodą ich "


"Mmmm, patrzcie na tego blondyna"


Wieczorne seanse


Konrad w swoim żywiole


"Ku^a, znowu sie nie udało "


Gdzie ta kraska?


Niezalezna Grupa Rozrywkowa Małopolskiego Koła TP "Bocian"

Beskidzki przegląd prasy.

EUROREGIONALNE TARGI TURYSTYCZNE KARPATY

http://www.krosno.pl/pl/aktualnosci/art ... rpaty.html

Na skróty:

Euroregionalne Targi Turystyczne KARPATY to impreza organizowana w Krośnie, w dniach 17 – 19 kwietnia 2009 r. przez Podkarpacką Izbę Gospodarczą oraz Podkarpacką Regionalną Organizację Turystyczną, przy współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego oraz Stowarzyszeniem Przewodników Beskidzkich „Karpaty”. Honorowy Patronat nad Targami objęli Marszałek Województwa Podkarpackiego oraz Prezydent Miasta Krosna Pan Piotr Przytocki. Patronat nad targami objął także Pan Rafał Szmytke, Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej.

Inicjatywa ta nawiązuje oczywiście do targów organizowanych w latach 1993 – 2004, które były jedną z najbardziej popularnych imprez, prezentujących oferty turystyczne w regionie, będzie jednak posiadać zupełnie nową, w pełni innowacyjną formułę. Jej zasadniczym aspektem będzie połączenie tradycyjnej formy „wystawienniczej” z targami wirtualnymi – prezentacją imprezy oraz ofert wystawców on-line w sieci Internet.

W bardziej szczegółowym ujęciu impreza składać się będzie z następujących elementów:

• tradycyjna imprez wystawiennicza – Euroregionalne Targi Turystyczne “Karpaty” - w Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza w Krośnie – z udziałem wystawców i gości z terenu województwa podkarpackiego, Słowacji, Węgier i Ukrainy;

• Euroregionalne Witualne Targi Turystyczne “Karpaty” - inicjatywy pionierskiej w skali całego kraju. Prezentacje ofert wystawców, materiałów z konferencji, wydarzeń study tour oraz wielu innych informacji o regionie zostaną zamieszczone na specjalnym portalu targowym – www.targikarpaty.pl (wersja angielska – www.carpathianfair.eu). Dzięki temu oferty z regionu powinny dotrzeć do jak największej liczby osób – tak w kraju jak i poza jego granicami (stąd polsko- i angielskojęzyczna wersja portalu). Zależy nam na jak najszerszej informacji o funkcjonowaniu w sieci Internet portalu targowego, dlatego też zostanie on zlinkowany z wiodącymi serwisami dotyczącymi naszego województwa, a szczególnie turystyki – począwszy od Wrót Podkarpackich i strony Urzędu Marszałkowskiego www.podkarpackie.pl;

• study-tour „Śladami karpackich zbójników” dla prasy i tour-operatorów z innych części kraju, a także dla zaproszonych gości zagranicznych (program w załączeniu), w objeździe weźmie udział ok. 30 osób, w tym dziennikarze z działu turystycznego TVP czy Rzeczpospolitej;

• międzynarodowa konferencja - „Rozwój turystyki dziedzictwa w oparciu o szlaki tematyczne w Karpatach” (program w załączeniu), towarzysząca ekspozycjom targowym przez całe trzy dni.

Prezentacjom i konferencji, towarzyszyć będą występy zespołów muzycznych z krajów Euroregionu Karpackiego oraz Festiwal Kuchni Karpackiej. Festiwal obejmie prezentacje potraw regionalnych (oczywiście z ich degustacją), planujemy je w sobotę i niedzielę ok. godz. 14.00. W pierwszym dniu za prezentacje kulinarne odpowiedzialne będą Galicyjskie Gospodarstwa Gościnne, w drugim Koło Gospodyń z Gminy Chorkówka. Degustować będzie można także napitki – wina, miody, nalewki a – jak uda się pokonać bariery formalne – także domowe piwa.

W sobotę o godz. 17.00 imprezę uświetni występ wschodzącej gwiazdy polskiej sceny folkowej – Kapeli na Dobry Dzień (więcej o zespole na portalu targowym).
Zorganizowane zostaną również konkursy dla wystawców i dla zwiedzających – także tych odwiedzających targi wirtualne.

Warto zauważyć, iż impreza wpisuje się w aktualnie prowadzoną akcję promującą wypoczynek w Polsce. Słusznie zwrócono uwagę na fakt, iż promocja taka ma to szczególne znaczenie w okresie widocznego spowolnienia gospodarczego oraz osłabienia złotówki. Trudniejsza sytuacja polskich gospodarstw domowych, będzie je bowiem skłaniać do wyboru tańszej, krajowej oferty, z kolei dla gości zagranicznych, pobyt w naszym regionie staje się wyjątkowo atrakcyjny cenowo.
Ważną informacją jest także to, iż organizatorzy nie pobierają opłat – wstęp na wszystkie wydarzenia jest bepłatny.

PROGRAM KONFERENCJI

„Rozwój turystyki dziedzictwa w oparciu o szlaki tematyczne w województwie podkarpackim

Piątek 17.04.2009r.

10.00 - Uroczyste otwarcie Targów

10.15 - Wystąpienia:
1. Przedstawiciel Ministerstwa Sportu i Turystyki
2. Pan Zygmunt Cholewiński, Marszałek Województwa Podkarpackiego
3. Pan Piotr Przytocki, Prezydent Miasta Krosna
4. Pan Marek Tobiasz, Przedstawiciel Polskiej Organizacji Turystycznej
5. Pan Wojciech Blecharczyk, Burmistrz Miasta Sanoka
6. Pani Barbara Jankiewicz, Burmistrz Miasta i Gminy Lesko
7. Prof. dr hab. Janusz Gruchała Rektor PWSZ w Krośnie

11.00 – 11.30 - Szlak Architektury Drewnianej – Pan Jan Sołek, Prezes PROT

11.30 -12.00 - Centrum Dziedzictwa Szkła – Pan Piotr Przytocki, Prezydent Miasta Krosna

12.00 – 12.30 - Występ zespołu

12.30 – 13.00 - Szlak Warowni Nadsańskich – Pan Wiesław Banach, Dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku

13.00 – 13.30 - Szlak Naftowy – Pan Stanisław Roman, Prezes LOT Beskid Niski

13.30 -14.00 - Szlak Gniazd Rodowych Lubomirskich – Pani Lucyna Mizera, Dyrektor Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli

14.00 – 15.00 - Występ zespołu (obiad dla zaproszonych gości)

15.00 – 15.30 - Podkarpacki Smak Dziejów – Pani Bożena Figiela, Dyrektor Muzeum w Przeworsku – Zespół Pałacowo - Parkowy

15.30 – 16.15 - Potencjał turystyczny przygranicznych regionów Słowacji, Polski i Ukrainy – pobożne życzenia czy realne szanse na rozwój – Pan Svatoslav Hust’ak, Dyrektor Agencji Rozwoju Regionalnego Poloniny w Sninie.

16.15 – 17.00 - Szlaki dziedzictwa w słowackiej części Beskidu Niskiego – Pan Miron Mikita, Dyrektor Agencji Rozwoju Regionalnego w Świdniku

17.00 – 18.30 - Występ zespołu

Sobota 18.04.2009 r.

10.00 – 11.00 wykład uniwersytecki –Ekoturystyka jako forma turystycznego wykorzystania obszarów atrakcyjnych przyrodniczo - Dr Marian Woźniak PWSZ Krosno

11.00 – 12.00 wykład uniwersytecki –W poszukiwaniu Rozrogów W. Pola. Od Stoha po Hnitessę – Pan Witold Grodzki PWSZ Krosno

12.00 – 12.30 Występ zespołu

12.30 – 13.00 Szlak Chasydzki - Pan Arkadiusz Komski, Wydział Promocji Urzędu Miasta Sanoka

13.00 – 13.30 Podkarpacki Szlak Winnic – Pani Magdalena Dul - absolwentka Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, laureatka pierwszej nagrody w konkursie Ministerstwa Sportu i Turystyki na najlepszą pracę magisterską z gospodarki turystycznej w Polsce.

13.30 – 14.30 Występ zespołu (obiad dla zaproszonych gości)

14.30 – 15.00 Szlak Dziedzictwa Kulturowego Miasta Krosna – Pan Zygmunt Rysz, Naczelnik Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta Krosna

15.00 – 15.45 Magiczna Kraina Połonin - Pan Bartłomiej Machowski – absolwent Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach na kierunku geografia. Przewodnik beskidzki, redaktor portalu turystycznego www.odyssei.com, zwycięzca konkursu „Zdjęcie roku” w miesięczniku Poznaj Świat

15.45 – 16.30 Szlak dziedzictwa kulturowo – przyrodniczego „Zielony Rower” – Green Way Karpaty Wschodnie oraz Ekomuzea Bieszczadzkie – Pan Bogusław Pyzocha Prezes Fundacji Bieszczadzkiej

16.30 – 16.45 Prezentacja portalu targikarpaty.pl oraz spacer po targach wirtualnych – Pan Grzegorz Kubal, Prezes Podkarpackiej Izby Gospodarczej

17.00 – 19.00 Gwiazda Imprezy – Kapela na Dobry Dzień

Niedziela 19.04.2009r.

10.00 – 11.00 Wykład uniwersytecki PWSZ Krosno

11.00 – 11.30 Szlak Ikon – Pan Paweł Wójcik, Stowarzyszenie Przewodników Beskidzkich Karpaty

11.30 – 12.00 Szlak Szwejka – Pan Krzysztof Plamowski, Prezes Bieszczadzkiego Towarzystwa Cyklistów

12.00 – 13.00 Szlak prawem i lewem po Ziemi Sanockiej i Przemyskiej - Pan Robert Bańkosz, Wiceprezes Stowarzyszenia Przewodników Beskidzkich Karpaty; Pan Grzegorz Kubal, Prezes Podkarpackiej Izby Gospodarczej w Krośnie

13.00 – 14.00 Występy zespołów (obiad dla zaproszonych gości)

14.00 – 15.30 Prezentacja projektu „Karpackie Niebo” – Pan Robert Bury, Vihorlatska Hvezdaren Humenne

15.30 – 16.30 Szlak zbójnicki w Karpatach – Pan Robert Bańkosz, Wiceprezes Stowarzyszenia Przewodników Beskidzkich Karpaty

16.30 – Rozdanie nagród targowych i rozstrzygnięcie pozostałych konkursów

17.00 Koncert Charytatywny - Szkoła Muzyczna w Krośnie

Ponadto w trakcie trwania Targów Zapraszamy Państwa na Festiwal Kuchni Karpackiej w sobotę i niedzielę o godzinie 14.00. Pokazy kulinarne, degustacje potraw i napojów regionalnych.

Twierdza Przemyśl

Była jedną z trzech największych po Antwerpii i Verdun twierdz w Europie i zarazem najbardziej wysuniętą na wschód. W swoim zamierzeniu miała stanowić fortyfikację zabezpieczającą Budapeszt i Wiedeń przed natarciem wojsk rosyjskich. Początek prac budowlanych przypada na okres wojny krymskiej. Wówczas też Przemyśl opasano linią wałów ziemnych długości 15 km. Budowa linii kolejowej biegnącej ze Lwowa przez Przemyśl do Wiednia wymusiła dalszą rozbudowę umocnień, które zaprojektował sławny ówcześnie specjalista w dziedzinie twierdz militarnych inż. Daniel Salis Soglio. Wpierw powstawały forty ziemno-drewniane z użyciem cegły, potem lano je z betonu. Niemal do wybuchu I wojny światowej poddawano je ciągłej modernizacji, która doprowadziła m.in. do wyposażenia ich w nowoczesne jak na owe czasy przeciwszturmowe szybkostrzelne armaty. Wokół fortów powstała cała infrastruktura wojskowa: magazyny, strzelnice, prochownie, koszary.

Twierdza Przemyśl składała się z dwu pierścieni: zewnętrzny liczący 45 km tworzyły 42 forty oraz 25 stanowisk artyleryjskich, oraz wewnętrzny 15-kilometrowy z 18 fortami, 3 szańcami i 4 dodatkowymi stanowiskami artylerii.

Twierdza Przemyśl nigdy nie została zdobyta, pomimo dramatycznych walk toczących się tutaj od września 1914 r. Prawie 130-tysięczna można by rzec międzynarodowa załoga twierdzy broniła się przez 6 miesięcy, w drugim oblężeniu 22 III 1915 r. kapitulując z powodu braku żywności, wody, zimna i wyczerpania, i wysadzając forty, magazyny, mosty oraz niszcząc działa i materiały wojenne. 3 VI 1915 r. zniszczona twierdza została odbita przez połączone armie austro-węgierskie i niemieckie.

W 1968 r. forty Twierdzy Przemyśl zostały uznane za zabytek architektury obronnej, a w 1997 r. wpisano je do Krajowego Programu Ochrony i Konserwacji Architektury Obronnej. Po fortach prowadzi szlak turystyczny oznakowany kolorem czarnym.

I FORT SIEDLISKO - Salis Soglio – usytuowany 6 km od Przemyśla na obrzeżach miejscowości Siedlisko; wybudowany w latach 1882-86 jako fort artyleryjski, jednowatowy, stały; był głównym punktem oporu tzw. VI wschodniego odcinka obrony i wraz z fortami pomocniczymi tworzył Siedliską Grupę Warowną; posiadał bardzo dobrze przygotowane zaplecze techniczne i sanitarne, w tym oświetlenie wewnętrzne i zewnętrzne, ogrzewanie węglowe, łączność radiową z innymi fortami; obecnie fort i jego kazamaty można zwiedzać.

II FORT JAKSMANICE – zbudowany ok. 1880 r. jako fort ześrodkowany z potężnym schronem przelotowym; wraz z fortem IV Optyń należał do największych fortów obrony bliskiej, wyposażony w opancerzone stanowiska obserwacyjne; odcinek łączący go z fortem III jest doskonałą propozycją trasy pieszej wędrówki.

III FORT ŁUCZYCE – położony 5 km od Przemyśla, powstał jako typowy fort obrony bliskiej, artyleryjski, jednowałowy, ześrodkowany; w trakcie działań militarnych był najbardziej narażony na atak; znacznie zniszczony, ale cenny turystycznie z uwago na swoje położenie na Wzgórzu Łuczyckim i roztaczającą się z tego miejsca panoramę, pozwalającą zobaczyć m.in. pogranicze ukraińskie.

IV FORT OPTYŃ – powstał na przełomie wieków jako zabezpieczenie szosy i linii kolejowej do Dobromila; położony w okolicach Pikulic (4 km od Przemyśla); fort pancerny, jednowałowy, silnie uzbrojony posiadał stałą załogę oraz ponad 200 żołnierzy piechoty; obecnie pomimo znacznych zniszczeń można jeszcze zobaczyć fragmenty koszar szyjowych, poprzecznice ze schronami, pozostałość po schronie centralnym i stanowiska baterii pancernej oraz żelazną kratę zabezpieczająca wejście boczne do koszar; w piwnicach Klubu Garnizonowego w Przemyślu znajduje się niemal w nienaruszonym stanie znaleziona w 1998 r. pancerna kopuła wieży artyleryjskiej z tego fortu.

V FORT GROCHOWCE – położony 7 km od Przemyśla, założony na miejscu wcześniejszego szańca fort artyleryjski, jednowałowy, współdziałający z fortami Optyń i Helich; w 1915 r. wysadzony; zachowały się koszary szyjowe, schron centralny z poternami, schron pogotowia na wale, a w fosie ruiny kojców, ponadto po prawej stronie resztki ruin fortu pośredniego Grochowce – „Domek Myśliwski”.

VI FORT IWANOWA GÓRA – HELICHA – służący do ochrony południowo-zachodniego odcinka, położony na trudno dostępnym wzniesieniu fort artyleryjski, dlatego też najsłabiej ufortyfikowany punkt pierścienia obrony twierdzy, wzmocniony tylko stanowiskami dla piechoty; zachowały się w forcie: wał z poprzecnicami i schronami pogotowia, koszary szyjowe, poterny i brama szyjowa.

VII FORT PRAŁKOWCE – fort artyleryjski, jednowatowy, zamykający zewnętrzny pierścień obrony na południe od Sanu i chroniący Przemyśl od strony Birczy i Sanoka; wysadzony w III 1915 r.; w połowie zniszczony, ale zachowały się koszary szyjowe, schron centralny i umocnienia ziemne.

VIII FORT ŁĘTOWNIA – wybudowany w latach 1881-82 jako fort główny, artyleryjski, jednowałowy, ześrodkowany; ok. 5 km od Przemyśla, jeden z najlepiej zachowanych fortów twierdzy; w czasie II wojny światowej miejsce egzekucji hitlerowskiej Polaków i Żydów; po wojnie skład win zakładów POMONA w Przemyślu; poddany renowacji mieści zbiory militariów i przedmiotów z okresu funkcjonowania twierdzy.

IX FORT UJKOWICE – BRUNNER – fort główny, artyleryjski, dwuwałowy, silnie uzbrojony, posiadający opancerzone armaty oraz opancerzone stanowisko do kierowania ogniem i obserwacji przedpola; posiadał instalację elektryczną, wewnętrzne windy szybowe do podawania amunicji i system wentylacji oraz telefon i reflektor do oświetlania przedpola; zachowała się fosy, wały ziemne, schron pogotowia oraz we fragmencie galeria strzelnicza; kopuła pancerna wieży obserwacyjnej tego fortu mieści się w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej w Przemyślu.

X FORT ORZECHOWICE – obiekt IV zachodniego odcinka obrony twierdzy (7 km od Przemyśla), pancerny, dwuwałowy; wiążą się z nim dwa wydarzenia: w 1896 r. obyły się tutaj manewry forteczne, w trakcie których testowano na nim ostrzał artyleryjski, zaś w 1915 r., po poddaniu fortu, wizytował go car Mikołaj II; obecnie można jeszcze zobaczyć fragmenty koszar szyjowych, dwie baterie i lewy kojec, a na nim pozostałość po pancerzu Skody.

XI FORT DUŃKOWICZKI – główny obiekt IV północnego odcinka twierdzy, fort artyleryjski, pancerny, dwuwałowy, powstały dla obrony drogi z Przemyśla do Radymna; zachowały się koszary szyjowe, tradytory na wale głównym, wewnętrzne ciągi komunikacyjne oraz podstawa pod jedną z obrotowo wysuwanych wież – jedyna ocalała w twierdzy Przemyśl – prawie w całości udostępniony do zwiedzania.

XII FORT ŻURAWICA „WERNER” – artyleryjski fort główny IV północnego odcinka obrony, samodzielny, bez fortów pomocniczych (7 km od Przemyśla); doskonale zachowany, obecnie użytkowany jako garnizonowy skład amunicji.

XIII FORT BOLESTRASZYCE „SAN RIDEAU” – fort pancerny, dwuwałowy, trzykondygnacyjny, ześrodkowany; służył do osłony od strony wschodniej rzeki San oraz obrony linii kolejowej łączącej Przemyśl z Krakowem; wiąże się z nim historia dwu jeńców rosyjskich w dolnych kazamatach fortu, o których zapomniano w czasie wysadzania fortu; dzięki dostępowi do żywności i wody jednemu z nich udało się przeżyć i został odgruzowany w 1923 r., ale niestety zmarł; zachował się „Mur Marnota” i system podziemnych korytarzy z zapadniami.

FORT XIV HURKO – fort jednowałowy, artyleryjski, chronił rzekę San i drogę pocztową Lwów–Przemyśl, obecnie nie istnieje.

FORT XV SIEDLISKA „BOREK” – ostatni fort pierścienia zewnętrznego spinający go jednocześnie, pancerny, międzypolowy (6 km od Przemyśla); ocalały w połowie; zachowały się dwukondygnacyjne koszary ze ścianami ceglanymi i żelbetonowym stropem oraz pozostałość po schronie centralnym.

Muzeum Twierdzy Przemyśl
(piwnice Klubu Garnizonowego w Przemyślu)
Ekspozycja pochodzi ze zbiorów prywatnych i składają się na nią przedmioty będące na wyposażeniu Twierdzy Przemyśl, w tym: pociski artyleryjskie, amunicja, broń palna i biała, oprzyrządowanie wojskowe, a także mapy, fotografie, pocztówki.
www.tpfprzemysl.w.kki.pl

źródło: http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/turystyka/atrakcje/militarne/tw_przem