Wyświetlono wiadomości znalezione dla zapytania: Wróżby z kart

ndiswrapper

_Osobnik_ *Ptaku* _nastukał_ :

Mam taki problem zainstalowalem moja karte broadcom za pomoca
ndiswrapper-a karte widzi ale nie da sie jej skonfigurowac wogole nie
widzi acces pointa nie moze pobrac adresu ip co tu zrobic zeby to wreszcie
ruszylo.


 Lepiej napisz co pokolei robisz i jakie otrzymujesz rezultaty.
 Bo tak to mozna tylko wróżyć...

_Pozdrawiam_
 _bufi_

 » 

Jeśli wszystkie sposoby zawiodą....


wystukała:

:)))
Więc skoro chcecie mnie nawrócić na jedyny właściwy system to zacznę od


od nawracania powiadasz...

początku, czyli od końca Windows już przeinstalowany od nowa i chodzi jak
ta lala. Podczas instalacji mandrake nie wiedziałam co to jest ACPI więc
nie zaznaczyłam włączenia i nie kazałam wyłączyć. Dysk (czwarty w tym


ACPI - Advanced Chipset Power Management - taki cusik co min. pozwoli
wyłączyć komputer...

komputerze)miał być tylko pod Linuxa więc już nie pamiętam ale chyba
kazałam mu na całym założyć partycję czy coś takiego. Wszystko poszło cacy
oprócz karty dzwiękowej, której nie potrafił zainstalować. Karta stara jak
świat jeszcze na ISA (vave 16). doszło wszystko do reboot i L99 99 99 99
99 99 and


aha - czyli trafiłem w poprzednich wróżbach. spsułaś MBR

many many more i Missing operating system. STOP.  Reset - to samo. Wyjełam
dysk - to samo. Miałam pytania dot. konfiguracji ale poszły do kosza.


Proste rozwiązanie na początek - można zrobić dyskietkę w trakcie instalacji
i nie instalować lilo na dysku twardym... Linuks wystartuje z dyskietki,
win jeśli jej nie będzie...

pozdrawiam

Dla tych, ktorzy chcieliby sie pobawic grami

Mam juz dosc roboty - na sama mysl o tym, ze mialbym robic cos pozytecznego
szlag mnie trafia!

W zwiazku z tym postanowilem zrobic cos bezuzytecznego, ot tak, dla zabawy.

No i zrobilem OCXa, ktory byc moze przyda sie osobom, ktore chcialyby
zabawic sie grami, a szczegolnie grami w karty... Albo wrozbami...

pod adresem www.amsoft.com.pl/narzedzia/AM_Karty.zip znajduje sie kontrolka
(40 KB), ktora zawiera w sobie 52 karty do gry. Aby jej uzyc, wywolujemy z
niej obiekt Karty1.WybierzKarte z parametrami opcjonalnymi NazwaKarty (As,
krol, dama, trojka, siodemka etc) i KolorKarty (pik, kier, karo, trefl).
Zwracany jest obiekt, ktory jest PictureBoxem zawierajacym odpowiednia
karte. Mozna z nim zrobic co sie chce.

Ja sie bawilem tak, ze definiowalem na okienku PictureBoxa (albo Image) i
robilem

Picture1.Picture = Karty1.WybierzKarte("As","Pik").Picture i to dzialalo.

jesli sie nie poda ktoregos parametru, kontrolka wybierze przypadkowa karte.

I to by bylo na tyle. Ciekaw jestem, czy ktos bedzie tym zainteresowany -
jesli tak, to prosze o uwagi.

Internet w windows 98


Witam

Mam problem z moim internetem. Mieszkam w akademiku i posiadam
windowsa98. Chcialem sie podlaczyc do internetu, jednak cos nie chce mi
sie polaczyc. Czego to moze byc wina?

Zle zainstalowanej karty ?

Jakis kolega mowil mi ze trzeba plyta intalacyjna win98. Ktos wie gdzie
tkwi problem ? Jak sprawdzic gdzie jest problem ? Jakies magiczne
komendy pod ms-dosem ?


Kurcze z fusow wrozyc nie potrafimy ;) Napisz w jaki sposob chcesz sie
podpiac do sieci, wykrywa polaczenie? Pewnie admin blokuje w jakis
dostep do sieci i pewnie bedziesz musial z nim pogadac.

 » 

Nie moge udostepnic polaczenia...

ustawienia tcp/ip - patrz wyzej


Karty w komputerach masz trzy, a obrazek pokazujesz jeden.

Jeśli wypisanie wszystkich konfiguracji to dla Ciebie za dużo
pracy musisz sobie sam radzić, bo ja z fusów nie potrafię wróżyć.

czytalem jednak wiele mi to nie pomoglo...


I dalej to samo. Żadnych konkretów. Ja się wyłączam. Sorry!

Nie moge udostepnic polaczenia...

| ustawienia tcp/ip - patrz wyzej

Karty w komputerach masz trzy, a obrazek pokazujesz jeden.

Jeśli wypisanie wszystkich konfiguracji to dla Ciebie za dużo
pracy musisz sobie sam radzić, bo ja z fusów nie potrafię wróżyć.


Nie dawalem screenow z pozostalych kart bo jak mowilem - moge wpisac recznie
adresy dowolne i polaczenie bedzie dzialac, automatycznie - nie dziala... no
ale zrobilem obrazki, ten pokazuje ustawienia drugiej karty na komputerze -
serwerze: www.kubaz.ovh.org/a/3.jpg a ten na drugim komputerze:
www.kubaz.ovh.org/4.jpg

Sorry, mam nadzieje ze podalem juz wszystko co trzeba, ja nadal nie mam
pojecia dlaczego nie moge udostepnic tego polaczenia...

Apollo 1240

Wczoraj sobie kupilem Apollo 1240/40 MHz 32RAM, meczylem przez dwie
godziny
graniem w DOOMa, puszczaniem MP3, testerem pamieci itp. i sie nie
zawiesil.
Czy pozwala to wrozyc dluga przyszlosc mojej karcie turbo ?


Tak... Co najmniej do jutra.
;-)

3maj sie,
Vitek.

Apollo 1240

Witam serdecznie Janczara ! :)

Wczoraj sobie kupilem Apollo 1240/40 MHz 32RAM, meczylem przez dwie
godziny graniem w DOOMa, puszczaniem MP3, testerem pamieci itp. i
sie nie zawiesil. Czy pozwala to wrozyc dluga przyszlosc mojej
karcie turbo ?


Oczywiście że nie :)
Nooo, chyba że w muzeum, jako eksponat ;-)

Pozdrawiam,

Apollo 1240


| Wczoraj sobie kupilem Apollo 1240/40 MHz 32RAM, meczylem przez dwie
godziny
| graniem w DOOMa, puszczaniem MP3, testerem pamieci itp. i sie nie
zawiesil.
| Czy pozwala to wrozyc dluga przyszlosc mojej karcie turbo ?

Tak... Co najmniej do jutra.
;-)


Ha,ha,ha :)

Dexter

Apollo 1240


Wczoraj sobie kupilem Apollo 1240/40 MHz 32RAM, meczylem przez dwie godziny
graniem w DOOMa, puszczaniem MP3, testerem pamieci itp. i sie nie zawiesil.
Czy pozwala to wrozyc dluga przyszlosc mojej karcie turbo ?

Dexter

Amiga 1200, 68040/40+32 MB RAM


HYBA TAK, zobaczymy
Pozdrawiam Ren

Znikajace <HR>



: Scisle mowiac, kolor tla rzuca sie na HR'y , na TABLE, na przyciski
: itp/itd.

Bardzos to sprytnie zauwazyl, ale ja zapytywalem co zrobic, zeby
ow <HR-y byly widoczne a nie na co sie co rzuca.
polecam  http://www.playboy.com/


no dobra. nie znam adresu strony. HR'y sa prawdopodobnie ledwie widoczne.
kolor tla i tapete ustalasz w <BODY.

<BODY bgcolor="FF0000" background="adres-gifa-lub-jpega"

Chodzi o to, aby bgcolor bylo inne niz kolor tapety. W zasadzie mozesz
ustawic taki sam, bo <HR'y sa i tak cieniowane. na podstawie koloru
zadanego sa ustalane cienie jasniejszy, i ciemiejszy. tak wiec
nie ma sily zeby mialo nie zadzialac.

aha. jaki jest adres tej nieszczesnej strony ? chcialbym to obejrzec
bo wrozyc z kart mi sie nie chce :))))

Kampania europejska

(księża)
Ustawimy w całej Unii
polskie automaty do Komunii

grosz do grosza
cent do centa
będzie Unia wreszcie święta

(fryzjerzy)
Obcinanie nie jest trudne
skrócę wasze kudły brudne

(Romowie- żenski)
Pane wróżyć chciałam - ja piernicze!
Ty w kieszeni karty tylko masz płatnicze

(Romowie-męski)
Kup patelnię złoty panie
usmaż se Polaka na śniadanie

(Żebracy)
Hojni Unii są obywatele
centów mało - wstrętu wiele

(marketnigowcy)

Polski towar eksportowy
zdrowy bezrobotny zawodowy

Kabbala?

[ciach]

| Kabbala - hebrajski, nauka otrzymana od przodków, wynikająca z tradycji.
| Pozdrawiam,
| Cecylia

Po naszemu Kabała, ale to nie to samo, co potocznie stosowane słowo
'kabała'
jako określenie typu 'czary-mary' albo na coś zagmatwanego. Dlatego jeżeli
zastosujesz wyraz 'Kabała', to w tym kontekście zawsze z dużej litery.

Pozdrawiam,
Dora


No wlasnie, tylko ze Kabala (czy to z duzej czy z malej) kojarzy sie
(przynajmniej mi) wlasnie z wrozbami, kartami, pasjansem... Obawiam sie, ze
czytelnik tez bedzie mial takie skojarzenia...

Justyna

Kabbala?

| Po naszemu Kabała, ale to nie to samo, co potocznie stosowane słowo 'kabała'
| jako określenie typu 'czary-mary' albo na coś zagmatwanego. Dlatego jeżeli
| zastosujesz wyraz 'Kabała', to w tym kontekście zawsze z dużej litery.
| Dora

No wlasnie, tylko ze Kabala (czy to z duzej czy z malej) kojarzy sie
(przynajmniej mi) wlasnie z wrozbami, kartami, pasjansem... Obawiam sie, ze
czytelnik tez bedzie mial takie skojarzenia...


potwierdzam zdanie Dory - Kabała wielką literą to nie czary-mary
za czyjeś skojarzenia nie można brać odpowiedzialności, ale kontekst drogę
wskaże, a wątpiący i zainteresowani mogą posiłkować się słownikiem, jeśli o
żydowskiej Kabale nie słyszeli
elgar

Kabbala?

| Po naszemu Kabała, ale to nie to samo, co potocznie stosowane słowo
'kabała'
| jako określenie typu 'czary-mary' albo na coś zagmatwanego. Dlatego
jeżeli
| zastosujesz wyraz 'Kabała', to w tym kontekście zawsze z dużej litery.
| Dora

| No wlasnie, tylko ze Kabala (czy to z duzej czy z malej) kojarzy sie
| (przynajmniej mi) wlasnie z wrozbami, kartami, pasjansem... Obawiam sie,
ze
| czytelnik tez bedzie mial takie skojarzenia...

potwierdzam zdanie Dory - Kabała wielką literą to nie czary-mary
za czyjeś skojarzenia nie można brać odpowiedzialności, ale kontekst drogę
wskaże, a wątpiący i zainteresowani mogą posiłkować się słownikiem, jeśli
o
żydowskiej Kabale nie słyszeli
elgar


Tez prawda! Dzieki serdeczne Wszystkim, "stosuje" Kabale.

Pozdrowienia,
Justyna

Badania CE - zakłócenia z magistrali, jak wyeliminować?


należałoby dać w liniach danych i adresowych rezystory.

Tylko zastanawiam się, czy taki zabieg wystarczy, by zejść z emisją do
dozwolonych wartości? Czy nie będzie niezbędne zastosowanie ekranu?
Czy ktos miał podobne problemy
Proszę o pomoc!


Żeby Ci pomóc trzeba by znać: schemat, topologię układu itd. Inaczej można
sobie wróżyć z kart.
Dodanie rezystorów może nic nie wnieść i pogorszyć, wszystko zależy od tego
jak jest prowadzony druk, czy ktoś wiedział co robi kiedy go projektował
itd.
Przypuszczam, że bez dokładnych danych nikt nic nie powie, oraz jako, że to
jest urządzenie komercyjne konieczne będę konsultacje u dobrego komercyjnego
specjalisty który zapewni poufność materiałów.

Pozdrawiam Łukasz

lampa

Zasila się żarzenie i podłącza do zasilacza o reg napięciu pomiedzy anodę i
katodę szeregowo z miliamperomierzem i stopniowo zwiększając nap tak od 15V
sprawdza czy zaczyna płynąć prąd i czy liniowo rośnie z napięciem.


...i nic nie chce płynąć. Siatka (siatki) się ładuje
ujemnie i  pięknie blokluje prąd. Stosując tą metodą należy
wszystkie elektrody (poza katodą) zaewrzeć z anodą. Ale nie
mając dobrej lampy na porównanie to pozostanie tylko z kart
wróżyć, czy zmierzona emisja jest dobra dla danego typu czy
nie... :)
Tomek

FIDO:   2:480/127.134

Radnych...

Najfajniesze jest to, że oni najprawdopodobniej gospodarkę i politykę
zagraniczną traktują podobnie. Raz, dwa, trzy, spluń za lewe ramię - i
znajdą się na wszystko pieniądze! No, ale nie wymagajmy od nich zbyt
wiele, przecież nie każdy jest ekonomistą!


a to jest taki jeden przeciez
burmistrz/radny/wojt/soltys  niepamietam
chyba z zachodniopomorskiego
co to we wrozby wierzy i w tarota i na tej podstawie podejmuje decyzje
oraz nie przejmuje sie wyborami, bo wyszlo mu z kart ze wygra ;)

ludzie... nie do ksiazek tylko do kart siadac!  ;)

pozdr
doslaw

TAROT

Użytkownik Rinaldo

| Mnie zawsze w tarocie zastanawialo jedno. Dlaczego gdy po wrozbie
| przetasujemy karty i sprobujemy jeszcze raz to juz nie wyjdzie to
| samo?!?

Pewnie przyszlosc sie zmienia w miedzyczasie. :-)))))
Rinaldo


Albo ty sie zmieniasz w przypuszczalnej wersji rzeczywistosci :-)

BAndal

TAROT


Użytkownik Rinaldo

| Mnie zawsze w tarocie zastanawialo jedno. Dlaczego gdy po wrozbie
| przetasujemy karty i sprobujemy jeszcze raz to juz nie wyjdzie to
| samo?!?

| Pewnie przyszlosc sie zmienia w miedzyczasie. :-)))))
| Rinaldo
Albo ty sie zmieniasz w przypuszczalnej wersji rzeczywistosci :-)


No wlasnie. Sa rozne alternatywy przyszlosci (jak niektorzy tu wierza) i
tarot pewnie za kazdym razem wskazuje inna alternatywe. Czyli ze tarot nigdy
sie nie myli. Cokolwiek by nie pokazal.
Rinaldo

TAROT



Mnie zawsze w tarocie zastanawialo jedno. Dlaczego gdy po wrozbie
przetasujemy karty i sprobujemy jeszcze raz to juz nie wyjdzie to
samo?!?


Bo przepowiadanie zaburza rzeczywistosc.
Zasada nieoznaczonosci Leha.
:)

Pozdrowienia, Leh.

czy ktos umie wrozyc z kart


Przyjmujac twoje zalozenia o wielosci roznych przyszlosci (alternatywne
swiaty) tym samym zdecydowanie odcinamy sie od jakiegokolwiek
sensu "wrozenia z kart" czy jasnowidzienia. Bo kazdy ma przed soba
nieskonczenie wiele zdeterminowanych (mozliwych do wywrozenia) przyszlosci,
ale ktora z nich pojdzie, to juz jego sprawa prywatna. Tego zadne karty nie
wiedza. Wybor nalezy do czlowieka. Karty moga pokazac tylka jedna z
alternatywnych mozliwosci.


No właśnie cały czas twierdzę, że wróżby pokazują tylko jedną z możliwych
wersji wydarzeń, gdy mamy w nie 'wgląd' w danej chwili i w zależnośi od
całego zestawu zdarzeń jedna 'przyszłość' ma większe lub mniejsze szanse na
zaistnienie, ale w każdym momencie istnieje pewien zestaw możliwych wersji i
odgałęzień... itd.
Właśnie dlatego mówi się np. że 'karta się odwróciła' - mimo, że wcześniej
opisano inną drogę wydarzeń.
Odróżniłbym za to jasnowidzenie od wróżenia, gdyż jasnowidzienie pozwala na
bezbłędne przepowiadanie przyszłych wersji zdarzeń.

Jerzy

Tarot - juz jutro!

Juz jutro nastapi Wielka Odslona tajemnicy oddzialywania kart tarota na umysly
o slabej (czyt. naiwnej) psychice. Wyjasnie jak karty tarota potrafia
otumaniac takie umysly oraz na nie oddzialywac. A to, ze tarot jest dla
kompletnych debili, nie ulega najmniejszych watpliwosci.
Jesli ktos chce sie przekonac i sprawdzic, czy jest juz poczatkujacym debilem,
to znaczy, czy tarot mu sie sprawdza, niech wejdzie na strone
http://www.mag.media.pl/tarot/tarot.htm i pozwoli sobie powrozyc
(tylko raz!) internetowej wersji tarota. Zauwazy wowczas, ze ta komputerowa
wrozba jakos dziwnie duzo wie o jego zyciu prywatnym.
Jesli ktos stwierdzi, ze wrozba pasuje do niego i zawiera jakies elemnety
wiedzy o nim, ktorych na dobra sprawe nikt nie powinien znac, to znaczy ze
zadatki na debila juz ma.

Odslona tajemnicy kart tarota nie bedzie jednarozowa. Bedzie to cykl kilku,
ale nie wiecej niz 4-5 postow, a na koncu ukaze sie podsumowanie.

Cyprian Korneliusz Peter
PS. Poniewaz w zwiazku z tym wyjasnieniem trzeba sie chociaz odrobine
orientowac w rachunku prawdopodobienstwa, wiec pytanie wstepne dla osob nawet
nie znajacych zbytnio podstaw tego rachunku: Rzucamy dwa razy kostka do gry.
Ile razy wieksze jest prawdopodobienstwo zdarzenia ze suma oczek wyniesie 7
anizeli to, ze suma oczek wyniesie 2?

Jak to dziala - moze ktos wie?

~ *Ludwis* dnia 2005-09-28 09:26 pisze ~

http://www.albinoblacksheep.com/flash/mind.php
- za kazdym razem wychodzi ( dodam tylko ze nie najerzdzam myszka na liczbe
ktora wypadnie)


   To akurat jest dość łatwe (sam już wpadłeś). Ale jest też druga taka flashowa
"wróżba": mamy pięć kart i masz pomyśleć jedną. Klkasz "Dalej" i zawsze pokazuje
kartę, którą pomyślałeś. Za każdym razem jest inny zestaw kart. Jak znajdę to
wrzucę link.

Jak to dziala - moze ktos wie?

~ *Ludwis* dnia 2005-09-28 09:26 pisze ~

| http://www.albinoblacksheep.com/flash/mind.php
| - za kazdym razem wychodzi ( dodam tylko ze nie najerzdzam myszka na
liczbe
| ktora wypadnie)


Przy okazji, jesli każą mi operować na liczbach,
warto sie im przyjrzeć. Dwie liczby, x,y.
Od liczby z nich ulozonej, czuli 10x+y odejmujemy
ich sume -(x+y). Dostajemy =9x. Zawsze pomyslimy
liczbe podzielna na 9, a te są dziwnie podobne;)

   To akurat jest dość łatwe (sam już wpadłeś). Ale jest też druga taka
flashowa
"wróżba": mamy pięć kart i masz pomyśleć jedną. Klkasz "Dalej" i zawsze
pokazuje
kartę, którą pomyślałeś. Za każdym razem jest inny zestaw kart. Jak
znajdę to
wrzucę link.


Nie pokazuje tej karty, ktorą pomyślałeś, ale ją usuwa z piątki.
Co gorsza, gierka występuje w wersji pod patronatem
jednago z najwiekszych ufoli, Davida C.

Pozdrawiam
bartekltg
http://www.zoo.poznan.pl/index/pajak.jpg

Jak dziala tarot (1)

Wybieramy sobie dowolna karte z talii 52 kart do brydza.
(...)


no tak, to bardzo znana i fajna sztuczka, bawiłem sie nią przez 3 dni gdy
miałem 12 lat :)
Ale co to ma wspólnego z tarotem?
btw: zabawne jest to, ze mi też ta komputerowa wrózba tarotowa powiedziała
rzeczy które "wydają się" pasować mniej więcej. Nie wierzę jednak w tarota,
chociaż wrażenie pozostało.

Ja oceniam liczbe naiwnych, ktorym jeden raz pokazuje sie te sztuczke, na
okolo 30% (oczywiscie zakladajac, ze dana osoba nigdy o tym wczesniej nie
wiedziala). Poniewaz we wrozby tarota wierzy nie wiecej niz 10% ludzi,
wiec
olbrzymia wiekszosc z nich pochodzi z tej samej probki 30% naiwnych,
dajacych
sie latwo manipulowac.


Być może, ale gdzie konkrety? Miałeś ujawnić wielką tajemnicę już wczoraj a
nie robić szum wokół tematu i rozwlekac sprawę. Na razie przypomniałeś mi
tylko o starej choć fajnej sztuczce z kartami, a o manipulacji w tarocie
NIC.

Wrozenie za pomoca kart tarota to rowniez bezczelna manipulacja, jeszcze
bardziej sugestywna i jeszcze bardziej oglupiajaca. W nastepnym poscie
jeszcze
bardziej zblize sie do wyjasnienia jego tajemnicy.


hehe, weź sie nie zbliżaj do tajemnicy tylko ujawniaj ją WPROST od razu!
Szkoda czasu na czytanie opisów wszelkich sztuczek karcianych.

Tarot, Lenormand...


Cześć!

Czy jest tutaj ktoś, kto wróży z kart? Interesuję mnie przede wszystkim
Lenormand i Tarot


Czlowiek, ktory wierzy, ze w kartach zapisane sa jego przyszle dzieje, jest
typem niewolnika.
Ludzie wogole dziela sie na panow i niewolnikow. "Panem" jest sie wtedy,
kiedy samemu sie tworzy wlasna przyszlosc i jest sie kowalem swego losu.
Noiewolnikiem - gdy wszystko uzaleznia sie od wrozb i horoskopow.
Na pocieszenie jednak powiem ci, ze "niewolnicy" tez sa potrzebni, aby
"panowie" mieli z czego zyc i z kogo lupic skore.
A poniewaz wiekszosc ludzi lubi tego rodzaju sensacje i bzdury, wiec
"panowie" maja byt zapewniony.
Rinaldo

Tarot, Lenormand...

Czlowiek, ktory wierzy, ze w kartach zapisane sa jego przyszle dzieje, jest
typem niewolnika.
Ludzie wogole dziela sie na panow i niewolnikow. "Panem" jest sie wtedy,
kiedy samemu sie tworzy wlasna przyszlosc i jest sie kowalem swego losu.
Noiewolnikiem - gdy wszystko uzaleznia sie od wrozb i horoskopow.
Na pocieszenie jednak powiem ci, ze "niewolnicy" tez sa potrzebni, aby
"panowie" mieli z czego zyc i z kogo lupic skore.
A poniewaz wiekszosc ludzi lubi tego rodzaju sensacje i bzdury, wiec
"panowie" maja byt zapewniony.
Rinaldo


Chyba nie rozumiesz treści pytania...
Interesuje mnie to, co nie znaczy, że wierzę we wróżby.
Następnym razem przeczytaj sobie jedno zdanie z dziesięć razy, może wtedy coś
do Ciebie dotrze.
Ty jesteś niewolnikiem własnej tępoty.

Tarot, Lenormand...


Czlowiek, ktory wierzy, ze w kartach zapisane sa jego przyszle dzieje, jest
typem niewolnika.
Ludzie wogole dziela sie na panow i niewolnikow. "Panem" jest sie wtedy,
kiedy samemu sie tworzy wlasna przyszlosc i jest sie kowalem swego losu.
Noiewolnikiem - gdy wszystko uzaleznia sie od wrozb i horoskopow.


naczytales sie nietzschego czy tego, jakmutam, staffa(?) ?

Milosci i zdrowia. Leh.

wróżby [jak to jest]


To nie rozumiem skad u na pozor rozsadnej osoby pomysl by w swe zycie
angazowac jakis wrozby???


Odpowiedz jest prosta ;-) Swojego czasu interesowalam  sie parapsychologia,
zjawiskami nadnaturalnymi, duchami, reinkarnacja, pojeciem karmy, zyciem po
zyciu, etc. Po karty siegnelam z ciekawosci, czym sa i w jaki sposob sie
nimi poslugiwac. Przeciez to nie grzech ;-) Jesli chodzi o chodzenie do
wrozek to pchala mnie ciekawosc - ile moga powiedziec o przeszlosci i ile
moze sie sprawdzic, choc w wielu przypadkach mialam niezly ubaw. Pamietam,
jak z kuzynka pojechalysmy do takiej 90-letniej staruszki, na wpol slepej,
ktora miala tak stara talie kart, ze jej sie karty rozkleily i wrozyla z
tego co odpadlo :-) Wrozka owa z uporem twierdzila, ze kocham blondyna, ja z
uporem powtarzalam, ze bruneta ;-) W koncu babinka machnela reka i wyrzucila
z siebie: niech juz bedzie ten brunet. Ja grzecznie zwrocilam uwage: tu sie
pani karty rozpadly :D. Moja kuzynka siedziala oniemiala i dala sobie
powrozyc z tylnych botek. O dziwo! moja wrozba sie nie spelnila, a jej tak
;-)))

--
Pozdrawiam
dcoop

2004-02-11 01:00:17
Napisz do mnie: http://cerbermail.com/?Fo6ex2xqjw
GG:2618430


=====================
                    Zajawka
      Sygnaturka Tymczasowo
                 Zamknięta
=====================

Wróżę.


| Kto ma wiare ten gory moze przenosic, ale nie jest horagiewka,
trzcina....

Oczywiscie! Ale wowczas SAM ustalam, w co wierze. I wiara mnie uskrzydla,
dodaje sil.


Oczywiscie! SAM ustalam, ze wierze w mowe kart. To mnie uskrzydla....

| Jesli do nabycia tej wiary posluguje sie kartami, to coz z tego.. to
tylko
| narzedzie,

aby do reszty dac sie opetac i opnowac przez innych. Dac soba manipowac i
stac sie maronetka w ich reku.


Manipulujesz sie swoimi przekonaniami. Nie potrzeba wiec nikogo innego. To
jest automanipulacja.

| metoda dojscia do najglebszych pokladow wiary.

Owszem, ale jeszcze raz powtarzam, o ile ja sam zadycuje w co wierze i nie
ulegam cudzej sugestii. "Nie bedziesz miec cudzych Bogow" - to wlasnie
przstroga przed tego rodzaju praktykami, majacymi na celu
podporzadkowywanie
sobie innych ludzi.


Ja juz powtarzac nie bede...;-)

Wrozenie jest jedna z takich metod. I to chyba skutecznych - dla ludzi o
slabej konstrukcji psychicznej.


Wrozenie jest dla ludzi o silnym kregoslupie i psychice. Trzeba niesamowitej
wiary, zeby wierzyc w mowe obrazkow na kartach, zeby wrozba sie spelniala.

Rinaldo

| pozdrawiam i prosze na strone:
| http://republika.pl/mr_all/kahili/hunakupu.htm ; 7 zasad Huny:
| IKE, KALA, MAKIA, MANAWA, ALOHA, MANA, PONO
| ==CZeslaw;-)


Metoda Bronnikowa


Ale moze ludzie wlasnie placa na NIEPWENOSC lub za adjustowanie
niepewnosci?
Nie dopuszczasz tego do siebie?


Od tego są kasyna, albo Totalizator :))

Moze idac do wrozki (majac problemy zyciowe) placa jej za slowa otuchy,
czy
chocby za kasandryczne wizje, ktore pozwola sie pogodzic z nieuchronnym?


Do wróżki idzie się po psychoanalizę. To taki psychoanalityk dla "ubogich"
:))
Wróżki mam rozpracowane. Chodziłem z jedną do technikum (normalnego
technikum, nie paratechnikum). Ich profesja to doskonałe psychologiczne
"podejście" pacjenta, sprawienie żeby się otworzył i analiza jego problemów.
Karty są dodatkiem (jak dla iluzjonisty), który ma odwrócić uwagę od
rzeczywistego działania. :))

A czy psycholog, psychoterapeuta, na 100% zaradzi i powie prawde? Czy
lekarz
w 100% wyleczy? Tez bierze pieniadze :)


Jasne, a pilot nie zawsze zagwarantuje Ci że wysiądziesz z samolotu o
własnych siłach. Jednak są to zawody dające efekty na tyle powtarzalne,
oparte na rzetelnej wiedzy, że raczej gwarantują otrzymanie spodziewanego
wyniku.

Ja rozpatruje to z punktu widzenia rynku tylko i praw nim rzadzacym - nie
oceniam merytorycznie wartosci wrozb czy jakis kursow czarownic. :)


A jesli tego się nie da rozdzielić?

Pozdrawiam
Zakr

Jak dziala tarot (3)

na stronie http://www.ceti.pl/~gralinski/archiwumfi np.
http://www.ceti.pl/~gralinski/archiwumfi/czary/sze1.htm

jest znacznie wiecej niz to cale twoje blablanie.


Moze i blablanie. Ale tylko dla kogos, kto wie o co chodzi. Tymczasem paradoks
urodzin idealnie nadaje sie do wytlumczenia tajemnicy tarota. Zauwaz jak pare
osob juz postawilo sobie tu za cel obrone tajemniczych mocy zawartych w
kartach tarota, pojawily sie opisy jak to pewna kolezanka potrafila bezblednie
wrozyc i opisywac czyjes zycie, wykrywac nawet takie fakty, jak schorzenia
kregoslupa....Paranoja! Ludzie wierza w tajemna moc kart tarot i za nic w
swiecie nie dopuszcza do mysli ze wszystko tu oparte jest na rachunku
prawdopodobienstwa. Rozwine jeszcze nieco te sprawe w kolejnych dwoch postach
na temat tarota. Mysle ze ze dwa posty wystarcza do zakonczenia watku.
Pozdrawiam
Cyprian Korneliusz Peter

Jak dziala tarot (3)

| W Tarota nie można wierzyć lub nie wierzyć ponieważ takie zjawisko jak
Tarot
| istnieje obiektywnie i realnie.

No cos takiego! Na czym polega owa realnosc tarota?

No bo w to, ze ISTNIEJA osoby, ktore stawiaja tarota, to mnie nie musisz
zapewniac. Tak dlugo beda go stawiac jak dlugo istniec beda na swiecie
ludzie
naiwni. Chyba ze twoim zdaniem owa "realnosc" tarota na czyms innym


polega?

Zdanie Agaty (poprzedzone podwójnym "ptaszkiem") tyczyło się raczej (jeżeli
dobrze zrozumiałem) Tarota w sensie czysto fizycznym - formy (talii kart z
obrazkami) niż jego ewentualnych zastosowań - treści, jakie może ze sobą
nieść (wróżb, tudzież, jak twierdzisz, nabijania naiwnych w butelkę).
Chodziło więc o to, że w Tarota jako zestaw kart nie trzeba specjalnie
wierzyć, każdy może sobie takie karty kupić, mieć i dotykać.

Jak dziala tarot (3)

Zdanie Agaty (poprzedzone podwójnym "ptaszkiem") tyczyło się raczej (jeżeli
dobrze zrozumiałem) Tarota w sensie czysto fizycznym - formy (talii kart z
obrazkami) niż jego ewentualnych zastosowań - treści, jakie może ze sobą
nieść (wróżb, tudzież, jak twierdzisz, nabijania naiwnych w butelkę).
Chodziło więc o to, że w Tarota jako zestaw kart nie trzeba specjalnie
wierzyć, każdy może sobie takie karty kupić, mieć i dotykać.


Z taka interpretacja moge sie zgodzic. Jasne ze w istnienie kart nie ma
potrzeby wierzyc. One sa tak samo realne jak realni sa ludzie naiwni,
wierzacy, ze tarot mowi prawde o ich przeszlym i przyszlym zyciu.

Cyprian Korneliusz Peter

Jak dziala tarot (3)

Zdanie Agaty (poprzedzone podwójnym "ptaszkiem") tyczyło się raczej
(jeżeli
dobrze zrozumiałem) Tarota w sensie czysto fizycznym - formy (talii kart z
obrazkami) niż jego ewentualnych zastosowań - treści, jakie może ze sobą
nieść (wróżb, tudzież, jak twierdzisz, nabijania naiwnych w butelkę).
Chodziło więc o to, że w Tarota jako zestaw kart nie trzeba specjalnie
wierzyć, każdy może sobie takie karty kupić, mieć i dotykać.


Mam nadzieje, ze w rzeczywistosci Agata nie sadzi, ze ktos moze kwestionowac
fizyczne istnienie kart tarota.
To by bylo kuriozalne. Sadze, ze zdenerwowala ja sugerowna w moim pytaniu
moja niewiara.
Chciala mi zwyczajnie "przywalic", stad tez ironiczny "geniusz" na wstepie
postu :-)))))))))

Pozdrowienia
Pablo

powróżyć? (romanca)


powiadasz, z kart powróżyć pora
by twarz zobaczyć niewiadomą
co kiedyś w blasku lamp naftowych

powiadasz, a tu walet karo
po stronie serca zakazanej


To będzie rycerz denarów? "zakazanej" sugeruje kartę odwróconą. W tym
układzie symbolizuje odpowiedzialność doprowadzoną do absurdu, poświęcenie
dla niewartej tego sprawy lub osoby. Dogmatyzm.

powiadasz, że już noc zapadła
tłusto się smali w lampie knot

powiadasz, w lustrze świecy ślad
albo na śniegu głos


walet karo to również chorobliwa pedanteria, więc głos na śniegu , ślad
świecy w lustrze - rysy. Zazębia się.
Magdaleno, to zła wróżba, zła ścieżka losu. Unikaj.

;)
Pozdrawiam kabalistycznie
Krystyna

powróżyć? (romanca)

Magdaleno, to zła wróżba, zła ścieżka losu. Unikaj.


Uwierzysz albo nie - ale:
1) kompletnie nie umiem wróżyć z kart;
2) ktoś przy mnie rzucił żartem hasło "walet karo";
3) prawie od razu zasiadłam i spisałam co powyżej, mając wrażenie, że to
wiersz pisze się mną, a nie ja piszę wiersz;
4) i co Ty na to?

W każdym razie - wróżba nie mnie dotyczy. Oczyma duszy swojej widzę rosyjską
zimę hen - sprzed Rewolucji jeszcze. To było dawno. Jeśli się zdarzyło. Kto
wie?

Pozdrawiam serdecznie!
Magdalena

powróżyć? (romanca)

Magdalena

Uwierzysz albo nie - ale:
1) kompletnie nie umiem wróżyć z kart;


ja bardzo słabo

2) ktoś przy mnie rzucił żartem hasło "walet karo";


ech, myślałam, że cygankę spotkałaś :)

Krystyna

Purystość intencji (limeryk)


Hej, czy my się znamy?  Bo jeśli nie, to zmuszony jestem zapytać:

Czy losy ludzi nieznanych
zgadujesz z ruchu planet?
Odpowiedz, bom ciekawy:
czy wróżysz z fusów kawy?
czy z kart stawianych nad ranem?


[Nie karty, nie wróżby z fusami
lecz surfowanie  czasami;
internet to studnia,
przy studni drewutnia,
więc czytam pomiędzy wiórami.]

Purystość intencji (limeryk)

pl:

Nie karty, nie wróżby z fusami
lecz surfowanie  czasami;
internet to studnia,
przy studni drewutnia,
więc czytam pomiędzy wiórami.


O zimowej wyrypie zakończonej awarią zgadało się ostatnio na
pl.hum.polszczyzna, więc to mnie nie dziwi.  Ale Łomża?  Byłem w Łomży
na rowerze raz w życiu, wieki temu -- i to była najdłuższa trasa
jednodniowa, jaką kiedykolwiek zrobiłem, prawie 300 kilometrów.  O ile
wiem, w Internecie nie ma nic na ten temat.

Cóż, wróżki są na świecie...

Pewien czarodziej z Internetu zimą
różdżką pomachał, co ją w dłoni trzymał.
Błysło, strzeliło i koło łożka
stanęła piękna i mądra wróżka.
Lecz nikt nie wiedział, skąd tu tyle dymu.

 - Stefan

Za 6 dni

Juz za szesc dni pelnie wyjasnienie zasad dzialania kart Tarota, czyli jego
otumaniajacego wplywu na ludzi psychicznie slabych. To, ze tatot jest dla
kompletnych debili, nie ulega najmniejszych watpliwosci. Jesli ktos chce sie
przekonac i sprawdzic, czy jest juz poczatkujacym debilem, to znaczy, czy
tarot mu sie sprawdza, niech wejdzie na strone
http://www.mag.media.pl/tarot/tarot.htm i pozwoli sobie powrozyc
(raz) internetowej wersji tarota. Jesli stwierdzi, ze wrozba pasuje do niego
i zawiera jakies elemnety wiedzy o nim, ktorych na dobra sprawe nikt nie
powinien znac, to znaczy ze zadatki na debila juz ma.
A za szesc dni kompletne wyjasnienie tajemnicy Tarota (wyjasnienie dlaczego
to dziala na debili).

Cyprian Korneliusz Peter

farra

Przepowiednie z kart Tarota osobiście, za pośrednictwem internetu i
telefonicznie.
Darmowa wróżba.
Horoskopy.
Wiele ciekawych informacji o wróżeniu i możliwościach zmiany przyszłości.


To ja poprosze 6 dobrych numerkow na duzego lotka w srode. Najlepiej na
priva :

pozdrawiam, MS

ps. dzis se dla jaj kupielm 30 zakladow i oczywiscie nawet trojki nie
trafilem :D

farra

Użytkownik farra

Przepowiednie z kart Tarota osobiście, za pośrednictwem internetu i
telefonicznie.
Darmowa wróżba.


Możesz przepowiedzieć mi kiedy Kołodko zostanie powieszony? Jak chcesz mogę
Ci przesłać jego zdjęcie, może z niego coś wywróżysz...

cuda w mBanku

1. 29 maja o godz 20 z data 30 maja


mbank nie nadaje się do realizacji przelewów z przyszłą datą

2. 30 maja o godz 1:00 z data biezaca
3. 30 maja o godzinie 8:01 z data bieazaca
Doszedl 1 (jeden przelew) - ostatni ! o nr 3 - nr 1 i 2 brak ! czyli dojda
jutro !


Hmm, czyżby to 'pełne działanie' w czasie end-of-day było jednak mitem?

- ze do sierpnia mbank uruchomi karty kredytowe (w jakiekolwiek zmiany w tym
banku watpie)


Ja akurat w to bym wierzył, mówili o tym już dość dawno.

- ze inteligo dziala nie tylko w polsce (chyba wymieniono niemcy i
szwecje) - ktos to potwierdzi ?


O Niemczech i Szwecji nie słyszałem, były jakieś przymiarki do Węgier
ale chyba nic z tego jeszcze nie wynikło. O ile mogę wróżyć z fusów, to
oczywiście o ile inteligo odniesie w Polsce sukces, Gese*ft może chcieć
je sprzedać także w innych krajach.

Promocja kart kredytowych w mBanku

Skąd masz te dane? Ile było wniosków "promocyjnych" i ile z nich zostało
odrzuconych i z jakich powodów?


"Test" był zrealizwany wśród kolegów i koleżanek w.... jakimś tam firmowym
gronie. Nieważne... ok. 10 osób (z różnym stażem w mBanku) złożyło wnioski o
wydanie kart - oczekiwanie na decyzje - od 1 dnia (odrzucenie z powodów
formalnych, ale bez konkretnego uzasadnienia ze strony banku... do 2
miesięcy (też odmowny - braki formalne i bez podania konkretnych powodów).
We wszystkich przypadkach odpowiedzi mailem - żadnych telefonów z
mLinii...Wysokość kredytu od minimalnego do maksymalnego...Ilość przyznanych
kart i kredytów - 2... Niestety - oficjalne dane - to tylko w mBanku... Ale
widząc "drugą promocję" - pierwsza nie przyniosła sukcesów, a i drugiej też
nie należy wróżyć takowych... Kryteria przyznawania są niejasne dla
klientów - "oni" wiedzą wszystko... A i odowłoać się nie ma do kogo... Z
drugiej strony po co, skoro inne banki oferują ten produkt na przywoitych i
jasnych każdemu zasadach... Ot i wszystko...

Pozdrawiam

Marek

PS. Zróbcie sami taki "teścik" w większym gronie.... przy okazji drugiej
promocji....

InD offending command, kłopoty,


Oki, problem z Helveticą mamy jakby rozwiązany, ale może mi podpowiecie
czego on chce od EPSów?



"Kryształowa kula w serwisie, fusy z kawy mi małżonka wylała, karty
kot zeżarł, to z czego mam wróżyć?"

Pozdrawiam,
Marek W.

ktora karte wybrac (uzyw)matrox czy (now)Ati?


ktora 9000/9100/9200 ?
pro sa znacznie drozsze... -zreszta podkrecac i tak nie bede


hmm.. 9100 AFAIR to radek 8500 ze zmieniona naklejka, 9200 to chyba
jakis klon 9000 tyle, ze z agp 8X. IMHO twoj problem polega na tym, ze
nie powiniennes kupowac konkretnego modelu tylko znalzezc dobra firme,
ktora zrobila karte z dobra jakoscia obrazu. Built by ATI to dobra
wrozba, co do sapphire, tudziez innych mintow to podejrzewam, ze
wszystkie opinie przy recenzjach tego sprzetu na "wortalach
technologicznych" to jakis dowcip, bo "trzeba dac dobra ocene, to
wykupia reklame".

Memory leak w XFree86 4.0.3 (PLD) ???!


[...]
| Z tego co pamiętam to w kilku sterownikach jest drobny błąd polegający na
| tym, że pamieć karty graficznej jest mapowana kilkuktotnie (najczęsciej dwa
| razy choć czasami częśćiej). Zakładając, że masz 64MB to w rzeczywistości
| zajmuje Ci najprawdopodobniej to 145MB - 2*64MB = 17MB pamięci RAM. Reszta
| to zmapowana do procesu X serwera pamięć karty. Czyli mówiąć inaczej nie ma
| tu rzadnego wycieku.
Jedna karta ma 32MB RAM (TNT2) a druga 4MB (Virge/DX). Ale załóżmy, że
mapuje się 4x, niech tam.
Problem w tym, że zajętość pamięci nie wzrasta tak "nieznacznie". Bez
problemu po 4 godzinach pracy dobiło mi do 400MB na sam Xwrapper. A
400MB - 4*36MB = 256MB co jest "trochę" dużo. Specjalnie sprawdziłem. Gdyby
to była kwestia wyłącznie podwójnego/poczwórnego mapowania pamięci,
to przy zapełnionych ok. 256MB nie powiniem mi swapować, a to robi. Poza tym
jak wytłumaczysz wzrost zajętości pamięci ponad dwukrotny podczas pracy?


Poprostu żeby mieć pewność jak sytuacja w istocie wygląda musiałbyś
sprawdzić jak w istocie wygląda rozkład bloków pamięci w tym procesie. Bez
tego cieżko cokolwiek dalej mówić. Nie przeczę, że mem leak moze jenak być
ale nie ma też sensu żeby wróżyć coś na ten temat z fusów :)

kloczek

XMMS przerywa :(


Właśnie, po kilku tygodniach męczarni, udało mi się zainstalować kartę
dźwiękową na sterownikach alsy 1.0.5 (początki są naprawdę trudne). Dźwięk
jest, pozostaje właściwie jeden mankament. Gdy próbuję otworzyć jakikolwiek
plik za pomącą XMMS-a odtwarza przez przez sekundę i się zatrzymuje, gdy
przesunę suwak dalej, znowu odtwarza dwie sekundy i staje. Co to może być ?



szynie, na jakim module ją odpalasz, jaki masz kernel i jakie wpisy w
modules.conf/modprobe.conf....?

P.S. Wie ktoś jak można na stałe zapisać ustawienia alsamixera ? bo za
każdym razem jak się loguję do systemu to kanały są wyciszone.


Wpisz to sobie gdzieś w /etc/rc*
A co do dokładnej składni jak to wiesz... google nie wyłączają na noc
można szukać ;)

P.S.S Wybaczcie lamerski ton tego posta


Nic nie będziemy wybaczać - tylko jak nam następnym razem znowu każesz
wróżyć z fusów to ci nie odpowiemy i tyle ;)

Marcin

zmiana ustawien karty sieciowej

 Ktoś, kto wygląda jak jarekg, pewnie nie zajrzał do archiwum

czy ktos wie jak zmienic ustawienia karty by nie pracowala jako 100 a
jedynie jako 10  ful dupblex ?


Wie.

moze podzieli sie wiedza ?


Może.

ps
pod warunkiem, że jest prorokiem lub umie wrózyć z fusów

proxim silve orinoco 802.11b PC Card


Jest to pcimcia o nazwie -  Orinoco Silver 802.11b PC Card
Cos wyczytalem ze robila to firma Agere i w linuksie instaluje sie
jako Hermes.


Więc jeśli to w miarę nowa dystrybucja, w kernelu wszystko już ma do
obsługi tej karty, oczywiście musi też poprawnie działać obsługa PCMCIA.
Nie wiadomo jednak jakie masz distro i czy inne urządzenia PCMCIA
działają prawidłowo.

Ja juz wysiadam. Przyznaje, ze nie wiem poprostu jak ta karte
zainstalowac w tym systemie.


W większości przypadków dzieje się to automagicznie, wystarczy ustawić
parametry połączenia z AP, jak opisałem wcześniej. POdajesz jednak na
tyle mało faktów, że można jedynie wróżyć.

w syslog'u mam tylko ciagle komunikat unsupported card in socket 0


Zobacz co po włączeniu karty wypisuje polecenie dmesg

Problemy może sprawiać np. źle przydzielane irq, można więc wykluczyć
testowanie niektórych z nich wpisując w /etc/pcmcia/config.opts np:
exclude irq 4  
exclude irq 3
exclude irq 7

Może też pomóc zmiana ustawień BIOS odnośnie standardu PCMCIA.
Może...

Pozdr.

RedHat 7 i siec lokalna


Szkolna siec pecetow (wiekszosc na Win98), podlaczenie do internetu SDI.


Chcesz skonfigurowac interfejs na karcie sieciowej /ethernet np/ czy
poprzez port szeregowy np.

Na przyszlosc - precyzyjnie okresl problem !!! Linux tonie winda, ktora
uwaza ze wie lepiej od nas co jest nam potrzebne !!!

My na grupie z zalozenia lubimy bardzo wrozyc z fusow !!! Czasami jednak
trzeba na pomoc :)))
Rzeczy niemozliwe zalatwiamy od reki - na cud trzeba troszke poczekac
!!!

komp na sygnale


mam wolnego kompa na celeronie 700
który chce uchodzić za szybkiego
bo przy każdym włączeniu wyje jak karetka na sygnale
i wogóle się nie uruchamia nawet do poziomu biosu

napędy dyski karty i pamięci sprawdziłem
na innym kompie i ok
zatem coś z procesorem lub płytą

ktoś może się z tym spotkał?
może jakieś rady jak reanimować kompa?
albo choć jak sprawdzić co mogło się popsuć?

pozdrawiam
/ wpaszczu


Zobacz instrukcje albo poszukaj w internecie co oznaczaja dane sygnaly
dzwiekowe i porownaj z tym co ty masz bo wrozyc to tu chyba nikt nie umie.

przelicznik - jaka max grafa do jakiego procka

jest jakis ogolnie przyjety przelicznik, do jakiego procka nie oplaca sie
juz pchac szybszej grafiki bo przyrost szybkosci nie nastąpi lub


No kolejny, ktory nasluchal sie bajek... Nie ma zadnego wzoru ani tez
ciastka z wrozba. Nowe grafiki w wiekszym stopniu odciazaja procesor niz
bywalo to kiedys, powstaja tez karty do przeliczania fizyki w grach. Jesli
masz procesor na poziomie na poziomie ok 1.5Ghz to inwestycja w kazda karte
graficzna bedzie sie oplacac.

Wrozby PC

..na nowy rok :
1.dvd nagrywarki staja sie modne,
2. wzrost integreacji multimediow (grafia+dzwiek+TV+dvd etc, instalacja
antenowa w obudowie PC )
3. pamieci i dyski 1 TB, odpowiednie plyty glowne
4. Internet w kazdym domu = 56 kb
5. karty graficzne TNT2 odchodza do lamusa
6. Moda na komp. wieloprocesorowe
7. Kino domowe, a nawet produkcja filmowa dla kazdego

Zapraszam do kontynuacji

Pozdrówka SNR,
                    ZN.

Budżetowy komp - konfiguracja


Nie podam przedziału cenowego


To akurat musisz zrobić, bo inaczej ciężko wróżyć z fusów. Jeden będzie
chciał kupić 9-latkowi komputer do prostych, przestarzałych gierek
platformowych, inny z kolei musi mieć płynnego Crysisa na High.

Przykładowa konfiguracja:

Procesor: AMD Athlon 64 X2 4200+ BOX 65W
Płyta główna: GigaByte GA-MA69G-S3H VGA
RAM: DDR2 2x1GB PC6400 800MHz OCZ Platinum rev.2 CL4
Karta graficzna: Radeon HD3850 HIS 256MB H385F256N
Dysk: Samsung 200GB 7200 8MB HD200HJ
Nagrywarka: Pioneer DVR-112BK Black OEM
Zasilacz: Fortron ATX-400PNF

Całość około 1550 zł brutto.
Do tego jeszcze trzeba doliczyć jakąkolwiek obudowę ATX bez zasilacza.

Zestaw nie jest ekstremalnie budżetowy, ale na nim jeszcze przez dłuższy
czas pograsz we wszystkie nowe gry w dość wysokich detalach.

Ewentualne poprawki na plus: wyższy model procesora, karta graficzna z
512 MB pamięci.

czy to zasilacz?


wszystko czyste, na gorszych ustawieniach jakosci problemu nie ma, jescze
mysle o antywirusie (avg) w tle.


A nie jest tak, że po prostu gra doczytuje coś z dysku, bo RAMu za mało?
Na niższych ustawieniach może go starcza i nic się nie dzieje. W sumie
to jednak trudno wróżyć z fusów, napisz jaka karta graficza, ile RAMu i
jaka gra (robi się to w konkretnym tytule czy we wszystkich)? Antywirusa
możesz na próbę deaktywować.

PS. Czy poza momentem, kiedy gra "staje" animacja jest płynna?
PS2. Spróbuj sprawdzić pamięci memtestem

czy to zasilacz?

A nie jest tak, że po prostu gra doczytuje coś z dysku, bo RAMu za mało?


bez pliku wymiany,

Na niższych ustawieniach może go starcza i nic się nie dzieje. W sumie to
jednak trudno wróżyć z fusów, napisz jaka karta graficza, ile RAMu i jaka
gra (robi się to w konkretnym tytule czy we wszystkich)?


1GB w jednym module, GF7600GT, wszystkie gry, nawet CoD2

czy to zasilacz?


| A nie jest tak, że po prostu gra doczytuje coś z dysku, bo RAMu za mało?

bez pliku wymiany,

| Na niższych ustawieniach może go starcza i nic się nie dzieje. W sumie to
| jednak trudno wróżyć z fusów, napisz jaka karta graficza, ile RAMu i jaka
| gra (robi się to w konkretnym tytule czy we wszystkich)?

1GB w jednym module, GF7600GT, wszystkie gry, nawet CoD2


Przy 1GB lepiej nie wyłączać pliku wymiany, jeżeli używasz kompa do
wymagających zadań (czyli gier). Spróbuj go uruchomić i sprawdź czy
pomoże. Ale to tak na boku ;)

Przechodząc do sedna - przetestuj pamięci memtestem. Mi osobiście się
wydaje, że nie jest to jednak wina pamięci (kiedyś zdarzyły mi się
"trafione" moduły i efektem była zawsze całkowita zwiecha komputera -
pomagał tylko reset) ale spróbować nie zaszkodzi. Ściągnij obraz ISO np.
stąd http://www.memtest86.com/download.html wypal na płycie CD, włóż do
napędu i zrestartuj komputer. Przedtem ustaw w BIOSie bootowanie z
płyty. Po restarcie zamiast Windows uruchomi się memtest. Zostaw go tak
najlepiej na kilka godzin, jak znajdzie jakieś błędy w RAMie to wyświetli.

Sprawdź też, czy nie przegrzewa się grafika.

Miasto Plusa

Zapodaję za: www.pf.pl

Miasto Plusa kusi nowych mieszkańców
2002-11-14 15:14

Na początku grudnia miną dwa lata od powstania Miasta Plusa,
internetowego projektu marketingowego Polkomtela. Już teraz
rozpoczynają się akcje promocyjne związane z ta rocznicą.

Nowi użytkownicy projektu - ci, którzy zarejestrują się w Mieście
Plusa i postawią wirtualny dom między 18 listopada a 6 grudnia - mają
szanse na nagrodę główną: telefon Nokia 7650 z wbudowanym aparatem
cyfrowym. Co dwudziesta osoba otrzyma koszulkę Jestem z Miasta.

Wszyscy zarejestrowani użytkownicy Miasta Plusa, bez względu na
długość miejskiego stażu, mogą pomiędzy 2 a 6 grudnia wziąć udział w
konkursie Miejski Ekspert. Pięć dni gromadzenia punktów i zbierania
bonusów doprowadzi do wyłonienia zwycięzców, liderów rankingu, na
których czekają nagrody: głośniki do komputera, karta dźwiękowa oraz
koszulki miejskie.

W lutym pisaliśmy o możliwości zamknięcia tego projektu. Jak widać,
wróżba przymusowej eksmisji wszystkich mieszkańców Miasta Plusa
okazała się przedwczesna.

wróżenie z kart


Dobry wróżbita powie Panu z kart prawdę i będzie to miało potwierdzenie w
przyszłych wydarzeniach.


To dla mnie oczywiste. Kazdy dobry fachowiec wykona swa prace nalezycie.


czekają. Dobry wróżbita powie Panu jednoznacznie, nie będzie owijał w
bawełnę - nie udzielał będzie Panu niejednoznacznych inforamcji na
drażniące klienta pytania.


No wiem, ale moje pytanie tyczylo sie, jak poznac tego wlasciwego?
Czy mam testowac ich wszystkich i kazdemu placic po 50 PLN, az w koncu
uznam, ze po wydaniu 1k PLN ktorys cos mowi z sensem?
Czy wrozbici udzielaja GWARANCJI na swa prace? Czy zwroca mi pieniadze lub
ich czesc, jesli wrozby mina sie z rzeczywistoscia?

Czy Tarot nie jest "szkodliwy" ?


to negatywne skutki w zyciu i nalezaloby sie po nim "oczyscic", bo Tarot
pochodzi od diabla


Jeśli wierzysz w przepowiednie, przesądy, wrózby to oczywiście
wpływ wróżb może być pozytywny lub negatywny na Twoje życie...
Tarot nie jest w tym wyjątkowy.

Mowila mi to kobieta, ktora wrozy z Lenarta (czy jakos tak, dokladnej nazwy nie
pamietam). Mowila, ze te karty sa "dobre" bo pochodza od Ducha Swietego.


Czyżby zwyczajna akcja deprecjonowania konkurencji ? :-)

Ile w tym jest prawdy ?


Tylko tyle ile jesteś w stanie uwierzyć.
Dla mnie osobiście to jest to jedna wielka bujda na resorach.
No ale ja mam naukowe podejście i nie wierzę w takie farmazony.

Czy ktos moglby mi wskazac jakies linki do stron gdzie moglbym o tym sie wiecej
dowiedziec i znalesc potwierdzenie lub zaprzeczenie tego co mi mowila ta
kobieta ?


Ja Ci napiszę - postaraj się być mniej naiwny i łatwowierny...
Jak będziesz wierzył w każde słowo jakie usłyszysz to Cię byle kto wydudka.

Karty Tarota- Jak je poznac?

Chcialabym nauczyc sie wrozyc z kart tarota.. Mam w domu karty tarota
Marsylskiego i ksiazke do nich (kupilam to razem) Niestety ksiazka nie jest
zbytnio przejrzystac.. czy ktos moze mi polecic z jakich zrodel korzystac
aby sie tego nauczyc? Moze ktos ma jakies dobre materialy? Albo tytuly
ksiazek? No i najwazniejsze, jak sie do tego zabrac aby wszystko bylo ok?
Jak mam sie nauczyc odczytywac je tak, aby robic to tak jak profesjonalna
wrozka?

Karty Tarota- Jak je poznac?


Chcialabym nauczyc sie wrozyc z kart tarota.. Mam w domu karty tarota
Marsylskiego i ksiazke do nich (kupilam to razem) Niestety ksiazka nie
jest zbytnio przejrzystac.. czy ktos moze mi polecic z jakich zrodel
korzystac aby sie tego nauczyc? Moze ktos ma jakies dobre materialy?
Albo tytuly ksiazek? No i najwazniejsze, jak sie do tego zabrac aby
wszystko bylo ok? Jak mam sie nauczyc odczytywac je tak, aby robic to
tak jak profesjonalna wrozka?


Poproś jakąś profesjonalną wróżkę, żeby cię tego nauczyła. Samej będzie
ci raczej ciężko. A w Polsce największym autorytetem w dziedzinie Tarota
jest chyba Jan Witold Suliga autor Tarota Magów i dyrektor Muzeum
Etnograficznego w Warszawie. Ale mogę się mylić.

Pzdr
Tomek

Wróżka

| Tzn. to nie ja wróże. Piszę tę reklamówkę w imieniu osoby, która długo
| to "czyni" i dobrze. Na prawdę wróży już wiele lat. Wiele osób do niej
| przychodzi. Mnie się wszystko sprawdziło.

A zatem jestes NIEWOLNIKIEM. Czlowiek ktoremu sprawdzaja sie wrozby i
horoskopy jest wyjatkowo podatny na wszelkie sugestie i daje sie latwo
hipnotyzowac. Wspolczuje ci.


Ok. Wiem, że słowo "wróżka" ma ujemne znaczenie dla niektórych. Możę
źle ją nazywam. A gdybym powiedział, że nie jest to raczej wróżka,
tylko jasnowidzka. Np. na takiej podstawie, że często potrafi
powiedzieć coś bez kart o człowieku. Właciwie to od początku
zapomniałem powiedzieć, że nie mówi tylko o przyszłości ale także o
teraźniejszości i przeszłości i w tym co mówi ma rację. Więc skąd to
wie? Jakieś machinacje? Śledzi swoje "ofiary"? :-))). Może zakłada w
ich domach podsłuchy, kamery? :-))))

Eterna

amatorzy tarota ... i nie tylko


Karty Tarota posiadam od dawna ale od jakiegos czasu stały się one moją
pasją. Duży wpływ miały na to wydarzenia mojego życia osobistego, które
zobaczyłam właśnie w kartach. Sadzę, że dzięki temu mogłam zapobiec rozpadowi
mojego związku. Jeśli jest ktoś, kto tak jak ja "rozwija się z Tarotem"
chętnie porozmawiam.


Tarot to narzędzie samo-indoktrynacji dla kretynów.
Jest jak znaki od świata. Słuchasz ich o stajesz się ich niewolnikiem.
Zamiast kart możesz sobie wróżyć z długopisów albo bierek i też ich
się pytać co się stanie i co masz robić. Albo Tzolkien, albo inne
tabliczki. To są narzędzia, zwykłe przedmioty, które odbierają Ci
Twoją wolę przez uzależnienie od wskazówek. Przez durną wiarę w ich
moc - sama im nadajesz moc do uzależnienia Ciebie.
O tym całym pasożytniczym tałatajstwie co łazi przy tarocie nie
wspomnę. Ani o tym ile warte są ich rady, tudzież "prawdy" o innych.
Powiem tylko, że zmieniają swoje "wyroki" jak chorągiewki, na korzyść
tym mocniej, im mocniej im dopieprzysz, bo rozumieją tylko język siły
albo wssania na wiór ich umiejętności ssania.

A jak już Cię tarot wydyma w życiu i się opamiętasz, to pretensje
tylko do siebie.

amatorzy tarota ... i nie tylko

Tarot to narzędzie samo-indoktrynacji dla kretynów.
Jest jak znaki od świata. Słuchasz ich o stajesz się ich niewolnikiem.
Zamiast kart możesz sobie wróżyć z długopisów albo bierek i też ich
się pytać co się stanie i co masz robić.

____

No cóż, kolego Jagen... bredzisz jak Piekarski na mękach... gorzej że przy
okazji obrażasz....
Ale - czy Ci się to podoba czy nie - patrzę na to jak na paplaninę kogoś,
kto po prostu niewiele wie.
I jak zwykle mogę powiedzieć tylko tyle - tak naprawdę, tylko Ty na tym
tracisz. Twoja wola - Twój wybor. Mnie do tego niewiele.

____

Albo Tzolkien, albo inne
tabliczki. To są narzędzia, zwykłe przedmioty, które odbierają Ci
Twoją wolę przez uzależnienie od wskazówek. Przez durną wiarę w ich
moc - sama im nadajesz moc do uzależnienia Ciebie.
O tym całym pasożytniczym tałatajstwie co łazi przy tarocie nie
wspomnę. Ani o tym ile warte są ich rady, tudzież "prawdy" o innych.
Powiem tylko, że zmieniają swoje "wyroki" jak chorągiewki, na korzyść
tym mocniej, im mocniej im dopieprzysz, bo rozumieją tylko język siły
albo wssania na wiór ich umiejętności ssania.
A jak już Cię tarot wydyma w życiu i się opamiętasz, to pretensje
tylko do siebie.

___

Na koniec może tylko tyle - wiesz co - rzeczywiście - lepiej się nie
interesuj Tarotem, bo to chyba nie dla Ciebie....

pozdr.

amatorzy tarota ... i nie tylko

Znaki ASCII każdy z nas widzi wielokrotnie więcej razy niż symbole Tarota.
Dlaczego zatem nie można wróżyć ze znaków ASCII. Poważnie pytam. Dlaczego
to właśnie karty, a w szczególności karty Tarota mają tą specjalną
właściwość. Czym jest ta właściwość?


o rany, facet...dlaczego znaki na ulicy są ogólnie przyjętymi znakami a nie
np. zamiast znaku "zakaz wjazdu:" nie rysuje się dupy słonia, albo
muchomora...?
Słonia też widzi wielu ludzi, muchomora też...

Rozumiem - intuicja, ale intuicję się ma (rozwiniętą) albo nie niezależnie
od kart.


Fakt.

Moja "profesor" od psychologii potrafiła przepowiadać na podstawie
informacji wyciągniętych od delikwenta.


Wróżka może "przepowiedzieć" bez ŻADNYCH informacji, i to nawet bez
znajomosci danej osoby... Taka "prawdziwa" - nie Twoja profesor.
Pogadać sobie na podstawie "wybadania"delikwenta to ma tyle z Tarotem, co ja
z Michaelem Jacksonem (czyli niewiele).

Ależ mylisz się. Wszystko ma swoje wytłumaczenie. Nawet ci, którzy zajmują
się "sztukami ezoterycznymi" doszukują się przyczynowości.


Ok, to jest Twoje zdanie. Tylko nie mów za innych :)

pozdr.
Kończe temat, nie mam zamiaru prowadzic skróconego poradnika o Tarocie i
ezoteryce.
W razie czego polecam Google, okoliczne wróżki itp.
Kto chce niech wierzy, kto nie - nie - to jest zdecydowanie najlepsze
rozwiązanie. :)

pozdr.

Karty

A wyszlo Ci cos co bedzie?


Tak, oczywiście, ale ze względu na to że to dopiero może być, bo przecież
karty pokazują tylko możliwości i daja wskazówki, nie jestem jeszcze w
stanie powiedzieć czy to prawda :-)
W każdym razie w rozłożeniu cygańskim przeszłość i teraźniejsze sprawy
zgodziły sie co do karty.
Przyszłość...zobaczymy... Mam nadzieje że tak, bo karty pokazały dobrą
przyszłość,
w kilku róznych rozłozeniach w różnych dniach.
Podobno najlepiej wróżyć w czwartki i piątki :-)

cg.

Karty


| A wyszlo Ci cos co bedzie?

Tak, oczywiście, ale ze względu na to że to dopiero może być, bo przecież
karty pokazują tylko możliwości i daja wskazówki, nie jestem jeszcze w
stanie powiedzieć czy to prawda :-)


Czyli cos Ci tam wyszlo, ale nie wiesz czy sie stanie?

W każdym razie w rozłożeniu cygańskim przeszłość i teraźniejsze sprawy
zgodziły sie co do karty.


A to rewelacja! Co za magia!!

Podobno najlepiej wróżyć w czwartki i piątki :-)


 Ale najlepiej w nocy z poniedzilku na piatek:D

Grafika w Mac'ach - podsumowanie - dlugie


"A co to ja jestem, doisntalowywacz?"
"Ja nie kupuję karty, ja kupuję komputer".


  Jej! Dlaczego ja sie nie zajmuje sprzedawaniem makow!!??  To prostsze niz
sprzedawanie kabal i wrozb! Piekny rynek..., piekny rynek! Od reki wkrecam
sie w ten biznes, aparycje jaka-taka mam, kupujacych nie obchodzi czy mam
jakiekolwiek pojecie.... wchose. Nic, tylko obslugiwac kretynow.

Wit

Tarot

szajajaba, tak jest parę rodzaji, Trudno by było używać tarota w złych zamiarach... A co do trzymania w czerwonym jedwabiu to nic o tym nie wiem, wiem, ze nie należy pożyczać kart bo mogą mówić nieprawdę, ale to tylko przesądy. Niektórzy boją się by im wróżyć bo boją się że mogą dowiedzieć się czegoś złego? Wy byście się odważyli, czy lepiej nie ryzykować?

virus w o2 1,6 FSI


to gdzie najlepiej szukać info o FSI i przeróbkach tak owego???


Jedź tam gdzie masz blisko, sprwdź co zrobi Ci V-tech i zobaczysz, nie ma co wróżyć z kart, jak się nie przekonasz to nie będziesz wiedział na czym stoisz, a ja zawsze mówiłem że modyfikacje to jedna wielka loteria i różnie się one kończą, a cos na ten temat wiem,.............. , ale to historia z innej bajki i całkiem inny Tuner
pozdrawiam i udanych modyfikacji życzę

Duchy - prawda czy fałsz?

W ksiazce, ktora mi sprezentowano jest opisana magia kart, ktore "chca byc traktowane z szacunkiem". Nie nalezy wiec wrozyc sobie bzdur typu "czy bede punktualnie w pracy".
Karty ostrzegaja, widza przyszlosc i przeszlosc. (podobno...)
Kiedys "postawilam" szwagierce kabale. Byla miesiac po przeprowadzce, znajdowala sie w tarapatach malzenskich.
Z kart wynikalo wyraznie, ze zmieni miejsce zamieszkania, z czego zgodnie sie smielilsmy, bo cala rodzina pomagala jej w remoncie, taszczeniu mebli, i nie mielismy z pewnoscia ochoty na powtorke z tej rozrywki.
Dokladnie 5 miesiecy pozniej moja szwagierka wyprowadzila sie pietro wyzej (z powodu balkonu, swoja droga, bo miala krolika potrzebujacego swiezego powietrza...).
Przerazilam sie wtedy, i wszyscy inni tez, mowiac, ze nie powinnam tych kart dotykac, skoro raz juz cos sie udalo...
Nie bylo to nic szatanskiego, ale ciarki laza, gdy pomysli sie, ze te karty moga cos "wiedziec".
Ala dlaczego nie nalezy sie w to bawic, nikt z Was jeszcze nie powiedzial.

Problem z Catalyst 5505

To nie złość tylko wrodzona złośliwość z mojej strony.

Nie wiem co masz na myśli mówiąc "urzadzonko twierdzi ze nie jest zainstalowane reszta kart jest ok". No to skoro nie jest zainstalowane to jakim cudem coś twierdzi? Skoro nie działa to skąd wiesz, że karty działają? Gdybyś przejrzał posty na forum zauważyłbyś, że wróżyć z fusów tu nikt nie potrafi. Podaj konkretny składny opis z ilustracją z tego co urządzenie wypisuje.

Najprawdopodobniej komunikat

Minor hardware problem in Module # 2
Use 'show test 2' to see results of tests.


informuje cię, że nie został znaleziony supervisor na slocie 1, na którym był oczekiwany, w slocie drugim może być w tym chassis umieszczony redundantny. Tyle narazie da się wywnioskować

Jak moge zagrac w Devastation przez net...

Tak mam racje jestes wrozem (meska odmiana wrozki). Wiesz o mnie wiecej niz ja sam. Widac ty tez nie wiesz nic o pisaniu gier, skoro piszesz ze trzeba miec nadprzecietne umiejestnosci. Mowilem ze ta gra opierala sie na poruszanym kursormi sterowcu. Potem zrobilem jeszcze robaka, i kurcze niemiec (takie jak kurka wodna tylko strzela sie do spadochroniarzy). Potem chcialem zrobic Tomb Raidera w 2d (platformowke) ale jak sprite Lary siegnal 10 MB dalem spokuj... Do tego trzeba cierpliwosci. Przynajmniej na takim poziomie na jakim ja bylem. A byl to poziom niski. Swoja droga Twoj tez nie jest wysoki, skoro wierzysz w kreatory. zylem plikow z dx sdk. Najpierw przerabialem przyklady, a potem napisalem robaka przy uzyciu plikow naglowkowych z przykladow. Sprobuj poradzisz sobie. A sterowiec wymagal 8 mb karty bo zawieral 5 Mb spritow. Prosze przestan wrozyc na moj temat bo i tak nie zaplace . Nie wierze w horoskopy i inne takie. Ja tez moge zaczac na wrozyc na Twoj temat. A co do powtarzania, to cale to forum opiera sie na powtarzaniu... Poza tym ja zakladam ze trzeba wierzyc ludziom. Inaczej ciezko bylo by zyc. Poza tym ja o Twoich postach nie mowie. A dal by sie... Wiec prosze skoncz ta wojne, bo jest bez sensu.

Czarny ekran po uruchomieniu.

Wcale by nie ruszyła.
Zreszta, to tez zalezy, jaka płyta. bez informacji o tym co masz, mozna wrózyc z fusów.



Mam płytę Intela z chipem 915P. Tak jak pisałem wcześniej po odpaleniu kompa widzę ciemność, przy czym diody power i hdd się swięcą i wentyle pracują. Jeszcze kilka dni temu komp wstawał, ale nie za pierwszym razem. Jak się już uruchomił to chodził kilka godzin bez żadnego problemu. Natomiast w poniedziałek ruszył dopiero za trzecim razem, tzn. trzy razy wyłaczyłem i włączyłem listwę, ale zawiesił się na ekranie z napisem "Zapraszamy" w XP-ku. Po tym wydarzeniu cały czas jest systuacja jak w drugim zdaniu. Do płyty podłączałem drugi zasilacz i jest to samo. Wyjmowałem kartę graficzną i nie słychać zadnego dzwięku z glośniczka płyty głownej. Czy to może na 100% oznaczać awarię płyty?

Aparat Cyfrowy w cenie miedzy 600 a 1000zł

oczekujesz że jestesmy zorientowani w asortymencie MM czy Euro?
podaj jakie modele wchodzą w grę i ile kosztują to coś można napisać
a tak to wróżyć? co jest i ile może kosztować?

ten FZ3 jest zdecydowanie podejrzanie tani!
LZ2 nie ma wizjera optycznego

ja Olympusa nie lubię więc nie polecę, zwłaszcza że cieżko wydaje mi się go będzie znależć poniżej tysiąca złotych a ma drogie karty, marny zoom i spore szumy generalnie wygląda mi to na magie pikseli

chello Classic (3mb"s) - nie jestem zbyt zadowolony ;/

W żadnym wypadku nie chciałbym zastepować Michała ale....
Domagasz sie pomocy , choć w zasadzie chyba wróżby
Nie wiem jak Michał , ja wróżką nie jestem nad czym boleję bardzo!

Napisz nam jaki OS, jakie dodatki, czy TCP/IP spatchowane, jaka to karta sieciowa, jakie sterowniki etc...

Andrzejki.

Również nie przepadam za takowymi Andrzejakami. Nie widzę sensu takie zabawy i tyle. Nie wierzę w wróżby, to po co mam się w to bawić, skoro żadne wróżenie nie zrobi na mnie wrażenia?? Jeśli chciałabym sobie powróżyć, to rozumiałabym to, że w jakimś sensie mnie to interesuje, tzn. ma przyszłość np. z kart- nieważne jak bardzo bym się wypierała.

Alarm montowany we Włoszech jak działa ?

kolejny forumowiec, któremu wydaje sie, że potrafimy wróżyc z fusów - znaczy z postów

Akurat się z tym spotkałem - sporo tego jeździ po naszych drogach. Te alarmy były montowane w Italii i w Beneluksie. Faktycznie była to inicjatywa dealerska (tak jak alarm na kartę magnetyczną Zasady)

Moja dobra rada: jak najprędzej się tego pozbądź! Jak kiedyś próbowałem dojść z takim egzemplarzem do ładu, to się okazało że w Polsce jest tylko JEDNO (!) urządzenie do kodowania centralek, a teraz (z uwagi na wiek alarmu) podejrzewam, że w razie awarii naprawy nie podejmie się NIKT.
Może przesadzam, ale na Twoim miejscu wywaliłbym to makaroniarstwo i wykorzystując kabelki (instalację elektryczną ten alarm miał naprawdę porządną !!) zamontowałbym jakiś alarmik współczesny - np. ze sterowaniem z fabrycznego pilota.

Dość!!!!!

Zaszczepić, odrobaczyć, nałożyć kagańce i regularnie wyprowadzać. Obu!!! Z miną na karku uruchamianą sensorem akustycznym - jak zaczną szczekać, to bum! (w postulowanej przeze mnie wersji - jak jeden zacznie szczekać, to obaj bum! - takie "weksle made by miner").

A poważniej - kto przypuszczał, że Jarosław Kaczyński tak szybko wróci do roli rozdającego karty? Ja nie.
Przy okazji wszystko stało się jasne - prowokacja "Grubego i Głupszego" to była de facto sprawka Macierewicza.
Ciekawe, czy niedawne cenzurki wystawiane Lepperowi przez rozmaite autorytety z Warszawy i Strasbourga nadal będą obowiązywać - rzeczowy, kompetentny...

Łatwiej wróżyć z fusów niż skutecznie wnioskować na podstawie obserwacji polskiej polityki. Słomiany ułan z wąsem już tańczył polkę-galopkę, Niesioł-Niezbierał już tarzał się w ogólnej uciesze z Borowskim, a tu taki pasztet połączony z wyniesieniem na ołtarze Renaty B jako symbolu odrodzonej nadziei. Towarzystwo ugówniło się kibicowaniem Samoobronie, TVN w ramach rykoszetu dostał w pysk fachowcem Suboticiem i walterowskim komisarzowaniem z wątpliwego nadania studenckiemu radio w Gliwicach, Stasiński, Pacewicz, Paradowska, Żakowski et consortes po raz pierwszy syczeli i tupali na wizji w raczej mało budującym dla nich wodewilu.

Ojcem IVRP jest towrednacz. Michnik, który bił się z myślami "i czasopismami", ale w końcu zastosował własny gambit, teraz chłopaki z TVN-u być może uregulowali sytuację przez kryzys - oj, nie masz sprawiedliwości na tym świecie.

Zlamana reka - jak sobie radzic ?

Spoko, gulka na rece doda jej pikanterii i bedzie moim niwym znakiem szczegolnym Puszcze w swiat plote ze przesunieta 1 kostka na rece to oznaka wielkiej madrosci i niespozytej potencji seksualnej - za niedlugo wszyscy beda tak ja odbierac, a kazda wrozka w kartach bedzie wrozyc kobieta pieknego bruneta z niepokojaca kostka na prawym hendzie

Czary, uroki, wróżenie z kart w "naszych" czasach.

Prawda jest taka, ze im wiecej osob bierze wszystko co zwiazane z wrozbiarstwem i magia jako wierutne bzdury, tym lepiej (to obecnie wspolna zasloga nauki i religii, ktora zajmuje posrednie stanowisko), w ten sposob nie beda grzebac w tym w czym nie powinni. Bezpiecznymi tego typu praktyki nie sa i nigdy nie beda. Ale praktyki tego rodzaju sa i maja sie dobrze. Nie mowie tutaj o gazetowych horoskopach czy tarotach na telefon, ale bardziej powaznym podejsciu do tematu (choc czasem granic trudno poznac).

Sam zajomwalem sie dosc dlugo wrozbiarstwem i moge powiedziec jedno. Nie ma czegos takiego jak autosugestia we wrozbiarstwie (ktora sama tez ma swoje granice). Jezeli karty pokazuja jakies wydarzenia jako pewne i nieodwracalne, to sa to zwyczajnie wydazenia czy okolicznosci, ktore nie sa zalezne w zaden sposob od naszej woli (wbrew pozorom jest i calkiem sporo). Nie da sie wrozyc na kazdy temat, trzeba wiedziec o co i jak pytac. Co prawda porzucilem praktyke jakis czas temu, ale obecnie zajmuje sie ta tematyka bardziej badawczo i praktykowac nie radze nikomu, bo zawszebalansuje sie na granicy chociazby wlasnej psychiki. Zaawansowane praktyki jak np. Thelema opieraja sie na podobnych zasadach jak religia, podstawa kazdej "magii" jest wiara.

Interpretacja snow to inna bajka i w sumie zazwyczaj od tego sie zaczyna, to ma co prawda wieksze powiazanie z psychologia ale balansuje na granicy praktyk wrozbiarskich.

Czary, uroki, wróżenie z kart w "naszych" czasach.

Sumiru napisał/-a:


Co myślicie na temat czarów, rzucania uroków, wróżenia z kart, przepowiadania przyszłości i tym podobnych rzeczy? Czy wierzycie w coś takiego czy nie i dlaczego?



Osobiście uważam,że umiejętność rzucania uroków,zaklęć i wróżenia z kart pomimo,iż zazwyczaj jest negatywnie odbierana,jest możliwa do nauczenia się.Sama osobiście wierzę w takie rzeczy,nawet się ich uczę,więc mogę się wypowiedzieć co nie co na temat świata magii i wróżb ;)

184.częśc tempusiek

witam
dawno mnie nie było i widzę dużo smutków było i jest tule was wszystkie kochane

paula widzę że po iui jesteś kciuki już mocno zaciśnięte mam

zobaczcie moją wróżbę z tarota
Hmm, mnie wychodzi, ze masz utrudnienie w poczeciu dzieciecia-
przeszkoda natury medycznej do usuniecia czy skorygowania.Wedlug
moich kart starania o dziecko potrwaja okolo 2 lata, mozliwe tu jest
jedno nieudane poczecie dziecka, w kazdym razie zakonczy sie
pomyslnie narodzinami o ile widzialam dobrze to syna.Niemniej bedzie
cie to kosztowalo jeszcze czasu, pieniedzy i staran, widzialam
wyraznie reke lekarza, wiec mozliwe tu jest wspomaganie tego rodzaju
w zaplodnieniu.

[ Dodano: Czw Maj 29, 2008 08:31 ]

Zimowo-wiosenne Mamuski 2009 cz. III

kasiak, no dokladnmie chociaz akurat ciezarowki powinny sobie pomagac!!!a;e tu byly normalne baby wiec co sie bede patyczkowac!!!ale fakt wiecej zrozumienia dostanie sie od chlopow niz od bab!!!!coz juz niewiele mi czasu zostalop do konca ciazy!wiecznie w niej nie bede, wiec cholerka poniewaz mam zwyrodnienie kregoslupa,teraz jeszcze mnie przyatakowaly korzonki to nie bede siedziec a tym bardziej stac(bo to juz byloby nie mozloiwe)jak mam jakies przywileje!a poniewaz narod jeszcze na dodatek jest jak by nie bylo nie wychowany to trzeba o swoje walczyc niestety

kurcze a dzis dostalam od mojej kumpeli info(byla na polowkowym) ze jej mala ma jedna kosc udowa cosnie teges-tzn jest krotsza,wygieta i cos tam jeszcze msakra ,w sumie dobrze ze to nie cos z mozgiem,serdchem czy innymi rzeczami ale jednak jakas wada i problem to jest. zostala wyslana na jakies dokladnijsze badania i jak juz je bedzie miala zrobione to sie okaze czy faktycznie cos jest nie tak bo powiedzieli jej ze tak na 50% cos jest nie tak.kuuuurcze a jeszcze w sobote jej karty stawialam i wyuszlo ze bedzie jakis stres i ciezka choroba dzieciaka no ja sie juz boje kart tykac chba nie chce juz nikomu wrozyc bo ostatnio co wywroze to ie kuzwa spprawdza i to wsjo to co zle

Ostrzeżenie przed www i forum!

Ezoteryka jest grzechem wobec pierwszego przykazania. W niej bowiem przypisujemy moc nadnaturalną, kierowanie ludzkim życiem nie dla Boga, ale dla np. gwiazd, księżyca, kart itp.



Ekhm... nie wszyscy ezoterycy wierza w tarota i wróżby(tak naprawde maly procent).
Ja wierze w Boga ale wierze takze w moc ludzi wkoncu na Jego podobienstwo zostalismy stworzeni!! Jezus pokazywal nam jak mozemy robic aby byc blizej Boga! Pokazywal jaki potezny jest czlowiek! Pomyslcie.. Nikt nie zwraca uwagi na zagadnienie ciekawe dosyc, ze Jezus mowil ze wszystko zalezy od naszej wiary w co uwierzymy, zawsze po uzdrowieniu powtarzal : to twoja wiara cie uzdrowila. Potega umyslu ludzkiego nie zna granic i Rozwoj Duchowy pomaga rozwijac nasz umysl, nasze nadnaturalne zdolnosci ktore kazdy posiada w uspieniu. Popatrzcie chociazby na niektórych Świętych oni mogli latac i kazdy tak moze. Niektorzy uzdrawiają i co? Są źli ?? O. Pio uzdrawiał i co ? jest zły?? Wiara w paranormalne moce nie jest zla. Ja przestrzegam 10 przykazan Bozych nie jestem jakims anty do chrzescijan. Ajfen ci co wierza w moc kart maja grzech ale tylko wg 1 przykazania chrzescijan! Tylko, chrzescijanstwo przeciez nie musi byc samo naj i kto nie przestrzega tych zasa to jest be. Bog wypelnia wg mnie cale nasze zycie my jestesmy Bogiem i on jest Nami. Zaznajomcie sie z argumentami z ai przeciw Rozwojowi Duchowemu a potem mozemy pogadac

ANIOŁOWIE

Coś ty Tomasz wyszperał ???
przegłądałem tą stronkę i zobacz co znalazłem :

Karty anielskich symboli będą służyć ci podpowiedzią w różnych życiowych sytuacjach. Kiedy nie wiesz, co zrobić, jak postąpić, jak zakończy się jakiś problem, zapytaj kart. Odpowiedź jest krótka i konkretna. Zainspiruje i podpowie, jak podejść do tematu.

Zanim przystąpisz do wróżby, zapal kadzidełko i zwróć się o pomoc do swojego Anioła Stróża. Skup się przez chwilę w krótkiej medytacji. Wyobraź sobie jak przestrzeń wokół ciebie wypełniają przyjazne duchowe istoty. Poczuj swojego opiekuna tuż obok ciebie, poczuj jak lekko kładzie ci dłoń na ramieniu. Teraz skoncentruj się na problemie

1. Kiedy już sformułujesz pytanie wybierz liczbę od 1 - 24.

.........itd toż to jakiś okultyzm

Zakaz czytania Biblii?

odnośnie "Wróżki" - to nie wiem, dla Ciebie Zosiu najwyraźniej nie, ale dla mnie to "trochę" dziwne takie wymieszanie tematyki, jakie ma miejsce w tym czasopiśmie, bo można odnieść wrażenie że skoro są tam tematy dotyczące religii, a równocześnie wróżb z kart itp. to wszystko jest okej, można wierzyć Bogu a jednocześnie wróżyć sobie, wierzyć w różne dziwne sprawy...

Czy wróżenie z kart jest grożne?

b2, wydaje mi się, że albo jedno, albo drugie. Bóg, albo wróżenie! Nie można łączyć wiary w Boga z wróżbiarstwem! I nawet jeśli człowiek wierzący się zajmuje tym dla zabawy, to nie uważasz, że z czasem zacznie wierzyć w to co sobie "wywróży"? Powiedzmy postawi sobie z kart jakąś wróżbę i wyjdzie mu, że w tym tygodniu spotka go jakieś nieszczęście. Myślisz, że nie pojawi się strach? A ja myślę, że się pojawi. A grunt to ufać Bogu, a nie kartom, czy horoskopom! Bóg, czy bożki?

Piłka nożna to kompletnie co innego! Na moje oko kiepskie porównanie... Piłka nożna raczej wielkiego zła nie jest w stanie wyrządzić, ale wróżbiarstwo, uważam, że tak.

W Biblii jest gdzieś napisane (NT), że mamy się wystrzegac wróżbiarstw i innych takich. Nigdy nie łączę wiary z horoskopami i kartami, nawet jeśli miałoby być to dla czystej rozrywki. Nie widzę w tym żadnej rozrywki...

Czy wróżenie z kart jest grożne?

Sława!

Ja w szatana nie wierzę, dla mnie zarówno zło jak i dobro, to efekt działania ludzi a nie diabłów czy aniołów. Dla mnie to zwykłe poczucie wartości życia ludzkiego zniechęca do wróżbiarstwa...
Każdy ma na to inne zapatrywanie- dla katolików jast to zakazane, dla pogan- nie, co nie oznacza że każdy musi wróżyć z kart czy run... To kwestia indywidualnego podejścia. Ja nie chcę wróżyć bo jak pisałem, kocham życie i ciesze się kiedy się coś dzieje, coś ciekawego, niespodziewanego, spontanicznego... To nadaje życiu sens.

Pozdrawiam

Czy wróżenie z kart jest grożne?

Witam!
Przybywam po to, by obalić wszelkie mity!!!

Nie wiem od czego właściwie zacząć.... Wy we wróżeniu dopatrujecie się samego ZŁA, chyba jednak o Bogu nie pamiętacie Jeżeli osoba wróżąca wierzy w Boga, to nie widzę w tym nic złego, sam wróżę od lat i nic strasznego do tej pory mi się nie stało, a to dlatego, że głęboko wierzę, jeśli chodzi o "statystyki", to na 100 wróżących jedna jest ateistą!!! Rozmawiałem z księdzem na ten temat, powiedział, że jeśli mimo wszystko zawierzamy Chrystusowi, to wróżenie nie jest złe. Jeżeli kart nie traktujemy jako jedyną wyrocznię i boga, to jest dobrze. Przed każdą wróżbą modlę się, gdyby moje modlitwy nie były wysłuchane, nie mógłbym tego robić.

Nie wkładajcie wszystkiego do jednego worka!!!!!! Mylicie wróżenie z satanizmem i bałwochwalstwem, i to wasz problem!!!

Najgorszą konsekwencją może być jedynie poczucie winy, jeżeli ktoś wierzy naprawdę, nie zadręcza się tym, idzie do spowiedzi, potem do komunii i ju ))

"Nie przychodzimy do Ciebie z pustą wiarą, ni z dogmatami ślepego zapału..."

Czy w Chorzowie będzie sponsor strategiczny? cz. 2 :)

W każdym temacie o żabolach.

Zaraz napisze co karty mówią o mariażu żaboli z Allianzem. Karty mają zawsze rację 8) Przypomnę np. mecz KSZO - Ruch. Ostatnio wyszło, że z Janikowem Ruch straci jako pierwszy gola.

I się nie nerwujcie tak i zobaczcie kto tam jest prezesem. Za gościa bym 5 groszy nie dał. To będzie taki rOgala, albo inny Ptak.

No, to ide prosić o wróżbę :wink:

22.04.07. 19:00 Ruch Chorzów-Piast Gliwice

My tu gadu gadu, a Elmer jeszcze nie wywróżył


na dzień dzisiejszy karty mówią, że Ruch pewnie wygra, ale... wyszło takie coś, co można interpretować jako niewiadomą (tzn. wiele zależy od tego jak zawodnicy przygotują się do meczu, czyli jak spędzą ten okres - chodzi tutaj o wypoczynek itd.).
Wychodzi, że do przerwy będzie remis, ale po przerwie Ruch powinien pewnie wygrać.
Jednak najlepiej wróżyć w dniu meczu.

Pozdrowienia od WRÓŻA ELMERA :wink:

22.04.07. 19:00 Ruch Chorzów-Piast Gliwice

na dzień dzisiejszy karty mówią, że Ruch pewnie wygra, ale... wyszło takie coś, co można interpretować jako niewiadomą (tzn. wiele zależy od tego jak zawodnicy przygotują się do meczu, czyli jak spędzą ten okres - chodzi tutaj o wypoczynek itd.).
Wychodzi, że do przerwy będzie remis, ale po przerwie Ruch powinien pewnie wygrać.
Jednak najlepiej wróżyć w dniu meczu.

Pozdrowienia od WRÓŻA ELMERA :wink:



A umiesz może Elmer wróżyć z fusów? Może on coś więcej powiedzą?
A tak na marginesie-jak Ruch jutro wygra to chcę na następnym meczu widzieć pod trybuną taki namiot z napisem
"Wróż Elmer S.A."

jutro jest takie dalekie

 biruta:

Niebezpiecznie? Dlaczego?


Bo przewidywalnie, na zasadzie: "oho, zaczyna się".

Za  duzo mam do
stracenia,


Jednak...?

To nie do konca tak, to wszystko stalo sie poza czasem.
Nie istniała przeszłosc, przyszłosc ...


Hm... Stąd tytuł posta. ;)

Co powinii, zrobic?
Nadal byc pzryjaciółmi,tak jak bylo wczesniej.


Mówiłem, że to głupie pytanie, więc po co odpowiadasz? :)

Za duzo problemow,
komplikacji, mysli i wspomnień.


Jak zawsze.

To znowu nie tak. Bledow sie załuje, a sierpnowej nocy , nie.


No cóż, "błąd" to mimo wszystko nie moje sformułowanie. Ja je właśnie
poddaję w wątpliwość.

Te wspomnienia nie sa przybrudzne.


Pisałem ogólnie, czyli szczególnie o sobie. ;)

| I - jak długo to trwa?

Co, bledy , wspomnienia, decyzje?


To kotłowanie się między wspomnieniami, obciążanie się nimi na przeróżne
strony, pisanie, górnie mówiąc, po czystej karcie swojego serca.

To jest chyba jeden z powodów, dla których ludzie tak się garną do
małżeństwa. Bo wydaje im się, że nagle wszystko, co było wcześniej, zniknie.

Nie, przeciez to co sie stało nie bylo szalone.


"Szalonej" w sensie hm... duchowym. Szalone duchowe poszukiwanie właściwego
kierunku, z nieuniknionym przy rozwijaniu większych prędkości obijaniu się
o różne przeszkody. Nie wiem, jak to określić. Bo to nie chodzi nawet
o poszukiwanie konkretnie "jedynej miłości". Może raczej o poszukiwanie
miłości w ogóle, w różnych jej przejawach.

Wygląda na to, że Beiru mi wcale trafny opisik sklecił na stronie grupy.

A skoro już o Beiru mowa, to nie odpowiedział mi na pytanie, które się
poniekąd z tym wszystkim wiąże, może go nie zauważył, to takie małe wołanie
samobójcy: czy powtórzy mi teraz wróżbę sprzed roku?

Nie wiem, ale narazie nie chce szukac w tym sensu. Nie mam siły.


A któż Cię tak wymęczył?

Apollo 1240

Wczoraj sobie kupilem Apollo 1240/40 MHz 32RAM, meczylem przez dwie godziny
graniem w DOOMa, puszczaniem MP3, testerem pamieci itp. i sie nie zawiesil.
Czy pozwala to wrozyc dluga przyszlosc mojej karcie turbo ?

Dexter

Amiga 1200, 68040/40+32 MB RAM

wiersze

*jak*

zapalaj mnie. wiesz jaka na światło jestem czuła
ugnę się pod kolorem
stawaj w półcieniu. zostaw metafory.


Piękne izulka. Tylko wiesz, nie przysyłaj mi więcej niż jeden wiersz dziennie.
Chyba, że będą to beztroskie sonety, wtedy owszem.

Pozdrawiam
marco

                     daleka podróż

    w moim domu na pewno nie będzie już ciebie
    nawet czajnik zapomni że kiedyś ci służył
    znów samotność w fotelu rozsiądzie się pewnie
    jak domownik gdy wraca z dalekiej podróży

    nikt nie będzie nic mówił nikt nie będzie pytać
    raz na zawsze się zmaknie tamten świat maleńki
    w którym karty na stole i jedna odkryta
    a dama kier ma oczy i buzię Mateńki

    gdy w ogrodzie wiatr czasem rozszumi się w lipach
    na podłodze drżąc z zimna księżyc rankiem zblednie
    może umrę nie całkiem może będę wróżyć

    patrzeć w kartę ostatnią co śpi nie odkryta
    i samotność w fotelu poczuje się pewnie
    bo powróci na zawsze z najdalszej podróży

                    odbiegając do przodu

    co zobaczę gdy myślą odbiegnę do przodu
    nie ma ciebie nie ma mnie nie ma naszych dzieci
    tylko chmury a w słońcu gdy wieczorem leci
    ten sam czasu co zawsze bezrozumny moduł

    dawno wyschła w pamięci starego ogrodu
    biel twej skóry od teraz w cichym szumie brzezin
    bezcieleśni leżymy w cieniach pogubieni
    zamiast serc tętnią listki sercowate topól

    nie spływają ustami rozmowy o niczym
    i nie łączy ich z zmierzchem nasz bezwstydny dotyk
    noc nadciąga lecz sen z mgłą rozwiewa się w progu

    noc przychodzi lecz po co noc już się nie liczy
    nie ma nas i miłości ustaje narkotyk
    kiedy myślą wciąż dalszy odbiegam do przodu

czy ktos umie wrozyc z kart

czy ktos sie zna wrozeniu z kart niech zawita do ,mnie na gg 1727247 czekam

wróżby [jak to jest]

Czesc,

Jako osoba ciekawa swiata ;)) i lubiaca rozne dziwne rzeczy postanowilem
przekonac sie o wrozkach i tarocie czy to jest prawda czy nie. Jako osoba
sceptyczna, czyli calkowicie niewierzaca w takie rzeczy poszedlem do wrozki
jednej, po czym po szedlem do calkowicie innej wrozki.

Chcialem porownac co mi powiedza. Zalozylem ubranie w ktorym nigdy nie chodze
hehe tak lubie eksperymentowac. ;)))))) Nic nie bylo wiadomo po mnie bylem
szary ludzikiem, nie usmiachalem sie ani nic, usiadlem i powiedzialem zeby mi
powrozyla. Nie wygadalem sie o sobie nic.

Jako ze mam pamiec bardzo dobra, umiem powiedziec co do slowa, co mi
przepowiedzialy obydwie. Wszystko porownalem i gleboko nad tym myslalem :)
mimo ze jestem sceptykiem nie jestem jakims za przeproszeniem "oszolomem"
ktory odrzuca wszystko bez sprawdzenia i oto moje wnioski.

Wrozki powiedzialy bardzo zblizone wrozby, wrecz identyczne. Tak jako realista
byl dla mnie to duzy szok, BARDZO duzy. Nie bede wchodzil w szczegoly i
podawal szczegolow, ale naprawde uwierzcie mi byly zblizone. Co ciekawe wrozby
te byly, a wiec sa rzeczami ktore chce zrealizowac. Wiec po prostu poczulem
sie tak jakby te wrozki czytaly mi w myslach, to jakby wiedzialy co chce
zrobic, w przyszlosci. Naprawde nigdy nie spodziewalem sie ze ciagnie sie po
wrozbie tak silne i mocne pietna wplywu wrozki na osobe, chcac nie chcac
zaczynamy sie doszukiwac podobienstw z wrozby i naszego zycia, bardzo latwo
naciagnac fakty i podpasowac wszystko pod siebie, dlatego osoby slabe i
zagubione raczej nie powinny korzystac z takich uslug.

Powracajac do wrozb jak wczesniej mowilem byly one lekko inne, widac bylo w
nich ze jedna wrozka wlewa pozytywna energie, daje duzo nadzieji, a druga jest
bardziej zimna przyziemna, lecz mowily o tych samych sprawach. Jedna z nich
dodala mi skrzydel, a druga lekko jakby zachwiala mna.

Jako koles sceptyczny w wrozki i tarota, uwazam ze powiedzialy o mnie
maksymalnie duzo informacji prawdziwych, uwazam tez ze to co powiedzialy o
mojej przyszlosci byly moimi myslami i planami. Tak jakby czytaly to z mojej
glowy.

U wrozek bylem rok teme. Wrozby o mnie maja sie spelnic okolo po dwoch latach,
czyli dokladnie za pol roku. W zwiazku z tym wiekszosc wrozb nie spelnila sie
jeszcze. Czy spelnia sie?

Swoje badania na ten temat opublikuje za jakies 5 lat w internecie i wtedy
napisze czy karty tarota i wrozki maja racje bytu. Nie moge sie jeszcze
wypowiedziec gdyz najwazniejsze rzeczy sie nie spelnily. Skontaktujcie sie ze
mna za rok to wam odpowiem. Mysle ze napisze nawet na forum tym :)

Pozdrawiam
Pablito

Jak dziala tarot (3)

Rozwiazanie zadania:
Prawdopodobienstwo zdararzenia polegajacego na tym, ze w grupie dowolnie
wybranych 23 osob sa dwie osoby o tej samej dacie urodzenia przekracza 1/2,
(0,507), zatem jest wiekze od tego, ze takich osob w tej grupie nie bedzie.

Jeszcze ciekawiej wyglada sprawa gdy wybrana losowo grupa liczyc bedzie 40
osob. Prawdopodobieństwo, że w czterdziestoosobowej grupie znajdą się co
najmniej 2 osoby świętujące urodziny tego samego dnia, wynosi 0,89, zatem
będąc w towarzystwie czterdziestu osób, możemy zakładać się, że są wśród w
nich dwie, dla których urodziny przypadają tego samego dnia, i będziemy
wygrywać w mniej więcej 89 przypadkach na 100. Biorąc pod uwagę, jak bardzo to
prawdopodobieństwo rozmija się z intuicyjnymi oczekiwaniami, można
przypuszczać, że zawsze znajdą się chętni do wzięcia udziału w takim
zakładzie. Jak widać znajomość matematyki może uczynić z nas milionerów!

A teraz....popatrzmy na karty tarota. Najpierw tego komputerowego. Zauwazcie,
ze pod karta jest nie jedno zdanie oznajmujace wystepowanie okreslonej cechy,
ale kilka.

Poza tym, osoba, ktorej sprawdzi sie wrozba (w zakresie jednej z wymienionych
cech) podswiadomie mysli sobie, ze kazdej osobie wrozba sie sprawdza! A wcale
tak nie jest.
Prosze sprobowac! Wejdzcie jeszcze raz pod adres
http://www.mag.media.pl/tarot/tarot.htm i pozwolcie sobie powrozyc. Jest duze
prawdopodobienstwo, ze wam karta powie prawde. A jesli nie powie, to zlamcie
zakaz, aby wrozyc sobie tylko jeden raz i powrozcie sobe jeszcze raz. Jak nie
za drugim to za trzecim razem tarot prawde wam powie....hahahahahahaha!

Prosze teraz zrobic analogie z podanym wczesniej zadaniem z rachunkiem
prawdopodobienstwa i samemu wyciagnac wnioski.
Ale to jeszcze nie koniec. Przeciez to byl tylko komputerowy tarot, czyli
zabawa, namiastka tarota. W nastepnym poscie przejdziemy do Prawdziwego
Stawiania Kart. Hahahahaha....

Cyprian Korneliusz Peter

wtórujÂąc la sitiera

porzuciłem znajome przebranie i słucham
uwag paprotnika: na wiejskich włościach mucha
reformuje ciszę niemal a kapella, dzwon
podobnie. na ogół czynią człowieka lepszym
piękne zdrajczynie: z przestrzennego stepu wietrzysz
żeleźce, żłobnię, tulejowo osadzony trzon,

i wnioskujesz o kniei, starożytnej puszczy,
w którą po doświadczenie chciałeś się zapuścić,
ale dobiegł cię głos melodii starszej niż głos.
gitara tylko powtarza, a za nią ręka,
pudło, wszystko jest rezonansem, nawet pustka,
taka cicha nicość niczym nie nadeszły gość.

jesteśmy spóźnieni o krok, w falbanie nitki
szukamy, w nitce osnowy, lecz stopy
próbują, za nimi balans ciała, i balans
każe domyślać się ust, głowy, wszystkiego, snu
i przebudzenia w kołyszącym atlantyku,
sunącym pełną parą po utracony trans.

ale nie. oddałbyś wszystkie swoje posiadłości
za chwilę czasu, gdyby nie przeziębienie. dym
z rytualnych kominów wskazuje cel wróżbom
postępowym, i tylko takim, którym widok
brzegu nie rozprasza myśli. półodwrotności
nie są obiektem cennym dla radaru, więc w czym

szukać pewności? w wyłupionych oczach? kryzys
przekłada się na karty zeszytu, to jest mój
ocean, niedostępny zmysłom, jednak żywy,
myślący kryzys, a w nim kapturniki, starzec
i tasze z kolcami na bocznych szeregach. kłuj
rybeńko, przedzieraj się pod prąd golfsztromu, wzwyż,

ryby lubią pływać, nie tęsknią za niewodem,
choćby w parzystym takcie wciąż szykują kodę
spóźnioną o rytm, o puls, o pociągnięcie smyka
za uszko, pętelkę ogromniejącą w punkt sol
por favor, del sitiera por favor, favor,
brzeg przybliża się, ocean brzytwą przenika

fryzurę lądu i ustępuje. tak tworzy
się rzeźba, muszla z odciskiem palca na ustach,
bazylika spóźnionego milczenia. z zorzy
nad prerią piesek domyśla się może bogów,
lecz bardziej go zajmuje drożność labiryntu, nów
na bezdrożu, ofiara z przyjaciela, pustka.

daję ponieść się muzyce, bo nie jest pyłem,
konsekwencją istnienia - dźwięk nie jest pyłem
choć w pył przemienia każdą spóźnioną figurę,
z żelaza, marmuru, ciała, każdy ocean,
który powstał z pływu, sam wolałby być szczurem
i uciec przed sobą do siebie, do zawsze, do nic.

+++ Wiersze miesiąca - Czerwiec 2004

wtórując la sitiera

porzuciłem znajome przebranie i słucham
uwag paprotnika: na wiejskich włościach mucha
reformuje ciszę niemal a kapella, dzwon
podobnie. na ogół czynią człowieka lepszym
piękne zdrajczynie: z przestrzennego stepu wietrzysz
żeleźce, żłobnię, tulejowo osadzony trzon,

i wnioskujesz o kniei, starożytnej puszczy,
w którą po doświadczenie chciałeś się zapuścić,
ale dobiegł cię głos melodii starszej niż głos.
gitara tylko powtarza, a za nią ręka,
pudło, wszystko jest rezonansem, nawet pustka,
taka cicha nicość niczym nie nadeszły gość.

jesteśmy spóźnieni o krok, w falbanie nitki
szukamy, w nitce osnowy, lecz stopy
próbują, za nimi balans ciała, i balans
każe domyślać się ust, głowy, wszystkiego, snu
i przebudzenia w kołyszącym atlantyku,
sunącym pełną parą po utracony trans.

ale nie. oddałbyś wszystkie swoje posiadłości
za chwilę czasu, gdyby nie przeziębienie. dym
z rytualnych kominów wskazuje cel wróżbom
postępowym, i tylko takim, którym widok
brzegu nie rozprasza myśli. półodwrotności
nie są obiektem cennym dla radaru, więc w czym

szukać pewności? w wyłupionych oczach? kryzys
przekłada się na karty zeszytu, to jest mój
ocean, niedostępny zmysłom, jednak żywy,
myślący kryzys, a w nim kapturniki, starzec
i tasze z kolcami na bocznych szeregach. kłuj
rybeńko, przedzieraj się pod prąd golfsztromu, wzwyż,

ryby lubią pływać, nie tęsknią za niewodem,
choćby w parzystym takcie wciąż szykują kodę
spóźnioną o rytm, o puls, o pociągnięcie smyka
za uszko, pętelkę ogromniejącą w punkt sol
por favor, del sitiera por favor, favor,
brzeg przybliża się, ocean brzytwą przenika

fryzurę lądu i ustępuje. tak tworzy
się rzeźba, muszla z odciskiem palca na ustach,
bazylika spóźnionego milczenia. z zorzy
nad prerią piesek domyśla się może bogów,
lecz bardziej go zajmuje drożność labiryntu, nów
na bezdrożu, ofiara z przyjaciela, pustka.

daję ponieść się muzyce, bo nie jest pyłem,
konsekwencją istnienia - dźwięk nie jest pyłem
choć w pył przemienia każdą spóźnioną figurę,
z żelaza, marmuru, ciała, każdy ocean,
który powstał z pływu, sam wolałby być szczurem
i uciec przed sobą do siebie, do zawsze, do nic.

farra

Przepowiednie z kart Tarota osobiście, za pośrednictwem internetu i
telefonicznie.
Darmowa wróżba.
Horoskopy.
Wiele ciekawych informacji o wróżeniu i możliwościach zmiany przyszłości.

farra com pl

Konkurs - do czego może służyć bankomat?

Użytkownik "Anna Sikora"

Do wysylania faksow.
Do nadawania telegramow.
Do wideotelefonii.
Do wzywania pomocy jak te cytrynowe slupki policyjne.
Do zamawiania taksowki.
Zdalna pomoc medyczna - polaczenie video z pogotowiem.
Pomiar poziomu cukru, tetna, cisnienia, zdalne ekg.
Alkomat.
Do wydawania znaczkow skarbowych albo pocztowych.
Do wydawania znaczkow pocztowych drukowanych kodem paskowym.
Do stemplowania dokumentow datownikiem z miejscem (podbijanie delegacji)
Do ogladania przez siec co sie dzieje na ulicy - monitoring ciagly a nie
tylko przy operacjach.
Do sprawdzania czy banknot nie jest falszywy (czytnik jak na Neste A24)
i ew wplaty z natychmiastowym ksiegowaniem.
Do zlecania wyplaty z naszej karty w innym bankomacie dla kogos

na
haslo
Polaczenie dwoch ostatnich - do bezidentyfikacyjnego przesylu gotowki. -
problem z pobraniem prowizji - chyba ze prowizja dodatkowo placona
bilonem.
:)

Pawel Sikora/


i do zdjec paszportowych (juz ktos to podsunal) - zestawienie Pawla podoba
mi sie najbardziej.

sa w Tajlandii (na monety a nie na karty). Bankomat na karte mialby ta
przewage, ze w bazie dysponuje naszymi dokladnymi danymi osobowymi i odcisk
tez moze sobie tam pamietac:
 - podchodzisz do bankomatu,
- identyfikuje cie po teczowce oka (w Anglii juz takie testuja),
- mowi dzien dobry panie Kowalski, co ma byc?
- powrozyc
- prosze bardzo - i tu wypluwa wydruk z aktualna wrozba na dzis i
najblizszy tydzien
kasujac z towjego rachunku drobna oplate.
   Zamiast powrozyc najpewniej dojda do tego jeszcze alkomaty i
wideotelefony, jak rowniez telefony alarmowe.
*** blad ***

Czy Tarot nie jest "szkodliwy" ?


rozmawiasz,to twoje Wyzsze Ja,czy tez nadswiadomosc,ten fragment duszy,
ktory prowadzi cie przez zycie.


Wniosek z tego płynąłby taki, że im lepszy tarocista tym chętniej
stawiałby kabałę dwukrotnie, aby przekonać niewiernych że to nie
jest przypadek tylko głos jego "wyższego ja"... Tymczasem złota
zasada kart wróżbianych stanowi aby nie stawiać wróżby dwukrotnie.
Czyżby wyższe ja nie bylo aż tak wysokie ?

czy lubisz,kiedy sobie ktos robi z ciebie zarty?
nie sadze...


To nie jest "robienie sobie żartów".
No chyba że sam dobrze wiesz, że to co robisz to śmiech za piątkę.
To było typowe podejście naukowe: POWTÓRZENIE EKSPERYMENTU i potem
PORÓWNANIE WYNIKÓW przy takich samych/podobnych danych wejściowych.
Jeśli uzyskujemy rozbieżne wyniki to mamy prawo podejrzewać błąd
metody, klasyczne "niezrozumienie problemu" lub bład w obliczeniach.
Ale tarot nie powinien dobrze weryfikować się metodami naukowymi,
przecież tarot to nie nauka, prawda ? No chyba że się mylę... ;-)
Jeśli twierdzisz że się mylę to napisz mi gdzie mieszkasz a ja
chętnie Cię odwiedzę (nawet za granicą) i postawisz mi kabałę 2 razy.

kilka razy pozwalalem sprawdzac to pacjentom na wlasnej skorze,
efekt niektorych zadziwial,innych przerazal.


Dlaczego nazywasz ich pacjentami ? Uważasz się za lekarza ?
Ja nazywałbym takiego człowieka widzem/słuchaczem...
Jak przystało na spektakl rozrywkowy.

bo to naprawde nie jest zabawne,kiedy po raz drugi czy trzeci
wyciagasz z dobrze potasowanej,ZAKRYTEJ talii 72 kart-TE SAMA...


Nie, to nie jest zabawne... to zwykle znaczy że ktoś nabija
nas w butelkę za nasze własne pieniądze :-)

zreszta zrob maly eksperyment,jesli masz chec.
sprobuj zadac 2 razy to samo pytanie I CHING...:)
ponowic pytanie mozna dopiero po kilku dniach,
kiedy zmieni sie sytuacja i uklad sil wokol ciebie.


Tu nie rozumiem... co to jest "i ching"? :-)
I dlaczego nie można zadawać pytania dwukrotnie ???
Sam się chyba nie słyszysz - właśnie o to chodzi w naukowym
eksperymencie, aby się sytuacja i "układ sił" nie zmienił...
Inaczej to nie jest nauka tylko widowisko rozrywkowe.
Sztuczki karciane, wyciągnie królika za uszy z kapelusza
i takie tam. Iluzjonista ma *widzów* a nie pacjentów...

Wróżka

I ty wierzysz w takie pierdoly?


A czemu nie. Jeśli się sprawdza.

Uwazasz ze zdarzenia przyszle sa juz z gory
opisane i kazdy ma swoje przeznaczenie?


No jasne. Ale jednocześnie człowiek może wpływać na swój los. He, ale
nie wiem czy każdy racjonalista, czy ateista potrafi to zrozumieć (bez
urazy). Poczytaj sobie np. Ewangelię. W pewnym miejscu Judasz zwraca
się do Jezusa z pytaniem czy może przystąpić do Niego i jego uczniów.
Jezus już wiedział co się stanie w przyszłości, a mimo to odpowiedział
(nie pamiętam dokładnie jakie to były słowa ale coś w tym stylu):
"Drzewo poznaje się po owocach jego. Chodź za Mną" .

Jestes marionetka ktora ktos porusza
jak mu sie podoba a ty nic nie masz do gadania? Wspolczuje ci twojego losu.
Skoro tak, to wierze, ze tobie sie spelniaja wrozby. Skoro sam skazujesz sie
na role niewolnika.....to twoja sprawa.


Eee tam, bez przesady. Może za dużo czytasz pism p.t. "Wróżka", "Nie z
tej ziemi" itp. Tam ciągle trąbią o tym, że człowiek zaraz jak zaczyna
wchodzić w karty, to się uzależnia itp. Trzeba mieć trochę rozwagi. To
jest tak jak ze wszystkich co wciąga. Jak za dużo pijesz alkoholu, to
staniesz się alkoholikiem, za dużo papierosów, uzależnisz się od nich,
przy czym później będzie ci się trudno oderwać, za dużo gier
komputerowych też wciąga :-))). Trzeba mieć umiar. Wróżba może być,
ale raz na jakiś czas, na wiele lat. Potrafi wyjaśnić wiele spraw.
Uspokoić lub przestrzec przed życiowymi błędami itp.

Eterna

Wróżka

Jesli ci sie sprawdza, to znaczy ze JESTES TYPEM NIEWOLNIKA.


O jeeej znowu to samo. A skąd ta pewność że ulegam hipnozie?

| Uwazasz ze zdarzenia przyszle sa juz z gory
| opisane i kazdy ma swoje przeznaczenie?

| No jasne.

Biada ci niewolniku!
| Ale jednocześnie człowiek może wpływać na swój los.

Zdarzenia juz sa z gory zdefiniowane, a on moze wplywac??????????? Co ty za
glupoty wygadujesz.....


No cóż jednak nie potrafisz tego pojąć, że te dwie rzeczy są możliwe
jednocześnie.
Co z jasnowidzami, któży jednak przewidują przyszłość i wiemy z
historii, że sprawdza się to co przewidują, a jedak każdy, którego
dotyczy przepowiednia ma jednocześnie wpływ na bieg swojego życia.

| Poczytaj sobie np. Ewangelię. W pewnym miejscu Judasz zwraca
| się do Jezusa z pytaniem czy może przystąpić do Niego i jego uczniów.
| Jezus już wiedział co się stanie w przyszłości, a mimo to odpowiedział
| (nie pamiętam dokładnie jakie to były słowa ale coś w tym stylu):

Radzisz mi poczytac, a sam nie pamietasz dokladnie.....rozsmieszasz mnie
tylko....


Ale chwyty.

| Wróżba może być, ale raz na jakiś czas, na wiele lat. Potrafi wyjaśnić
wiele spraw.

Jak moze wrozba wyjasnic wiele spraw??????


No na przykład może rozwiać strach przed przyszłymi wydarzeniami które
jawią się nam jako przykre lub intrygujące, a które w rzeczywistości
nie będą takie.

| Uspokoić lub przestrzec przed życiowymi błędami itp.

Czyzbys sie czegos bal?
No tak, wszak jestes typem niewolnika.....


Odważny się znalazł.

ps. Ok, ok. chyba źle nazywam ową "wróżkę" i to wywołuje taką
zajadłość :-))). Myślę, że nie jest to wróżka, tylko raczej jasnowidz,
a karty to tylko narzędzie pomocnicze. Może ona opowiedzieć także o
samym człowieku, który do niej przychodzi, o jego teraźniejszości i
przeszłości. Nie tylko o przyszłości.

Eterna

Karty


Jesli chodzi o Tarot, to nie udało mi się znaleźć dokładnych informacji nt
ich pochodzenia.
Podkreślam dokładnych. Słyszałam też od zaprzyjaźnionej wróżki że tak na
prawde ich pochodzenie nie jest dokładnie znane.


No właśnie. I tu tkwi sęk :)Zaprzyjaźniona wróżka też może się mylić ;)

Wiem że karty do gry są blisko "spokrewnione" z Tarotem i że są znane juz od
wieków.


A przyszły z Indii, najpierw pod postacią talii do gry w taroka. Potem
ewolucja poszła im dwutorowo. Pełna talia taroka została zaadaptowana do
celów wróżbiarskich jako tarot. Natomiast jej wersja odchudzona o
Wielkie Arkana i Rycerzy, za to wzbogacona o Jokery i odrobinę zmieniona
graficznie stała się wspólczesną talią do gry. Dokładnie z zi datami Ci
nie powiem bo wrozenie zarzuciłam czas jakiś temu i daty się zwyczajnie
ulotniły z mej pamięci.

Jeśli zaś chodzi o Runy... no to jasne Wikongowie, ale też nie znalazłam
dokładnych informacji,
prędziej wspominke że były one pismem i energetycznymi znakami ochronnymi
Wikingów.


Wikingowie, równiez Celtowie, Madziarowie i niektóre plemiona
zamieszkałe na terenie Azji Mniejszej. To mozesz w dowolnej encyklopedii
znaleźć. A powstały (uwaga! mogłam coś popieprzyć!) z alfabetu greckiego.

Widzisz, nie chciałam cię zniechęcać do wróżenia, ani wyzłośliwiać się
za pomocą poprzedniego postu. Chodzi o to, ze często spotykam się z
tekstami typu "coś nie wiadomo skąd pochodzi (tu powiew mistycznej
tajemnicy)" albo śmiałymi hipotezami o Atlantydzie czy innej podróży
żeglarzy egipskich do Oceanii, pasatom wbrew i przeciw rozmaitym pradom
oceanicznym (to to akurat dzieło pana Macieja Kuczyńskiego opublikowane
w "Nieznanym Świecie" dwa lata temu), które to opowieści dają się
zweryfikować z encyklopedią w dłoni. Krążą sobie potem takie ataki
radosnej twórczości wśród paranaukowców i osób interesujących się
paranaukami, aż przychodzi sceptyk, bierze tę nieszczęsną encyklopedię i
robi z niektórych paranów osły. I ja się pytam, na co to komu? To są
wszystko skutki niechciejstwa czyjegoś (bo się czterech liter do źródeł
wiedzy nie kciało ruszyć) i zwyczajnej ignorancji. Wkurza mnie to.
Także, to nic osobistego, tylko moja prywatna idiosynkrazja:)

życzę owocnych wróżb :)

Przeklete paranauki a problem grzechu

Oto artykul i opinia osoby "uwolnionej":
http://dlaczego.jezus.pl/ewangelizacja/uwolnienie.html

------
Zrozumiałam, że obrzydliwością dla Boga jest - człowiek, który takie rzeczy
czyni! W świetle Nowego Testamentu człowiek należący do Jezusa Chrystusa jest
mieszkaniem Boga, Jego Ducha (porównaj Ewangelia wg św. Jana 14,23; 1 List do
Koryntian 3,16).

Czyim więc mieszkaniem jest ktoś uprawiający te obrzydliwości? Na pewno nie
Ducha Bożego! Nagle zrozumiałam walkę o ducha człowieczego. Patrząc pod tym
kątem na Stary Testament zrozumiałam, że narody uprawiające te obrzydliwości
były siedliskiem sił ciemności, wrogich wobec Boga i ludzi.

Wyrzekłam się wtedy m.in. takich rzeczy jak:

- spirytyzm (rozmowy ze zmarłymi, wywoływanie duchów, UFO);
- wróżby wszelkiego rodzaju (karty, pasjanse, wróżenie z ręki (cyganka),
radiestezja (wahadło i różdżka), lanie wosku, wróżenie z senników, Księga
Przemian, horoskopy i znaki zodiaku;
- kadzidełko (poświęcone bóstwom hinduskim);
- medycyna niekonwencjonalna (energoterapia, energia chi, homeopatia,
akupunktura, akupresura, miedziana bransoleta, fitoterapia, energetyzowanie
pokarmów, leczenie kolorami, hipnoza (Kaszpirowski !) i inne);
- medytacja transcendentalna (mantry, agnihotra)
- joga (pozycje ciała, ćwiczenia oddechowe);
- wiara w reinkarnację (rebirthing);
- biała magia wszelkiego rodzaju (telepatia, postrzeganie pozazmysłowe,
magiczne słowa i formuły, szczęśliwe dni, znaki, przedmioty, talizmany, nawet
te pobożne trzykrotne wymawianie imion, nawet świętych i inne);
- objawienia niebiblijne, obrazy i figury (zakazane przez Boga w Dekalogu - 2
Mojż. 20,4-5; 5 Mojż. 5,8-9);
- muzyka bluźniercza (np. hard rock, heavy metal, zespoły satanistyczne);
- zabobony typu: czarny kot, witanie przez próg, czerwona wstążeczka na łóżku
dziecka dla odczyniania czarów i wiele innych;

Przeprosiłam Boga za te obrzydliwości i prosiłam, aby mi przebaczył i obmył
krwią Swojego Syna. Wyrzuciłam wszystkie okultystyczne przedmioty i książki na
śmietnik (nie miałam niestety pieca, aby je spalić), a PAN w Swojej dobroci i
wielkiej miłości ochrzcił mnie Swoim Duchem Świętym.
-----

Zwracam uwage, ze zajmowanie sie UFO takze zostalo zaliczone do procederow
obrzydliwych dla Boga

A teraz SZCZERE pytanie dla obecnych tu Katolikow(o ile sa):
Czy zdarzylo sie wam, podczas spowiedzi wyznac grzech popelniony poprzez
zajmowanie sie rzeczami jak wyzej w punktach wymienione ?

(STS)

Regularne Zawiechy

*oddycha głęboko*

A możesz być bardziej konkretny? Przynajmniej jaki procesor, ile dokładnie RAM-u, jaką kartę graficzną?

Masz masz jakieś procesy w tle, np. aktywne skanowanie, jakiś inny proces aktywowany co 15 minut? Bo jednak nie chcemy wróżyć z fusów.

chello Light i Router

stryju

O to chodzi że jak biore wszystko na auto, to mi nie działa. Coś ktoś jeszcze poradzi ??



Rozmowa z serwisem komputerowym - Klient - Serwisant:

K-Dzień Dobry, mam w domu komputer ale mi nie działa...
S- a jaki to komputer?
K- taki duży, srebrny
S- rozumiem, a monitor Pan podłączył?
K - to takie jak telewizorek?
S- tak, czy jest to podłaczone do komputera?
K - sądzę ze tak
S - i po włączeniu komputera nie działa?
K- nie!
S- hmmmm, a czy komputer jest podłączony do sieci?
K - jakiej sieci?
S - inaczej, czy właczył Pan komputer do prądu?
K - a tego to jeszcze nie próbowałem!

stryju- ja rozumiem że jesteś tu nowym userem, rozumiem że to Twój pierwszy router, rozumiem że chcesz mieć internet na obu komputerach poprzez router, rozumiem że nie możesz sobie na razie, na poczatek, poradzić ale....nie rozumiem jak możemy Ci pomóc???

Napisałeś:

O to chodzi że jak biore wszystko na auto, to mi nie działa.



1.Jakie Systemy na obu komputerach?
2.Co Ci nie działa?
a.) - internet na pierwszym komputerze?
b.) - internet na drugim komputerze?
c.) - internet na żadnym komputerze?

Router ma wbudowany serwer DHCP, więc jedyne co musisz zrobić to włączyć automatyczne pobieranie konfiguracji TCP/IP na komputerach podłączonych do routera.
Czyli na obu komputerach ustawić we wlaściwościach połączenia sieciowego ( to jest w Panelu Sterowania) prawy klawisz myszy - tam - własciwości protokołu TCP/IP - uzyskaj adres IP automatycznie, pobierz DNS też automatycznie!Restart obu komputerów i jeśli w routerze jest włączona wlaśnie opcja DHCP - to wszystko powinno działac!
"Staticami " i klonowaniem MAC karty sieciowej możemy sie zajac później...

Przy okazji prośba do Wszystkich!
Starajcie się pisac tak, aby z Waszych postów dało sie odczytac problem.
W przeciwnym razie polecam dwie rzeczy:
1.Prośba do Administracji o stworzenie Działu : Wróżby i techniki lania wosku!
2.Wizytę u Wróżki!